Cześć
Muszę kupić panele i chciałem się poradzić jaka firma jest w miarę sprawdzona (żeby od razu nie narzekać). Znajomi przekonują do Classena lub Kronopolu. Poradzcie.
Pozdrawiam
a co cię do tego zmusza?Napisał buncol
dziś za cenę 50zł/m2 jest wiele rozwiązań, a nawet deska barelnicka z promocji/wyprzedaży -100 razy lepsza niż panel
mam teraz panel w mieszkaniu, i już nigdy więcej
nawet gdybym nie miał kasy wolałbym na rok położyć najtańszą wykładzinę z Leroy'a (ca.10złm2) a potem docelową podłogę
Ja ciciałbym położyć parkiet ale... nie mam kasy i położę na razie panele. Piszecie, żeby zrobić podłogę z desek. Nawet jeśli kupicie deski w cenie tanich paneli (co raczej jest niewykonalne), to i tak dojdą koszty dodatkowe które podnoszą ową niską cenę. Panel click to tylko panel i pianka. Listwy kłądziemy w obu przypadkach więc tego nie ma co liczyć.
Panele traktuję jako podłogę przejściową. Potem może się dorobię czegoś lepszego.
Panele będę miała w pokojach dzieci. Nie sądzę, żeby to było złe rozwiazanie. Podłoga i tak w 70 % będzie zakryta- meblami, dywanikiem itp. Wybraliśmy classena, zdaje się merbau. Cena ok.50 zł za całość z pianką. Wiem, że niektórzy uważają, że panele/ i nie tylko/ są dla plebsu ale nie mam kompleksów więc mnie to nie rusza.
Panele mam obecnie w mieszkaniu. Nie są złe. Kurz nie ma czasu się zamienić w "koty" bo sprzątam w miare regularnie. Stukanie tez nie jest dokuczliwe tym bardziej, że na połowie mam dywan. Pozdrawiam
Ja tez mam panele i nigdy wiecej.
Niby miały być łatwe do utrzymania w czystości? Nic podobnego zdecydowanie trudniejsze ,wodoodporne ?bzdura -kilka razy woda sie wylała (dzieciaki) i napuchły (nie duzo ale zauważalnie) no i mimo kleju sie rozchodzą(robią sie szparki -niby malutkie ale zauważalne) .
U brata na drogich panelach (ok. 70/m20 podobnie.
Nie polecam.
Więc ci dziekuję losie choćby tylko za to,
że nie musiałem się urodzić pod wulkanem.
Że średni u nas klimat i przeciętne lato,
ale dzieciaki są przeważnie roześmiane...
A ja mam panele Classena (sypialnia i pokój dzieci) i jak na razie jestem zadowolony. NIe rysują się (pomimo intensywnego uzywania u dzieci) i jeżeli przestrzegać podstawowych zasad (dotyczących wszystkich podłóg drwnianych), czyli: filce pod meblami, unikanie piasku i krzeseł na kółkach to pozostają bez zarysowań.
Kiedyś w Obi były wystawione próbki paneli i deski barlineckiej oraz parkietu sosnowego (lakierowanego) do nich była przymocowana blaszka ze szpikulcem i można było sobie "podrapać". Zdecydowanie panele wygrywały tą konkurencję. I to mnie ostatecznie przekonało.
A ja się tak zastanawiam jak to jest, że jednym panele się rysują a innym nie. To że panel napęcznieje po wodzie to norma i czemu się temu dziwić. Przecież to taka lepsza tektura. Zresztą wszędzie w poradach jak czyścić mówi się wyraźnie, że szmatka do przecierania może być co najwyżej wilgotna...
jesli panele to zdecydowanie polecam Pergo- po prostu nie do zdarcia, nawet jak dostaly wody to po paru dniach wrocily do normy
odradzam Kronopol- rozlaza sie i sa delikatne
teraz w salonie bede kladl deske barlinecka- ale to bardziej ze snobizmu i ekstra wygladu, natomiast reszta w sporej czesci panele
wiadomo - drewno jest super mile i cieple, ale szybko sie niszczy
-dobre panele bywaja nawet drozsze ale nie do zdarcia, lecz zimne
-kiepskie panele jak Kronopol- szkoda pieniedzy
pzdr
Peterek, folia bezdyskusyjnie musi być! Gąbki nie chciałem dawać, bo mam super wygładzone wylewki z miksokreta. Nie chciałem do czasu, gdy ekipa mi rozłożyła parę paneli na samej folii i kazała się po nich przejść... Słychać było każde "zgrzytnięcie" ziarenka piasku i było cholernie głośno. W efekcie zdecydowałem się na gąbkę 2 mm, zresztą podłogówka była zaprojektowana na takie warunki (pod panele=ciut gęściej rurki). Tak jak napisałem, jeszcze nie mieszkam to nie wiem jak będzie w praktyce.
Pozdrawiam
A nie prościej było dobrze wymieść i zagruntować?Napisał Grzegorz63
Mówisz o czyszczeniu posadzki czy folii - ja zrozumiałem, że chrupie Ci pod filią i stąd te gruntowanie.
Może przypomniało Ci się, że masz do zapłacenia jakiś rachunek (za panele) i tak zgrzytałeś zębami?![]()
![]()
Mam pytanie odnośnie folii (jeśli można się podczepić do wątku).
W którą właściwie stronę izoluje folia. Czy
1. Zabezpiecza panele od spodu od EWENTUALNEJ wilgoci posadzki
2. Zabezpiecza posadzkę przed wylaną wodą na panele
Pierwszy powód jest rozsądny ale ja mam pod szlichtą położone styropian i folię więc nie wiem czy jest potrzeba dodatkowej folii pod panele
Z kolei woda wylana na panele zamiast wsiąknąć w posadzkę (no i oczywiście w panele niestety) natknęła by się na folię i zawilgocenie trwałoby dużo dłużej narażając panele na zniszczenie od spodu.
Trochę teoretyzuję, ale trochę mnie jednak zaskoczyła teza fachowców w sklepach o bezwzględnej konieczności kładzenia foili, bez względu na podłoże
Odradzam Witex (akurat III klasa):
- bardzo latwo sie zarysowuja
- latwo uszkadzaja sie przy upuszczeniu nawet w miare lekkich przedmiotow (popielniczka)
- moje akurat mialy jasniejsze przebarwienia. Zauwazylam je dopiero po ulozeniu i chociaz uwzgledniono mi reklamacje to nie chce mi sie rozbierac kilkudziecieciu metrow kwadr. i musialam pozaslaniac dywanikami.
Natomiast polecam te zielone plyty pod panele. W porownaniu z gabka, ktora mialam wtedy sa bardzo dobre - naprawde nie stukaja.
w niczym, pod warunkiem że porównujesz barlinek do paneli pokrytych fornirem i na warstwie nośnej z drewna. Jeśli porównujesz do paneli z promocji na tekturze z laminatem imitującym drewno, to oczywiście deska jest lepsza. Znowuż deska barlinecka przegrywa ze zwykłym parkietem, choć cenowo czasem jest dużo droższa.
Jestem zdania, że wszystkie panele się rysują tylko na jednych rysy widać, na innych nie.Napisał rafałek
Przykład: mam ciemne(burgund) i jasne(buk) panele tej samej firmy w różnych pomieszczeniach, które są użytkowane z podobną intensywnością.
Na tych ciemnych widać (i to dosyć mocno) ślady użytkowania a na jasnych nie - ale to nie znaczy, że ich nie ma - SĄ - takie same jak na ciemnych, tylko nie rzucają sie w oczy.
kolo
w nowym domu bardzo chciałam mieć deski, ale ze wzgledu na cene zrezygnowałam .
Położyłam panele Classena AC4 (sosna południowa woskowana na dole i pinia sakramento na górze domu)
Efekt jest wspaniały , piekne kolory, nic złego tez sie z nimi nie dzieje - nie widac zarysowań, nie ma szpar.
Zdecydowanie polecam panele tej firmy.
Cześć. Mam od roku Kaindla Big Foot AC4 wyglądające jak dębowy parkiet i takie z ciemnego drzewa w sypialni. Wygląd wspaniały, wszyscy pytają ile zapłaciłem za parkiet i nie wierzą, że to panele. Chciałem polepszyć efekt i aby uzyskać wygląd prawdziwego parkietu układałem je po przekątnej salonu, wtedy klepki ze wzoru wychodzą wzdłuż wejścia a nie po przekątnej (kto widział ten wie o co chodzi). W pozostałej częsci domu mam Kronopola i generalnie nie narzekam. Ale to dopiero rok. Acha, sam układałem i zapewniam, że nie z oszczędności ale po prostu jestem pewien wykonania. Pozdr
pewal
Ja również z tego powodu przymierzam się do samodzielnego układania. Dla ułatwienia wybrałem panele zatrzaskowe classena (choć jeszcze nie kupiłem, waham się odnośnie koloru). Jeśli możesz podzielić się wrażeniami z układania to chętnie poczytam (bo instruktaże oficjalne z grubsza przeczytałem w necie).Napisał pewal
No i ponawiam pytanie z tego wątku, na które nie doczekałem się odpowiedzi:
W którą właściwie stronę izoluje folia. Czy
1. Zabezpiecza panele od spodu od EWENTUALNEJ wilgoci posadzki
2. Zabezpiecza posadzkę przed wylaną wodą na panele
Pierwszy powód jest rozsądny ale ja mam pod szlichtą położone styropian i folię więc nie wiem czy jest potrzeba dodatkowej folii pod panele
Z kolei woda wylana na panele zamiast wsiąknąć w posadzkę natknęła by się na folię i zawilgocenie trwałoby dużo dłużej narażając panele na zniszczenie od spodu.
Trochę teoretyzuję, ale trochę mnie jednak zaskoczyła teza fachowców w sklepach o bezwzględnej konieczności kładzenia foili, bez względu na podłoże
Witam
Ja zakupiłem panele Classen Prima Buk w Bel Pol pod koniec czerwca tego roku. Po montażu zauważyłem że łączenie (bezklejowe) odstaje od powierzchni panela to tak jak tarka na całej powierzchni podłogi. Zgłosiłem reklamację, niedość że otrzymałem odpowiedz dopiero po interwencji u przedstawiciela i to po 17 dniach, to była to odpowiedz negatywna: Pani od reklamacji nie dość że nie zrozumiała co jest przedmiotem mojej reklamacji to jeszcze jako uzasadnienie podaje iz wszelkie wady muszą zostać wykryte przed montażem !!! A niby jak miałem wykryć taką wadę nie montując panelii? Zresztą zauważyłem ją dopiero po montażu. Zgłoszę teraz odwołanie, a o rezultatach mojej walki będę informował szanownych forumowiczów
Czy ktoś ma PERGO za 100 letnią gwarancją? Jesli tak to ile kosztowało położenie?
U nas miało być podobnie: parkiet.Napisał rafałek
Jednak z podobnych względów zamówiliśmy parkiet do salonu i holu na poddaszu (aby grało z dębowymi schodami), natomiast w sypialniach, gabinecie i dzicięcym chyba na razie będa panele. Powód: różnica w cenie to kilka tysięcy zł pomiędzy panelami a parkietem (nawet najtańszym: rustikal 250x70x16). Parkiet będzie kosztował ok 50 zł/m2 brutto + grunt+klej+lakier+układanie i cyklinowanie = ok 100 zł/m2.
Te kilka tysięcy na finiszu budowy to dużo (przynajmniej dla nas).
gg 5902123
Mam to samo pytanie. Panele mają być tylko w sypialniach a szczególnie tam powinno być ciepło w nogi.Napisał lonly
Panele to świetny wynalazek. Spójrzcie na to od tej strony:
Ściany się brudzą, rysują lub po prostu po pewnym czasie, trzeba w domu "coś zmienić w wyglądzie" (Panie odwiedzające forum pewnie mogą coś na ten temat więcej powiedzieć). Panele (materiał+robocizna+wygląd) są naprawdę konkurencyjne w porównaniu z innymi wykończeniami podłogi (tylko nie wyjeżdżać mi tu z linoleum
![]()
![]()
). Nikt jakoś wcześniej o tym nie wspominał - jak mi się porysują lub znudzą to po paru latach po prostu je wyrzucę i kupię sobie nowe. Zdjęcie click'anych paneli i położenie nowych to chwila roboty, wysiłek żaden, wydatek stosunkowo niewielki, - a odpady podobno ekologiczne
. Wydaje mi się, że to jest właśnie ta najważniejsza zaleta paneli.
Właśnie andk !!! z takim założeniem chce to połozyć w salonie. Płytki przy podłogówce przyjemne w zimie ale latem nie bardzo mimo tego że praktyczne, barlinecka czy inna drewniana odpada ze względu na izolacyjnośc a panel już bardziej się nadaje i po jakimś czasie mogę to sobie wymienić tylko, że podobno przy podłogówce się to klei a to już może być problem bo zrywać to co jakiś czas brrr więc moje pytanie jak wyżej co do praktyczności przy ogrzewaniu podłogowym?Napisał andk
Ja mam Pergo (Oryginal) i jestem nimi zachwycona, są SUPER...pod każdym względem!Napisał rafałek
A gwarancja
dożywotnia, hmm..można się śmiać ale firma taką daje.
Położenie kosztowało wtedy tyle ile każdych paneli na cliki, chyba 10zł za m2 ( 5 lat temu).
Ale to bardzo prosta robota i teraz położyłabym je sama.
I uwaga!!!...zanim zaczniesz układać podłogę z Pergo bezklejowych,
baaardzo dokładnie przeczytaj instrukcję układania...to ważne!
A czy gwarancje nie jest dawana tylko przy ich montarzu?Napisał chmurka
Co takiego dziwnego pisze w tej instrukcji? Tak ogólnie?
Gwarancja nie jest zależna od montażu , możesz to zrobić sam.
Instrukcja montażu jest jasna, pod warunkiem,że rozumie się słowa:
" pioro, wpust i ...od lewej strony"
......dosłownie, tylko tyle trzeba rozumieć, a niektorzy mają z tym problem!
Jak dobrze położysz pierwsze deski, dalsze składa się łatwo i szybko.
Mój znajomy zrobił w cłym domu panele + orzewanie podłogowe i jest bardzo zadowolony. Ma już dwa sezony i nie narzeka. Tyle wiem.
Ja z kolei przeciw panelom mam jedynie ich głuchy stukot przy chodzeniu. Przypuszczalnie powinno się je kłaść na gąbkę wygłuszjącą, co nie zawsze jest praktykowane. Może ktoś mnie oświeci na co powinnam zwrócić uwagę? U mnie też na dole będzie parkiet (jak starczy kasy), w sypialniach panele.
Nie jestem zwolennikiem deski barlineckiej - kiedys byłem napalony- do czasu gdy sprzedawca popukał kilka razy długopisem w taką deskę. Jak można się domyślić widoczne były wgłębienia i zarysowania. I coś takiego mam kłaść w domu? I jeszcze cena - kosmos w porównaniu do paneli. Deskę barlinecką teoretycznie cyklinować 3 razy- strach na to wjeżdzać maszyną nawet raz. Ja w pokoju dziecka mam panele do czasu aż nie podrośnie na tyle by zmienić podłogę na parkiet a w salonie mam parkiet 77 zł / m2 do tego wszystkie koszty położenia 90 zł m@. Razem 167 zł m2 za dobry parkiet- deska egzotyczna (Yellow Ballau) Deska barlinecka sama kosztuje niewiele mniej plus folia i pianka lub płyty przy bardziej nierównych podłogach. Deska się po prostu nie opłaca!
Remontuje kostke.
Po położeniu paneli należy nasączyć wszystkie połączenia specjalnym środkiem (olej +wosk). Jest przy tym sporo zabawy, bo należy dosłownie wetrzeć ten płyn w każdą szparkę, ale się opłaca. U mnie od 4 lat nic nie napuchło, a nieraz dzieci porozlewały wodę. Czyszczę panele normalnym mopem i nie przejmuję się nadmiarem wody.
Myślę, że klej też ma jakieś właściwości impregnacyjne, dlatego nie polecam "klików". Acha, mam KRONOPOL - buk, wygląda na nieporysowany. Należało tylko przed położeniem rozłożyć wszystkie deski, bo jedna paczka okazała się bardziej matowa niż reszta.
A ja mam prośbę do "panelowych expertów":
W całym domu będzie ogrzewanie poprzez fundament grzejny (Legalett) w związku z tym szukam czegoś drewnianego o minimalnej grubości, żeby nie ograniczać mocy grzewczej. Czy ktokolwiek praktykował przyklejanie paneli do podłogi, żeby nie stukały a równocześnie nie lażały na izolacyjnej piance, korku, tekturze, filcu, czy innym mizernym przewodniku ciepła?
Przepraszam za "wcinkę" do wątku
Sunao
Musisz mieć podkład, bo będą nie tylko stukać, ale również zgrzytać na drobinkach piasku. Na legalecie w dodatku musi być folia, a dopiero na nią pianka. Rozmawiałam z szefem firmy od legaletu i tłumaczył mi, że folia zabezpiecza przed wilgocią, która wychodzi z podłogi przy pierwszym uruchomieniu grzania. Może da się to ominąć, jeśli przegrzejesz dom, a dopiero po jakimś czasie położysz panele lub deski.
Na legalett powinny być kładzione płytki.
A swoją drogą chciałabym wiedzieć, ile Cię kosztował ten typ ogrzewania. Pochwal się, jeśli masz wyliczenia.
Za 50 PLN to możesz tylko popatrzeć na taką deskę. Dla zainteresowanych i mniej zainteresowanych podaję linka do cen:Napisał Carrrlos
http://www.barlinek.com.pl/_pl/index...wnload_cenniki
-----------------------
www.instalgw.pl
Z tego co się orientowałem to grubości paneli podłogowych są dość różne: od 7 mm, po 8mm, 11mm. Może są jeszcze grubsze (nie licząc deski Barlineckiej) ale moje pytanie brzmi:
Jaka jest różnica w panelach pomiędzy 7mm a 11mm pomijając różnicę w cenie? Te cieńsze napewno bardzie nadają się pod podłogówkę co ma dość duże znaczenie dla inwestorów mających (lub planujących) ją.
-----------------------
www.instalgw.pl
Też mam w mieszkaniu panele AD 99/00 i chyba też z Kronopolu, czy jak on tam się wtedy zwał. Oczywiście klejone, chyba MDF, raczej najtańsze jakie wtedy były - coś 22 PLN/m2 razem z pianką i klejemNapisał 2katarzyna
Przecierane od czasu do czasu Sidoluxem do paneli - nic nie puchnie,
rys nie widać. No, może jak ktoś bardzo dobrze poszuka, to znajdzie 1 czy 2 miejsca, tak ~2 x 2 mm, gdzie okleina odskoczyła, bo spadło coś wyjątkowo ciężkiego. Do aktualnie wykańczanego domu żona zdecydowała: dół - płytki (ogrzewanie podłogowe), góra - panele.
Pzdr
JKK
Chciałbym wtrącić swoje ale do dyskusji...
Drewno może i faktycznie wygląda lepiej od paneli i może dla niektórych daje wrażenie ciepłoty. Osobiście wybrałem panele choć też trochę obawiam się niespodzianek po ich położeniu, tym bardziej że będą w 50% na podłogówce. Ale całkowicie przekonałem się że był to wybór gdy obserwowałem wprowadzanie się rodziców do nowego domu. Wszystko wykończone bajecznie, piękny parkiet .... ale... serce się kraje na widok spadającego przez przypadek wkrętaka przy przykręcaniu nowego kinkietuups ...dziurka, albo na widok ciotki na parapetówce chodzącej w szpilkach
ups...pełno dziurek. Nie wspomnę już o małym gzubie raczkującym po mieszkaniu i stukającym wszystkim we wszystko
![]()
Sądzę że to trudny wybór, albo trwałe ale nie drewniane panele lub parkiet drewniany ale niestety podatny na uszkodzenia przy czym oczywiście dużo droższy.
Przy okazji zapytam fachowców: czy panel bez klejowy np. classen położony na podłogówce powinien być klejony, jak to ktoś wcześniej stwierdził ??
Panele kładzie się jako podłogę pływającą ze względu na rozszerzanie się i kurczenie w zależności od wilgotności. Musiałby to być wyjątkowo elastyczny klej, aby poddał się takim ruchom. Klei się parkiet, ale zauważ, że tam każda klepka ma swego rodzaju "dylatację". A i tak robią się często duże szczeliny.Napisał Sunao
Jaka piękna katastrofa ...
Strona główna
Strona główna
Dzienniki budowy
Grupy budujące
Użytkownicy
Zakupy
Wyszukiwanie
RSS
Widżet
Mapa strony
O wydawnictwie
Redakcja Forum
Reklama
Płatny profil
Regulamin