dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 18 z 18

Temat: Heblarka własnej roboty !!!

  1. #1
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    georgio

    Zarejestrowany
    Feb 2005
    Posty
    8

    Domyślnie Heblarka własnej roboty !!!

    Mam zamiar zbudować heblarkę (wałek i silnik już mam ).Poszukuję opisu budowy takiej maszyny.Możecie coś poradzić lub podrzucić jakieś gotowe plany budowy , rozwiązania takiego użądzenia?

    pozdrawiam
    Grzegorz (georgio_s)

    georgio@poczta.internetdsl.pl

  2. #2

    Domyślnie

    witaj
    Czy ma to być strugarka równiarka czy grubościówka ?
    Minimalne parametry obróbki to
    1 Silnik 2,2 kw 2800obr/min
    2 obroty wałka 5600 obr/min
    3 wałek dł 250mm
    Taką stugarką własnej konstrukcji ostrugałem deski na okapy w swoim domu.
    marek

  3. #3
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    georgio

    Zarejestrowany
    Feb 2005
    Posty
    8

    Domyślnie

    mam silnik 7,5 kwa wałek chyba właśnie 25 cm + wymienną końcówkę na frez lub piłe tarczową.
    Możesz przesłać jakieś zdjęcia szczególowe ?

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Napisał georgio
    mam silnik 7,5 kwa wałek chyba właśnie 25 cm + wymienną końcówkę na frez lub piłe tarczową.
    Możesz przesłać jakieś zdjęcia szczególowe ?
    witam
    Niestety ze zdjęciami to byłby duży klopot .Silnik 7,5kw na wałek 250 to lekka przesada, ale jeśli ma małe obroty to trzeba zastosowac dużą przekładnię pasową i wtedy jego moc tez musi byc duża.
    Najważniejszy jest stół .MUSI być równy.Ja zrobiłem z turbaksu gr 15 mm [elektryczny materiał izolacyjny]Do zastosowania amatorskiego nie musisz robić regulacji grubości skrawania wystarczy ustawic ją na stałe ok 1,5mm -chodzi mi o ruchomy stół.Widziałem taką maszynę z możliwoscią
    strugania na stałą grubość z dwoma stołami tzn ze jeden jest pod wałkiem
    w OBI . [ DROGA i kiepska] Natomiast konstrukcję można podpatrzyc
    Takie samoróbki mają w małuch prywatnych stolarniach .
    Życzę powodzenia w konstrukcji .
    Marek
    Acha rama musi być sztywna z kątownika min 50

  5. #5

    Domyślnie

    Jęśli mogę coś doradzić to radzę dobrze przemyśleć czy to jest warte roboty i zachodu, też przerabiałem ten temat, nawet parę dni spędziłem nad kreśleniem tego i owego, problemów co nie miara.
    Pewnego razu pytam kumpla /stolarz/ jak to ma być zrobione i wiesz co mi odpowiedział ???
    "Stary wybij sobie z głowy taką maszynę, masz palce to się ciesz, a nie kombinuj, ja ci powiem jak to ma być zrobione a ty sobie za tydzień palce poucinasz, nie ma mowy"

    i tak sobie pomyślałem:
    - maszyna fajna sprawa ale palce to palce,
    - nie zrobię maszyny profesjonalnej ani nie kupię bo to i kasa i kłopot,
    - jak mam zrobić coś takiego słabego i małego to szkoda czasu,
    - ręczne narzędzia też wystarczą a jak coś większego będzie potrzebne to jeszcze w tym kraju stolarzy nie zabrakło a i kasa też nie taka straszna,

    a i jeszcze jedno
    widziałem już takie machiny u 2 gości, ciekawe ze ten zapał do stolarstwa im już przeszedł, te machiny nic nie robią tylko zagracają garaże.

    Tak więc ja dałem sobie spokój

    a ty musisz sam zdecysować.
    Kto żyje bez szaleństwa,
    mniej jest rozsądny niż mniema.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Napisał zezo
    Jęśli mogę coś doradzić to radzę dobrze przemyśleć czy to jest warte roboty i zachodu, też przerabiałem ten temat, nawet parę dni spędziłem nad kreśleniem tego i owego, problemów co nie miara.
    Pewnego razu pytam kumpla /stolarz/ jak to ma być zrobione i wiesz co mi odpowiedział ???
    "Stary wybij sobie z głowy taką maszynę, masz palce to się ciesz, a nie kombinuj, ja ci powiem jak to ma być zrobione a ty sobie za tydzień palce poucinasz, nie ma mowy"

    i tak sobie pomyślałem:
    - maszyna fajna sprawa ale palce to palce,
    - nie zrobię maszyny profesjonalnej ani nie kupię bo to i kasa i kłopot,
    - jak mam zrobić coś takiego słabego i małego to szkoda czasu,
    - ręczne narzędzia też wystarczą a jak coś większego będzie potrzebne to jeszcze w tym kraju stolarzy nie zabrakło a i kasa też nie taka straszna,

    a i jeszcze jedno
    widziałem już takie machiny u 2 gości, ciekawe ze ten zapał do stolarstwa im już przeszedł, te machiny nic nie robią tylko zagracają garaże.

    Tak więc ja dałem sobie spokój

    a ty musisz sam zdecysować.

    Przemysl to jeszcze sam jestem byłym stolarzem jestem po kilku tego typu wypadkach- często z rutyny dziś mam problem z wzięciem palcami wkręta czy gwożdzia. ceny usług nie sa wysokie rozważ to sobie a zdrowia nić ci nie wróci.Ja cię trochę rozumiem budując zrobić coś samemu to bardzo ważne kazdy chce się utożsamiać ze swoją inwestycją na budowie masz tyle możliwości /- wszelkie prace pomocnicze/ Ja na swojej budowie robiłem za sprzątaczkę po innych sam położyłem panele i płytki w garażu i w kotłowni okleiłem bu8dynek steropianem - nakleiłem siatkę zamontowałem parapety.
    A jeżeli się upierasz to można kupić taką kąbinowaną maszynę nazywa się Dyma 8 na korpusie grubościówki jest wyrówniarka można kupić z
    .freżarkę ma to napęd silmik 2 ,2kw używkę można kupić za 2-4 tyś.
    Warunek aby na tym robić suche drewno. Nie licz nato że w 2-3 godz. nauczysz się stolarki nawet aby wykonać to podbicie porządnie trzeba mieć wiedzę . Robli stolarze takie wynalazki w okresie post komuny z tym ze profesjonalnie wykonanych ja nie spotkałem zawsze miały jakieś braki. Budowali takie wynalazki ponieważ jak zamawiali fabryczne maszyny to musieli czekać10 do 20 lat. Na porządną naukę stolarki potrzebujesz około roku. Popatrz na to z innej strony koszt zbudowania tego wechikułu 7,5 kw do wałka 250mm plus koszt zepsutego materiału/drewna/????????????? + ewentualne Koszty leczenia= minus O
    Ale na ludzką głupotę i upór nie ma rady.
    ttt

  7. #7
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    invx

    Zarejestrowany
    Mar 2004
    Posty
    3.066

    Domyślnie

    palce to mozecie sobie poucinac rownie dobrze, na firmowych maszynach, jak ktos nie ma wyobrazni, i pcha palce kolo nozy, to mu nic nie pomoze.


    heblarka - regulowany stol, teraz akuratnie jako frezarka

    tokarka - moze nie arcydzielo, ale sie przydaje

    spawarka - z odkryta oslona

    teraz z zalozona tarcza do szlifowania

    tez moze nie arcydzielo ale dziala

    jak wiec widac, jak ktos ma checi, to i zrobi. A jak ktos nie ma to niech innym nie przeszkadza

    P.S.
    sorry, ze tlo moze nienajciekawsze, ale jakos tak wyszlo

  8. #8

    Domyślnie

    Te zdjęcia to chyba na Wawelu robiłeś

    No sory za żarty ale lepiej cokolwiek robić niż narzekać.
    Inicjatywę budowy heblarki i nie tylko popieram.

    Możnaby np w Castoramie popytać o możliwości heblarek które tam sprzedają no i oczywiście podpatrzyć konstrukcję
    Słuchaj wszystkich ale swojego rozumu się trzymaj! ---- Pozdrawiam.

  9. #9

    Domyślnie

    thalex szkoda że tak myślisz ja mam inne zdanie, ciekawi mnie czy ty np. olej w swoim samochodzie też wymieniasz osobiście, kiełbaskę też sama wędzisz??
    Nie ,nie raz nie warto pewnych czynności robić, i ja doszedłem do takiego wniosku ze nie bedę w heblarkę inwestował.
    Kto żyje bez szaleństwa,
    mniej jest rozsądny niż mniema.

  10. #10
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    invx

    Zarejestrowany
    Mar 2004
    Posty
    3.066

    Domyślnie

    olej w swoim samochodzie też wymieniasz osobiście
    osobiscie

  11. #11

    Domyślnie


    też tak myslę
    Kto żyje bez szaleństwa,
    mniej jest rozsądny niż mniema.

  12. #12

    Domyślnie

    Cytat Napisał invx
    olej w swoim samochodzie też wymieniasz osobiście
    osobiscie
    a co robisz ze zuzytym olejem ?

  13. #13
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    invx

    Zarejestrowany
    Mar 2004
    Posty
    3.066

    Domyślnie

    oddaje do utylizacji

  14. #14
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar Wowka
    Zarejestrowany
    Mar 2002
    Posty
    5.892

    Domyślnie

    Cytat Napisał thalex
    ....
    Możnaby np w Castoramie popytać o możliwości heblarek które tam sprzedają no i oczywiście podpatrzyć konstrukcję
    Widziałem takie coś w "Leroyu" - równiarka w cenie poniżej 700 zł.
    Trudno mi powiedzieć coś więcej na temat jej ewentualnej jakości. Niemniej sądzę, że do zastosowań amatorskich się nadaje.
    Zbudowałem..... mieszkam.... czas odpocząć... co też i jak widzicie czynię

  15. #15

    Domyślnie

    Jak już wykonacie te heblarki, lub kupicie to napiszcie proszę,
    Czy warto było?
    Czy jest to ekonomicznie uzasadnione?
    Co zostało wykonane na tych machinach?
    Kto żyje bez szaleństwa,
    mniej jest rozsądny niż mniema.

  16. #16
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    Gość10

    Zarejestrowany
    Jul 2005
    Posty
    9

    Domyślnie

    Wykonałem parę lat temu taką heblarkę, maszyna sprawuje się bez zarzutu, a ja wykonuję na niej drobne prace stolarskie.
    Blaty wykonałem z blachy 12mm, wałek długości 35cm, silnik 5,5kW całkowicie wystarcza. Jedynym mankamentem jest sposób podnoszenia blatów, u mnie odbywa się to przez kręcenie 4 śrubami co jest dosyć kłopotliwe, ponieważ blaty muszą być właściwie ustawione względem wałka jak i względem siebie.
    Invx jak rozwiązałeś kwestię regulacji blatów, na zdjęciach tego nie widać?

  17. #17
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    invx

    Zarejestrowany
    Mar 2004
    Posty
    3.066

    Domyślnie

    blat rozwiazalem tak:
    jeden jest nieruchomy, na stale przykrecony do ramy. Jest to stol za nozem. Natomias przed nozem na regulacje, jednym pokretlem, umieszczonym z przodu heblarki. Do blachy stolu, sa przykrecone dwa skosne kawalki innej blachy. Rowniez w ramie jest wspawany skosny kawalek. Tak ze ten stol, slizgajac sie po blasze w ramie przesuwa sie gora dol, minimalnie przy tym oddalajac sie od walka. Aby byl stabilny na boki, trzyma go rama, i dodatkowe po bokach sztywnienie. I teraz regulacja. W poprzek tych blach ukosnych zamocowanych do stolu jest wspawany kawalek ksztaltownika, w nim otwor z gwintem. W ten otwor jest wkrecany jednym koncem pret z gwintem. Drugi koniec preta, jest sztywno zamocowany w ramie (moze sie tylko obracac). I krecac tym pretem przesuwamy stol po rowni pochylej (bo tak to wyglada ), on minimalnie oddalajac sie od walka, zmienia pozycje gora-dol.

    Jak by ktos chcial to jakis rysunek mu zrobie

  18. #18

    Domyślnie

    A może lepiej kupić to:

    http://www.allegro.pl/show_item.php?item=59190081

    tylko to pochodzenie nie na czasie - białoruskie
    Z pozdr, Filo.

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony