dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 4 z 5
Pokaż wyniki od 61 do 80 z 88

Temat: A Z PIECA CIEKNIE - cieknie czarna mieszanka wody i smoły

  1. #61

    Domyślnie

    ja ? nic nie mysle to wykracza poza moja wiedze ale tak na zdrowy rozum nie bedzie tak zle jak z wwkladem zreszta przeczytaj ten temat
    http://forum.muratordom.pl/viewtopic...pirala+absurdu
    Przepraszam za bledy ale dysleksia nie wybiera

  2. #62
    ELITA FORUM (min. 1000) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar Last Rico
    Zarejestrowany
    Jan 2006
    Posty
    1.950

    Domyślnie

    Do OMENATOR.
    Masz szczęście, bo znalazłem jeszcze DTR tego typu kotła

    KWD- K13
    (na twojej tabliczce ktoś przybił jedynkę przed trójką i wygląda na 31)
    Ilość członów w kotle: 6
    Powierzchnia ogrzewalna: 1,1 m2
    Nominalna wydajność cieplna: 15,35 kW
    Optymalna sprawność cieplna (koks) 82,4 %
    Max. temperatura robocza wody 100*C
    Ciąg kominowy 16 Pa

    To jest kocioł żeliwny, toporny, ale odporny najlepszym paliwem dla niego jest koks,
    ale pójdzie praktycznie na wszystkim, bez strachu o wewnętrzną korozję, to jego zaleta.
    Możesz na tym kotle, spokojnie spalać o 50 % mniej paliwa i mieć tą samą temperaturę,
    albo mówiąc inaczej...możesz utrzymać paliwo o połowę dłużej niż masz teraz.
    Mogę ci to zagwarantować, ale musisz się nastawić na wydatek ok. 260 zł i potrzebna będzie
    twoja praca ( kocioł wymaga poprawienia ) Jeśli będziesz zainteresowany, to napiszę co masz zrobić

  3. Kronika budowy domu z betonu komórkowego H+H. Relacja krok po kroku Czy śruby i kołki można zastąpić klejem? WIDEO: Ścianki kolankowe, ściany szczytowe - z ceramiki poryzowanej. Muruj z "Muratorem" Lellowo - wieś ludzi, którzy chcą mieszkać w domu jednego architekta
  4. #63
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    OMENATOR

    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    7

    Domyślnie piec

    Cześć dostałem odpowiedź od kogoś kto sprzedaje piece:
    na powierzchnię 200 m2 (dobra izolacja) proponowałbym kocioł zgazowujący drewno Atmos DC25S (moc 25kW, sprawność 84-89%)-cena: 5160 zł brutto, przy 200 m2 (słaba izolacja) proponowałbym kocioł Atmos DC32S (moc 32kW, sprawność 84-89%)-cena: 6066 zł brutto.
    Stare kotły węglowe lub koksowe miały bardzo małą sprawność (około 40-60%), spalając w nich drewno osiągamy bardzo małą sprawność i duże zużycie drewna.
    Kotły na zgazowanie drewna przystosowane są tylko do spalania drewna, wyjątkiem jest kocioł Atmos AC25S na węgiel kamienny i drewno.
    Z tego wynika że jednak wymiana pieca by zmniejszyła moje koszty ogrzewania.

    Tak jestem zainteresowany aby zmniejszyć ilosć spalanego drewna kosztem 260 zł.
    Zrobić sam też dam radę. Tak więc czekam na podpowiedź

  5. #64
    Guest

    Domyślnie Re: piec

    polecam wiec temat Atmos - jak w nim palić?
    http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=82663

  6. #65
    ELITA FORUM (min. 1000) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar Last Rico
    Zarejestrowany
    Jan 2006
    Posty
    1.950

    Domyślnie

    Abyś uzyskał cel, to najpierw musisz poznać przyczynę dużego zużycia opału
    Przyczyny opiszę w punktach:

    1. Brak sterowania procesem spalania.
    2. Brak szczelności komory spalania.
    3. Brak izolacji cieplnej.

    Ad. 1
    Twój kocioł posiadał mechaniczne sterowanie powietrzem potrzebnym do spalania. To sterownie
    zepsuło się zaraz po zakupieniu kotła i tak już zostało. Ubolewać nie ma nad czym bo to sterownie
    nadaje się, ale tylko do koksu. Węgiel lub drewno potrzebuje innego sterownia. Chodzi o to, że
    oryginalnie klapa otwierala się płynnie w zależności od temp wody. Znacznie korzystniej jest
    (w przypadku węgla lub drewna) sterować skokowo czyli ...otwarte max - lub zamknięte całkowicie,
    bo przy częściowym otwarciu, kocioł dymi czyli pracuje w zakresie małej sprawności.
    Potrzebujesz taki skokowy sterownik, jest kompletny, ma same zalety i jedną wadę ( cena )
    Przechodzenie ciepła z ośrodka do ośrodka, zachodzi najszybciej przy dużych różnicach temperatur,
    kiedy więc sterownik otworzy klapę maksymalnie, to w komorze po chwili paliwo jest białe od temperatury,
    przy takich warunkach woda jest bardzo silnie nagrzewana, ale trwa to krótko,
    bo za chwilę sterownik zamknie klapę (z rozżarzonym paliwem) i tu przejdziemy do punktu 2.

    Ad. 2
    Komora spalania tego kotła jest bardzo nieszczelna (innych również ) i tu będzie potrzebna twoja praca.
    Od razu uprzedzam, że nie będzie to praca bardzo łatwa. Chodzi o to, że kiedy sterownik
    zamknie klapę, to powietrze dalej w małych ilościach będzie się dostawać pod ruszt i niepotrzebnie
    wypalać paliwo. To jest bardzo ważna przyczyna zwiększonego spalania kotłów na paliwa stałe.
    Musisz odkręcić dwoje drzwi ( na chłodnym kotle !), potrzebny będzie nowy płaski pilnik, trzymając
    drzwi pod światło zobaczysz nieszczelność na styku klapa - drzwi. Interesują cię zwłaszcza
    dolne drzwi i klapa. Najczęściej pozornie klapa jest szczelna, ale kiedy ją dobrze obejrzysz,
    to zobaczysz duże nieszczelności np. przy zawiasach. Trzeba klapkę zdemontować i bazować
    pilnikiem najpierw jedną powierzchnię (przy drzwiach), a potem drugą (przy klapie). Musisz
    się tu wykazać dużą dokładnością, kładź na obrabianą powierzchnię kawałek szyby i podglądaj.
    Kiedy to zrobisz, to wymienisz trzy sznury uszczelniające (wyczystka i dwoje drzwi).

    Ad. 3
    Masz bardzo duże straty ciepła przez odkrytą powierzchnię frontu kotła. Nie znam twoich warunków,
    ale często jest tak że kocioł stoi w zimnej piwnicy i sam bardzo się wychładza od otoczenia. Był model
    tego kotła z ociepleniem z frontu. Trzeba kupić trochę wełny szklanej i gołe powierzchnie nią okleić.
    Jeśli masz możliwość to załóż na to jakieś blachy ze starej lodówki, czy co tam znajdziesz...
    Trzeba będzie też zwrócić uwagę na rury zasilające które biegną przez piwnicę. Twoje rury są grube,
    więc mają dużą powierzchnię oddawania ciepła, jeśli są gołe to generują duże straty w opale.
    Gdybyś taką rurę rozciął i rozklepał na płasko, to miałbyś z tego niezły grzejnik
    Tak więc trzeba zrobić wszystko żeby gorąca woda zaczynała oddawać ciepło w domu,
    a nie w piwnicy. Na koniec trzeba na nowo uszczelnić czopuch do komina, gdyż tylko dobry ciąg
    gwarantuje ekonomiczną pracę kotła. Kocioł ma huczeć kiedy klapę otworzysz i całkowicie zgasnąć !
    kiedy klapę zamkniesz. Ma zgasnąć ! ( to jest próba która odpowie czy dobrze wykonałeś punkt 2 ).

    ----------------------------------
    Oświadczam że nie jestem producentem, dealerem, sprzedawcą sterownika. Sterownik nazywa się
    "Automatyczny palacz" i znajduje się tu:
    http://akmepphu.webpark.pl/i.html
    Będziesz jeszcze potrzebować sznur szklany o przekroju kwadratowym i uszczelniacz do kotłów
    ( w tubie jak silikony ), kupisz go w Castoramie albo innym markecie, wytrzymuje 1100*C.
    Kiedy to wszystko zrobisz, to się zdziwisz że kocioł może tak długo grzać z jednej porcji opału

  7. #66
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    OMENATOR

    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    7

    Domyślnie


    Ale się cieszę że mi pomogłeś teoretycznie.

    Już niedługo się zabieram do roboty.

    Pewnie że dolne drzwi mam tak nie szczelne że szok.
    Tam uszczelki wogóle poodpadały, rdza uniemożliwia szczelne domknięcie drzwiczek.

    Jeżeli ktoś ma też jakieś dobre rady to proszę napisać.

    Jak przerobię ten piec to opiszę tutaj.

  8. #67
    ELITA FORUM (min. 1000) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar Last Rico
    Zarejestrowany
    Jan 2006
    Posty
    1.950

    Domyślnie

    No to się cieszę że mogłem ci pomóc
    Oczyść zatem dobrze rdzę w miejscach ważnych, czyli na uszczelnieniach.
    Nowe sznury wstawiasz do drzwi na ten uszczelniacz, wcześniej ścinasz jeden koniec "na kiełbasę",
    ubijasz lekko i drugi koniec zakładasz (też tak ścięty ) na ten pierwszy żeby go przykrył klinem.
    Połączenie ma być bez szwa ! Smarujesz miejsce kontaktu korpusu kotła ze sznurem - kredą.
    Zapobiegnie to sklejeniu się drzwi i wyrwaniu świeżo przyklejonego uszczelnienia Ustawiasz drzwi
    centrycznie do uszczelnienia i przykręcasz.

    Jeszcze raz zwracam ci uwagę na bardzo dokładne dopasowanie klapki powietrza dolnego
    z drzwiami. To musi być zrobione ekstra, bo tam nie można dać żadnej uszczelki. Metal na metal.
    Pilnik kładziesz na klapkę w taki sposób, że leży on jednocześnie na obu przeciwległych krawędziach
    i tak powierzchnię równasz uważając, aby nie robić "kołyski". W inny sposób możesz tylko powierzchnię pokrzywić.
    Skup się na tym, wtedy będziesz się cieszyć efektami swojej pracy .
    Kiedy uruchomisz kocioł po modernizacji, to napiszę jak trzeba w nim palić i co z tą górną klapką.

    Życzę powodzenia !

  9. #68
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar sebo8877
    Zarejestrowany
    Nov 2005
    Skąd
    Głogów Młp
    Kod pocztowy
    36-060
    Dzielnica
    Zabajka
    Posty
    4.324

    Domyślnie Re: piec

    Cytat Napisał OMENATOR
    Cześć dostałem odpowiedź od kogoś kto sprzedaje piece:
    na powierzchnię 200 m2 (dobra izolacja) proponowałbym kocioł zgazowujący drewno Atmos DC25S (moc 25kW, sprawność 84-89%)-cena: 5160 zł brutto, przy 200 m2 (słaba izolacja) proponowałbym kocioł Atmos DC32S (moc 32kW, sprawność 84-89%)-cena: 6066 zł brutto.
    Stare kotły węglowe lub koksowe miały bardzo małą sprawność (około 40-60%), spalając w nich drewno osiągamy bardzo małą sprawność i duże zużycie drewna.
    Kotły na zgazowanie drewna przystosowane są tylko do spalania drewna, wyjątkiem jest kocioł Atmos AC25S na węgiel kamienny i drewno.
    Z tego wynika że jednak wymiana pieca by zmniejszyła moje koszty ogrzewania.

    Tak jestem zainteresowany aby zmniejszyć ilosć spalanego drewna kosztem 260 zł.
    Zrobić sam też dam radę. Tak więc czekam na podpowiedź
    Powiem krótko - mozna miec konstrukcje wg mnie lepsza od Atmosa - a tańsża.

    Poszperaj na forum Ferrum Fex Plus.

    jeżlei chcesz szczegółow pisz na pw lub mail. Piec oglądniesz na mojej stronie (patrz stopka)

    Sebo8877
    Już niedługo już niebawem u siebie...

  10. #69
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    OMENATOR

    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    7

    Domyślnie

    No i wziąłem się za ten piec

    Znalazłem jeszcze instrukcje obsługi i faktycznie dolna klapka była regulowana.
    Nawet rozebrałem tę regulację co została i sprawdziłem czy działa we wrzącej wodzie. Coś tam działa ale tego nie będę ruszął skoro do drewna się nie nadaje.

    A wiec drzwi kompletnie nieszczelne zdjąłem....






    Zdjąłem klapkę do planowania...



    Klapkę "docierałem" na dużej tarczy szlifierskiej a dzrwiczki pilnikiem. Klapka leżała ładnie i bez prześwitów, ale....

    Niestety po założeniu okazało się że zawiasy które wykonywano za PRL'u nie są dokładne i same trzymają klapke z jednej strony na pewnej wysokości.

    Szybko wytoczyłem nowe zawiasy, nadciąłem, zrobiłem przesunicie, zaspawałam i wyszlifowałem wcięcia pod klucz. Zrobiłem zawiasy mimośrodowe i kręcąc kluczem mogłem ustawic klapke cąłkowicie równoloegle do drzwiczek.
    Są teraz bardzo szczelne.



    Zmontowałem...



    Tak wygląda dopasowana klapka....



    No i uszczelka z włókna szklanego koszt 3 zł



    Efekt.

    Bardzo dobry Po zamknięciu dolnej klapki piec natyczmiast gaśnie.
    Nawet wrzucona gazeta która się zapaliła po zamknięciu drzwiczek odrazu gaśnie, a po otwarciu dopiero znowu się zapala.

    Mam jeszce do roboty górne drzwiczki bo są nieszczelne. Po zamknięciu dolnej klapy słychać jak piec ssie powietrze górnymi drzwiczkami. Na dodatek górne są pęknięte i nie wiem czy da się kupić nowe czy znaleźć kogoś kto spawa żeliwo.

    Ale fajna zabawa jak przy zamknięciu dołu otworze górną klapke i nagle gazy nagromadzone wybuchają hehe

    Ok. Zrobiłem co miałem zrobić ale żeby kupić ten automat to najpierw chcę to przetestować ręcznie zamykając i otwierając.

    Nie wiem też jak palić w tym piecu tzn. jak rozpalać, jak długo rozpalać.
    Wody w kaloryferach jest dużo więc praktycznie załaduję cały piec drewna i po wypaleniu 70% dopiero woda w całym układzie się nagrzeje.
    Do jakiej temperatury grzać itp.?

    ???

  11. #70
    ELITA FORUM (min. 1000) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar Last Rico
    Zarejestrowany
    Jan 2006
    Posty
    1.950

    Domyślnie

    Brawo brawo !
    Widzę że chcesz to zrobić porządnie ( gratuluję mimośrodów, to jedyne dobre rozwiązanie ).
    Co do górnych drzwi, to najlepiej by było pęknięcie pospawać, ale wcześniej trzeba drzwi rozgrzać
    do blisko 500*C i tak spawać, bo inaczej spaw popęka. Możesz też kupić nowe (wysyłkowo),
    albo spróbować tzw. metalu w płynie, są takie pasty - plasteliny które wytrzymują
    dość wysokie temperatury.

    Co do palenia.
    Najpierw dobrze wyczyść komin Kup sobie okrągłą szczotkę i za pomocą nożyc do blachy
    zrób z niej szczotkę o kształcie twojego komina ( kwadrat ? prostokąt ?), bo nie da się
    przecież okrągłym... dobrze wyczyścić kwadratu To jest naprawdę ważna rzecz przed zimą.
    Kocioł rozpalasz na mocno otwartej klapie dolnej (do poziomu ) i całkowicie zamkniętej górnej.
    Dajesz porcję drewna drobniejszego i kiedy to drewno już dobrze się rozpali ( wzbudzi ciąg kom.)
    nakładasz docelową porcję grubego drewna. Teraz drewno zacznie się najpierw suszyć, potem
    zacznie gazować. Po chwili, kiedy uchylając górną klapę zobaczysz silny ogień, uchylisz górną
    klapę na ok. 5 mm, jednocześnie zamkniesz dolną. Uwaga, ten czas i szczelina zależna jest
    od wielu czynników, a najbardziej od stopnia wilgotności, kaloryczności paliwa, oraz ciągu
    kominowego, zatem będziesz to musiał ustalić doświadczalnie na miejscu.

    Gaz palny zmieszany z dodatkowym górnym powietrzem będzie się teraz dopalać nad drewnem
    i tak to zostawisz. Możesz wcześniej nałożyć na górę grubego drewna, trochę drobnego,
    będzie ono działać jak palnik utrzymujący płomień. Włącz sterownik na "auto".

    Jeśli chodzi o temperaturę, to tym ona musi być wyższa im większe masz straty , nie mogę
    podać optymalnej, to też trzeba ustalić doświadczalnie. Powiem ci jednak tyle, że paląc stale
    możesz śmiało zejść z temperaturą o około 30%. Jeśli będziesz wygaszać, to potem trzeba
    to niestety nadrobić...nie ma nic za darmo. W każdym razie......znacznie bardziej ekonomicznie
    jest grzać stale niższą temperaturą, niż doprowadzać prawie do wrzenia, a potem robić przerwę.
    Nie nagrzejesz mebli, ścian i sufitów w ten sposób, a spalisz dużo (+ strata kominowa).

    I na koniec. Nie jesteś w stanie zastąpić automatu, musiałbyś się przenieść do kotłowni
    gapić się na kocioł, w jednej ręce trzymać termometr, a w drugiej cięgno od klapy.
    Sterownik robi to świetnie, nie śpi, nie idzie na urlop, nie jest zmęczony i nie żąda podwyżek
    Oszczędza sporo opału. Zobaczysz to już w ciągu dwóch dni, kiedy wyrówna się temperatura.
    Rozumiem że to tylko próba. Sondę od sterownika dociśnij do rury wychodzącej z kotła
    kawałkiem styropianu i tak okręć taśmą lub opaską, zapobiegnie to wychładzaniu się czujnika.

  12. #71
    ELITA FORUM (min. 1000) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar Last Rico
    Zarejestrowany
    Jan 2006
    Posty
    1.950

    Domyślnie

    Jeszcze co do drewna, osobiście drewnem się nie ogrzewam ale poradzić mogę.
    Jeśli to możliwe, to pal suchym drewnem bo mokrym się nie opłaca
    Mokre drewno może zawierać w sobie nawet powyżej 60% wody. Wielka część energii
    ze spalania idzie wtedy na podgrzewanie i gotowanie tej wody, którą potem w postaci pary
    wyrzucasz do komina , to ogromna strata ( przy okazji niszcząc kocioł i komin ).
    Inaczej mówiąc drewno ogrzewa samo siebie, a nie twój dom. Strzelanie polan świadczy o tym,
    że wybucha woda zamknięta wewnątrz drewna ( zamieniona w parę pod ciśnieniem ).
    Suche drewno (3 lata) pali się bezgłośnie... i daje duuużo ciepła.

  13. #72
    Guest

    Domyślnie

    brawo Last Rico !

  14. #73
    ELITA FORUM (min. 1000) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar Last Rico
    Zarejestrowany
    Jan 2006
    Posty
    1.950

    Domyślnie

    Dzięki Brzoza dzięki

  15. #74

    Domyślnie

    Witam
    Mam piec Kostrzewa 25kW z 2001r. Mimo wysokiej temperatury i suchego kilkuletniego drewna leje się z niego niesamowicie.Smoła i maź jaka się wydobywa z pieca, zasmradza mi cały dom. Najgorsze jest to, że nic na to nie mogę poradzić, a producent mimo kontaktu i opisania mu co dzieje się z piecem, ma to gdzieś. Wstawiłem wkład kominowy w zeszłym roku, bo już u córki w pokoju maź zaczęła przebijać się przez komin i tynk. To była moja ostatnia deska ratunku. Komin ma średnicę 15X25 cm i wysokość około 12m. Ciąg jest OK! Mimo to z pieca dalej leje się jak z cebra. Ten, kto tego nie widział, nie chce wierzyć i nie uwierzy. Sam nigdy bym nioe przypuszczał, że jest to możliwe. Byłem pewien, że piec ma jakąś nieszczelność, ale po sprawdzeniu przez hydraulików spowrotem go zamontowałem. Okazało się, że jest w porządku. Dwa miesiące temu podłączyłem drugi piec, Tym razem Vigas 25kW. No muszę przyznać, że palę tym samym drewnem i z Vigasa nic nie leci. Czyżby Kostrzewa ma wadliwą konstrkcję?

  16. #75

    Domyślnie

    Takie są skutki bezsensownej pogoni w kotłach na paliwo stałe za sprawnością na poziomie powyżej 86%. Później ładnie to wygląda w danych technicznych, ale efekty uboczne są takie jak wyżej.
    Po prostu pewnych granic nie można przekraczac.
    Pozdrawiam

  17. #76
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar sebo8877
    Zarejestrowany
    Nov 2005
    Skąd
    Głogów Młp
    Kod pocztowy
    36-060
    Dzielnica
    Zabajka
    Posty
    4.324

    Domyślnie

    Cytat Napisał siengrzesio
    Witam
    Mam piec Kostrzewa 25kW z 2001r. Mimo wysokiej temperatury i suchego kilkuletniego drewna leje się z niego niesamowicie.Smoła i maź jaka się wydobywa z pieca, zasmradza mi cały dom. Najgorsze jest to, że nic na to nie mogę poradzić, a producent mimo kontaktu i opisania mu co dzieje się z piecem, ma to gdzieś. Wstawiłem wkład kominowy w zeszłym roku, bo już u córki w pokoju maź zaczęła przebijać się przez komin i tynk. To była moja ostatnia deska ratunku. Komin ma średnicę 15X25 cm i wysokość około 12m. Ciąg jest OK! Mimo to z pieca dalej leje się jak z cebra. Ten, kto tego nie widział, nie chce wierzyć i nie uwierzy. Sam nigdy bym nioe przypuszczał, że jest to możliwe. Byłem pewien, że piec ma jakąś nieszczelność, ale po sprawdzeniu przez hydraulików spowrotem go zamontowałem. Okazało się, że jest w porządku. Dwa miesiące temu podłączyłem drugi piec, Tym razem Vigas 25kW. No muszę przyznać, że palę tym samym drewnem i z Vigasa nic nie leci. Czyżby Kostrzewa ma wadliwą konstrkcję?
    Pytanie zasadnicze i podstawowe

    Temperatura na kotle ???

    Dla wszystkich palących drewnem - temp zasilania to min 60C (kłopoty z osadzaniem się zmoły znikaja - nic nie osadza sie w kominie oprócz zwykłej sadzy) ale użytkownicy mówią - za ciepło mamy w domu - z tego tez prostego wzgledu wymyślono AKUMULACJĘ

    Sebo8877
    Już niedługo już niebawem u siebie...

  18. #77
    ELITA FORUM (min. 1000) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar Last Rico
    Zarejestrowany
    Jan 2006
    Posty
    1.950

    Domyślnie

    Trochę długo czekałeś z tym problemem, ale cóż......Napiszę to jednoznacznie, trzeba wznowić
    kontakt z producentem kotła i stanowczo nalegać, aby poczuł się odpowiedzialny za taki stan rzeczy.
    To niedopuszczalne, żeby klient był pozostawiony sam sobie z tego typu problemem.
    Nawet, jeśli klient popełnia jakieś błędy, to w interesie producenta jest pomóc w takim przypadku
    (mam nadzieję że wszyscy rozumiemy o co chodzi
    Nie chcę nic wymyślać ale jak na mój gust, to albo kocioł pracuje na nieodpowiednich nastawach,
    albo gdzieś jest jakieś zimne miejsce, które nadmiernie schładza spaliny.

  19. #78
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    OMENATOR

    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    7

    Domyślnie piec

    Witam.
    Pospawałem górne dzrwiczki, brakujący element dorobiłem z blachy i też dospawałem i są jak nowe.

    no i przed próbnym paleniem oczyściłem całe wnętrze pieca do ładnego czystego żeliwa za pomocą szczotki drucianej na wiertarce.

    W zasadzie to próbnie nie przetestowałem jeszce bo jednak próbując regulowac piecem woda musi być jenak rozgrzana w całym ukłądzie a nie tylko w piecu więc kolejnym razem najpier rozgrzeje cąłą wodę a potem będę regulował.

    Ale cos mnie bardzo zdziwiło i prawie ma związek z tematem tu na forum.

    Na tym czystym żeliwie odrazu zaczęła się osadzać jakaś smoła.
    Centralnie całe ściany pieca się świecą w sencie odblaskuja jakby były mokre.

    No i nie wiem, czy to przez to że oczyściłem go za mocno czy jak

    Boję się że ta smoła stanowi izolator bo nawet mi sie piec nie chciał dogrzać do 100stopni.

    A może przez to że rozpalałem benzyną 95 oktanową heheh

    Przy próbnym teście zamknięcie dołu nawet przy rozpalonym piecu gasiło mi go więc mozliwe że mój piec sie nie nadaje do takiej regulacji.
    Ale jeszce to zobaczę

  20. #79
    ELITA FORUM (min. 1000) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar Last Rico
    Zarejestrowany
    Jan 2006
    Posty
    1.950

    Domyślnie

    Podczas każdego spalania powstaje woda, nawet podczas spalania paliw bezwodnych -- patrz
    smuga kondensacyjna na niebie, po spalaniu najlepszej gatunkowo nafty lotniczej.
    Wilgoć którą zaobserwowałeś nie jest wynikiem remontu, ale normalnym kondensatem
    powstałym na stosunkowo chłodnych żeliwnych blokach kotła. Kondensat powstaje zwykle
    na początku spalania, a potem powinien być samoistnie wysuszony - wypalony. Smoła również.
    Nie licz jednak na to że twój kocioł będzie lśnić wewnątrz jak pochromowany bo to niemożliwe,
    ciesz się za to że masz kocioł żeliwny, bo żeliwo w przeciwieństwie do blachy jest dość odporne na korozję.
    Stopień zasmolenia zależy od drewna ( w uproszczeniu... iglaste smolą, liściaste nie), oraz
    od temperatury... ogólnie mówiąc kotła.

    Nie wiem z jakiego powodu chcesz osiągać 100*C ???, to nie jest normalna temperatura pracy,
    dodatkowo zaręczam że po wyczyszczeniu kotła możesz mieć tylko więcej, a nigdy mniej *C.
    Piszesz że twój kocioł może nie nadaje się do takiej regulacji, bo zamknięcie dolnej klapy gasi kocioł...
    No właśnie o to chodzi żeby gasiło !!! Właśnie o to chodzi, żeby sterownik cyklicznie "zapalał " ogień w kotle i "gasił ",
    bo tylko w ten sposób możesz mieć realny wpływ na ilość energii
    dostarczanej, inaczej.... na temperaturę. Po to przecież uszczelniałeś drzwi i dolną klapę

    Kiedy sterownik zamknie dolne powietrze, to opał traci tlen i przestaje się palić, ale jeszcze jakąś
    chwilę produkuje palny gaz, dzięki uchylonej górnej klapie ten gaz może się zmieszać z powietrzem
    i dopalić. Potem już płomienia nie ma, i tak ma być, bo skoro sterownik dolną klapę zamknął
    to znaczy, że kocioł osiągnął zadaną temperaturę i teraz ma poczekać....
    Kiedy czeka, to nie spala opału a czas leci...... kapujesz coś z tego ?

  21. #80
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    Janussz

    Zarejestrowany
    Nov 2003
    Posty
    3.769

    Domyślnie

    Cytat Napisał Last Rico
    (....
    Kiedy czeka, to nie spala opału a czas leci...... kapujesz coś z tego ?
    Czas leci, następuje jednak prażenie opału. W pewnym sensie piroliza w takim układzie. Niespalone lotne części opału osadzają się na ściankach kotła, kominie.
    Dlatego kocioł należy tak wyregulować, aby przy dojściu do założonej temperatury, ta temperatura była utrzymywana przez minimalne spalanie.
    Zaleca się pozostawienie minimalnej szparki w klapce dopuszczającej powietrze. W kotle nie ma prawa zgasnąć.
    Na imię mam Janusz
    bio@op.pl

Strona 4 z 5

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony