dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Temat: zgoda sąsiada na podłączenie prądu

  1. #1

    Domyślnie zgoda sąsiada na podłączenie prądu

    Witam, właśnie rozpoczynam uzbrajanie mojej działki. No i od razu mam problem. Na pierwszy ogień poszedł Zakład Energetyczny. Sprawa prosta aby podłączyc prąd należy zejść kablem z najbliższego słupa, który stoi na sąsiedniej działce, potem 30 metrów wzdłuż drogi i jest.
    No ale, niestety mam również sąsiadów. Otóż słup stoi na działce sąsiada, a dokładnie na nieuzywanej i nieogrodzonej części działki. Taki kawałek łąki zarośnięty trawą plus trochę smieci, zardzewiałych drutów i takich tam...
    Ów słup stoi jak powiedziałem na działce sąsiada w odległości 1,5 m od granicy z drogą, wzdłuz której miał byc prowadzony dalej kabel do nastepnych działek. No i sąsiad nie wyraził zgody na poprowadzenie lini przez jego działkę.
    No i tu mam pytanie do bardziej doświadzczonych i obutych w przepisach:

    Co dalej? Czy:

    1. Jest jakas mozliwośc żeby bez jego zgody Energa podciągneła mi prąd?
    2. Czy jeśli on cały czas nie wyraża zgody Energe ma obowiązek podciągnąc prąd w inny sposób, np z innego słupa?

    Proszę, jeżeli mieliście podobne problemy doradźcie co robić.
    Pozdrawiam

  2. #2
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar ja14
    Zarejestrowany
    Mar 2006
    Posty
    2.606
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    143

    Domyślnie

    1. Praktycznie nie ma takiej możliwości. Teoretycznie tak - na drodze sądowej poprzez ustanowienie służebności. Może trwać i 10 lat.
    2. Mogą podciągnąć z innego słupa (o ile tu właściciel się zgodzi). Powyżej 200 metrów za imprezę zapłacisz z własnej kieszeni.

    Może spróbuj sąsiadowi zaproponować jakąś kasę w zamian za zgodę?

  3. Kiedy będzie można zaciągnąć w banku odwrócony kredyt hipoteczny? Brama wjazdowa przesuwna. Czy można zamontować ją na zewnątrz ogrodzenia działki? Będą zmiany w programie Mieszkanie dla młodych. Co przewiduje rządowy projekt nowelizacji ustawy MDM? Remont mieszkania a zgoda wspólnoty - jakie prace nie wymagają zgody pozostałych mieszkańców
  4. #3

    Domyślnie

    Niestety te ludziska takiewredne są i już. Przerabiam to codziennie.
    Chyba starosta nadrodze administracyjnej może ograniczyć prawo własności w uzasadnionych przypadkach ale dikładnie to nie wiem jak to działa bo jeszcze nie przerabiałem tego. Teżmam taki niesprzedany przypadek gdzie droga jest wspólna i ze 40 rodzin nią włada i jedna baba robiąc na złość sąsiadowi nie zgadza się na przyłączenie go do sieci a obejść tej drogi nie ma jak.
    Powinni przywrócić ustawę o powszechnej elektryfikacji i wszystkie problemy by zniknęły.
    Pozdrawiam marcin714

    Eprojekty - Eprzyłącza - Einstalacje .

  5. #4
    ELITA FORUM (min. 1000)
    abromba

    Zarejestrowany
    Sep 2004
    Posty
    1.705
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    58

    Domyślnie

    Nie zawsze ludziska są wredne - czasem to energetycy są wredni. Poczytaj wątki o słupach postawionych wbrew wiedzy a czasem i woli właścicieli.

  6. #5

    Domyślnie

    Jeżeli teren jest przewidziany pod zabudowę to jest to problem ZE. Co najwyżej każą ci czekać. Teraz to chyba półtora roku max.
    Każdy dłuższy okres jest traktowany jako odmowa przyłączenia i ZE musi to obligatoryjnie zgłosić do URE.

  7. #6

    Domyślnie

    Rozmawiałem w energetyce i jest nadzieja, że poprowadzą linię z innego słupa.
    Wkurza mnie tylko sąsiad Nieźle zaczyna. Ciekawe co potem.
    Dziwię się jak ludzie potrafią być zawzięci. Przeciez będziemy sąsiadami. On co prawda uzytkuje swoją działkę tylko rekreacyjnie, ale to ja i inni sąsiedzi, którym nie pozwolił podłączyć się, będziemy tam wkrótce na stałe. Ciekawe co będzie jak zacznie się cos dziać na jego działce (czego mu nieżyczę).
    Dodatkowo, dziwi mnie jego postawa dlatego, że uzytkuje od lat prywatną drogę, której włścicielami jestem ja oraz sasiedzi. On nie jest wspówłascicielem drogi, a dojazd do jego działki prowadzi zupełnie z innej strony i jest zarosnięty, brama zardzewiała i nieuzywana. Nadłozyc musi ok. 1 km. No ale cóż.........
    Zobaczymy

  8. #7

    Domyślnie

    No i mineło troche czasu..........Jak pisłaem sąsiad nie wyraził zgody na poprowadzenie kabla przez jego działkę. Drugi sąsiad równiez nie pozwolił na poprowadzenie kabla. Teraz Energetyka negocjuje z trzecim sasiadem.
    Co za naród Przeciez to narazie tylko łąki, wykopanie rowu pod kabel nic nie niszczy??!! Paranoja Energetyka tworzy juz trzeci projekt przyłącza, kolejna mapę geodezyjną, poniewaz najnowszy wariant przebiega przez odległe działki. Czy ludzie dlatego mówią n i e bo mogą? Dowartoscowuja się ? A potem się tyle czyta o konfliktach sąsiedzkich.
    Ja idąc za radami innych uzytkowników jestem bardzo uprzejmy i miły dla wszystkich, przecież "...to będą twoi sąsiedzi przez lata, nie psuj sobie układów.."
    Powoli zaczynam się zastanawiać czy może nie lepiej byłoby trochę "potupać", postraszyc, zabronic korzystac z drogi dojazdowej (prywatnej, której jestem współwłaścicielem).
    Na razie obserwuję rozwój wypadków.

  9. #8

    Domyślnie

    Powinieneś pójść i powiedzieć temu sąsiadowi, że jeśli chce dalej jeździć tą drogą to niech Ci zezwoli na podłączenie prądu

  10. #9

    Domyślnie

    Cytat Napisał korpi
    Powoli zaczynam się zastanawiać czy może nie lepiej byłoby trochę "potupać", postraszyc, zabronic korzystac z drogi dojazdowej (prywatnej, której jestem współwłaścicielem).
    Dokładnie. Bilety zacznij sprzedawać.

  11. #10
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZE
    rrmi

    Zarejestrowany
    Apr 2005
    Posty
    18.479

    Domyślnie

    Cytat Napisał korpi
    Powoli zaczynam się zastanawiać czy może nie lepiej byłoby trochę "potupać", postraszyc, zabronic korzystac z drogi dojazdowej (prywatnej, której jestem współwłaścicielem).
    Na razie obserwuję rozwój wypadków.
    W tej sytucji tak bym zrobila.

    Ludzie , od ktorych kupilam dzialke mieli podobny problem , kobieta , ktora kupila od nich dzialke , nie wyrazila zgody na pociagniecie pradu.Gdyby wiedzieli zaznaczylby temat w akcie notarialnym , ale nie przyszlo im to do glowy , ze ktos moze byc taki zlosliwy .
    Zazyczyla sobie od Nich za ta zgode 50 tysiecy zlotych.
    Nie zaplacili.Czekali ponad 4 lata ze stanem surowym .
    Prad bedziemy mieli ziemia ciagniety i podlacza za ok 2 tygodnie.
    Rowniez nie pomyslalabym o tam , ze cos takiego moze sie zdarzyc .
    W elektrowni obiecali , ze ona sama poczeka na przylaczenie tak dlugo jak bedzie to mozliwe
    Zycze powodzenia

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony