dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 1 z 3
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 42

Temat: Co teraz robią osy i szerszenie?

  1. #1
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... PREZESUM RECORDUM Avatar Whisper
    Zarejestrowany
    Dec 2003
    Posty
    7.598
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    253

    Domyślnie Co teraz robią osy i szerszenie?

    Jesień mamy, zimę prawie. Latającego paskudztwa z żądłami na dworze nie widać, ale gdzieś się przecież musiały podziać te wszystkie pasiasto-żądlaste. Po wizycie na strychu zobaczyłem gniazdko... ciut mniejsze od piłki nożnej. Wisi sobie nad podbitką... Przypomniało mi się, jak widziałem w lecie coś dość dużego, na pewno większego od osy, wlatującego w jakąś szparę w tych okolicach.
    No dobra, czy to gniazdo jest puste, czy nie? Gdzie się podziali lokatorzy? Usuwać? Wezwać strażaków, UOP i komandosów czy zrobić to samemu? A może zostawić, bo to już nieaktywne na wieki?
    Pozdrawiam, Whisper

    Bo im nie wystarczy patrzeć na ręce - im te ręce trzeba obcinać...
    Dziennik Whisperów
    Komentarze

  2. #2
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    Geno

    Zarejestrowany
    Feb 2005
    Posty
    6.866

    Domyślnie

    A może uwielbiasz zapach napalmu o poranku?
    "...Zadziwiające, że składniki dobrego i złego betonu są dokładnie takie same, a jedynie umiejętności, poparte przez zrozumienie wykonywanych czynności i zachodzących procesów są odpowiedzialne za różnice."
    A.M. Neville "Właściwości betonu"

  3. Dom pod sosnami. Luksusowy budynek na wyjątkowej działce Parterowy dom modernistyczny. Płaski dach, duże przeszklenia i prosta bryła Remont tarasu - naprawa hydroizolacji krok po kroku. Galeria Jaki jest koszt remontu łazienki? Ile zapłacisz za robociznę, ile za materiały?
  4. #3

    Domyślnie

    rozumiem strych nieogrzewany jest ???


    poczekaj na mróz i zerwij toto, do wora i wyrzuć /spal w ognisku/


    na wszelki wypadek miej na sobie grube ubranie, czapę i łatwo dostępną drogę ew. ewakuacji...



    bo teraz trochę ciepło jak ruszysz tą kulę /gniazdo?/ mogą się jeszcze obudzić

  5. #4

    Domyślnie

    Witam
    W chwili obecnej gniazdo powinno już być puste.
    Jeśli chodzi o szczegóły to polecam google:
    http://www.republika.pl/crabro/cykl.htm

  6. #5
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar jacekot
    Zarejestrowany
    Jan 2006
    Posty
    1.266
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    41

    Domyślnie

    proponuje wezwać na pomoc jedna z poniższych jednostek które maja wprawe w
    - łódzkie pogotowie
    - łódzką policje
    lub ostanio reklamowana
    - jelfe z jeleniejgóry


    a tak serio to nie ryzykuj wezwij po prostu straż pożarna i tak maja obecnie mało pracy wiec przynajmniej sie przejada

    pozdr
    jacek

  7. #6
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZEFORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar daggulka
    Zarejestrowany
    May 2006
    Posty
    15.922
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    319

    Domyślnie

    Wiecie co, jakbym miała takie coś na strychu to bym chyba spokojnie nie zasnęła . Nie dalej niż 2 tygodnie temu wleciał nam taki szerszeń do mieszkania-porażka....efekt był taki że wybiegłam norrrmalnie jak z procy do sypialni zatraskując za soba drzwi a w salonie zostawiłam męża którego walka z intruzem zakończyła się rozbitym zyrandolem ....ale szrszeń kaput . Może panikuję ale na pewno po zauważeniu takiego czegoś od razu dzwoniłabym po straż coby to zabrali . Tym bardziej ze córa jest alergiczką i nie wiem jakby sie skończyło użądlenie takiego paskudztwa.
    kto szuka ..... ten znajdzie ......

  8. #7
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar Bard13
    Zarejestrowany
    Sep 2003
    Posty
    1.609
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    44

    Domyślnie

    Grubo się ubierz, czapka, golf itp (żeby za koszule nie wpadło), rękawiczki.

    Worek szczelny o wielkości, żeby łatwo tamto wpadło (np. niebieski 120l na śmieci).

    Zarzuś na to worek i oderwij. Potem spal.

    jak się boisz, to wezwij strażaków

    Ja z elewacji domu skasowałem 2 (fakt, nieduże) gniazda os samodzielnie.
    Były małe, ale za to lato, więc nie hibernowały.
    Pociągnąłem je najpierw Raidem, odpadł tłum paskudztwa, najczęściej sztywny.
    Zdarłem gniazda a paskudztwa podeptałem i wymiotłem.

  9. #8

    Domyślnie

    Policja, straż pożarna, miejska , komandosi - nikt nie będzie sobie tym zawracał głowy jeżeli gniazdo nie jest w miejscu publicznym typu szkoła/przedszkole.

    Wiem, bo miałam szerszenie na podwórku, gniazdo w dziupli drzewa.
    Największe okazy były wielkości 5-7 cm. Wieczorem, przy zapalonym swietle uderzały o szyby chcąc się dostać do środka pokoju, brrrrrr

    Jedyne skuteczne rozwiązanie to tak jak radzi beton, poczekać na mrozy, oderwać i spalić.

  10. #9

    Domyślnie

    mnie osy zalozyly kilka gniazd na tarasie
    a jako ze nieskonczony byl to lezala tam papa i inne duperele
    pewnego pieknego dnia postanowilem zrobic tam porzadek i zaczolem od papy co sie okazalo w rolce papy zalozyly sobie gniazdo osy
    i zaatakowaly mnie
    zanim ucieklem 1 zdazyla mnie dopasc
    wiec kupilem specjalny proszek na osy i inne kochane stworzonka
    poczekalem do wieczora az sie uspokoily i przestaly wylatywac a w mniedzy czasie zpostrzeglem jeszcze 3 inne gniazda w innych miejscach tarasu
    proszek jest w postaci pudru wistarczy zbilzyc do do miejsca skad wychodza owady nacisnac i cale wejscie pokrywa sie tym proszkiem ktory przylega potem do os i zabija je bardzo szybko
    na szczescie niemam i niemialem jeszcze szerszeni ale jak beda rozprawie sie z nimi w ten sam sposob
    aha kolega rozprawil sie z gniazdem szerszeni przy pomocy zaimprowizowanego miotacza plomieni
    wd40 + zapalniczka
    Przepraszam za bledy ale dysleksia nie wybiera

  11. #10

    Domyślnie

    Cytat Napisał ghostt
    mnie osy zalozyly kilka gniazd na tarasie
    a jako ze nieskonczony byl to lezala tam papa i inne duperele
    pewnego pieknego dnia postanowilem zrobic tam porzadek i zaczolem od papy co sie okazalo w rolce papy zalozyly sobie gniazdo osy
    i zaatakowaly mnie
    zanim ucieklem 1 zdazyla mnie dopasc
    wiec kupilem specjalny proszek na osy i inne kochane stworzonka
    poczekalem do wieczora az sie uspokoily i przestaly wylatywac a w mniedzy czasie zpostrzeglem jeszcze 3 inne gniazda w innych miejscach tarasu
    proszek jest w postaci pudru wistarczy zbilzyc do do miejsca skad wychodza owady nacisnac i cale wejscie pokrywa sie tym proszkiem ktory przylega potem do os i zabija je bardzo szybko
    na szczescie niemam i niemialem jeszcze szerszeni ale jak beda rozprawie sie z nimi w ten sam sposob
    aha kolega rozprawil sie z gniazdem szerszeni przy pomocy zaimprowizowanego miotacza plomieni
    wd40 + zapalniczka
    Godne polecenia na poddaszu
    wtedy to juz strazacy nie beda mieli wyjscia
    Damy se radę!!!*

    *okrzyk bojowy Pana Romka

  12. #11

    Domyślnie

    buhahaha zapomnialem dodac ze kolega tepil tak szerszenie majace gniazdo na drzewie
    Przepraszam za bledy ale dysleksia nie wybiera

  13. #12
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    inwestor

    Zarejestrowany
    Nov 2002
    Posty
    4.105

    Domyślnie

    Z tego co zaobserwowałem w ogrodzie w zeszłym roku to osy już we wrześniu zaczęly się chować do 2 gniazd w ziemi. Znalazły se skubane gotowe norki po kretach albo myszach. Jak je potraktowałem muchozolem TM to z tej norki wyleciało ich chyba kilkadziesiąt osobników bardzo bojowo nastawionych . Bez przesady powiem że musiałem spier....... jak odrzutowiec . Wróciłem wieczorem i nawaliłem do ich nor cała puszkę muchozolu TM następnie norki przykryłem cegłówkami. Muszę przyznać że w tym roku było zdecydowanie mniej os tylko jakieś pojedyncze sztuki. Więc wniosek chyba taki że skubane zimuja w ziemi w norach. Prawie na 99,99% jestem pewny że gniazda sa puste.
    Pozdrawiam

  14. #13

    Domyślnie

    Teraz pewnie sobie gdzieś dzrzemią na poddaszu ale jak się ociepli i sie zbudzą przystąpią do konsumpcji Twojej foli dachowej chyba że masz papę?

  15. #14

    Domyślnie

    ojej, u mnie na poddaszu było kilka gniazd os a właśnie mi ocieplili poddasze .......
    mam nadzieję, że Panowie wykonawcy zauważyli banieczki, bo ja zapomniałam im o nich pwiedzieć
    a papy nie mam

  16. #15
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... Avatar jabko
    Zarejestrowany
    May 2003
    Posty
    5.428
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    201

    Domyślnie

    "Co teraz robią osy i szerszenie?"
    Bzykaja ?
    Ogromnie lubię kobiety, zwłaszcza te piękne i uległe.
    Dzienik JABKA
    Komentarze

  17. #16

    Domyślnie

    u mnie sa w murze w dylatacji, chyba teraz dobiorę sie im do dupy, w czasie aktywnosci nie miałem śmiałości, mają 2 wyjścia - jedno ewakuacyjne.... i stając na drabinie w razie ataku na wysokości 3.5 - 4 m
    miałem utrudnioną ewakuację.....
    teraz jak śpią.../ale aby czy na pewno???/ moge się pokusić o iniekcję środka owadobójczego i zatkanie tychże otworów..
    Tak patrząc w czasie lata to jest ich tam sporo.... oceniam tak na spory ul....

  18. #17
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... PREZESUM RECORDUM Avatar Whisper
    Zarejestrowany
    Dec 2003
    Posty
    7.598
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    253

    Domyślnie

    Napalm i pokrewne odpadają - mój strych to jednak mój strych, a więźba dachowa jakby nie było drewniana...

    Zerwać? Hmmmm... Dostać się tam ze strychu ciężko - sufit to karton-gips pokryty wełną, więc stanięcie na czymś innym niż belka dźwigara (5cm szerokości co 120 cm) skończy się szybkim zmaterializowaniem mojej osoby w pomieszczeniu poniżej. Poza tym skubane przy samym końcu dachu się umiejscowiły - tam jest raptem może z pół metra wysokości. Jedyna droga to podejść od dołu. Trzeba by było zdemontować podbitkę z plastikowych paneli (najpierw się domyślić co trzeba oderwać żeby odkręcać pozostałe), a mając 10-20 cm wyżej gniazdo to mi się średnio podoba.

    Się narobiło...
    Pozdrawiam, Whisper

    Bo im nie wystarczy patrzeć na ręce - im te ręce trzeba obcinać...
    Dziennik Whisperów
    Komentarze

  19. #18
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... PREZESUM RECORDUM Avatar Whisper
    Zarejestrowany
    Dec 2003
    Posty
    7.598
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    253

    Domyślnie

    Cytat Napisał Robert11
    Witam
    W chwili obecnej gniazdo powinno już być puste.
    Jeśli chodzi o szczegóły to polecam google:
    http://www.republika.pl/crabro/cykl.htm
    Ciekawa stronka. Wynikałoby z tego, że w okolicach stycznia-lutego można oczekiwać, że na moim nieogrzewanym poddaszu jeśli coś jeszcze w środku jest, to chyba już nieżywe.

    To ja poproszę tak z tydzień z temperaturami -25C...
    Pozdrawiam, Whisper

    Bo im nie wystarczy patrzeć na ręce - im te ręce trzeba obcinać...
    Dziennik Whisperów
    Komentarze

  20. #19

    Domyślnie

    Osy (i szerszenie, bo to tylko pewna odmiana os) nie zimują gromadnie całymi rodzinami. Z "podobnych" owadów gromadnie zimują tylko pszczoły miodne, w sile około 20 - 25 tysięcy osobników.

    W przypadku os zimują tylko płodne samice, pojedynczo i to w znacznej odległości od gniazda, w którym się wychowały - najczęściej w ziemi, kupach liści, piwnicach, itp. Tam zapadają w stan hibernacji - zasypiają (w tym samym czasie pszczoły w swoim ulu nie zasypiają - jest ich tak dużo, że dzięki zgromadzonym zapasom potrafią nawet przy -30 oC utrzymać temperaturę powyżej +5 oC lub wyższą, jeśli potrzeba). Osy robotnice (czyli niepłodne samice) giną przed zimą, podobnie samce.

    Gniazdo os jest jednorazowe - służy im tylko jeden sezon. Na wiosnę osy budują od podstaw nowe gniazdo, choć oczywiście może się zdażyć, że zbudują je w tym samym miejscu. Zimą "zużyte" gniazdo os jest opuszczone. Conajwyżej mogą w nim być resztki martwych robotnic, których już nie miał kto wynieść na zewnątrz bo padły na samym końcu (dla odróżnienia, pszczoły w jednym gnieździe mogą żyć tak długo, jak tylko będzie się do tego nadawało - nawet dziesiątki lat).

    Dlatego zimą, można bez przeszkód opuszczone gniazda os usówać, choć nie ma to żadnego znaczenia, no chyba, że komuś przeszkadzają ze względów estetycznych. Jeśli chcemy się pozbyć os z poddasza, trzeba po prostu zadbać o to aby wiosną nie mogły się tam dostać płodne samice.

    Przy okazji przypominam że, śmiertelną dawką dla przeciętnego człowieka może być już 15 - 20 urządleń (lub nawet 1 - 2 dla osoby uczulonej), jeśli nikt nie udzieli pomocy. Sam hobbystycznie trzymam jedną rodzinkę pszczelą, więc jestem już trochę uodporniony, ale gdy pewnego razu dostałem właśnie 15 - 20 urządleń to zaobserwowałem na sobie efekty podobne do tych, które może wygenerować wznoszenie toastów bez zakąszania, choć znacznie bardziej łagodne dla żołądka. Dlatego nie radzę samemu zabierać się za walkę z osami w pełni lata, kiedy jest ich całkiem sporo w gnieździe (z pszczołami tym bardziej - w lipcu jedna silna rodzina może liczyć 70 tysięcy osobników).

  21. #20
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZEFORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar daggulka
    Zarejestrowany
    May 2006
    Posty
    15.922
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    319

    Domyślnie

    No , to sprawa się wyjaśniła....gniazda pszczół w pobliżu nie chcę mieć tym bardziej .
    kto szuka ..... ten znajdzie ......

Strona 1 z 3

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony