dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12

Temat: Rura w rurze zamiast komina ?

  1. #1

    Domyślnie Rura w rurze zamiast komina ?

    Tak mi błysnęło : Z kominami tyle problemów i strata ciepła. A gdyby tak: do
    pieca doprowadzona rura z zewnątrz, a w tej rurze mniejsza....( usunięto)...

  2. #2
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    bwojtek

    Zarejestrowany
    Jul 2006
    Posty
    4.251

    Domyślnie

    Ameryki nie odkryłeś. Poczytaj o "kominach turbo" do kotłów z zamkniętą komorą spalania.

  3. Dom pod sosnami. Luksusowy budynek na wyjątkowej działce Parterowy dom modernistyczny. Płaski dach, duże przeszklenia i prosta bryła Remont tarasu - naprawa hydroizolacji krok po kroku. Galeria Jaki jest koszt remontu łazienki? Ile zapłacisz za robociznę, ile za materiały?
  4. #3

    Domyślnie

    Wiem, że podobne stosuje się np. w gazowych podgrzewaczach wody
    ale tam stosuje sie wentylator, którego chciałbym uniknąc. Ta rura w rurze
    też nie wydaje mi sie wymogiem koniecznym, chociaż na razie wydaje sie
    korzystnym (wymiana ciepła- spaliny podgrzewają powietrze do spalania)

  5. #4
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    bwojtek

    Zarejestrowany
    Jul 2006
    Posty
    4.251

    Domyślnie

    Zdaje się, że bez palnika wentylatorowego przepisy nie pozwolą na zastosowanie takiego cuda. Ale pewny nie jestem.

  6. #5

    Domyślnie

    Jak już uda mi się sprawę doprowadzić do czegoś sensownego,
    to potem tylko pozostanie czekać na zmianę przepisów...

  7. #6
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    Janussz

    Zarejestrowany
    Nov 2003
    Posty
    3.769

    Domyślnie

    Odpowiem na to tak: nie ma dymu bez ognia jak powiada przysłowie. Jeżeli jest ogień, to zawsze wir(wiry-płynące płyny zawsze tworzą wiry)) podgrzanego powietrza unosi dym do góry.
    Można zrobić doświadczenie na unoszenie dymu przez podgrzane powietrze.
    Bierzemy papieros bez filtra. Bez filtra, bo filtr stwarza opory przepływu i może nam nie wyjść. Zapalamy papierosa i kładziemy go poziomo na popielniczce, albo tak jak piszesz skierowany tu gdzie ustnik lekko w dół. Dym od strony żaru unosi się do góry. Z drugiej strony opada, bo tam nie ma ognia. Trudno wyobrazić sobie w palenisku taki efekt. Zawsze mamy tam ogień, a więc nastąpi unoszenie spalin go góry w strumieniach tworzących się wirów ciepłego powietrza. Zakładając, że masz rację, to co będzie się dziać, jak temperatura spalin wzrośnie?
    Uważam Twój pomysł za nietrafiony.
    Na imię mam Janusz
    bio@op.pl

  8. #7

  9. #8
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    Janussz

    Zarejestrowany
    Nov 2003
    Posty
    3.769

    Domyślnie

    ,
    Widzisz kolego Hessie. Z tymi spalinami trochę mieszasz.
    Rozpalasz w kotle, to dym gdzie się w nim zbiera jak nie masz ciągu? Dolnymi, czy górnymi drzwiczkami wali w 99,9%?
    Gdyby kocioł nie miał tzw. przewału, tylko zbudowany był na zasadzie pudła bez przegród, to nie trzeba byłoby wzbudzać ciągu w wyczystce jak go nie ma.
    Pytałeś kiedyś o ten korek powietrza w kominie. Częściej występuje korek w kotle, zaraz za przewałem, niż w samym kominie.

    Pewnie, można kombinować. Można tak schłodzić spaliny, że zamiast w atmosferę, to wpuszczać je do specjalnego spalinszamba. Potem obok postawić wytwórnie wód gazowanych, a wszelkie smoły do rafinerii sprzedawać .
    Na imię mam Janusz
    bio@op.pl

  10. #9

    Domyślnie

    Janussz spokojnie, jeszcze nic nie powstało. Ten piec, który ma z tymi
    rurami pracować, to będzie konstrukcja specjalna .Jezeli uzyskam tylko niewielki ciąg, juz będe miał połowę problemów z glowy.
    Ja wcale w tym piecu nie chcę niczego dusić ani wytwarzać smoły. Spaliny będą
    czyste. NIe mogę sobie pozwolić na marnotrawstwo energii.

  11. #10
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    Janussz

    Zarejestrowany
    Nov 2003
    Posty
    3.769

    Domyślnie

    Pamiętam moje pierwsze spotkanie z Panem Zubielem z Instytutu Techniki Grzewczej w Łodzi. Rzekł mi tak: podnieś chłopie temperaturę spalin na czupuchu ze 160 do 250st.C, a sprawność kotła skoczy z 70 do ponad 80%. Myślałem, że robi sobie ze mnie żarty, ale miał rację. 5 minut rozmowy z nim dało mi więcej niż 50kg literatury fachowej i kilka lat moich własnych przemyśleń i doświadczeń.
    Wszystko sprowadziło się do jednego. Wyższa temperatura na czopuchu w przytoczonym wyżej przykładzie o 90stopni, to wzrost temperatury w palenisku o 400stopni.
    I to byłoby w tym temacie z mojej strony na tyle.
    Na imię mam Janusz
    bio@op.pl

  12. #11

    Domyślnie

    Janussz po 5 minutach rozmowy ze mną zrozumiałbyś, że wypuszczanie
    przez komin gorących spalin to naprawdę nic dobrego.

  13. #12
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    Janussz

    Zarejestrowany
    Nov 2003
    Posty
    3.769

    Domyślnie

    Cytat Napisał hes
    Janussz po 5 minutach rozmowy ze mną zrozumiałbyś, że wypuszczanie
    przez komin gorących spalin to naprawdę nic dobrego.
    Hesie, a znajdź chociaż jedyny mój post w którym piszę, że wypuszczanie spalin pod jakąkolwiek postacią w atmosferę jest dobre?
    Tylko, że jest taka sprawa z pozoru niewinna. Temp. spalin 198stC-CO 5000ppm. Temperatura 210st.C-CO 200-300ppm. Nie musi tak być zawsze, ale w moim kotle tak właśnie było. Kotły na opał stały w szanującym się laboratorium z temperaturą spalin przy mocy znamionowej poniżej 200st.C są odrzucane. Szkoda im aparatury do badań.
    Wybacz Hesie, ale mozemy pogadać na inny temat.
    Rób swoje doświadczenia i zyczę Ci w tym powodzenia.
    Na imię mam Janusz
    bio@op.pl

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony