dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Temat: JAK uzyskać własne tuje i choinki z gałęzi??

  1. #1

    Domyślnie JAK uzyskać własne tuje i choinki z gałęzi??

    Mój znajomy ma wiele tujek wyhodowanych przez siebie z pourywanych gałęzi włożonych w ukorzeniacz.

    Niestety, robiła to jego matka i on nie umie mi powiedzieć dokładnie co i jak. Błagam o pomoc. Konkretnie chodzi o tuje, mam 6 dużych, zdrowych, pięknych, chcę z nich oderwać gałęzie i co dalej konkretnie? Jak długo je trzymać w domu i jak często podlewać? Jakiej wysokości te szczepki urwać? Po jakim czasie do ogrodu? Czy teraz mogę szczepki wziąć?

    Dalej magnolia i rododendron : to samo pytanie
    I "choinki" też to samo

    Z góry dziękuję za odpowiedzi

  2. #2

    Domyślnie

    Odłam gałązki wielkości dłoni, tak żeby została tzw piętka na końcu, zanurz w ukorzeniaczu do sadzonek zdrewniałych i do ziemi, nie musisz trzymać w domu. Zrób to jak najszybciej, trzeba oczywiście zadbać by nie przeschły i osłonić na początku przed ostrym słońcem, za magnolię czy rododendron się nie zabieraj, lepiej kupić.

  3. Rośliny odstraszające komary: bazylia, kocimiętka, surmia. Odstraszacze komarów Zbuduj taras z płyt. Zasady montażu tarasu na wspornikach i tarasu na gruncie Przepis na kamienny grill Te prace ogrodowe musisz zrobić wiosną, aby mieć piękny ogród
  4. #3

    Domyślnie

    Jeżeli potrzebujesz metody ukorzeniania wszystkiego co zielone, to możesz zastosować metody, którą z powodzeniem stosuję przy ukorzeniania cisów. Możesz ją wykorzystać do ukorzeniania wszystkiego co zielone.
    Przy mniejszych ilościach możesz ukorzeniać w doniczce przykrywając sadzonko z góry woreczkiem foliowym naciągniętym na doniczkę. Nie zapomnij, aby sadzonkom nie brakowało wilgoci.
    Ja ukorzeniam moje cisy w maju czerwcu stosując dodatkowo oszczędną metodę pod kątem ilości potrzebnego podłoża. Najpierw przycinamy ostrym sekatorem jak najwięcej sadzonek z naszych matecznych cisów, mogą one rosnąć już w szpalerze, można pojedyncze pobrać z krzewów pozostałych. Sadzonki powinny mieć długość ołówka, lub dłuższe, z takich w miarę szybko będą spore sadzonki.
    Wystarczy nam kilka garści ziemi z dodatkiem torfu i gruby czarny worek foliowy. Z worka wycinamy pasek o szerokości 30-40cm, rozkładam na czymś płaskim, środkowym pasem sypię ziemię, ale oszczędnie i układam gałązki cisa tak aby ich końce sięgały do połowy szerokości folii. Najlepiej końce pędów przyciąć skośnie i pourywać dolne gałązki, aby nie znalazły się ani w ziemi ani w folii. Przy długim pasku folii można zmieścić nawet kilkadziesiąt sadzonek, następnie składamy folię na pół i zaczynamy trzymając mocno zwijać w rulon. Na koniec tak przygotowany rulon mocno wiążemy, dziurawimy od spodu, aby nadmiar wody mógł wypłynąć i sadzimy w cieniu. Podlewamy umiarkowanie, raz na tydzień. Po trzech miesiącach zwój wykopujemy i sadzonki przesadzamy do doniczek. Należy bardzo uważać na te młode białe korzonki pojawiające się w dolnej części sadzonek - są bardzo kruche i łatwo można ułamać.
    Po dwóch trzech latach mamy na tyle spore krzewiki, że można je wysadzać do szpaleru.
    Pozdrawiam
    zygmor
    ----------------
    dziennik skomentuj Ogród
    starczy nam sił i środków?

  5. #4

    Domyślnie

    robinoc, czyli wg ciebie można je od razu do gruntu? Nie muszę czekać i sadzić w donicach i w domu? I czy teraz już mogę to robić?

    Zygmor, spróbuję twej metody. Ale powiedz co to znaczy by były ciąglew wilgotne? Spryskiwać je czy co? Jak często podlewać?

  6. #5

    Domyślnie

    aneczeleczka,
    Ale powiedz co to znaczy by były ciąglew wilgotne? Spryskiwać je czy co? Jak często podlewać?
    Chodziło mi żeby podłoże, w którym ukorzeniasz nie przeschło, bo zanim roślina wytworzy pierwsze korzonki, to wszystko zależy od tej wilgotności. warto sprawdzać, bo zbyt dużo wilgoci też może zaszkodzić, warto wypośrodkować.
    Pozdrawiam
    zygmor
    ----------------
    dziennik skomentuj Ogród
    starczy nam sił i środków?

  7. #6

    Domyślnie

    To może ja tez cos podpytam bo sprawe mam podobna....wykopałam male ok.5 cm tuje, ktore wyrosly obok duzych i teraz nie wiem czy wsadzic je od razu do gruntu i czyms oslonic od wiatru( tylko czym?) czy do doniczek?Poprosze doswiadczonych ogrodnikow o odpowiedz.Dziekuje i przepraszam autora ze sie podpielam pod watek Monika

  8. #7

    Domyślnie

    ziemia2,
    Moim zdaniem bezpieczniej dla tych tujek będzie przesadzenie ich choć do jesieni do doniczek.
    Najczęściej tak robię, bo małe siewki czasami wypadają posadzone na miejsca stałe jak je np. zdominują chwasty.
    Łatwiej o nie zadbać w tym pierwszym trudnym dla małych roślin okresie.
    Pozdrawiam
    zygmor
    ----------------
    dziennik skomentuj Ogród
    starczy nam sił i środków?

  9. #8

    Domyślnie

    zygmor bardzo dziekuje za ekspresowa odpowiedz

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony