PDA

Zobacz pełną wersję : Wiadomość dla przyjaciół tomek1950



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 [9] 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30

Eugeniusz_
28-05-2009, 19:25
Tomasz wszystkiego Naj...... :wink: , w tym Najszybszego powrotu do zdrowia :lol: :lol:

Gwoździk
28-05-2009, 20:02
Życzę Ci Tomku szybkiego powrotu do zdrowia .... żebyś mógł ze swoim zespołem KMF zagrać na "całego" .... czyli 4/4 .... :D

Megana
28-05-2009, 20:06
I my życzymy Ci Tomku duuuuuuuuuuużo zdrowia i okazji poznania Tych, którzy czekają ( mimo, że Cię nie znają) na nadejście dni , w których będziesz mógł powiedzieć "Dzięki Ci Boże, że jestem wśród tylu życzliwych mi ludzi :)

Pięknych słonecznych dni .............
Pozdrawiamy

:D :D :D

Biała
28-05-2009, 20:21
Tomku Komturze Wszystkiego Najlepszego i Zdrówka, Zdrówka i Zdrówka

Ya
28-05-2009, 20:22
Tomku, Komturze szanowny, życzę abyś miał dużo siły, dużo zdrowia i dużo czasu abyś mógł uporać się z odpowiedziami na te wszystkie posty:

Wracaj do nas szybko !!!

Mam dla Ciebie

Kwiatki:
http://www.pocztakwiatowa.pl/_i/stat/ciekawostki/swieze_kwiaty.jpg

Męskie kwiatki:
http://images38.fotosik.pl/129/432e92c7b1adcd63.jpg

I tort:

http://www.piekarniagrzybki.pl/obr/tort-serce1255.jpg

mikopiko
28-05-2009, 20:32
Zdrowia, zdrowia, zdrowia :P

andre59
28-05-2009, 20:43
Tomku, życzę Ci zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia :D
Wszystko inne nie ma znaczenia 8)

28-05-2009, 20:51
Kwiaty - oko cieszą

Słodycze - podniebienie rozpieszczają


ale dla Nas największą radościa jest Twój powrót do zdrowia i w dniu Twoich urodzin ślę Ci moc siły abyś szybko stanał na nogi i uderzał w klawiaturę kontaktując się z nami, bo tęsknimy za Tobą

Tomku - zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia na dastępne długie lata z Nami :D :D :D :D

Joskul
28-05-2009, 20:58
Z całego serca życzę Ci wielu lat w zdrowiu i bez większych trosk

arcobaleno
28-05-2009, 21:08
100 Lat Tomku !!!!!

ullerowa
28-05-2009, 21:10
Wszystkiego najlepszego...
a przede wszystkim duuuuuuuuuuużo zdrowia :P

DPS
28-05-2009, 21:12
A na moim blogu pisałam kilka dni temu o chorobie Tomka i ostatnio o tym, że bardzo się cieszymy, bo wraca szybciorem do zdrowia.
I nasz przyjaciel, mieszkający w USA (znaczy mój i Chefa przyjaciel :lol: ), bardzo się modlił o zdrowie Tomka i sie przejmował, wiedząc, że to nasz forumowy Przyjaciel.
I tutaj (http://www.chefpaul.net/cpwservices/DpS/?p=341&cpage=1#comment-115) napisał o Tomkowym zdrowieniu tak:

Tak trzymać!!! A 31 maja o godz. 17:30 ( czasu tutejszego) w Kościele pod wezwaniem Matki Boskiej z Lourdes ( polskiej parafii w Magna, Utah) ks. Andrzej Skrzypiec odprawi Mszę Św. w intencji powrotu do zdrowia Tomasza, w której uczestniczyć będzie wielu polonusów, ze mną i moja rodzinką na czele.

No powiedzcie sami - czyż ludzie nie są cudowni??? :D :D :D

daggulka
28-05-2009, 21:22
czy są jakieś nowe wieści od Tomka? :P

Żelka
28-05-2009, 21:27
Faktycznie Depsia ludzie sa cudowny.
Daggulka czekamy wciaz, moze ktos cos dobrego znowu napisze. :wink:

braza
28-05-2009, 21:32
Tomek pewnie tabuny odwiedzających gości dzisiaj przyjmował, Ich Komturowskie Mości musieli na pewno jakoś to wszystko ogarnąć, nie dziwota więc, że się jeszcze nie pojawili :D

aniawmuratorze
28-05-2009, 21:41
Sto lat Tomku !!!!

damimax
28-05-2009, 21:56
Codziennie zaglądam w poszukiwaniu dobrych wieści - Wszystkiego Najlepszego!! :wink:

Grazia-Ol
28-05-2009, 22:02
Codziennie zaglądam w poszukiwaniu dobrych wieści - Wszystkiego Najlepszego!! :wink:

:D Nie jesteś w tym zaglądaniu i oczekiwaniu osamotniona:D

Dołączam się do życzeń.

monka
28-05-2009, 22:13
Tomku sto lat i szybkiego powrotu do zdrowia!!!


http://www.zgodzinski.com/galeria/i/g-kwiaty-botaniczny-2004/images/Kwiaty-Botaniczny-01.jpg

johnzee
28-05-2009, 22:19
właśnie wróciłem zw szpitala, zawiodę tych, którzy liczyli na wieści o kolejnych spektakularnych postępach. Dzisiaj tata był baardzo słaby, widać samodzielne oddychanie, jest bardzo ciężkim zajęciem od którego odwykł albo po prostu zbiera siły przed czekającą go jutro podróżą...






(chwila budująca napięcie) :P












(jeszcze odrobina napięcia) :roll:
















(gdy napięcie się troszkę zbudowało) :evil:








...do innego szpitala.
Zapalenie płuc już prawie zwalczone, temperatura w okolicach 36,6 st.C, oddycha samodzielnie (choć dzisiaj trochę ciężej niż wczoraj), krążenie w normie, więc lekarze nie widzą powodu aby zajmował miejsce na OIOM`ie.
I dobrze, bo na tym oddziale to nie bardzo jest z kim pogadać i głośno bywa, bo aparaty jak nie dzwonią to piszczą jak nie piszczą to znowu brzęczą a zwłaszcza ta maszyna, która robi ping :wink:, więc wyspać się nie idzie.
Na dodatek na OIOM`ie grasują najodporniejsze szczepy bakterii, czas więc przenieść Komtura w nową, dającą lepsze perspektywy rozwoju lokalizację. Jutro popołudniu Tata pojedzie do szpitala wojskowego (tego samego, w którym przechodził operację nr 2).
Wg mnie stan Ojca mego, dzisiaj był trochę gorszy niż wczoraj, bo ciężej mu było oddychać ale lekarze uspokajają, że nic złego się nie dzieje i wszystko idzie tak jak ma iść, czyli do przodu.

Teraz idę spać, bo padam na nos.

Dobranoc wszystkim, do zobaczenia jutro.

Grazia-Ol
28-05-2009, 22:22
Śpij dobrze

daggulka
28-05-2009, 22:24
johnzee - na wszystko przyjdzie odpowiedni czas :D
skoro lekarze mówią, ze jest dobrze ... to na pewno jest dobrze :D
czekamy jutro na wieści co z przeprowadzka Komtura - jak zniósł podróż :roll:

Tobie i Gabrysi i Majce i całej rodzinie - odpoczynku życzę :wink: :P

aniawmuratorze
28-05-2009, 22:25
dzięki Jaśku śpij dobrze :D
Tomku miłej przeprowadzki

coulignon
28-05-2009, 22:30
[....] a zwłaszcza ta maszyna, która robi ping :wink:, więc wyspać się nie idzie.


Jeśli mają tą maszyne to zdaje sie że mam krótki film z tego szpitala:

http://www.youtube.com/watch?v=LCv-DwTdyNM

:lol: :lol:

Żelka
28-05-2009, 22:38
Ej, no Komtur walczy caly czas.
Wie, ze my nie odpuszczamy, zna nas przeciez. :wink:
Tu zdrowy czlowiek ma gorsze dni, zwlaszcza na te pogodowe psoty, a gdzie dopiero nasz Tomek co to ostatnio takie bitwy toczy.
Bedzie dobrze.
Jutro bedziemy mocno myslec i wysylac dobra energie na ta przeprowadzke.
Dziekujemy Jasiek za informacje.

daggulka
28-05-2009, 22:38
[....] a zwłaszcza ta maszyna, która robi ping :wink:, więc wyspać się nie idzie.


Jeśli mają tą maszyne to zdaje sie że mam krótki film z tego szpitala:

http://www.youtube.com/watch?v=LCv-DwTdyNM

:lol: :lol:

ja pierrrrnicze .... sie popłakałam ..... http://cdrlab.pl/forum/images/smilie/icon_hahaha.gifhttp://cdrlab.pl/forum/images/smilie/icon_hahaha.gifhttp://cdrlab.pl/forum/images/smilie/icon_hahaha.gif

sure
28-05-2009, 23:25
maszynka, która robi "ping" to klasyka.. :D

Gosiek33
28-05-2009, 23:32
Tomku w dniu Twojego święta nabieraj sił do przeprowadzki byś szybko z FM mógł się swobodnie komunikować


http://img29.imageshack.us/img29/3889/dzialka28052009podlogow.jpg

bonetka
28-05-2009, 23:37
Tyle pięknych słów , intencji , życzeń , prezentów ......TYLE DOBROCI :D
Mija dzień ..Nasz Komturek dzielnie walczy W nowym miejscu będzie mu zdecydowanie lepiej ( tylko niech nic !!!! nie zapomni z OIOMU ).
Cóż mogę powiedzieć jesteście WSPANIALI i bardzo się cieszę że mogę byc maleńką czastką tej społecznosci .
Nie miałam czasu ale teraz musiałam zobaczyć co tutaj słychać ...
Tomaszku potrzebne Ci sa siły i na tę przeprowadzkę i tak w ogóle a siły to Czekolada :P :D :lol:
smacznego :)
http://www.fulereny.blink.pl/mum/c.28.jpg

Piątka
28-05-2009, 23:38
johnzee napięcie zbudowaleś rzeczywiście..
wypoczywaj, dzieki za wieści..
Dobrej nocy Wszystkim :)

bobiczek
28-05-2009, 23:39
obejrzałem Monthy Pythona.
Kurcze....
Przeciez prawdziwe jest, no nie?

pasie
28-05-2009, 23:40
Komturze Kochany

WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ NAJLEPSZEGO

p.s i żebyś te wszelkie jutrzejsze przewożenia dobrze zniósł :P

ziaba
29-05-2009, 07:12
Dzieńdoberek :D

Najpierw śniadanko

http://atinabc.blox.pl/resource/sniadanie_Irlandzkie1.jpg

A potem szable w dłoń jako na Komtura przystało i hajdaaaaaaa





na ładne pielęgniarki z nowego oddziału.
Bo te już się opaczyły. :wink:

braza
29-05-2009, 07:17
Spokojnej podróży Komturze!
Jasiek, dzięki za wieści, uściski dla Mamy i Siostry, trzymajcie się ciepło!

P.S. Gdyby Komturowi brakowało tego "ping" - w końcu przez tyle czasu można nawet polubić :wink: - to my chętnie "popingamy" :D

DPS
29-05-2009, 07:27
Dzień dobry!
Cieszę się, że lekarze mówią, iż jest dobrze, na pewno mają rację... :wink:
Tomeczku, dzisiaj pojedziesz w fajniejsze miejsce, będa też nowe pielęgniarki! :lol:
I pewnie nie będzie tyle tych rurek, ani maszyny robiącej ping. :lol:
Kciuki trzymam za Twoją podróż, załóż ciepłe majtki, żeby Cię nie podwiało! 8) :D

maksiu
29-05-2009, 07:48
Witaj Tomku

dziś przed Tobą ciężki dzień, ale jestem pewien że poradzisz sobie perfekcyjnie.

Nowy oddział to i nowe możliwości, na pewno milej Ci tam będzie niż na OIOM'ie, no i jak pisała Pre..Datorka, nie będzie maszyny pingującej :D

A zatem spokojnej podróży i daj znać jak dojedziesz :D

maksiu

coolibeer
29-05-2009, 08:05
To chyba przez te wszystkie wczorajsze toasty :) Wracaj do zdrowia jak najszybciej. Miłego Dnia

asia.malczewska
29-05-2009, 08:13
ufff, dotarłam wreszcie - prąd wczoraj wcięło a wraz z nim net i nie tylko (pompa wodna też na prąd więc wczoraj był przymusowy Dzień Dziecka :P )
Jasiek - nie martw się, że Tomek ma czasem gorsze dni - najgorsze już za nami, takie spadki to normalka (z doświadczenia mówię z własnym Tatą).
Teraz już będzie z górki, zobaczysz .... :D
pozdrowienia!

29-05-2009, 08:28
Trzymamy kciuki za przeprowadzkę :wink: :wink: :wink:

teraz to juz tylko może być lepiej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Margoth*
29-05-2009, 08:34
Johnzee, to jest tak jak z nauką pływania: wszystko fajnie, jak się uczysz z deską. A jak Ci deskę zabiorą, to na początku jest ciężko, ale potem idzie coraz lepiej, aż się dochodzi do perfekcji.

Tak samo z Twoim Tatą: jak odlączyli respirator, oddycha się mu ciężej, bo samodzielnie, ale potem jak chuchnie, to zamrozi jakie jezioro, jak Superman :D

daggulka
29-05-2009, 09:49
Tomuś ... trzymaj sie przy tej przeprowadzce :D ...i jak DPS mówi - ciepło się ubierz coby Cie nie podwiało :wink: :lol:

Majka
29-05-2009, 09:54
uff, będzie dobrze :D Martwiłam się tym zapaleniem płuc. Teraz potrzeba tylko czasu.

Zazdrośnica
29-05-2009, 10:25
Nam pozostaje cierpliwie czekać. Pewnie, że szpital to nic przyjemnego, umęczy człowieka i rodzinę ale ze sprawami neurologicznymi nie ma żartów.

Siostra mojego mężulka jest w tej chwili po 2 miesiącach szpitala i w ośrodku hipoterapii i ma też inne zabiegi rehabilitacyjne. A w zeszłym roku była zdrowa jeszcze jak tur, tak to jest, ale wychodzi z tego, jest zadowolona i są szybkie postępy. Ważne aby nie przerywać ciągłości leczenia.

Czekamy na Ciebie Tomku :D

Kruela
29-05-2009, 10:36
OIOM nie jest fajnym miejscem - wiem coś o tym, bo mój tata spędził na nim 6 miesięcy :(, dlatego dobrze,że się z niego zmywasz Tomaszu :) ...będzie spokojniej i bez "pingów' ;) to szybciej do zdrowia wrócisz :) ... czekamy tu na Ciebie :)

bonetka
29-05-2009, 11:39
Tomeczku :)

poduszeczkę piórkami Ci moszczę :D coby nic nie uwierało w królewkie siedzenie ...pod plecki pledzik miękuchny podkładam ( nie pachnący szpitalem tylko Mazurami i Komturią i bzami i Majeczką :D ..
koła samochodu ustawiam na podusczce magnetycznej abyś nie czuł żadnej wibracji nawet najmniejszej .....skracam czas do minimum aby wszystko odbyło się najsprawniej .jak to możliwe ...
.a na drogę coś wzmaciającego ...chociaż zapach ...:) i drugie śniadanie :)
http://www.fulereny.blink.pl/mum/c.30.jpg
Szcżęśliwej podrózy !!! ....

pisałm szybko i jeszcze mi przeszkadzali literówka to jeszcze jeszcze ( u mnie normalka ) ale pneumatyczne napisać ...to już szczyty :( :oops:
teraz weszłam dopiero i na szczęscie go przeczytałam jako pierwszy

aniawmuratorze
29-05-2009, 12:06
Siemka Tomek
jak przeprowadzka ?
pogoda się trochę skiepściła :-?
no ale chyba wozem drabiniastym Cię nie wieźli więc spoko :wink:
niech podlewa :D

ziaba
29-05-2009, 13:30
Nowy presonel długonogi i falujący górą ?
8)

malka
29-05-2009, 13:34
Nowy presonel długonogi i falujący górą ?
8)

o żesz...konkurencje mamy :evil:

Chef Paul
29-05-2009, 13:58
...
...do innego szpitala.
...
Jutro popołudniu Tata pojedzie do szpitala wojskowego ...
...
... szpitalna kuchnia wojskowa (i wszystkie inne kuchnie szpitalne) do najwykwintniejszych nie należą :( ... dobrze, że Bonetka i Ziaba czuwają :) ... narazie to dla Tomka "smakołyki wirtualne", ale już niedługo, niedługo :) :P

malka
29-05-2009, 14:14
Szefie, a na jakieś skraweczki moja mordka sie załapie ??



ładnie proszę :D

frosch
29-05-2009, 15:23
jak tam tomus ?
juz po przeprowadzce ????
myslami nadal jestem przy tobie :D :D :D

DPS
29-05-2009, 15:29
Mam nadzieję, że personel szpitala wojskowego padł z wrażenia, a zaraz potem powstał, aby Komturowi wszystko wymościć i przygotować jak najlepiej. 8)
Bo jak nie, to... :evil:
No!!! :lol:

maksiu
29-05-2009, 15:34
Cóż.. OIOM juz wiedział z kim nie zadzierać :D :D :D

teraz czas uświadomić szpital wojskowy....:D :D :D

Tomku.. jak po przeprowadzce?

m.

rusek007
29-05-2009, 15:44
Tomek przesyłam pozdrowienia. Straszono Cię wojskowym żarciem? nie będzie tak żle, od 15 maja ten szpital nie jest już wojskowy, tylko uniwersytecki. Co najwyżej młoda kadra medyczna będzie Cię doglądać.

Info:
http://olsztyn.naszemiasto.pl/wydarzenia/999967.html

Żelka
29-05-2009, 15:45
Hej Tomku!
Warszawa od dwoch dni zimna i ciemna, troche pada od czasu do czasu.
Trzeba i to wytrzymac, bo deszcz potrzebny roslinkom, a roslinki nam. :wink:
Maj sie konczy. Dzien dziecka przed nami, potem zakonczenie roku szkolnego.., potem spotkanie forumowych ludkow, bedziesz tam...
I tego planu nalezy sie trzymac. :P :wink:
Pozdrawiamy Cie najserdeczniej jak sie da. :P
Żelka i Stefek

1Gabrysia
29-05-2009, 16:05
Tomek opuścił OIOM i jest w tym drugim szpitalu. Jest widocznie lepiej, komunikuje swoje potrzeby (zimno w stopy, uwieranie rurek i aparatury). Trzeba to oczywiście zgadywać, ale potakuje i zaprzecza.
Precz z OIOMem!

Ew-ka
29-05-2009, 16:11
Pozdrawiam całą dzielna Rodzinke i walczącego Tomasza .... :D
i na Opolszczyźnie zimno i pada... jest okropnie zimno ...brrrrrr :-?
Dobrze ,że zwiałes z Oiom-u .....teraz w szybkim tempie bedziesz zdrowiał :wink:

malka
29-05-2009, 16:14
Tomek opuścił OIOM i jest w tym drugim szpitalu. Jest widocznie lepiej, komunikuje swoje potrzeby (zimno w stopy, uwieranie rurek i aparatury). Trzeba to oczywiście zgadywać, ale potakuje i zaprzecza.
Precz z OIOMem!

no to bomba :D


morda mi sie cieszy jak kotu po walerianie :D :D :D

lump praski
29-05-2009, 16:17
Wracaj Tomaszu do zdrowia, sil i i nabieraj kondycji - jesli pogoda dopisze

gwarantuje na jesieni mala przesylke z organiczna, soczysta i slodka

kukurydza 8) Teraz , po 3 dniach deszczu przydaloby sie jej jednak troche

slonca .

Pozdrawiaja cie serdecznie 3- O czyli Okoliczni Organiczni Ogrodnicy 8)

Aga J.G
29-05-2009, 16:17
Gabrysiu dzięki za dobre wieści :)
Tomeczku mam nadzieję że w nowym miejscu będą o Ciebie dbali :)
Wracaj szybciutko do zdrowia :)
Ściskam i pozdrawiam a bardzo zimnych Karkonoszy.

Ya
29-05-2009, 16:18
Tomek opuścił OIOM i jest w tym drugim szpitalu. Jest widocznie lepiej, komunikuje swoje potrzeby (zimno w stopy, uwieranie rurek i aparatury). Trzeba to oczywiście zgadywać, ale potakuje i zaprzecza.
Precz z OIOMem!

Super, coraz lepsze wieści.
Ściskamy kciuki za zdrowie i czekamy na dalsze dobre wiadomości!!

Pozdrawiam
Ya

maksiu
29-05-2009, 17:22
Świetne wieści Gabrysiu, teraz już będzie z Tomkiem coraz lepiej, no i tej maszyny pingujacej nie ma :D
dziekuje i pozdrawiam
m.

ewusia
29-05-2009, 17:25
Gabrysiu, wspaniałe wieści :D
pozdrawiam serdecznie Waszą Rodzinkę ze słonecznego Trójmiasta :D

daggulka
29-05-2009, 18:13
boszszsz....komunikuje, przytakuje .... no po prostu rewelacja :D

TOMEK .... kurrrrde- chłopie , teraz to już koniec obijania .... rehabilitować się trza coby szybko do laptoka usiąść i z nami pogadać :P

Mały
29-05-2009, 18:42
Komunikuje? Przytakuje? Nowe pielegniarki oblookuje!
Lecz zaraz się obudzi i ich zaloty w try miga ostudzi.
Bo chłop ma staropolskie zacięcie
I wie , że przed randką najsampierw flirtów zadęcie...
To na wstępne przyjęcie!
A potem?
Olaboga - zamęczy je - toć kawał rycerza
Wie to każda brana przez rycerzy w obrota!
Wróci do sił, życia poużywa
Takaż to już Jego - Komturska Zgrywa.
8)
Tomek przybywaj! Jeszcze niejedną flaszynę mazurskiego winka nalezy osuszyć.
Coby zmarnowane nie zostało.
I w gardełko solidnie powpadało. ;)
Patrzajta ludziska
No moje wierszowe wypociny chyba przyszła kryska?
Skorom je w necie zaczął pisać
Znaczy - kończy się moja wierszowa rola - azalisz trza zmykać.
PS - Dżimniaczek w wersji automat to Twójże Waść?

stukpuk
29-05-2009, 18:57
Tomek opuścił OIOM i jest w tym drugim szpitalu. Jest widocznie lepiej, komunikuje swoje potrzeby (zimno w stopy, uwieranie rurek i aparatury). Trzeba to oczywiście zgadywać, ale potakuje i zaprzecza.
Precz z OIOMem!

no to bomba :D


morda mi sie cieszy jak kotu po walerianie :D :D :D


Pewnie, że bomba wiadomość!

jea
29-05-2009, 18:58
Suuuuper wieści :P
Pozdrawiam serdecznie i się 3maj :D

rasia
29-05-2009, 19:16
Doskonały krok ze zmianą szpitala. :D Teraz tylko powolutku i do przodu. :D

Ale z taką Rodziną i zapleczem forumowym inaczej się nie da, prawda Tomku? 8)

Żelka
29-05-2009, 19:29
Piekna wiadomosc! :P
Tomku kazda nowsza lepsza wiadomosc od Ciebie dodaje mi wiary w to, ze milosc leczy wszystko.
Uwierz w to, ze z kazdym wysilkiem abys do zdrowia powrocil, leczysz nie tylko sebie ale i nas. Nadziejo Ty nasza kochana!!!

sylvia1
29-05-2009, 19:31
Tomku świetnie.... tak dalej. Nie masz wyjścia tyle osób się troszczy o Ciebie i dopinguje do walki...

Maksiu dzięki za sms :D

bonetka
29-05-2009, 19:39
Tomeczku ...zimno Ci w stópki ? :( ...mam coś dla Ciebie na rozgrzewkę :) dzisiaj pływałam trochę na statku i zobacz , temu Panu chyba nie zimno ....zasuwał jak się patrzy :) i jeszcze ręką machał :D było chłodno a i deszcz we wszystkich rozmiarach bezwstydnie sobie padał :wink:
http://www.fulereny.blink.pl/mum/gos.2.jpg
Trzymaj się cieplutko Komtureczku ...gdyby co skarpeteczek jakiś nadzwyczajnych poszukamy , z wełenki , merynosów albo z czegoś magicznego :) przędzy najcieplejszej na świecie bo utkanej z ciepłych oddechów nas wszystkich :) moze być ???

maksiu
29-05-2009, 19:43
Tomku świetnie.... tak dalej. Nie masz wyjścia tyle osób się troszczy o Ciebie i dopinguje do walki...

Maksiu dzięki za sms :D

no problem :D
pozdrawiam
m.

Amtla
29-05-2009, 20:05
Ja się bardzo ucieszyć :D :D :D

W stópki zimno? To same zdrowe objawy.....

Modlimy się z Młodym codzienne za Ciebie....


pozdro

ziaba
29-05-2009, 20:15
Z medycznego punktu widzenia jest super. Znakiem jest czucie od czubka nosa po pięty . Fantastyczne wieści !!

Jutro ( daj Boże ) uszczypa jakąś pielęgniarkę a pojutrze będzie ganiał po korytarzu..

Czego serdecznie życzę z ziabowatymi całuśkami w ogolone policzki. :oops:

DPS
29-05-2009, 20:23
Ciśnionko niskie utrzymują, to i w stópki zimno może być...
Ale - co za cudne wieści to są! :D :D :D
Jak pięknie słyszeć, że komunikuje, że wskazuje na swoje potrzeby, potakuje, zaprzecza...
Super!!! :D :D :D

Szczęśliwa jestem niezmiernie i wielce - po prostu jak owca po wizycie bacy! :lol:

kawika
29-05-2009, 20:45
No super wieści.
Oby tak dalej . trzymam kciuki!!!

Gosiek33
29-05-2009, 21:17
Jak to przyjemnie takie wieści czytać :lol:

johnzee
29-05-2009, 22:07
Wczoraj nie było słodko, dzisiaj rano też rozmowa nam się nie kleiła, bałem się, że może zostawią Tatę na OIOM`ie. Na szczęście lekarze znali powód takiego stanu rzeczy, oni wiedzieli coś, o czym ja nie miałem pojęcia.
Jak tylko Ojca położyli na nowym oddziale, podpięli do monitora, przyłączyli kroplówkę i jedzenie, okryli cieplutko to zorientowałem się co jest grane.
Tata, dowiedziawszy się o przeprowadzce, zbierał siły, aby zrobić dobre wrażenie, w nowym szpitalu, w jednoosobowym pokoju, promieniał, dzisiaj gadka nam się kleiła, jak za dawnych czasów w Komturii (może odrobinkę koloryzuję ale naprawdę jest coraz lepiej).
To Tomek wybrał palec, na którym ma być czujnik, to on kazał sobie okryć cieplej nogi (niestety mówi bezgłośnie z powodu rurki w krtani).
Neurochirurg, który dzisiaj Go dzisiaj badał, był bardzo zadowolony z postępów.
Tata opracował nawet własny sposób wzywania pielęgniarki:
Jeżeli mnie niema w pobliżu, to aby włączyć alarm, zaczyna wolniej oddychać, gdy pokoju znajdzie się "odpowiedni personel", tata zaczyna znowu normalnie oddychać, "se chłopak potrafi poradzić w każdej sytuacji" :D.
Opieka w nowym miejscu, jest co najmniej równie dobra jak na OIOM`ie, z tą jednakowoż różnicą, iż "personel pielęgniarski" składa się wyłącznie z płci pięknej :D.
Jeżeli taka kadra (uśmiechnięta i życzliwa) była by w całym kraju, to chorowanie było by znacznie fajniejsze.

P.S. Post pojawił by się wcześniej ale właśnie pojechałem do szpitala, gdyż zapomniałem powiedzieć Tacie "dobranoc", przy okazji założyłem na noc skarpeteczki :D, coby nóżki w nocy nie marzły.

Ew-ka
29-05-2009, 22:11
P.S. Post pojawił by się wcześniej ale właśnie pojechałem do szpitala, gdyż zapomniałem powiedzieć Tacie "dobranoc", przy okazji założyłem na noc skarpeteczki :D, coby nóżki w nocy nie marzły.

jakie to słodkie :D :D :D

ps.... mozemy dzisiaj spokojnie spać -Tomek sobie świetnie radzi :lol:

marta-mam niebieski dach
29-05-2009, 22:12
ha, to ci bestyja z Pana Tomka,
tak sobie to sprytnie wykombinował :roll: :wink: ,

po takich wiadomościach można spokojnie iść spać :D

daggulka
29-05-2009, 22:15
super :D ... te skarpetki to bardzo dobrze, że założyłeś , tylko że Ci sie pomelyło, bo DPS prosiła coby majtki ciepłe zaożył :roll: :wink: :D

aniawmuratorze
29-05-2009, 22:18
No czytam to co napisane i śmieję się do monitora od ucha do ucha
Cudownie Tomku sobie radzisz
walczysz wspaniale
bardzo jesteśmy z Ciebie dumni baaaaaardzo
buziaki na dobranoc :D

malka
29-05-2009, 22:26
Pięknie, pięknie, cudownie :D

łooo rany szczwany Komturze, z tym oddychaniem to patent dobry jest, ale Ty kochanieńki nie przeginaj , bo personel medyczny żeński się przeniesie na stałe do Twego pokoju, co by nóżek sobie nie "ubiegać", a Majce się to może średnio podobać :roll:

Trzymaj sie ciepło (Twoje stopy też), do poczytania jutro :D

Gosiek33
29-05-2009, 22:29
Jak to dobrze, że Tomek wraca do zdrowia, i że taką ma wspaniałą rodzinę :lol: :lol:

Megana
29-05-2009, 22:37
Hej Tomku, teraz to musi być tylko lepiej :lol: :lol: :lol: :lol:
Pozdrawiamy Cię serdecznie i trzymamy kciuki za dalsze postępy zdrowotne :)
:D :D :D

bonetka
29-05-2009, 22:40
Jasieczku :)
dobranoc można było przesłać telepatycznie :D ale skarpeteczek nie ...dlatego bardzo dobrze że pojechałeś ( :) wiesz to okropne uczucie jak masz zimne nogi -wiem bo sama jestem niskociśneniowcem - i niestety w zimie kilka razy muszę załozyć chociaż nie lubię ale jak się stopy nie rozgrzeją nie zasnę .chociażbym leżała do 6 rano ..... tak że zimno jako zaburzony komfort termiczny jest niezbyt przyjemnym uczuciem a dodatkowo jeszcze brak wyrównania temperatury ciała powoduje kłopoty ze snem ...no chyba że ja jakimś wyjątkiem jestem .
Dobranoc Komtureczku Forumowy Nasz Skarbeczku :)
Ciagle o Tobie myślimy i kolorowych snów Ci życzymy .
Łąka niech Ci się przyśni pachnąca , mięciutka i gorąca .
Stópki Twoje niech rozgrzeje a w nasze serduszka nadzieję wleje ....że koniec już wszytkich katuszy i Władca nareszcie do Komturii wróci :D

ps.poetka ludowa to ja nie jestem :( ale cóż to stoi na przeszkodzie pisania mojego urodzie .... 8)

jamles
29-05-2009, 22:52
dobrze, że jest coraz lepiej, bo mnie w domu pozbawili netu do poniedziałku,
jeszcze dzisiaj z gruby zaglądam, ale weekend wolny :o to będę niedoinformowany
z postępów Tomka

braza
29-05-2009, 22:54
No Komturze, pokazałeś klasę :D Dumni jesteśmy z Ciebie niezmiernie, takoż i Ciebie duma może rozpierać, że tak sobie świetnie radzisz!!!!
Dobranoc Tomku, słodkich snów - z każdym snem i sił zdrowia Ci przybywa :D :D

Moc uścisków dla Rodziny Komturowej!!! Jesteście bardzo dzielni!!!!

amalfi
29-05-2009, 23:07
Ale fajna wiadomość na dobranoc :)
Jasiek, przyznaj sie, że specjalnie tych skarpet nie załozyłes, żeby jeszcze popatrzec na żeński personel :lol:

Nefer
29-05-2009, 23:20
Twardy jest - nigdy nie wątpiłam :)

johnzee
29-05-2009, 23:39
Ale fajna wiadomość na dobranoc :)
Jasiek, przyznaj sie, że specjalnie tych skarpet nie załozyłes, żeby jeszcze popatrzec na żeński personel :lol:
Nawet gdyby, absolutnie nie mówię, że tak było, to moja narzeczona przegląda ten wątek :roll:, tak więc i tak na pewno bym się nie przyznał ale powtarzam: ja wcale nie mówię, że tak było. :roll:

daggulka
29-05-2009, 23:40
no proszę - dyplomata - po tatusiu :wink: :lol:

johnzee
29-05-2009, 23:45
"Ja tylko niosę pomoc" :D

barranki2
29-05-2009, 23:46
Gwoździku, tosz ani chybi się trzeba do tego koncertu szykować :D
Superwieści przed weekendem!

pasie
30-05-2009, 00:00
:D :D :D :P :P :P :P :) :) :) :)

tylko tyle mam siłę zostawić.....

DPS
30-05-2009, 06:09
Wieści są wspaniałe, cieszę się jak 150!!! :D :D :D
Tomek, Ty przechero, specjalnie wolniej oddychasz, na personel chcesz sobie popatrzyć... 8)
I masz rację, też bym na Twoim miejscu patrzyła. :D
Przez te koronki w gaciach kankanowych, co to nimi w kroku łatałam, jakieś świństwo mnie chyba się w kręgosłup wczepiło.
Od 2 dni unieruchomiona jestem, a jak z trudem chodzę, to wyłącznie przy pomocy ciupażki niegdyś osobiście z gór przywiezionej. :-?
Na razie więc rękami ćwiczę tego kankana, w końcu kiecką machać trzeba i wiuwać, a sprawa nie jest taka prosta, jakby sie wydawało.
W naszym zespole wiejskim jak ćwiczyłyśmy onegdaj, to jedna sąsiadka zaplątała się w kieckę, bo nie umiała wiuwać. No i rymła na kozę, co to nią grzalim na świetlicy. Trochę zamieszania się zrobiło, bo baba akurat gębą prosto w węglarkę trafiła, no to wyglądałą jak czorny diabeł. Krzyk się wszczął, że w kozę wpadła. Na to sąsiad przyleciał inny, co ma kozy w obórce i zaczął wrzeszczeć, że ona odszkodowanie za to zapłaci, bo koza mleko ze strachu straciła. Przygłucha Maliniakowa zaczęła latać ze ścierką wkoło tej węglowej kozy, bo myslała, że ktoś grzał na niej mleko i się rozlało. Na to wszystko przyleciał gajowy i zaczął wrzeszczeć, że polować nie może, bo hałasujemy i zwierzynę płoszymy.
Dopiero jak Sołtys flaszkę przyniósł, to sąsiad od kozy zaczął otrzepywać tę, co wpadła do węglarki, gajowy poleciał po pieczeń z dziczyzny na zagrychę, ja po słoiki z ogórkami, a Maliniakowa po zapitkę.
Potem to nie wiem, co było, bo od następnego rana kręgosłup mnie bardzo boli. :o
No to ćwiczę te ręce, żeby dobrze wiuwać, nie? :roll: :D

braza
30-05-2009, 07:23
To ja też zacznę ćwiczyć to wiuwanie, bo widzę żem niedoszkolona wielce i kłopot z tego może jakiś wyniknąć :roll:

Witam się pięknie i lecę ćwiczyć :D

Chef Paul
30-05-2009, 07:30
... a ja idę drzemkę poćwiczyć ... późno się jakoś zrobiło :wink:

a tak "wogle" dobrze, że już dobrze :)

ziaba
30-05-2009, 08:41
No to śniadanko.

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/9720/japanfood_petike_kopia.jpeg

A potem zabieram Cię Komturze tam gdzie ciepełko, ładne ciałka po piasku śmigajom, a drinki że ho ho..

http://meski-portal.pl/wp-content/uploads/2009/03/5944_dominikana1.jpg

Wrócimy bardzo późnym wieczorkiem..

frosch
30-05-2009, 09:06
tomus widze , ze powoli wracasz do formy :D
i tak trzymaj !!!
powolutku az do skutku 8)
buziole :P

bonetka
30-05-2009, 09:18
Ziabka :)
a czy Ty przypadkiem na jakąs bezludną wyspę z Komturkiem się nie wybiierasz ?..bo jakos tych ciałeczek to ja tam nie widzę :D ...lupkę se wzięłam po krzaczkach patrzyłam i nic !!! :lol:
Dzień dobrek Wszystkim przyszłam powiedzieć i Komturka za nózki obłapić ( łózka nóżki a jakże, gdzie tam królewskie , no skąd :) ...chociaz dotknąć moznaby i temperaturkę ich zmierzyć ..czy ciepłe są czy od reszty delikatniusio odstają ....
Depsia :)
Ty uważaj na te harce bo jak tak dalej pójdzie to uszkodzoną w lektyce trzeba będzie obok fotela Kompturka Cię ustawić ...a może Ty tak specjalnie miejsce najznamienitsze sobie zaklepiujesz ? ...a pózniej jeszcze hopkus-pokus zrobisz , wstaniesz i spódnicami zawirujesz i solówczkę odstawisz :D hę , i bedziesz miała dwa w jednym, ot co :lol:

póżniej wpadnę z drugim sniadankiem bo o siłę walecznego Rycerza trzeba dbać :)
narazieczko foremeczki ( no wiecie takie do piasku :)

sylvia1
30-05-2009, 09:45
Ale to te dochtory czemu go nie chciały puścić z OIOMu? Bo wolniej oddychał? Nie mogli się domyśleć że to rodzaj komunikacji??

Niech szybciutko wraca do zdrówka. :roll:

Agduś
30-05-2009, 10:38
Nie ma to jak dobre wieści do śniadanka! Od razu dzień się piękniejszym jawi, choć za oknem jakoś tak...
Pogoda się dostosowała, bo kiedy pada i wieje nie ma to jak ciepłe łóżeczko, ciepłe skarpetki, ciepłe słowa i ciepłe uśmiechy. Pewnie lepiej by było we własnym ciepłym łóżeczku z filiżanką czegoś ciepłego pod ręką, ale wtedy mniej ciepłych ciał żeńskiego personelu i ich ciepłych spojrzeń byłoby wokół.

daggulka
30-05-2009, 11:00
dobrego dnia, Tomuś ....pamiętaj:
każdy jeden dzień przybliża Cie do wyzdrowienia i spotkania z nami :D
buziaki :P

mpb1971
30-05-2009, 11:16
Dzień Dobry Wszystkim :lol:
Każdy dzień przynosi co raz lepsze wiadomości - i tak trzymać :lol:
Tomku ja też wiecznie marznę w stopy - pomaga nacieranie spirytusem, od zewnątrz ma się rozumieć, do wewnątrz polecam inne trunki na rozgrzewkę :wink:

miłego dnia w nowym "lokum" życzę :lol:

Aga J.G
30-05-2009, 11:47
Witam Cię i ja Tomeczku w zimną pochmurna sobotę w kominku trzeba palić taka zimnica za oknem.
A jutro mamy rocznicę, mam nadzieję że moje dziecię nie zamarznie w tej sukni.

Super wieści do nas docierają i oby każdy dzień przybliżał Cię do wyzdrowienia, trzymam za to kciuki cały czas, dobre mysli wysyłam i całuski.

Żelka
30-05-2009, 11:54
Dzien dobry Tomku!
Chcialam tylko powiedziec, ze wielka odpowiedzialnosc na Ciebie spadla, bo teraz jak chce sie podbudowac psychicznie to do Ciebie tutaj zagladam. :wink:
Czytam te piekne nowosci o tym jak wracasz do zdrowia, jak Twoja wspaniala rodzina o Ciebie dba i zaraz mi sie cieplej na serduszku robi.
I nie mam watpliwosci, ze wywalczysz siebie takiego jakym chcesz byc. Spokojnie, cierpliwie i z wielkim uporem wracasz do nas.
A my tutaj nie tylko czekamy, nie tylko wysylamy dobra energie ale przede wszystkim bardzo, bardzo podziwiamy Cie za to wszystko.
Sciskam mocno waleczna dlon a Stefcio jak zawsze z piatka czeka. :wink:

bonetka
30-05-2009, 12:50
Jak tam dzisiaj szanowne zdrowie Wielmożnego Pana ? Czy Pan się dobrze czuje od rana ?
Ja z drugim sniadanikiem wpadłam do Jegomości oraz żeby posłuchać bieżących wiadomości :)
Słoneczko przez chmurki zagląda i delikatnemu wiaterkowi bacznie się przygląda . ( 25 * )
http://www.fulereny.blink.pl/mum/c.33.jpg
Pozdrowionka i miłego dzionka :)

Baru
30-05-2009, 13:23
Dzińdybry :P
Tomek! Słyszę, że cfaniaczysz z tym oddychaniem... Dziewczyny mają rację: obyś nie przegiął... :D Ale jak Ci ma to pomóc... :wink:
DPS-sia!
No przestarszyłaś mnie z tym rymnięciem w kręgosłupie... Sama się zastanawiam teraz czy nie spasować w tych ćwiczeniach? Bo jak mnie tyż rymnie?? Kto sie dizatkami memi zajmnie??

Kruela
30-05-2009, 16:19
Tomku i ja zaglądam jak co dzień, aby powiedzieć dzień dobry i wysłać dobre fluidy :) ... i nie kombinuj za mocno ;) tylko do zdrowia szybko wracaj :)

bonetka
30-05-2009, 16:42
Hallo :)
a co tu tak cicho ? ..opalacie się czy co ? ja tu napięta jak cięciwa na wiadomości :) mało łuk nie puści a tu proszę .....
eee tam ...burza idzie ..i aniołowie w kręgle grają byle nie koło mnie u mnie ma być oko ...czyli cisza i spokój :)
Komturku żeby nie było Ci smutno że mało ludków dzisiaj w odwiedziny do Ciebie przyszło to ja deserek przyniosłam :))
http://www.fulereny.blink.pl/mum/gos.jpg

ps. po niedzieli taką do Komturii podrzucę ...( Jasiek tylko biszkopt moze jeść spokojnie bo bez tłuszczu , śmietany , mleka itd ..)
i zrobię biszkopt ( nasączany ) z owocami różnymi i galaretką jak ostatnio.

elutek
30-05-2009, 17:20
Hallo :)
a co tu tak cicho ? ..opalacie się czy co ? ja tu napięta jak cięciwa na wiadomości

też czekamy :) co godzinę sprawdzam, czy nowiny jakieś są...

a jak już Tomek sam będzie odpisywał to dopiero będzie radość :)

malka
30-05-2009, 17:57
f5 f5 f5 ....i żadnych nowych wiadomości :roll:

Aga J.G
30-05-2009, 18:21
Mnie już rymłą w kręgosłupie i bez wywijasów. A mój dzieć nie kapuje jeszcze że matka lekko nie sprawna :o :roll:
Więc się kuruję jak mogę ale idzie ku lepszemu :)
Tomeczku mam nadzieje że tak jak u Ciebie, codziennie lepiej i do przodu :)

DPS
30-05-2009, 19:03
Dziewczynki kochane, ja to już prawie wczułam sie w Tomka dolę, bo do łóżka mnie chyba przykuło na kilka dni. :o :lol:
Teraz jak Pani Hrabina leżę, końcem laski wskazuję, co zrobić mają w domu i narzekam, więc całkiem po hrabiowsku się mam. :wink: :lol:
Sąsiadki się dziwują już, że sie tak dobrze urządziłam, niektóre nawet myślą, żeby jakoś mnie splagiatować i sobie pełną obsługę załatwić. :lol:

Tomek, ja tu w Twojej intencji leżę, będę razem z Tobą zdrowiała, na pewno szybciej mi pójdzie!!! 8) :D

malka
30-05-2009, 19:08
Depesia, coś Ty kochana nawywijała, to te kankany i szpagaty :o :o

łooo żesz Ty orzeszku, masaż wirtualny robię i pitulam :D

Żelka
30-05-2009, 19:09
No to ja se tez troche pomarudze. :roll: Pogoda dzisiaj do d..., chcialam powiedziec do niczego. 8)
Tomku co nam dzisiaj powiesz? Jak tam nowe miejsce? Pozdrawiamy caly zespol co o Ciebie tam dba. Mam nadzieje, ze staraja sie dobrze, bo "wielki brat patrzy"! :D :wink:

ewusia
30-05-2009, 19:31
Tomeczku, dzis sobota i dla mnie jedyny dzień żeby wpaść na działkę i "pańskim okiem" sprawdzić i nacieszyć się budową... bo nie wiem czy Ci mówiłam ale już pod dachem moja kaszubska "checz"...
teraz już jestem i zapytuję o samopoczucie....wiem że mogłoby być lepsze ale mam nadzieję że z dnia na dzień będzie coraz lepiej :D
czego Ci z całego serca życzę :D
pozdrówka dla Rodzinki :)

Gosiek33
30-05-2009, 19:45
Tomku jestem i czekam na nowiny DPS nie dawaj się i wypoczywaj, bo kręgosłup to podstawa :wink:

zygmor
30-05-2009, 20:50
Tomeczku, to naprawdę dobre wieści tej OIOM to nic dobrego, ta zmiana na pewno wyjdzie Ci na dobre. Tylko noś się ciepło, bo obecnie zamiast ku latu być coraz cieplej, to pogoda całkiem powariowała. Żona mówi bo truskawki dojrzewają to leje i tak od kilkunastu lat. W Fakcie napisali, że padać będzie do lipca, lipiec ładny, a sierpień deszczowy i poniżej krytyki.
Ale co ja Ciebie takimi bzdurami zajmuję, zdrowiej nam,
Trzymamy za Ciebie kciuki.

DPS
30-05-2009, 20:56
Po takim wsparciu ze foruma to ja jeszcze mogiem i szybciej wyzdrowieć, wszystko jest możliwe. :D
Malka, ja Ci dziękuję, kochana, za ten masażyk, nawet jakby lepiej mi było trochę po nim. :lol:
A co mi tam, najwyżej sąsiadki będa tańczyć, a ja z Tomkiem na fotelu zalegnę... :roll: :lol:
Janie, laska!!! :lol: :oops: :P

Gwoździk
30-05-2009, 21:04
już niosę ...


Jan

daggulka
30-05-2009, 21:08
Gwoździk ....pamiętaj, na zlot je weź ... będziem łapać- nie mylić z obłapiać :lol: (nie wiem, czy pamiętasz ale mi je obiecałeś :oops: :lol: )

Gwoździk
30-05-2009, 21:30
Janie, laska!!! :lol: :oops: :P

już niosę ...


Jan


Gwoździk ....pamiętaj, na zlot je weź ... będziem łapać- nie mylić z obłapiać :lol: (nie wiem, czy pamiętasz ale mi je obiecałeś :oops: :lol: )

:o :o :o :o

... ja ????
..... laski .... ?????



..... pomyliłaś laski .... z pałkami :wink: :D :D :D

PS. pałki mogę zabrać :D

daggulka
30-05-2009, 21:34
noż kurrrde ... aaaaaa, to pałkiiiii byłyyyyy????!!!! :o :oops:
no dobra, mogą być i pałki :roll: :lol:

lump praski
30-05-2009, 21:35
Tomaszu, na marznace stopki to najlepsze sa oklady z innych cieplych stopek.

braza
30-05-2009, 21:47
Bezhołowie i totalny anarchizm w tym wątku panuje :-? Pałkami laski nawalają ... no wiecie :o

daggulka
30-05-2009, 21:52
no sodomia i gomoria norrrrmalnie :oops: :lol:

Paty
30-05-2009, 22:10
rozwiązał nam sie wątek........... :oops: :oops: :oops: :lol: :lol: :lol:

laski.............pałki.............brać........ .....obiecywać............walić................. ... :oops: :lol: :oops: ............pałkami :o :o :o :o

toż to Komtur padnie jak to mu przeczytają ..........a obsługa szpitalna zacznie się zastanawiac na jakim to on forum ma tylu przyjaciół......... :o :lol: :o :lol:

Żelka
30-05-2009, 22:44
A dobra nowina na dzisiaj? Bo nikt spac nie pojdzie.

frosch
30-05-2009, 22:46
wlasnie ....ja tez czekam, a oczka mi si ejuz zamykaja powoli :oops: :roll:

i Frosch sie niecierpliwi 8) :wink:

Żelka
30-05-2009, 22:49
wlasnie ....ja tez czekam, a oczka mi si ejuz zamykaja powoli :oops: :roll:

pokumkaj jeszcze troche pokumkaj :lol: :wink:

frosch
30-05-2009, 22:51
wlasnie ....ja tez czekam, a oczka mi si ejuz zamykaja powoli :oops: :roll:

pokumkaj jeszcze troche pokumkaj :lol: :wink:
narazie czekam na wiesci saczac winko
oczywiscie za zdrowie tomeczka ...zeby nie bylo :roll: :oops: :lol: :lol:

Ew-ka
30-05-2009, 22:51
i ja sie chyba nie doczekam wieści o Tomaszu ,jak sie zaaklimatyzował w nowym łóżeczku i czy robi postepy w oswajaniu choroby ......strasznie ale to strasznie boli mnie dzisiaj głowa :( pozdrawiam wszystkich trzymających kciuki za Komtura ...i Tomka z Rodziną :D
dobrej nocki życzę :D

Żelka
30-05-2009, 23:00
Ewka witaj w klubie, ja dzis po 3 tabletkach, tez juz ledwo oczydla trzymam otwarte.
To do jutra! :P

jamles
31-05-2009, 06:35
niedziela rano, rozpoczynam czuwanie na dobre wieści z nowego łóżka,
F5 naoliwiony ..... czekam, Tomku ..............lepiej :roll:

DPS
31-05-2009, 06:38
Kurczę, brak wieści? :o :(
Tomek, ja myslę, że to dlatego chyba, że tak im szybko zdrowiejesz, że na nic czasu nie mają, co? :roll:
Zdrowiej, Przyjacielu, zdrowiej jak najszybciej, a my wciąż czekamy na nowe wieści z placu boju.

Laskę mam wciąż przy sobie. 8)

braza
31-05-2009, 07:19
Żadnych wieści???? No jak to tak!!! Rodzino Komturowa Kochana, rzućcie nam jakimiś informacjami bo zwariować można!!!

Witam Walecznego Komtura oraz wszystkich krewnych i znajomych :D

Gosiek33
31-05-2009, 08:32
Zaglądam po wiadomości :roll: Tomku już siedzisz :roll:

monia i marek
31-05-2009, 08:38
Myślałam, że chociaż w niedzielny poranek jakies dobre wieści dostarczy nam Komtrowa Rodzina, a tu cisza :(
Janku, Gabrysiu!
Co tam u naszego Tomka?

ziaba
31-05-2009, 08:44
Lece ze śniadaniem.

http://www.kwestiasmaku.com/dania_dla_dwojga/sniadania/jajo_sniadanie/files/page94_55.jpg


Coś tu bezwieściowo jak widzę. :-?

DPS'iu, mogiem kole Cię zalec ? okulałam ciut , przydała by się ta laska..

retrofood
31-05-2009, 09:33
Ja też chcę jaką laskę

DPS
31-05-2009, 09:37
Ziabo, pewnie, już się posunęłam, więc zapraszam, wersalka szeroka jest, a lasek starczy dla nas obu. :oops: :D

galka
31-05-2009, 09:41
Imć Komturowi i jego bliskim i znajomym ciepłe pozdrowienia i życzenia zdrowia :D

Ziaba -przesuń się troszkę , bo ja też chcę leżeć koło Depsi i mówić ;
-Janie-laski, pałki i cymbałki
Do
leżenia koło Was uprawniona jezdem bom miała wypadek drabiniasty i dochtór prześwietlił,dał L-4 ,trenowaniania na razie zabronił i kazał poruszać się -wolno i majestatycznie :o
kurna-pomorek

ziaba
31-05-2009, 09:47
Z kotkiem przyszłam, żebyśmy się nie nudziły :oops:

http://media8.mojageneracja.pl/oiuwirqrwq/mediumkh8f095649ce7ef9943d872764.jpg

jamles
31-05-2009, 09:59
F5 działa

Retro, po laskę to musisz do Depesi zajrzeć, ja byłem to dostałem 8) :wink:

bonetka
31-05-2009, 10:16
Dzień dobry :))

a co tu się dzieje ?? szpital jaki czy co ??? przed imprezą wszyscy chorzy ?:o :(
no rozumiem zołądeczki ciśnienia nie wytrzymują i sie lekkaowo buntują z nerwów ale inne organa ? :(
Trza w trymiga Was na nogi stawiać !!!! może jakieś doktory specjalistyczne ,? może jakieś pasy ortopedyczne ? masaże ? zaklęcia ? może skórę kozy pacholecia przykładać by trzeba , coby Was wyrychtować i na scenę przygotować ? :wink:
Teraz jeszcze pochorujcie i laskeczkami się podpierujcie ale pózniej laseczki Wam zabierzemy i na scenę Was wypchniemy ...bo chorować się nie godzi jak Komturek ze szpitala wychodzi ......czasu macie nie za wiele ...ja wiem może
ze 2 niedziele :wink:
Śniedanko 2 przyniosłam ...sielawki smażone
http://www.fulereny.blink.pl/mum/gos7.jpg
Radosnego dnia Wszystkim życzę :) a chorym szczególnego słoneczka aby magiczny promyk Wam przesłało i wszelkie choróbsko z Was wygnało .....
ps. Kotek śliczny ale jak wiem ...Wy w niesprawnosci :( to ....czy dacie radę się bawić ? :) :lol:

galka
31-05-2009, 11:04
O koteczku nie ma mowy-ból taki że ksiuty na potem :-?

A Ty kochana serwujesz tu takie cuda,że chyba będziemy Ci mówic;
CHEF BONETKA :lol:

1950
31-05-2009, 11:21
wydaje mi się, że na wiadomości trzeba czekać do popołudnia,

maksiu
31-05-2009, 11:30
wydaje mi się, że na wiadomości trzeba czekać do popołudnia,

No to 1950 już jest... teraz jeszcze trzeba poczekać na Tomka :D :D :D

pozdrawiam
m.

ewusia
31-05-2009, 12:08
mówią że brak wiadomości to dobre wiadomości...........
ale zaczynam się niepokoić :(

mpb1971
31-05-2009, 13:01
Cześć Wszystkim,
kurcze co tu tak cicho???
Jaśku, Gabrysiu, czekamy na wieści. U nas w tej chwili burza i spać się chce niemożebnie ale w Olsztynie być może inna pogoda.

daggulka
31-05-2009, 13:12
ja też czekam na wieści :roll:

1950
31-05-2009, 13:16
wydaje mi się, że na wiadomości trzeba czekać do popołudnia,

No to 1950 już jest... teraz jeszcze trzeba poczekać na Tomka :D :D :D

pozdrawiam
m.
nie było mnie ponad tydzień, a neta niet :-? :-?

JANINKI-AMORKI82
31-05-2009, 13:23
Tomku, właśnie wróciłam z Olsztyna - prawie tydzień bez netu bo bezprzewodowy nie chciał działać - wspaniałe wieści, strasznie się cieszę z Twoich postępów oraz z tego, że przeniosłeś się do byłego szpitala wojskowego - to bardzo dobry szpital, mnie po kilkunastu latach męczarń i bólu bardzo pomogli właśnie w tym szpitalu choć wcześniej odwiedziłam kilkanaście innych w całej Polsce.
Cały czas ciepło o Tobie myślimy, przesyłamy pozytywną energię i trzymamy kciuki za dalsze postępy (my czyli ja i druga połowa janinków-amorków ;-) ).

Żelka
31-05-2009, 13:52
Ja tam wiem, ze dobre wiesci beda, jak tylko sie dzieciaki wyrobia. Prawda Tomku? :wink:
U nas przed chwila tak padalo, ze nie wiem. A rano jak sniadanie jadlam w TV mowili o dniu dziecka, aktorzy czytali im bajki. I tak mnie cos naszlo aby na ten dzien dziecka dla mojego Stefka napisac bajeczke.
No i napisalam, a tutaj wklejam dla Ciebie Tomku tez, bo wiem, ze Ty lubisz moje Stefkowanie. :wink:
Trzymamy mocno dla Ciebie kciuki i czekamy na dobre wiadomosci.

Bajka o wróbelku
Dawno, dawno temu, choć jakby zdarzyło się to dziś, żył sobie malutki wróbelek.
Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie był to wróbelek który nie potrafił latać.
Nie, że bał się latać, o nie! Bardzo, ale to bardzo chciał latać, ale nie mógł.
Zanim jeszcze się wykluł ze swojej skorupki ktoś dla niego zdecydował i sprawił, że jego skrzydełka nie miały możliwości latania.
Pewnie myślicie, że wróbelek ten był bardzo nieszczęśliwy, ale tak nie było.
Wróbelek był wciąż uśmiechnięty, wciąż rozśpiewany i taki radosny, że swoja radością wprost zarażał innych.
Inne ptaki często zastanawiały się jak to jest możliwe, bo przecież wróbelek nie mógł latać, a latanie jest ważna czynnością w życiu ptaków, jedną z podstawowych.
Z niedowierzaniem patrzały jak szczęśliwie wróbelek podskakiwał na swoich małych nóżkach, kręcąc się tylko w malutkim gnieździe.
Jego całym światem było tylko jedno drzewo, a najdłuższą wędrówką spacerek po gałęzi na której znajdowało się gniazdo. Nawet o jedzenie i pycie nie był w stanie sam powalczyć, był zmuszony czekać aż ktoś inny to dla niego zrobi.
A on, wciąż śpiewał i wesoło podskakiwał witając inne ptaki które często przelatywały obok, lub siadały aby odpocząć na jego drzewie.
Czasami przynosiły coś do jedzenia, czasami tylko siadały aby pogadać. Za zwyczaj krótko bo strasznie zalatane były, często zmęczone i nie raz smutne.
Wróbelek wsłuchiwał się w ich opowiadania o tym jak dla latających ptaków życie jest ciężkie i o tym jak to chętnie posiedziałyby dłużej ale musza lecieć.
Rzadko ktoś z nich miał czas aby się zatrzymać i porozmawiać, posłuchać co mały wróbelek ma do powiedzenia.
Ci co ten czas znajdowali byli bardzo zdziwieni bo mały wróbelek opowiadał właśnie o lataniu.
On który nigdy nie latał, mówił o lataniu tak wzniośle i pięknie, że latające ptaki siedziały z wybałuszonymi oczami i otwartym dziobem.
Inne z kolei były tak oszołomione tym jak piękne i prawdziwe były te opowieści, że kręciły się w kółko trzepocząc skrzydłami a potem siadały bez ruchu, a łzy same spływały im po piórkach.
A wróbelek mówił, mówił..., wciąż się uśmiechając...
Jak tak mówił było coś świecącego w jego oczach a cały był otulony w tajemnicze jasne światło. Dokładnie jakby fruwał gdzieś na wysokościach a nie siedział tu w cieniu własnego drzewa.
„Wróbelku,” wołały do niego latające ptaki, „skąd tyle wiesz o lataniu?”
A wróbelek odpowiadał: ”Czasami aby widzieć więcej, trzeba zamknąć oczy, aby dostrzec piękno latania, trzeba nie móc latać. Bo tak naprawdę, latanie samo w sobie nie wystarczy. To radość życia i dzielenie się nią, wznosi nas ku Niebu. Kto jej nie poczuł, nigdy nie zrozumie latania. Tak samo jakby nigdy nie latał.”

malka
31-05-2009, 13:56
Toooooooooooooommmmmmmmmmeeeeeeeeek....co tam u Cię.....czekamy na wieści tuptając z niecierpiwości

buziaki przesyłam

retrofood
31-05-2009, 14:29
Dzień dobry :))

a co tu się dzieje ?? szpital jaki czy co ??? przed imprezą wszyscy chorzy ?:o :(
no rozumiem zołądeczki ciśnienia nie wytrzymują i sie lekkaowo buntują z nerwów ale inne organa ? :(
Trza w trymiga Was na nogi stawiać !!!! może jakieś doktory specjalistyczne ,? może jakieś pasy ortopedyczne ? masaże ? zaklęcia ? może skórę kozy pacholecia przykładać by trzeba , coby Was wyrychtować i na scenę przygotować ? :wink:
Teraz jeszcze pochorujcie i laskeczkami się podpierujcie ale pózniej laseczki Wam zabierzemy i na scenę Was wypchniemy ...bo chorować się nie godzi jak Komturek ze szpitala wychodzi


O, nie, ja tam swojej laseczki nie oddam (jak mi już jakąś załatwicie). I wiem, że spod laseczki nie wychodzi się chorym, tylko lekko osłabionym, znaczy się lekko drżą nogi... ale żeby chorym... to laska znaczy była chora... ale ja taką podpierać się nie chcę!
A to leżenie z laską w łóżeczku to ... nie choroba, to takie tam..., w każdym razie nie ma mowy, aby zaszkodziło w witaniu Tomka! Tak więc nie zwracaj uwagi na to, bo to bez znaczenia!

bonetka
31-05-2009, 16:17
Jeszcze nie czytałam ...ale wiem że sie denerwujecie
Jasiowi padł internet i nie było dlatego wiadomości . Wszystko jest w porządku Komturek czuje sie ok! postępy są ale powolne i minimalne ale SĄ :)

asia.malczewska
31-05-2009, 17:27
ojojoj Tomek, wpadam tuta po strasznie rozrywkowym weekendzie :lol:
Najpierw w Stajence odbył się wieczór panieński z niesamowitymi atrakcjami - było nawet przykuwanie panny młodej do słupa w salonie (hehe, wreszcie wiem, bo co mi ta rura na środku - jaka ja gupia, wystarczyło tylko futrzane kajdanki se kupić i hajda :roll: ), [projektowanie sukien ślubnych z "Wyborczej" na czas i w rywailizacji zespołowej oraz maseczki z guacamole przed imprezą weselną w sobotę ... Wyszalałam się, jak nie wiem co, a biedny Jacek musiał po nas sprzątać i odkurzać ...
Potem w sobotę było weselisko, na którym znowu bawiliśmy się jak opętani, bo oprócz tańców, jadła i napitków były też gry ... (no z nami jak z dziećmi ... :D )
Teraz odpoczywam, a za oknem leje jak z cebra co chwilka i grzmi soczyście. Troszkę się obawiam, że mi do cna trwa przerośnie ale i tak już za późno na narzekanie - trzeba było się zabrać za nią wcześniej :evil: :evil:
Tomku, czekam na wiadomości od Jaska i Gabrysi, a tymczasem buziaki dla Majeczki i dla Ciebie !

DPS
31-05-2009, 18:14
Uff, ło matko, jak dobrze, że Cię mamy, Bonetko! :D
Całe szczęście, że wszystko OK, bo już się trochę niepokoiłam, co się dzieje. :oops:
No mówię Wam, tak się zdenerwowałam tym brakiem wiadomości, że Ziabie łokieć w bok niechcący wsadziłam, teraz ma siniaka, kotka z łóżka zwaliłam, teraz miauczy, a Galka mówi, że w życiu w takim łóżku niespokojnym się nie kurowała i kto to widział. :oops:
No po prostu wszystko mi z rąk (pod rękę? :o ) leci. :oops: :roll:

No to teraz możemy dużo spokojniej na jakieś konkrety poczekać.

Bonetko, te sielawki... Mniam... Tę drugą też ja zeżarłam... :oops: 8) :D

bonetka
31-05-2009, 18:55
Ja też się cieszę a dla Was coś mam, żeby Wam osłodzić te niespokojne myśli i Wasze zdenerwowanie .
http://www.fulereny.blink.pl/mum/gos178.jpg
czarna foremka :( i zastyga ale wyjmę i będzie bardziej ładne :) ( nie lubię z galaretką )
Depsia:)
no wiesz , kotka z łózka ???...a co On biedaczek winien? :))) niech wskakuje znowu ....przecież wiesz że ich ciałka i fluidy dobrze robią :D na ... stawy i kregosłupki :lol:
Retrofood:)
a czy Ty w grupie rajtuzkowej jesteś i łabądka będziesz grał ? ...bo wiesz to drżenie może być niebezpieczne bo możesz mocno falować i wtedy nie będzie już dobrej synchronizacji w grupie ...no chyba że solo to taki obraz rozmyty moze być , wrecz filmowy będzie :) :lol: :lol:
Zelijka:)
Bajka cudowna :) ...tylko Ktoś o gołębim sercu i pięknej duszy potrafi taką wymyśleć i opowiedzieć ......DZIĘKUJĘ :D

malka
31-05-2009, 19:10
Bonetka, dzieki :D czuję sie uspokojona i kulinarnie zaspokojona

buziaki

galka
31-05-2009, 19:27
Bonetko-dzięki za dobre wiadomości i pyszności dla Jaska-my choć oczy napasiemy :D

Melduję że nasze kurowanie ma szansę nabrać tempa.Koteckowi podziękowałyśmy grzecznie acz stanowczo-Ziaba się zgodziła żeby go odprawic bo rozpraszał.Powyciągałyśmy z łóżka ości z sielawy bo kłuły w plecy a kozie co to się po nas walała niby dla zdrowotności, kazałyśmy ubrać pantalony Depsi
i ćwiczy w zastępstwie.Będzie dobrze :o

bonetka
31-05-2009, 19:54
Dzieweczki :)
nieżle , nieżle ...a taki koteczek był :) warunki miał :D a Wy tak z żalem czy bez żalu kazałyście iść mu precz :( płacze biedaczek gdzieś pod płotem pewnie ..ale moze ktoś go przygarnie :wink:
Komturku widzisz jakie wyrzeczenia dla Ciebie .:D
a koza nich ćwiczy ..może ją do występu też się dopuści a co ...tygrysy występują , koty też czasami ( w cyrku widziałam ) to i koza może być , szpagaty może robić i kopytkami przytupywać ...aby tylko po szpagacie wstała o własnych siłach bo jak się rozjedzie to może być problem ..ale pomożemy gdyby co ..a jakże :lol:

braza
31-05-2009, 20:21
Spoko, ja już koteczka przygarnęłam... :oops: :wink: :D

Bonetko, dzięki za wieści :D

Żelka
31-05-2009, 20:23
bonetka gdzie sie mozna zapisac na Twoja kuchnie? :wink: Normalnie co zdjecie wkleisz, to slinka mi leci. :D
Tomku Ty wstawaj, bo tu takie jedzenie jest, ze Pan Sowa sie chowa. :wink:

Olena
31-05-2009, 20:55
a koza nich ćwiczy ..może ją do występu też się dopuści a co ...tygrysy występują , koty też czasami ( w cyrku widziałam ) to i koza może być , szpagaty może robić i kopytkami przytupywać ...aby tylko po szpagacie wstała o własnych siłach bo jak się rozjedzie to może być problem ..

Depsia ma już chyba zaprzyjaźnionego hydraulika do pomocy :lol:

Ja też czekam wieści o Komturze...

1Gabrysia
31-05-2009, 21:45
Dobry wieczór,
właśnie dotarłam do domu z Olsztyna. Wczoraj Tomek był bardzo zmęczony i mało kontktowy (może to z powodu zmiany szpitala w piątek?), ale dziś był bardziej rozmowny. Kilka razy ewidentnie się uśmiechnął adekwatnie do treści, komunikował ściskaniem rąk, otwieraniem i zamykaniem oczu, ruchami stóp i dłońmi. Na pewno jest lepiej, choć myślę, że droga z Olsztyna do Komturii jest jednak jeszcze bardzo odległa.
Przyszedł do Taty bardzo sympatyczny ksiądz. Szpital przestał być wojskowy dwa tyg temu, ale kapelan pozostał. Tata wyraźnie zażyczył sobie sakramentu namaszczenia chorych. Wierzę, że to pomoże odzyskać mu siły i zdrowie. Bardzo jest jeszcze słaby. Po kilku minutach kontaktu nagle usypia. Opiekę szpitalną ma naprawdę wzorową.
Jeszcze bardziej wspierajcie go myślami, modlitwami, dobrą energią, dowcipami i co tam Wam jeszcze przychodzi do głowy.

tola
31-05-2009, 21:53
Gabrysiu, dziękujemy za wiadomości.
W tej chorobie tak już jest, że dochodzenie do zdrowia to długi proces.
Ale najważniejsze, że na końcu tej drogi jest powrót do sprawności, do domu, do bliskich.
I kiedy ten dzień nastąpi, to będzie wielka radość i święto dla wszystkich przejmujących się zdrowiem Tomka.
Gabrysiu, życzę Wam cierpliwości, sił i wiary, a Tomkowi przesyłam buziaki, będzie dobrze.

monia i marek
31-05-2009, 21:55
ja też jestem dobrej myśli :wink:
to, że jest jak jest, to już sukces, a teraz moze być tylko lepiej!!! :D

DPS
31-05-2009, 21:56
Gabrysiu, dobrze, że wieści są takie własnie - po takim urazie mózg nie wraca do sprawności w kilka dni, o nie... :roll:
Ale nasz Tomek da radę, na pewno!
Skoro już sobie zażyczył kapelana, to znaczy, że wie, co robi, chce zdrowieć i robi, co może. :D

Koza ćwiczyła, chyba jej nawet lepiej idzie niż mnie, do skakania zdatna jest bardzo, jak to koza. :D
Pantalony mi uświniła, małpa jedna. :o :lol:

No to poleżymy sobie tutaj jeszcze troszkę we trzy... :lol:

malka
31-05-2009, 21:58
to małpa czy swinia :o :o

bo ja sie pogubiłam :oops:

jeeeeeeee i koza jeszcze :o

daggulka
31-05-2009, 22:23
no, i tradycyjnie - czekalam, czekałam , się doczekałam .... i mogę teraz spokojna iść spać :wink: :D

Paty
31-05-2009, 22:28
idzie ku dobremu :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Żelka
31-05-2009, 22:32
Dziekujemy za wiadomosci.
Bedzie dobrze. Nie jest latwo, ale Tomek da rady!
Nie pozwalamy tutaj nikomu na strach i watpliwosci.
Tomku jestesmy z Toba!!!

Nefer
31-05-2009, 22:35
Dobranoc Tomku, odpoczywaj :) Do jutra :)

bonetka
31-05-2009, 23:51
Kochany Tomku :)
musisz dobrze rozumieć wszystko i znać swój stan i mieć wolę wyzdrowienia że poprosiłeś o ten sakrament . Wiesz doskonale że my tutaj żebyśmy nie wiem jak się starali , wspierali i zyczyli Ci jak najlepiej i bardzo chceli żebyś jak najszybciej wyzdrowiał to bez woli Tego Najwyższego nic nie zdziałamy .
Dlatego oprócz tych różnych działań tutaj my też się modlimy . Dzisiaj były Zielone Świątki i msza była szczególnie uroczysta .
Spokojnej nocy :) miej wiarę ..będzie dobrze .......

nie ma się co dziwić że słaby, przecież ciągle żywiony jest pozajelitowo . Podróz też Go zmęczyła. Poza tym nie oszukujmy się żle zrobić to się zrobi prędziutko ale odwrotnie niestety to nie tak szybko i potrzeba i czasu i samozaparcia duzo żeby dojśc do stanu takiego jak przed wypadkiem . To wszytko spada na Niego właśnie . To On cierpi , bedzie musiał ćwiczyć , być może będzie miał chwile zwątpienia , zniechęcenia . Może nie wszytkie dni beda pogodne i nie wszystko będzie się układać tak jakby chciał ale jest silny i myslę że bardzo chce wyzdrowieć a bez wiary , chęci i silnej woli nic nie da się zrobić w tym temacie . My nadal tu będziemy dla Niego i z Nim .......

Witaj Tomeczku :)

jest 6 .15 poniedziałek :) był piękny wschód słońca :D a teraz jest tak sobie ..
ciekawe czy o tej porze mierzą chorym temperaturę ....jaką masz???.......
a kroplóweczka na sniadanko będzie ? to się daje obojetnie kiedy czy zachowuje się jakieś godziny ? ....nie jesteś po tym głodny ? jakie to uczucie ? ..i smakołyków nie można jeść ani dobrych trunków pić ...oj kiepsko :(
Jak się dziś czujesz ? czy nic Cię nie boli ? Czy Ci wygodnie , nie ma zmarszczek na przescieradle ? i czy poduszka jest wystarczjaco miękka ? . czy masz odpowiedni materac anyodlezynowy ? .....a nózki masz wyżej niż reszta czy na takim samym poziomie ? czy skarpetki ściągaczem Cię nie ściskają ? czy są wystarczjąco ciepłe ?
mgła za oknem czy pieknie jest ? jesteś obudzony czy tylko masz zamknięte oczy ? co myslisz ? co czujesz ? masz jakieś życzenia ?
..............jesteśmy z TOBĄ......
Dobrego dnia :D
http://www.youtube.com/watch?v=I_Gqj5yE31U

jamles
01-06-2009, 07:30
dzień dobry przyszedłem powiedzieć :D
dobrze, że powoli jest lepiej, dzisiaj znowu będzie lepiej :D

bodzio_g
01-06-2009, 07:36
Witam wszystkich
dawno mnie tu nie było ale pobieżnie przeczytałem wszystkie posty Gabrysi i Jasia i ciesze sie jak ...małe dziecko. Tomku - dziś dzień dziecka, więc zrób jakiś prezent "wszystkim swoim" dzieciom :wink: 8) a jest ich tu na forum mnóstwo. Ty dobrze wiesz ... dzieciom bobofruit , a starszym mamafruit lub tatafruit 8) :D

coolibeer
01-06-2009, 07:37
Będzie lepiej bo słońce wyszło i ptaki śpiewają. Miłego dnia życzę

DPS
01-06-2009, 07:54
Dzień dobry! :D
Przyszłam powiedzieć, że Ziaba okropnie się rozpycha na łózku, w nocy spadłam prawie z niego, więc ja już chyba dzisiaj trochę wstanę, zwłaszcza, że koza, świnia jedna, zmałpowała po nas i teraz też leży. :o
Laska cały czas mi sie bardzo przydaje, ale pozwalam już sobie na nieco mniejszy nacisk na nią, próbuję, jaka będzie reakcja. 8)

Tomek, na pewno też już niedługo będziesz próbował różnych rzeczy, a jak zaczniesz pomalutku jadać kleiki - ha, to dopiero będzie piękny dzień! :D

Buziaki i uściski dla Was wszystkich zostawiam i idę! Kuśtyk... kuśtyk... :lol:

bodzio_g
01-06-2009, 08:07
Dzień dobry! :D
Przyszłam powiedzieć, że Ziaba okropnie się rozpycha na łózku, w nocy spadłam prawie z niego, więc ja już chyba dzisiaj trochę wstanę, zwłaszcza, że koza, świnia jedna, zmałpowała po nas i teraz też leży. :o
Laska cały czas mi sie bardzo przydaje, ale pozwalam już sobie na nieco mniejszy nacisk na nią, próbuję, jaka będzie reakcja. 8)

Tomek, na pewno też już niedługo będziesz próbował różnych rzeczy, a jak zaczniesz pomalutku jadać kleiki - ha, to dopiero będzie piękny dzień! :D

Buziaki i uściski dla Was wszystkich zostawiam i idę! Kuśtyk... kuśtyk... :lol:
czyli ...pełne uczłowieczenie :roll: :wink: :D

Tomek żadnych kleików nie ruszy, tylko ... fruity !! 8) , czego i Tobie DPS-iu życze - zamiast laski

mpb1971
01-06-2009, 08:21
Witaj Tomku
u nas fajne dziś powietrze po wczorajszym deszczu, chyba trochę chłodno ale przyjemnie :wink: . Witam się i jadę dalej :lol:
Trzymaj się Tomaszu i jak zwykle czekam na dobre wieści :lol:
Miłego dnia

ziaba
01-06-2009, 08:23
Pochwalony :D

Najpierw sprostowanie, potem śniadanie :



Przyszłam powiedzieć, że Ziaba okropnie się rozpycha na łózku, w nocy spadłam prawie z niego

Zepchłam Ciem DPSia boś coś za blisko mnie była, za kolano łapała i robiła "mrrrr, mrrr, mrrr" 8)


Teraz śniadanko.

http://m.onet.pl/_m/3349d79a58bf4104c188c23a80ce1d55,5,12.jpg

Paty
01-06-2009, 08:26
Dzień dobry! :D
Przyszłam powiedzieć, że Ziaba okropnie się rozpycha na łózku, w nocy spadłam prawie z niego, więc ja już chyba dzisiaj trochę wstanę, zwłaszcza, że koza, świnia jedna, zmałpowała po nas i teraz też leży. :o
Laska cały czas mi sie bardzo przydaje, ale pozwalam już sobie na nieco mniejszy nacisk na nią, próbuję, jaka będzie reakcja. 8)

Tomek, na pewno też już niedługo będziesz próbował różnych rzeczy, a jak zaczniesz pomalutku jadać kleiki - ha, to dopiero będzie piękny dzień! :D

Buziaki i uściski dla Was wszystkich zostawiam i idę! Kuśtyk... kuśtyk... :lol:



łomatko święta..................................to co wyśta z tą Ziabą w tym łóżku wyrabiały..............laska ..........nacisk............reakcja............... ....sodomia i gomoria.................
dyrygent!!!!!!!!!!!!!!!!!towarzystwo do porządku doprowadzić mi tu ...................bo rozwiązłość w zespole się szerzy.................pary się tworzą, ćwiczą osobno, laski próbują............... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

ziaba
01-06-2009, 08:42
Ciiiiiiiiiiiiiiiiiicho Patyśka, nie wzywaj dyrygenta bo łóżko zabierze. 8)

Przyniosłam cukierki dla wszystkich dzieci bodzia ( no szacun :oops: )

Sie dzieci częstują, na żądanie raz można a i na wynos także.

http://www1.alliancefr.com/bqimages/bonbons.jpg

JANINKI-AMORKI82
01-06-2009, 09:02
Dzień Dobry Tomku oraz Dzień Dobry wszystkim :-D.
Tomku dobre wieści od ciebie każdego dnia, to wspaniale. czekam na kolejne dobre informacje dzisiaj, trzymam kciuki i ślę pozytywną energię.

Paty
01-06-2009, 09:03
Ciiiiiiiiiiiiiiiiiicho Patyśka, nie wzywaj dyrygenta bo łóżko zabierze. 8)

Przyniosłam cukierki dla wszystkich dzieci bodzia ( no szacun :oops: )

Sie dzieci częstują, na żądanie raz można a i na wynos także.

http://www1.alliancefr.com/bqimages/bonbons.jpg








to się częstuje.............ale Ziabko to były dropsy w ruloniku :lol: :lol: :lol: :lol:

asia.malczewska
01-06-2009, 09:15
mniam mniam, pycha ale ... na "goły" żołądek tak ? :o
Bonetka, zapodaj coś, bo głodni wszyscy ... a ty wiesz, jak nam poprawić kondycję wewnętrzną .... :D
Tomek, kleszcz mnie użarł, psiajucha jedna i mnie lump wysyła do dochtora - chyba pójdę, bo koleżanek z FM słuchać trzeba! 8) Ty nas słuchasz już jakiś czas i poprawa jest, więc przykład biorę i lece ...
pa pa!

bonetka
01-06-2009, 09:17
Cukiereczki to coś dla mnie :) ja te rózowe po lewo na dole ....
a te harce? a harcujta , konstelacje, konfiguracje różne se zajmujta :D
Ziabka :)
a co za piękne śniadanie... to chyba jakieś afrodyzjaki zamknęłaś w mieszkach dla niepoznaki ?........oby z tego nie było zadnej wiekszej draki :)
a w cukiereczakach nic nie ma w środeczku ? ni drobiny jakiegoś procenteczku ? ....w tych duzych chyba jest ...popróbujemy a pózniej moze na łożu se zalegniemy ..menażerii tylko nie ma , zadnego zwierzątka , ani kota dużego ani nawet trochę mniejszego kociątka :D
A ja mam lizaczki do lizania .i tak sobie liże dziasiaj od rana ...oba w kwiateczki i jeden w tulipanek a drugi nagietkowy zółty jak gałganek :)
Pózniej drugie sniadanie przyniosę tylko muszę zajrzeć na szosę bo oczekuję goscia niezywykłego i dzisiaj dzień dziecka ..to chyba dlatego ......

ziaba
01-06-2009, 09:23
http://www.carletti.pl/images/roll_ico.jpg

Paty
01-06-2009, 09:28
http://www.carletti.pl/images/roll_ico.jpg






nie................. to muszą być z tamtych czasów...............szukaj............

bonetka
01-06-2009, 09:34
Dzisiaj będzie mała porcyjka i bardziej pożywna :)
Kapkę zioła spadły z ziemniaczka i talerz zabrudziły ....
żle też ułożne , środek cięzkości na lewo trochę przesuniety ..niby zeza nie mam ale widocznie perspektyw walniety :D
http://www.fulereny.blink.pl/mum/obiad.jpg

wiecie co ja chyba się starzeję w zabójczym tempie :( jak tak dalej pójdzie to po literce będę ślabizować bo ...ja czytam z literkami a pózniej ich nie ma :o :( SORRY :oops: :oops:

Paty
01-06-2009, 09:45
Dzisiaj będzie mała porcyjka i bardziej pożywna :)
Kapkę zioła spadły z ziemniaczka i talerz zabrudziły ....
żle też ułożne , środek cięzkości na lewo trochę przesuniety ..niby zeza nie mam ale widocznie perpektyw walniety :D
http://www.fulereny.blink.pl/mum/obiad.jpg



najbardziej podobają mi sie te ćwiarteczki ogóreczka z zieleninką pośrodku...........jakby w nóżkach ............lekko rozsuniętych........ :oops: 8) :oops: 8) .....................to wszystko przez Depesię i Ziabę, bo one razem dzisiaj spały i bawiły się pałką............ :o :o :o :o

bonetka
01-06-2009, 09:54
Paty:)
:lol: :lol: :lol: bo to taka fryzura strzepiona jest ......tzn pietruszeczki uroda w najnowszym stylu ..bo są przeciez rózne style ...i kolory ...ta była jakaś bledsza i duża ...ja wiem czy taka elegancka .... :wink:
i wcale nie w ćwiarteczkach :) tylko w całym jednym ogóreczku małosolnym :D w środku zamknięte jakby i na papryczce mięciutkiej na parze gotowanej ...położone ....

asia.malczewska
01-06-2009, 09:55
Paty, ja Cię proszę ... :o
Siejesz zgorszenie, kobieto, siejesz aż miło :oops: :P
DPS-ia, miałam do Ciebie jechać ale bojam się ... :lol:

Agduś
01-06-2009, 10:16
Wesoełgo deszczodnia!
Pracowity weekend za nami, bo to i Dni Niepołomic - impreza wielce zajmująca (zwłaszcza rodziców, których dzieci prezentują się na scenie) i meble do pracowni się robiły. Niedługo wreszcie będę pisała do Was siedząc przy pięknym blacie w czarno-zielone paski opartym na pięknych czarnych szafkach z miętowozielonymi czołami. Na razie szafki, jeszcze bez szuflad i drzwi, czekają w salonie, a blat przyciśnięty bloczkami silikatowymi schnie na podłodze. A wczoraj wieczorem, w nagrodę, poszliśmy na koncert Perfectu - świetnie było! Ech, żeby jakoś tę całą koncertową energię można było przesłać Komturowi, to wyskoczyłby z łóżka w jednej chwili! A tak, to będzie pomalućku, pomalućku z niego wstawał i wstydu połamanej Depsi nie zrobi. Pewnie czeka aż ciupażka nie będzie Jej potrzebna i prześle ją na Mazury.

PS. Jakby kotek znów stał się bezdomny, to ja bardzo chętnie...

Aga J.G
01-06-2009, 10:35
Wspaniałe wieści Tomeczku.
Gabrysiu dziekuję :)
Wracaj do zdrowia :)

Wy to dziewczyny macie dobrze że poleżeć w łóżku możecie, moja córa nie przyjmuje zwolnień i muszę kurowac kręgosłup bez leżenia :o :roll:

Żelka
01-06-2009, 10:38
Tomku chcialam tylko zerknac i powiedziec, ze jestem z Toba.

tola
01-06-2009, 10:50
Tomku, przyszłam się przywitać w pierwszym dniu nowego tygodnia i miesiąca.
Maj poszedł w świat, ale obiecał wrócić za rok.
Nie ma powodów żeby mu nie wierzyć, więc chociaż szkoda, że minął,
to jednak dobrze, że znów będzie :wink:
Pogoda nas nie rozpieszcza, zapowiadają że będzie jeszcze zimniej,
ale damy radę i będziemy czekać na lato.
W Dniu Dziecka Twoim wspaniałym Dzieciom życzenia przekazuję najserdeczniejsze.
Niech mają w życiu jak najwięcej powodów do radości, a zmartwienia niech je omijają szerokim łukiem.

DPS
01-06-2009, 11:45
Dzisiaj będzie mała porcyjka i bardziej pożywna :)
Kapkę zioła spadły z ziemniaczka i talerz zabrudziły ....
żle też ułożne , środek cięzkości na lewo trochę przesuniety ..niby zeza nie mam ale widocznie perpektyw walniety :D
http://www.fulereny.blink.pl/mum/obiad.jpg



najbardziej podobają mi sie te ćwiarteczki ogóreczka z zieleninką pośrodku...........jakby w nóżkach ............lekko rozsuniętych........ :oops: 8) :oops: 8) .....................to wszystko przez Depesię i Ziabę, bo one razem dzisiaj spały i bawiły się pałką............ :o :o :o :o

Patyśka, Ty se w papiury robisz! :lol:
To nie była pałka, pałkami to się bawi chyba Nefka, bo ona u Gwoździka za solistkę robi. 8) :lol:
My z Ziabą to laskę sobie wyrywamy, jednak ja ją częściej mam. :oops: 8)
Ziaba - to nie byłam ja, tylko zastanawiam się, skąd Ty wzięłaś to coś, co to mrrrrr robiło. Ty się przyznaj, że Ty kotecka miałaś pod kołdrą i we dwójkę tak mnie prawie z łózka zrzucliście. :P
Wstałam. :o :D 8)

Tomek - tu się dziwne rzeczy dzieją, ja Cię proszę, Ty coś powiedz... :lol:

st_ella
01-06-2009, 11:56
Dobry wieczór,
właśnie dotarłam do domu z Olsztyna. Wczoraj Tomek był bardzo zmęczony i mało kontktowy (może to z powodu zmiany szpitala w piątek?), ale dziś był bardziej rozmowny... .


Witam gabrysiu,

obserwuje ten wątek i zmagania Twojego Taty z chorobą... i w dziwny sposób rozpiera mnie duma ze Tomek ma tu Tylu przyjaciół!!!
Że Wy Szanowni Forumowicze Tak wspieracie mniej lub bardziej znana sobie osobę!!
i ja również Tomku trzymam za Ciebie kciuki!
Zwłaszcza ze mój Tato rok temu przeżył udar...
obyło sie bez operacji ....
ale "troszke" wiem co to znaczy!
miał afazje - na poczatku nie pamietał nas, póxniej przypomniał sobie i widać było żo to co "stare" pamieał ale wówczas dwumiesięcznej wnuczki juz nie...

uczył sie słów z neurologopedą nadal ma mniejszy zasób słów niż przed "wpadkiem"...

... ale juz w tym miesiacu tato wraca do pracy! i to odpowiedzilnej ....


Po kilku minutach kontaktu nagle usypia. Opiekę szpitalną ma naprawdę wzorową..

Rozumiem zmeczenie bo umysł w tym momencie pracuje na wysokich obrotach - bardzo wazny jest dla Tomka teraz i kontatk z ludzmi ale odpoczynek jest równei ważny...


Jeszcze bardziej wspierajcie go myślami, modlitwami, dobrą energią, dowcipami i co tam Wam jeszcze przychodzi do głowy.

A teraz dowcip


Project Manager usiadł w samolocie obok małej dziewczynki.
Manager zagadał do dziewczynki czy ma ochotę trochę z nim porozmawiać. Dziewczynka zamknęła spokojnie książkę którą czytała i powiedziała:
- OK. Bardzo chętnie. Więc o czym będziemy rozmawiać?
Manager na to :
- Może o logistyce?
- OK - odpowiedziała - to bardzo interesujący temat. Mam jednak pytanie: jak to się dzieje że koń, krowa i jeleń jedzą to samo, czyli trawę. Jeleń wydala małe suche kuleczki, krowa duże, płaskie, rzadkie placki, a koń wysuszone klumpy. Może potrafi mi Pan wytłumaczyć co jest tego przyczyną?
- Nie mam pojęcia - odpowiedział manager po chwili zastanowienia.
Na to dziewczynka odpowiedziała:
- Czy czuje się Pan zatem naprawdę wystarczająco kompetentny by rozmawiać o logistyce skoro temat zwykłego gówna przekracza pańskie możliwości? .

i Specjalna Dieta Dla Tomka i Dla Was - ja wprowadziłam w życie :D


1. Jesli cos zjesz, a nikt tego nie widzial, to te kalorie sa niewidoczne i nie licza sie.
2. Tabliczka czekolady popita cola light popada w tzw. konflikt kaloryczny - traci co najmniej 80% swoich pierwotnych kalorii.
3. Gdy jesz w towarzystwie licza sie tylko te kalorie, ktorych zjadlas wiecej niz inni.
4. Jedzenie lecznicze nigdy nie jest kaloryczne (np. czekolada na depresje, czerwone wino na serduszko, koniak na potencje, etc.).
5. Dbaj o sute posilki dla twej rodziny i przyjaciol - im grubsze Twoje otoczenie, tym ty wydajesz sie chudsza.
6. Picie i jedzenie przed telewizorem sie nie liczy, bo to nie klasyczny posilek, tylko czesc rozrywki.
7. Dania z lodowki nie maja kalorii, bo - jak wiadomo - w lodowce jest zimno, a kaloria to jednostka ciepla.
8. Zalecam spozywanie posilkow na duzych plaskich talerzach - kalorie szybciej z nich paruja.
9. Produkty spozywcze o tym samym kolorze maja tyle samo kalorii (np. pomidory i dzem truskawkowy, pieczarki i biala czekolada, krwawa Mary i rzodkiewki).

pozdrawiam i Ściskam! i czekam na dalsze pozytywne niusy

kawika
01-06-2009, 12:08
Tomku szybko wracaj do zdrowia. Jestem z Tobą.
Dzień Dziecka dzisiaj. Wyściskaj te swoje dzieciska rączką, mały gest ale cieszyć będzie ponad miarę. Buziaki.

aka-jonek
01-06-2009, 13:01
Witaj Tomku!!!
Zaglądam tu często do Ciebie i wypatruję postępów, które faktycznie są niezłe :D. Gratuluję i ciągle wspieram Cię dobrymi fluidami, bo wiem, że ciężko robić choćby te malutkie postępy, na które my tak czekamy.
Buziaki dziś dla wszystkich FORUMOWYCH DZIECI, ZWŁASZCZA TWOICH DZIELNYCH POCIECH w dniu ICH ŚWIĘTA.
aka

J&M&W
01-06-2009, 14:26
Tomku, jak dobrze, że z Tobą lepiej :)
Wczoraj na Warmii był letni dzień, świetny do żeglowania, wiatr wiał ze wschodu, ale ciepły. Dla takich dni warto żyć!
Pozdrawiam

daggulka
01-06-2009, 14:29
st_ella - rewelacyjna dieta ... że też wczesniej nie pomyślałam :wink: :lol:

Tomuś ... przygotowania do zlotu ida pełną parą ... młotka Twojego mi trza do licytacji bo bez niego nie dam rady ...oczywiście jest na świecie milion innych młotków, ale Ty wiesz , ze tylko ten jeden sie nadaje :wink: :D
buziaki :D

Kruela
01-06-2009, 14:31
to małpa czy swinia :o :o

bo ja sie pogubiłam :oops:

jeeeeeeee i koza jeszcze :o


A ja jeszcze wcześniej kotka widziałam ;) :lol: ...

Zazdrośnica
01-06-2009, 15:15
I ja też miałam weekend na max-a - zawody samorządowców z całego powiatu 8)
Swoje dwa v-ce mistrzostwa (dart i tenis stołowy) dedykuję Tomkowi :D

A Tomek jak widzę też ma co chwilę swoje małe zwycięstwa :) mówcie tacie cały czas, że my czekamy i jesteśmy, nie ma mowy żeby było inaczej, każdy dzień to zaglądanie na forum i myśli o naszym Komturze.

A za miesiąc mam mistrzostwa ogólnopolskie, niech Tomek trzyma za mnie kciuki jak może :P

Zazdrośnica
01-06-2009, 15:24
Wszystkim DZIECIOM i dorosłym z duszą dziecka wszystkiego najlepszego !!! :D :D :D

http://comps.fotosearch.com/bigcomps/STK/STK106/NVS1909.jpg

dragasia
01-06-2009, 16:18
Widze, ze wiescie dobre. Bardzo sie ciesze. Szkoda, ze tak bardzo sie z Tomkiem nie zaprzyjaznilam jak Wy :roll: Ale calym sercem jestem z Wami i dolaczam sie do mysli o Tomku. Wiem, ze bedzie dobrze

bonetka
01-06-2009, 19:02
Tomeczku jak tam Skarbku się czujesz ? :)

u nas padał grad :o takiej wielkości ja te cukiereczki w środu ( taki groszek ) ..nie jest zimno i nawet wiatru nie ma ale słońca też nie ma :( a ja kocham słońce i ciepło i radość i śmiech :)
wiesz tak sobie myslę że my tak ogólnie mało mamy takich chwil gdzie mozemy na chwilę się zatrzymać ...ciagle za czymś gonimy , spieszymy się gdzieć ..byle predzej , dalej , wyżej .....ale od czasu do czasu należy się zatrzymać , odetchnąć głęboko, popatrzeć na otaczający nas świat , na jego piękno ...wszystko tak szybko mija ...lata , sytuacje , zdarzenia ...nic nie bedzie już takie samo ...moze być.. ale inne ......nie zawsze lepsze ....cieszmy się chwilą ....łapmy te chwile w siatkę wspomnień ...cieszymy się tu i teraz ..... tym że jesteśmy , że żyjemy , że możemy czuć , widzieć , słyszeć ..to tak wiele .....

deserek przyniosłam :)
http://www.fulereny.blink.pl/mum/cia.jpg

braza
01-06-2009, 20:05
Witam wieczornie! Tomek - tak trzymaj :D :D


Na lody się dzisiaj załapałam ... fajnie było!! Szkoda tylko, że z jutrzejsza wyjścia do kina nie skorzystam, odkryli, żem stara i mnie pognali :-?

Ja to bym jednak zabrała to łóżko, dziwne rzeczy się w nim dzieją :roll:

Żelka
01-06-2009, 20:06
o jest ciacho :D
wiedzialam kiedy zerkac :D
Tomku mam nadzieje, ze dzien minal dobrze i, ze sa nowe postepy...

daggulka
01-06-2009, 20:09
ja też siedzę i myślę co tam u Tomcia naszego :roll:
i prośba do władnych - dziś wieści prosze prędzej bo muszę w końcu kiedyś się wyspać :wink: :oops: :lol:

matka dyrektorka
01-06-2009, 20:32
na wieści czekam niecierpliwie

Tomku rzuciłam rzucanie palenia :oops: :oops: :oops: :oops:
wstyd mi strasznie :oops: na wytłumaczenie mam tylko że skończyło mi się słodkie bezrobocie i muszę szybko firmę otworzyć :-? ot taki układ gwiazd :roll: a jako że suma nałogów w życiu jest stała, groził mi alkoholizm :wink:

1Gabrysia
01-06-2009, 21:15
Dobry wieczór wszystkim,
dziś Janek rozmawiał z panią neurolog, która widziła stan Tomka na początku. Powiedziała, że jest ogromny postęp. Jeszcze bardzo długa droga przed nim, ale ma szanse na całkowity powrót do normalnego życia.
Jutro odstawiają już antybiotyk, to też dobra wiadomość, bo bo to było bardzo mocne świństwo.
Tomek coraz lepiej komunikuje swoje potrzeby, dziś "zażądał" zwilżenia warg.
Chwała Bogu!

daggulka
01-06-2009, 21:18
widzicie?
całkowity powrót do zdrowia w perspektywie .... ja wiedziałam, że tak będzie :D
teraz tylko kwestia czasu i Tomek sam nam napisze co u niego :P

tak trzymać , Tomuś .... byle do przodu :wink:

stukpuk
01-06-2009, 21:18
Tak trzymać Tomku!!!!!!!! :D :D :D

matka dyrektorka
01-06-2009, 21:18
super :D
no! jak dochtory mówią że jest dobrze, to jest bardzo dobrze :D

ewusia
01-06-2009, 21:25
Gabrysiu :D to bardzo dobra wiadomość :D
cieszę się razem z Wami :D i pozdrawiam serdeczenie :)

maksiu
01-06-2009, 21:32
Gabrysiu, dziękuje za kolejne świetne wieści, wierzymy że Tomek wróci do pełnej sprawności i to mimo wszystko szybciej niż sie lekarzom wydaje
pozdrawiam
m.

asia.malczewska
01-06-2009, 21:33
perspektywy na całkowity powrót do zdrowia to dla mnie bombowa wiadomość !!!
Tomek, niechże Cię uściskam, bracie!!!!

1950
01-06-2009, 21:38
Dobry wieczór wszystkim,
dziś Janek rozmawiał z panią neurolog, która widziła stan Tomka na początku. Powiedziała, że jest ogromny postęp. Jeszcze bardzo długa droga przed nim, ale ma szanse na całkowity powrót do normalnego życia.
Jutro odstawiają już antybiotyk, to też dobra wiadomość, bo bo to było bardzo mocne świństwo.
Tomek coraz lepiej komunikuje swoje potrzeby, dziś "zażądał" zwilżenia warg.
Chwała Bogu!
no nie, czego mu się jeszcze zachciewa, :o :o :o :evil:
a jutro to pewnie będzie chciał żeby mu pomóc wstać,
w głowie mu się chyba poprzewracało :wink: :lol: :lol: :lol:

elutek
01-06-2009, 21:41
Dobry wieczór wszystkim,
dziś Janek rozmawiał z panią neurolog, która widziła stan Tomka na początku. Powiedziała, że jest ogromny postęp. Jeszcze bardzo długa droga przed nim, ale ma szanse na całkowity powrót do normalnego życia.
Jutro odstawiają już antybiotyk, to też dobra wiadomość, bo bo to było bardzo mocne świństwo.
Tomek coraz lepiej komunikuje swoje potrzeby, dziś "zażądał" zwilżenia warg.
Chwała Bogu!
no nie, czego mu się jeszcze zachciewa, :o :o :o :evil:
a jutro to pewnie będzie chciał żeby mu pomóc wstać,
w głowie mu się chyba poprzewracało :wink: :lol: :lol: :lol:

oj, niech się przewraca :) :wink:
super wiadomości, bardzo się cieszę :D

EDZIA
01-06-2009, 21:51
Wiedziałam, że taka wspaniała wiadomość tu się pojawi.
Dziękuję Gabrysiu :D

Tomku a ja przytargałam Ci kotka.
Ten urodził się 17 maja tuż po 21.30 i tak wyglądał.
http://foto1.m.onet.pl/_m/e0ed18476d7f01835cbcce82b1b5f60d,6,19,0.jpg

Śliczny nie?
Z dagullką ustaliłyśmy, ze Ci go sprezentujemy :D

Chyba, że wolisz któregoś z tych?

http://foto2.m.onet.pl/_m/ca3e06cb7b15662df98487878af57106,6,19,0.jpg

Pozdrawiam Cię serdecznie

DPS
01-06-2009, 21:55
Pędzę tutaj, bom zlatała się dzisiaj jak pies po tym przymusowym leżeniu.
Tomku - jestes wielki!!! :D
Ja wiedziała, wiedziałam, że będziesz walczył jak lew o powrót do zdrowia i wiedziałam, że odzyskasz swoją sprawność!!! :D
Z tej radości to nawet kozie, tej cholerze, odpuściłam, że zeżarła mi moje pantalony. :D
Najwyżej drugie uszyję, zresztą nie wiem, czy dam rade tańczyć, ciągle jeszcze nie jestem sprawna... :roll:
Ważne, że dzisiaj już kazałes sobie dać pić - znaczy się, wiesz, co ważne jest i co dobre. 8)
Rodzinko Tomkowa - czyż Wasz Mąż i Ojciec nie jest Wielki??? :D :D :D
Ale tak sobie myślę - nie odpuszczę, MUSI potem przyjechać, najlepiej z Rodziną. 8)

Renia
01-06-2009, 21:58
Idzie zdrowie, idzie
małymi krokami
już za moment, za chwile
Tomek będzie z nami !!!

Biała
01-06-2009, 22:02
Świetna wiadomość. Tomku, wracaj do nas szybko.

Redakcja
01-06-2009, 22:11
Dobry wieczór wszystkim,
dziś Janek rozmawiał z panią neurolog, która widziła stan Tomka na początku. Powiedziała, że jest ogromny postęp. Jeszcze bardzo długa droga przed nim, ale ma szanse na całkowity powrót do normalnego życia.
Jutro odstawiają już antybiotyk, to też dobra wiadomość, bo bo to było bardzo mocne świństwo.
Tomek coraz lepiej komunikuje swoje potrzeby, dziś "zażądał" zwilżenia warg.
Chwała Bogu!

Wiadomość na jaką wszyscy czekaliśmy. Wspaniała wiadomość! :D

Tedii
01-06-2009, 22:13
Tomek,pamiętasz imprezkę w zeszłym roku u rrimmi ?
Kombinuj tak, żebyśmy się jeszcze niejednego pifka razem napili. :wink:
(piszę ten post pijąc Leszka za Twoje zdrowie).

sylvia1
01-06-2009, 22:14
Gabrysiu super wieści... Ja wiedziałam że tak będzie a że nie będzie łatwo? przeca nikt nie obiecywał że będzie łatwo prawda?

Pozdrowionka dla całej dzielnej rodzinki i Komtura

Maxtorka
01-06-2009, 22:19
Wspaniałe wiadomości Gabrysiu przynosisz :D

Tomku , będzie dobrze , to tylko kwestia czasu :D

Buziaki dla Twojej dzielnej Rodzinki i dla Forumowych dobrych duszyczek :wink: :D

joola
01-06-2009, 22:20
Wiedziałam, że taka wspaniała wiadomość tu się pojawi.
Dziękuję Gabrysiu :D

Tomku a ja przytargałam Ci kotka.
Ten urodził się 17 maja tuż po 21.30 i tak wyglądał.
http://foto1.m.onet.pl/_m/e0ed18476d7f01835cbcce82b1b5f60d,6,19,0.jpg

Śliczny nie?
Z dagullką ustaliłyśmy, ze Ci go sprezentujemy :D

Chyba, że wolisz któregoś z tych?

http://foto2.m.onet.pl/_m/ca3e06cb7b15662df98487878af57106,6,19,0.jpg

Pozdrawiam Cię serdecznie

EDZIU śliczniaste te kocurki, no zakochałam się w tych rudzielcach jak nic :D

matka dyrektorka
01-06-2009, 22:28
ja rudasa chcę, poproszę
(wymienię na pięciu burasków urodzonych 9 maja po 23 :wink: , na rękach moich się urodzili wszyscy kotkowie :D )

poluję na rudzielca od kilku lat i zawsze przychodzą buraski :o

Żelka
01-06-2009, 22:30
Dobry wieczór wszystkim,
dziś Janek rozmawiał z panią neurolog, która widziła stan Tomka na początku. Powiedziała, że jest ogromny postęp. Jeszcze bardzo długa droga przed nim, ale ma szanse na całkowity powrót do normalnego życia.
Jutro odstawiają już antybiotyk, to też dobra wiadomość, bo bo to było bardzo mocne świństwo.
Tomek coraz lepiej komunikuje swoje potrzeby, dziś "zażądał" zwilżenia warg.
Chwała Bogu!
A ja znowu rycze. :oops:
Tomkuno patrz my sie na neurologii nie znamy ale od poczatku wiemy, ze Ty wrocisz do zdrowia. Jak to dobrze, ze Pani neurolog z nami sie zgadza.
Wie kobita jak zasluzyc na nasza milosc. :D
Gabrysiu a co mowia o rehabilitacji, kiedy cos zaczna robic w tym kierunku?

Paty
01-06-2009, 22:31
Dzisiaj będzie mała porcyjka i bardziej pożywna :)
Kapkę zioła spadły z ziemniaczka i talerz zabrudziły ....
żle też ułożne , środek cięzkości na lewo trochę przesuniety ..niby zeza nie mam ale widocznie perpektyw walniety :D
http://www.fulereny.blink.pl/mum/obiad.jpg



najbardziej podobają mi sie te ćwiarteczki ogóreczka z zieleninką pośrodku...........jakby w nóżkach ............lekko rozsuniętych........ :oops: 8) :oops: 8) .....................to wszystko przez Depesię i Ziabę, bo one razem dzisiaj spały i bawiły się pałką............ :o :o :o :o

Patyśka, Ty se w papiury robisz! :lol:
To nie była pałka, pałkami to się bawi chyba Nefka, bo ona u Gwoździka za solistkę robi. 8) :lol:
My z Ziabą to laskę sobie wyrywamy, jednak ja ją częściej mam. :oops: 8)
Ziaba - to nie byłam ja, tylko zastanawiam się, skąd Ty wzięłaś to coś, co to mrrrrr robiło. Ty się przyznaj, że Ty kotecka miałaś pod kołdrą i we dwójkę tak mnie prawie z łózka zrzucliście. :P
Wstałam. :o :D 8)

Tomek - tu się dziwne rzeczy dzieją, ja Cię proszę, Ty coś powiedz... :lol:




Depesia papiery to ja mam tak już zafajdane że jedna plama w tom druga w tom nie zaszkodzi...............a wy co z Ziabą nie dość że laski wyrywacie i to jeszcze koty pod kołdrom trzymata żeby was miziały..............
bonetka ogóry układa w pozycjach łóżkowych..........kroczno-rozchylonych....i smętnie się tłumaczy .......... :o 8) :o
Nefer z pałkom Gwoździkowom lata................nie dziwie się że Tomciu kazała wargi zwilżać.............. :lol: :lol: :lol: :lol:

Anna Wiśniewska
01-06-2009, 22:47
Tomku
ja tak cichutko z boczku mocno, mocno ściskam kciuki za Ciebie i Twój powrót do zdrowia!
Zuch chłopak z Ciebie i wierzę, że świetnie sobie z tym zadaniem poradzisz :lol:
Gratulacje wielgachne, bo idzie Ci wprost rewelacyjnie :lol:

Gorące buziaki ode mnie i moich chłopaków!

DPS
01-06-2009, 22:57
Depesia papiery to ja mam tak już zafajdane że jedna plama w tom druga w tom nie zaszkodzi...............a wy co z Ziabą nie dość że laski wyrywacie i to jeszcze koty pod kołdrom trzymata żeby was miziały..............
bonetka ogóry układa w pozycjach łóżkowych..........kroczno-rozchylonych....i smętnie się tłumaczy .......... :o 8) :o
Nefer z pałkom Gwoździkowom lata................nie dziwie się że Tomciu kazała wargi zwilżać.............. :lol: :lol: :lol: :lol:

Ha, trza wiedzieć, jak sie ustawić, nie? 8) :lol:

braza
01-06-2009, 23:06
Komturze, jesteś debeściak :D :D A tak cichutko zapytam: czym chciał, żeby Mu te wargi zwilżono... :roll:

ponury63
01-06-2009, 23:07
Antybiotyk odstawią, to można wargi zwilżać... :roll: Piwiarnia Klubowa i KK od dawna gotowe ;)

Super wiadomości, oby tak dalej w tym samym tempie.. :D

bonetka
01-06-2009, 23:13
Patusia :)
eee tam jakie to ogóry ? :) raczej młode ogóreczki :lol:
a o zawartość w papirach to się nie martw ...gumką się pościera a w razie czego atrament sympatyczny się podstawi do tej potwarzy co będom pisać i zniknie samo :D
trzeba uciśnionych bronić a co :)
Byłam we włościach Tomkowych :) pieknie , cicho, lekka mgła welonem pokryła pola .... tylko gopodarza brak . Wszycy się radują i Majeczka i Dinar i koteczek z najświeższych wiadomości .
Jasiek jest nie tylko przystojnym Dżentelemnem ale wspaniałym pielęgniarzem i sanitariuszem . Jest bardzo troskiliwy, wrażliwy i w ogóle cudowny Chłopak ...Małgosiu masz dużo szczęsćia :)
Tomku teraz to już spokojnie .:) najgorsza to była ta niepewnośc czy wszytko będzie w porzadku . Ale będzie OK !!!!
Tyle modliitw , myśli , pragnień , życzeń ...usłyszano tam na Górze i to jest NAJWAŻNIEJSZE :)

dzióbek
01-06-2009, 23:35
SUPER WIADOMOŚCI :lol: :lol:

Nie ma czemu się dziwić, że Tomek powraca do zdrowia, jeśli otrzymuje aż tyle pozytywnej energii z forum - nie mogło być inaczej :lol:

pasie
01-06-2009, 23:38
Same dobre wiadomości - super :P :P :P

cieszynianka
02-06-2009, 00:13
Mimo, że rzadko zaglądam na Forum w ostatnim czasie to BAAAARDZO SIĘ CIESZĘ :D i mocno trzymam kciuki za dalsze postępy :wink:

jamles
02-06-2009, 06:39
jak to zobaczyłem


Tak trzymać Tomku!!!!!!!! :D :D :D

to się ucieszyłem :D

mgliste dzień dobry :D

bonetka
02-06-2009, 06:41
Witaj Tomku

a u nas mleko się aniołom wylało :) ale ten świergot , to kwilenie , kukanie , to trzeba usłyszeć :) słońce delikatnie się przedziera ale mgła niezbyt ma ochotę je puścić :wink: za to łąka wyglada jak obsypana kryształami które mienią się delikatnie .....
dobrego dnia :D

ziaba
02-06-2009, 07:01
Dziś bon tonów nie będzie na dzieńdoberek. :-?
Ptaki dzioba drą aż pierze fruwa, nie może się małpa przenieść gdzie dalej , tylko dudni mi pod samiuśkim oknem :evil: i na dodatek jakisik sąsiad se zakupił kogutka z ( widać aliści z kurami ) - miniaturki. Dziś się przejdę po okolicy ze szczelbom. :evil: Małe bo małe, po głosie słychać, ale trąbi na całą okolicę jak stado słoni przy wodopoju. :evil: I zaczyna od 3.30. :evil: :evil:

Idę po śniadanie bo mnie z nerwów telepie. :-?

ziaba
02-06-2009, 07:03
http://republika.pl/blog_fe_3985449/5300756/tr/chleb_z_ricotta2.jpg

DPS
02-06-2009, 07:31
Dzień dobry. :D
U nas tyle tego mleka anielskiego rozlanego, że nawet ptaki śpiewać nie chcą, śpią chyba albo co... :roll:
Dzisiaj - kto wie - może i nawet Tomek się czegoś napije? :D