PDA

Zobacz pełną wersję : Wiadomość dla przyjaciół tomek1950



Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30

1Gabrysia
14-05-2009, 23:12
Witam,
mój Tata znany wielu Forumowiczom jako tomek1950 jest bardzo ciężko chory. Miał rozległy wylew. Wczoraj był raz operowany, a przed chwilą skończyła się druga operacja. Będzie utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej aż do poniedziałku. Jego stan jest bardzo poważny. Jedyne co mu może teraz pomóc to wszelkie wsparcie, dobre myśli i modlitwy. Wiem, że społeczność Muratora jest dla mojego Taty ogromnie ważna. Dlatego chciałabym prosić wszystkich, którzy go znają o duchowe wsparcie, dobre myśli, modlitwy...
Wiem, że ludzie ciężko chorzy, nieprzytomni czują takie wsparcie i ono im pomaga.
Bardzo dziękuję.

Nefer
14-05-2009, 23:46
No to mnie załamałaś.

Mam nadzieję, że wszystko skończy się na strachu i niebawem będziemy wspólnie pić piwo.
Pocałuj Tomka ode mnie bardzo mocno.
Gdyby była potrzebna jakaś pomoc w W-wie - daj znać. Jestem do dyspozycji.

ghost34
15-05-2009, 00:01
Twój Szanowny i Wspaniały Tato..ma wszelkie "duchowe" we mnie wsparcie ..jeśli tylko byłoby czegokolwiek potrzeba daj znac w miare mozliwosci..na pewno pomoge..jak tylko bede mógł

Sloneczko
15-05-2009, 00:36
Ja też trzymam kciuki. Tata jeszcze tyle ma do zrobienia!

Chef Paul
15-05-2009, 00:36
... bardzo smutna wiadomość :( ... miałem nadzieję po przyjeździe do Polski odwiedzić go w Komturii i wspólnie pogrillować ...
Jeżeli mogę w czymś pomóc z Florydy to proszę o kontakt na PW
Mam nadzieję jednak, że w miarę szybko wróci do zdrowia i pelni sił.
Wierzę w to.
Pozdrawiam niezmiernie serdecznie.

Tedii
15-05-2009, 00:37
Nie chce mi się wierzyć.
:(

ponury63
15-05-2009, 00:37
Trzymam mocno za rychłe i pełne wyzdrowienie, niech wszystkie dobre moce mają Tomka w swej opiece...

Gosia-Anbudowa
15-05-2009, 00:51
bardzo mocno trzymamy kciuki za zdrowie Tomka

Gosia i Jurek z Olkiem

joola
15-05-2009, 00:58
Tomku, trzymamy kciuki....wracaj do zdrowia...nie mogę uwierzyć :cry: :cry: :cry:

bobiczek
15-05-2009, 01:05
"Stary Ryj" z niego, więc na pewno uda się. Te stare maja siłę wewnątrz niezwykłą.
Uda się i uda się.

lump praski
15-05-2009, 01:19
Tomku.......ostatnia wiadomoscia od Ciebie byla pelna optymizu notatka ze sie spotkamy ..... .

Wierze, ze wkrotce wyzdrowiejesz ......myslami jestem z Toba i Twoja rodzina.

1950
15-05-2009, 05:51
wróci,
jestem o tym przekonany,
powodzenia

DPS
15-05-2009, 06:20
Będę bardzo modlić się za Niego i wierzę, że wróci do zdrowia - Jego wiara i optymizm zawsze były ogromne, teraz Mu pomogą.
Myślę bardzo i bardzo smutno, że musi przez to przechodzić. :(
Jeśli tylko mogłabym w czymś jeszcze pomóc, może załątwić jakies lekarstwa z Niemiec - tylko dajcie znać.

mayland
15-05-2009, 07:03
Gabrysiu trzymajcie się mocno w tych trudnych dla Was chwilach! Nie można tracić nadziei. Jest szansa, są rokowania więc tego wszyscy się będziemy trzymać i wierzyć, że Komtur wróci do komturni.

braza
15-05-2009, 07:56
Trudno mi w to uwierzyć ... Będzie dobrze ... musi być dobrze ... Proszę uściskać Tatę ode mnie i powiedzieć Mu, że czekamy tu na Niego wszyscy!!!

1Gabrysia
15-05-2009, 08:05
Kochani,
bardzo dziękuję Wam za wsparcie duchowe i słowa otuchy. To jest właśnie to, czego najbardziej mój Tata i nasza rodzina potrzebujemy. I tylko to może w tej chwili mu pomóc. Lekarze robią swoje. Tata leży w szpitalu w Olsztynie, Mama jest przy nim codziennie. Trzeba czekać. Ten wylew był prawdopodobnie spowodowany wypadkiem samochodowym. W piątek Tata zatrzymał się przed przejazdem kolejowym, a ktoś w niego wjechał bardzo mocno w tył. Tata był obejrzany przez neurologa i ortopedę, ale nic nie stwierdzili. Kilka dni później z niezwykle silnym bólem głowy, a zaraz potem utratą świadomości został zabrany karetką do szpitala. Okazało się, że to rozległy wylew.
Będę Was informować o zmianach i bardzo proszę o wszelką modlitwę, wsparcie, dobre myśli, energię.... i co tam jeszcze przyjdzie Wam do głowy.
Wiem, że do Tomka to dotrze.
Dziękuję.

jamles
15-05-2009, 08:16
też wspieram i wierzę, że będzie dobrze, musi być dobrze

asia.malczewska
15-05-2009, 08:23
Gabrysiu kochana, modlimy się za niego i czekamy na jakiekolwiek wieści od ciebie, wierząc że nastąpi poprawa .... Jeżeli możesz to informuj nas o tym, proszę, bo siedzimy tutaj w strasznej niepewności i nie możemy się pozbierać.

retrofood
15-05-2009, 08:25
Jestem z Wami.

Paty
15-05-2009, 08:29
Boże jak smutna wiadomość, jak w jednej chwili może runąć cały świat, jak często nie doceniamy tego co mamy , Tomku trzymaj się , modlę się za Ciebie, Dasz rade!!!!!!!!!!!!!!!!

Ew-ka
15-05-2009, 08:35
Tomku - wspieram Cię z całych sił i wysyłam dobre myśli ku Tobie .....wierzę ,że zaproszenie na rydze nadal aktualne ? :wink:
Dla Twojej Wspaniałej Rodziny -dużo sił i wiary .

ziaba
15-05-2009, 08:49
Tomaszku

wracaj do nas, wracaj szybko

Jestem myślami przy Tobie, wszystkimi modlitwami które znam..

Żelka
15-05-2009, 09:00
Tomku brak mi slow. Jestes czescia nas. Sam tyle razy pomagals i wspierales innych. Niech teraz ta ogromna dobra energia ktora dawales nam wszystkim wroci do Ciebie i pomoze Ci wyzdrowiec.
Kochamy Cie i jestesmy calym sercem i dusza przy Tobie.
Wracj do nas jak najszybciej przyjacielu.
p.s. Piatka od Stefka. Ty wiesz co to znaczy.
Gabrysiu jestesmy z Wamy. Prosze przekaz Tacie nasze dobre mysli.

Anoleiz
15-05-2009, 09:12
wspieram dobrymi myślami, mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze !

rasia
15-05-2009, 09:42
Bo będzie dobrze. NA PEWNO!

amalfi
15-05-2009, 09:44
Gabrysiu, dziękuję za informacje i trzymam kciuki za Tomka. Komtur nie może się poddać. Wierzę, że wróci do zdrowia bardzo szybko.

Gosiek33
15-05-2009, 09:47
W lutym tego roku pisał:


Jestem, jestem. :) Wprawdzie tylko remontuję, ale staram sie udzielać.
Jabłonki własne są, winorośle rosna, a będzie w tym roku sporo więcej - taka prawdziwa winnica na południowym stoku...
Wykańczają mnie prace wykończeniowe.
Jednak byle do przodu.
Pozdrawiam młodzież. :D
T.

Tomku jesteś, pamiętaj i wracaj na nas

Margoth*
15-05-2009, 09:57
Gabrysiu, ja też dołączam do tych, którzy trzymają kciuki za Twojego Tatę i wierzą, że On z tego wyjdzie i jeszcze nie raz udzieli się na forum. Głowa do góry, Tata jest przecież w dobrych rękach, nie z takich chorób ludzie wychodzili. Wszystko będzie dobrze, zobaczysz, a ten wątek zakończysz bardzo optymistycznym postem.
Pozdrawiam Cię serdecznie i Twoją rodzinę, a szczególnie Tatusia.

Magi77
15-05-2009, 09:59
Tomku

Trzymam kciuki i życzę rychłego powrotu do zdrowia

Jesteśmy z Tobą i Twoją Rodziną

Magda z Rodzinką

Maluszek
15-05-2009, 10:09
Nie mogę uwierzyć....................
Tomku wiem, że będzie dobrze - musi tak być.

Żelka
15-05-2009, 10:13
Słuchajcie mam pomysł. Prócz modlitwy i dobrej energii, to zróbmy cos konkretnego. Wiecie, ze Tomek jest człowiekiem konkretów i działań. :wink:
Niech każdy z nas zrobi cos co bardzo lubi i niech ta czynność oferuje Tomkowi.
Nie ważne co to jest. Może być to zjedzenie dobrego kawałka ciasta, wypicie dobrej kawy.., tylko przy tym proszę powiedzieć - Tomku to dla Ciebie, cala radość z tego przesyłam Tobie, niech przyniesie Ci więcej dobrej energii, niech Cię wzmocni i pomoże Ci wyzdrowieć.
Można podlewając nasze ulubione roślinki, bo wiadomo, ze robimy to z troska i miłością.., zaoferować to dla Tomka.
Można jadąc po dziecko do szkoły, przedszkola.., bo to tez czynność którą robi się z miłości i troski.., pomyśleć, ze ten jeden raz robimy to też dla Tomka.
Ja na przykład dziś mam upiec ciasto dla jednej dziewczynki, bo jutro ma gości na swoich imieninach. Upiec i tak miałam, ale dziś jak będę to robić, będę myśleć o Tomku, bo On też często robi cos dobrego dla innych... Będę życzyć Jemu aby radość jaką dzieci jutro będą miały z jedzenia tego ciasta, pofrunęła do Tomka i pomogła mu wyzdrowieć.
Wiecie o co mi chodzi? Aby każdy z nas zrobił cos dobrego, co może i tak już mamy w planie, ale aby ofiarować dobra energie która z tego wyniknie dla naszego Tomka.
Potem proszę tutaj wrócić i zameldować Tomkowi co zrobiliśmy.
Będzie przypominało to trochę aukcje które Tomek zawsze prowadzi dla potrzebujących.
Jak upiekę ciasto to tez zamelduje.
Wpis „meldujący” niech będzie jak walniecie Tomka aukcyjnym młotkiem.
Co Wy na to??? Zabieramy się do konkretnej „roboty”?

amalfi
15-05-2009, 10:20
A może coś konkretniejszego? Małą sumę, nawet 5 zł na przykład na jakiś cel. Przyszła mi do głowy jakaś fundacja. Na przykład na rzecz ofiar wypadków komunikacyjnych (Tomkowi się to przytrafiło, jak pisze Gabrysia). Znalazłam w necie fundację Zielony Liść. Myślę, że Tomka bardzo by to ucieszyło. Jak Wam się wydaje?

http://www.fundacjazielonylisc.org/

Tomek by wiedział, że jego cierpienie "na coś się przydało".

Albo jakieś inne propozycje?

Piątka
15-05-2009, 10:25
podbijam , wierze w moc modlitwy i wspomnę ok. 15tej :wink:

daggulka
15-05-2009, 10:26
Teraz sie dowiedziałam. Nie wiem co mam napisać - brakło mi słów :cry: ... ja wierzę , ze wszystko będzie dobrze, musi byc dobrze.

Moja propozycja na ta chwilę:
jeśli bedzie potrzebna prywatna pomoc , rehabilitacja - robimy zbiórkę finansową na zlocie . Jeśli bedzie trzeba wcześnie - robimy zbiórke natychmiast.
Bardzo proszę Cię, 1Gabrysia - napisz czy coś potrzeba teraz dla Tomka.

malka
15-05-2009, 10:27
Gabrysiu - jestem z Wami
Tomku , obiecałeś winko na zlocie...dotrzymasz słowa- prawda ?







Modlić się nie umię, ale nieustannie myślę o Tomku

MonikaC
15-05-2009, 10:28
Trzymam kciuki. Będzie dobrze - musi być!!!

zaba_gonia
15-05-2009, 10:31
Tak mi przykro :( :( Aż trudno w to uwierzyć..... :-? :-?

Ja też mocno trzymam kciuki
Tomku wyjdziesz z tego, jestem tego pewna!!!!!!!!!

Przesyłam duzo pozytywnej energii .

krzycha16a
15-05-2009, 10:32
Smutna wiadomość :( Brak mi słów...
Trzymam kciuki i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Ot, życie... :(

raffran
15-05-2009, 10:32
Bardzo smutna wiadomosc.
Wierzymy jednak Wszyscy, ze bedzie dobrze,
Tomku nie poddawaj sie, jestesmy z Toba.

elutek
15-05-2009, 10:35
jestem z Wami i mocno wierzę, że będzie dobrze

malgosiak
15-05-2009, 10:37
Poznalam Twojego Tatę kilka dni temu, byliśmy razem z mężem u Was, w Komturii na jajecznicy.
Twoja wiadomość mnie zasmuciła, ale po tym jak zobaczyłam ile siły i woli zycia ma Twój Tata, jestem pewna, że wyjdzie z tego. Mam nadzieję, że operacja się udała, że w poniedziałek lekarze Go wybudzą i po rehabilitacji będzie dochodził d0o siebie w tak szybkim tempie jak pięcioletnie dziecko.
Obiecałam Twojemu Tacie gdzy odjeźdźalismy, że się ujawnię na forum, przestanę tylko podczytywać, ale zaczne pisać. Więc piszę - Tomku, czym prędzej wracaj do sił, bo SĄSIADKA CZEKA Z PIEROGAMI Z JAGODAMI, Z GRĄ W WARCABY WNUKÓW I Z ZIMNĄ LEMONIADĄ W LETNIE UPALNE POPOŁUDNIE!!!!!!!! :lol:
Myślę o Was, pomodlimy sie z dzieciakami, żeby wszystko było ok.
Gabrysiu, napisałam Ci tez priva.

monka
15-05-2009, 10:40
Tomku przesyłam dobrą energię i mocno trzymam kciuki!

joola
15-05-2009, 10:46
Słuchajcie mam pomysł....Wpis „meldujący” niech będzie jak walniecie Tomka aukcyjnym młotkiem.
Co Wy na to??? Zabieramy się do konkretnej „roboty”?

Żelciu, Ty jak zawsze jesteś kochana. Ja od wczoraj nie myślę o niczym innym...Wróciłam w nocy ze szkolenia i jak zwykle uzależniona wlazłam na forum i ...ta wiadomość zwaliła mnie z nóg. Jeśli, to tylko może pomóc Tomkowi, to wszystko co będę dzisiaj robić będzie z myślą o nim.
Tomku na zlocie chciałam walczyć jak lwica o Twoje winko-wiesz-nasze ulubione-obiecałeś-pamiętaj!

JANINKI-AMORKI82
15-05-2009, 10:48
trzymam kciuki z całych sił! dziś jadę do Olsztyna - będę myślała o Tomku, MUSI BYĆ DOBRZE - nie ma innego wyjścia.

daggulka
15-05-2009, 10:55
no siedze i rycze ... kuźwa, se nie radze z tym
Gabrysia - a opieke ma dobrą? może ktoś z forumowiczów w Olsztynie mógłby cos w tyej kwestii pomóc

DPS
15-05-2009, 10:57
Rozmawiałam dzisiaj z Komturową. Prosi wszystkich o modlitwę za naszego Tomka, prosi o jak najwięcej dobrych myśli i wsparcia duchowego dla Niego. Wydrukowała Mu ten wątek, wzięła do szpitala i czyta Mu, że jesteśmy z nimi. Będzie z Nim cały dzień oczywiście.
Wiadomości w tym czasie nie odbiera, bo na OIOM-ie nie wolno miec żadnych elektronicznych urządzeń.
Pierwsza operacja wczoraj miała na celu odbarczenie mózgoczaszki, bo krwawienie było spore.
Druga operacja - w sumie powtarzająca, bo cisnienie śródczaszkowe dalej rosło... :(

Dzisiaj kończą kłaść płytki i fugowac w mojej kuchni.
Całą tę radość oddaję - niech jak najszybciej do Tomka leci, niech Go wspomaga w powrocie do zdrowia.
Tomku, kochamy Cię, czekamy na Ciebie.
Wieczorem znowu zadzwonię.

Tomek leży w klinice olsztyńskiej Akademii Medycznej. Jak ktos będzie w pobliżu - niech myśli o Nim dużo i mocno. Na pewno będzie to czuł.

Żelka
15-05-2009, 11:04
Jeśli, to tylko może pomóc Tomkowi, to wszystko co będę dzisiaj robić będzie z myślą o nim.
joola wszystko to co przynosi radosc a szczegolnie to co robimy dla innych :wink:
p.s. zapomnialas dodac
http://forum.muratordom.pl/zdjecia/spotkanie_forumowiczow_2008/mini/_MG_5821.jpg
jakby ktos nie wiedzial, to mlotek Tomka

katja
15-05-2009, 11:05
Tomek, Majka, myślami cały czas jestem z Wami.

Barbossa
15-05-2009, 11:08
to się porobiło... :-?
pozdrowienia Tomaszu

malgosiak
15-05-2009, 11:08
Dzięki za wieści.
Przepraszam, że na tym wątku, ale myslę, że Tomek nie będzie miał nic przeciwko - przedstawiam się. Jestem Małgosia, żona Maćka sąsiadka Tomka.
Do Olsztyna za daleko, ale myślami jestem z całą jego rodziną.

justyna_m
15-05-2009, 11:09
aż łzy do oczu się cisną

Trzymaj się Tomku!!! Czekamy tutaj na Ciebie!!!!

Sloneczko
15-05-2009, 11:20
Tomek, całe moje ulubione siedzenie przy komputerze dedykuję Tobie i ślę wtedy same pozytywne myśli. TY dasz radę!!!

Eugeniusz_
15-05-2009, 11:21
Tomku nie rób nam takich numerów :wink: , masz nasze wsparcie i czekamy na Ciebie i dalsze Twoje mądre słowa :) .

Gabrysia życie jest takie że miło zaskakuje - więc będzie dobrze i czekamy razem z Tobą.

Aga J.G
15-05-2009, 11:48
łzy kapią mi na klawiturę :cry: :cry: :cry:
Tomeczku wysyłam dobre myśli, trzymaj się i wracaj szybko do nas.
Majka Tobie też teraz potrzebna jest siła i wiara, będzie dobrze inaczej być nie może.
Pozdrawiam Was gorąroco.

Amtla
15-05-2009, 11:49
Witaj Tomku :D

Z pewnością i te słowa dotrą do Ciebie..

Dziewięć tygodni temu, to samo co Tobie, wydarzyło się córce mojej koleżanki - dziewczynie w wieku 18 lat. Dlatego wiem co czujesz, co przeżywa Twoja rodzina...Dlatego też wiem, że wszystko będzie dobrze :D

Łączę się w modlitwie z pozostałymi Forumowiczami Muratora

marekcmarecki
15-05-2009, 12:09
Łzy się same cisną... jestem z Wami :( i mam nadzieję, że dobrze będzie.

daggulka
15-05-2009, 12:10
http://forum.muratordom.pl/pomoc-dla-tomka1950,t159749.htm

jea
15-05-2009, 12:25
smutna wiadomość...
jestem z Wami

jamles
15-05-2009, 12:37
smutna wiadomość...
jestem z Wami

Tola również ....... przekazałem szefowej tę smutną wiadomość, pewnie sama tu zajrzy,
chociaż jak powiedziała raczej dopiero wieczorem
Tomku, Tola jest myślami przy Tobie
Bodzio tyż

aniawmuratorze
15-05-2009, 13:12
I ja przesyłam moc dobrych myśli i moją modliwę do Ciebie Tomku
Trzymam za Ciebie moooocno kciuki wracaj szybciutko do zdrowia !!!

Dedykuję Tobie Tomaszku mój dzisiejszy spacer z psicą po łące pełnej stokrotek i trzema pasącymi się krowami. W oddali z lasu kukała kukułka.
Jest dzisiaj cieplo świeci piękne słońce a rześki wiatr wieje w uszy :D .

I mój uśmiech leci do Ciebie mimo ze łzy jakoś same się cisną głupie do oczu.
A jak się już wyśpisz czekamy na forum.

zielony_listek
15-05-2009, 13:12
A mnie dopadły straszne problemy z kręgosłupem, chodze teraz do rehabilitanta, do ktorego namiary kiedys podal mi własnie nasz Komtur.
Kiedy moja mama ciężko chorowała i spytalam o coś na forum, też Tomek się do mnie od razu odezwał.

Wiele dobrego zrobił, no to przeciez musi do niego teraz wrocić!!!
Trzymam mocno kciuki!!!

Redakcja
15-05-2009, 13:15
TRZYMAMY KCIUKI ZA SZYBKI POWRÓT TOMKA DO ZDROWIA.
Redakcja

raffran
15-05-2009, 13:17
No pewnie,ze wroci do Tomka.
Przeciez nie od dzis wiadomo, ze "DOBRO POWRACA".

nitubaga
15-05-2009, 13:23
Od wtorku nie jestem w komturii sam. Mam wspaniałego przyjaciela Dinara.
Oto on:

http://images13.fotosik.pl/72/b2bd685ab268a57em.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b2bd685ab268a57e)

Prawda, że piękny?

.....

Jestem szczęśliwy.



Tomku.... życze Ci tego szczęścia jeszcze przez długie, długie lata .....

asia.malczewska
15-05-2009, 13:26
Tomek zawsze pochyla się nad potrzebującymi, ujmuje swoim dobrym słowem i czynem, zawsze znajduje czas, aby pomóc innym - nic dziwnego, że chcemy mu się tym samym odwdzięczyć, bo wśród nas jest wiele osób, które tej Tomkowej dobroci doznało ...

http://images44.fotosik.pl/125/3be1f7be7a8f8feem.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3be1f7be7a8f8fee)

selimm
15-05-2009, 13:46
3-mam kciuki ...za powrót do zdrowia

daggulka
15-05-2009, 13:55
osoby które siedzą w finansach i mogą pomóc w założeniu konta prosze o informacje na priv do Gabrysi - córki Tomka

JANINKI-AMORKI82
15-05-2009, 13:57
Tomku, zabieram dziś całą pozytywną energię od forumowiczów na trasie łódź - warszawa - olsztyn i wiozę do Ciebie!

a jutro będę bardzo mocno i ciepło myśleć w moim ukochanym miejscu nad jeziorkiem w Olsztynie.

15-05-2009, 14:03
Nie daj się !

czar_ni
15-05-2009, 14:04
Dużo słońca wysyłam do Ciebie Tomku - zdrowiej !! I szybko wracaj na forum.

EDZIA
15-05-2009, 14:05
Tomku i ja przesyłam dobre mysli i dużo pozytywnej energii ode mnie i Marka.
Tyś dobry człowiek i wszystko musi skończyć się dobrze.

I tej wersji będziemy się trzymać!!!

Pozdrawiam ciepło Edzia

Forest-Natura
15-05-2009, 14:13
Ej Komturze...
Ziemniaki masz mi jeszcze upiec na blasze swojej własnej kuchni...
Za słowo Cię trzymam :D
Nie puszczę...

piotrulex
15-05-2009, 14:16
Trzymam mocno kciuki i badzmy dobrej mysli

arcobaleno
15-05-2009, 14:23
Tomku - i ja jestem z Tobą z moją małą kruszynką, która pewnie czuje ten mój smutek..
Trzymaj się ciepło i wracaj do nas szybko !!

zielonooka
15-05-2009, 14:31
Tomku - trzymam kciuki bardzo mocno.
Wyzdrowiej!

bigmario4
15-05-2009, 14:31
I ja się dołaczam.Nie wiem co mogę wiecej napisać??Myślę,jestem z Tobą,wracaj do nas.

tola
15-05-2009, 14:35
Tomku, od rana z Tobą rozmawiam,
i wierzę że nie raz jeszcze porozmawiamy w realu, siedząc na schodach Komturii, jak kiedyś...
masz jeszcze tyle do opowiedzenia, a opowiadać umiesz jak nikt inny.
Czekam na te opowieści, wiesz, prawda?
Majeczko, będzie dobrze, musi być dobrze, jeszcze tyle wspólnych wieczorów w Komturii przed Wami, wierzę w to mocno i przesyłam do Was wszystkie dobre myśli..

jarkotowa
15-05-2009, 14:46
Wiadomość nami wstrząsnęła.
Tomku - myślimy cały czas o tobie. Planowaliśmy cię tego lata znów odwiedzić więc się szybciutko pozbieraj. Chłopaki ciągle pytają "kiedy pojedziemy do pana Tomka?".
Majeczko - trzymaj się; będzie dobrze.

Sciskamy
(Z i J - poprzedni "rodzice" Dinara)

Kluseczka_123
15-05-2009, 15:21
Nie znam Tomka, ale i tak dołączam się do reszty w modlitwie i życzeniach powrotu do zdrowia!

elli3
15-05-2009, 15:50
Tomku, twój dziennik remontu komturii był moją inspiracją kiedy zaczynałam załatwiać pozwolenie na budowę swojego domku.
szczerze podziwiałam i podziwiam to co ci sie udało osiągnąć.
Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i do społeczności forum.
Wracaj szybko do nas.pozdrwiam Ciebie i Twoich najbliższych. :D

asia.malczewska
15-05-2009, 15:57
"A przy okazji: niech żyje Komtur Mazurski i Dom pod Sosnami!!! Dzięki nim, każdemu z osobna, udało mi się dzisiaj usiąść do komputera i zacząć pisać. Komtur pomógł mi treścią swojego niepowtarzalnego dzienika, który zaczęłam czytać pasjami aż do bólu oczu, śmiejąc się i płacząc na przemian, oraz Domu Pod Sosnami - ziomkini z lubuskiego, która zachęciła mnie i wytłumaczyła, mam nadzieję skutecznie, zawiłości wklejania zdjęć. "

elli3, mam podobne odczucia :) właśnie znalazłam pierwszy wpis w moim dzienniku Starej Stajni .... Historia, którą opisuje Tomek w swoim dzienniku była dla mnie przez wiele tygodni ulubioną i pasjonującą lekturą - ciężko mnie było oderwać od komputera :)
Mam nadzieję, że za jakiś czas - niedługi w każdym razie - będziemy mogli dalej śledzić losy Tomka i jego ukochanej Komturii. Trzymam kciuki, Tomku!

Depi
15-05-2009, 16:04
O jeju... :o :(

Wysyłam energię, trzymam kciuki i dedykuję następną przyjemną czynność Tomkowi.

braza
15-05-2009, 16:06
Wysłałam wiadomość mojemu mężowi, który z zapartym tchem czytał dziennik Mazurskiego Komtura i teraz za moim pośrednictwem przypomina, że obiecałeś Tomku wypić z Nim browara w naszym własnym siedlisku!! Jest absolutnie przekonany, że dotrzymasz słowa!!! Nie poddawaj się, walcz!!!!!

Mały
15-05-2009, 16:43
Tomek - 3-mamy kciuki za Ciebię! Nie dawaj się!

butterfly
15-05-2009, 16:44
I ja dopiero się dowiedziałam....

Przesyłam pozytywne fluidy i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia.

jestem myslami z Tobą Tomku

Żelka
15-05-2009, 16:45
Tomku ciacho dla dzieciakow (11 maluchow) upieczone i juz pojechalo. Pachnie wysmienicie i udalo sie bardzo. Pomysl jaka radosc bedzie do Ciebie fruwac.
Mysle dzis wciaz o Tobie i Twojej rodzinie i jedynie co czuje to to, ze bedzie wszystko dobrze. Z calej sily wierze, ze uda Ci sie z tego calkowicie wyzdrowiec.
Trzymaj sie przyjacielu. Tobie sie uda.

AgnesK
15-05-2009, 16:47
Tomku najdroższy, jesteśmy naszymi myślami i modlitwą z Tobą i całą rodziną. Wierzymy w to, że wyjdziesz z tego.
Poza tym w lecie w komturii mieliśmy się spotkać, więc trzymamy Cie za słowo!

aneska
15-05-2009, 17:00
...wracam własnie ze szpitala
Zawiozłam Majce wszystkie wasze życzenia i dobre myślii kierowane do Tomka. Majka serdecznie dziękuje i pozdrawia. Wsparcie duchowe jest teraz najważniejsze. Dla Tomka i dla całej rodziny.
Tak, jak pisała Gabrysia, Tomek jest w stanie śpiączki farmakologicznej. Dostaje leki, krew, maszyny podtrzymuja funkcje życiowe. W poniedziałek lekarze mają przystąpić do wybudzania i wtedy dopiero cokolwiek będzie wiadomo. Dlatego teraz bardzo potrzebne są nasze pozytywne myśli, a także wsparcie dla rodziny. Nasza wiara.
W imeniu Majki jeszcze raz dziękuję za życzenia i troskę.
A ze swojej strony będe się starała na bierząco przekazywać wam informacje, a Majce, wszystko co piszecie.

Będzie dobrze. Musi być.

Tomku, jesteśmy umówieni na rowery, pamiętasz? Ja tego nie odpuszczę, a wiesz, że jestem uparta...

Dropsiak
15-05-2009, 17:10
Jesteśmy z Tobą Tomku!

daggulka
15-05-2009, 17:12
aneska - bardzo dobrze, że napisałaś .... pisz jak tylko cos będziesz wiedzieć

maksiu
15-05-2009, 17:14
Tomku.... jesteś bardzo ważna osobą dla wielu ludzi na tym forum i nie tylko na tym, w tym również dla mnie. Wiem że wygrasz swoją walkę, na pewno, jestem tego pewien, jeszcze o tylu rzeczach nie rozmawialiśmy...

Śle w Twoją strone dużo pozytywnej energi, wierze że się przyda.

Majko, Gabrysiu... jesteśmy myślami wszyscy przy Tomku, to wspaniały facet.

maksiiu

ullerowa
15-05-2009, 17:18
przesyłam dobre fluidy i co tylo mozna.....
wierzę że bedzie dobrze...
musi być dobrze

az nie wiem co napisać bo wszystko wydaje sie banałem :-? :cry:

barranki2
15-05-2009, 17:18
Hej, mieliśmy na Zlocie pogadać o naszej wspólnej szkole... Sam do mnie napisałeś o tym na n-k, więc sprawa jest rozgrzebana i niedokończona... Zresztą - jak sądzę - nie tylko o tym, to miał być punkt wyjścia, początek jakiejś podróży.
Dlatego czekam, a póki czekam zaciskam kciuki. Mocno.

andre59
15-05-2009, 17:20
Wierzę Tomku, że szybko wyzdrowiejesz.
Potrzebujemy Cię.

maciek01
15-05-2009, 18:10
Tomku,
"Malbork" czeka - obiecałeś !!!
:wink:

azalka
15-05-2009, 18:24
Mnie tez cos obiecales... zdjecia "naszego" napisu, nazwy Twojego domu...
obietnic trzeba dotrzymywac...
Jak wpasc na Komturie, kiedy Komtur gdzies wywedrowal gdzies???
WRACAJ!!!
Cale morze ciepla wysylam...

78mysz
15-05-2009, 18:38
Nie poznałam cie jeszcze na forum Tomku, ale któregoś dnia Cię poznam. Wracaj do zdrowia

frosch
15-05-2009, 18:44
Wlasnie sie dowiedzialam .... :o :cry: ..i przekazalam wiadomosc Froschowi ,a ten ...nie chcial wierzyc (ja zreszta tez ), myslal , ze mowie o kims innym , bo przeciez Naszemu Tomkowi nic nie moglo sie stac !!!! :(
Tomciu !!!!! modlimy sie, trzymamy kciuki i myslimy o Tobie !!!
pamietaj, ze umawialismy sie na wizyte w Twojej saunie i w basenie 8)
ugotuje Ci jeszcze niejeden zur ....tylko wyzdrowiej !!!!!!!!

galka
15-05-2009, 18:47
myślami jesteśmy z wami.
Modlimy się o zdrowie dla Tomka .
Tak wiele ciepłych myśli płynie w Waszą stronę
Musi być dobrze

DPS
15-05-2009, 18:58
Anesko, pisz na bieżąco jakie wieści są, Tomek tak Ciebie lubi, często o Tobie mówi.
Majce przekaż raz jeszcze uściski i wielkie przytulenia, a Tomek... Tomek MUSI szybko wyzdrowieć. Wiem, że tak będzie, bo zawsze sobie radzi z wszystkimi kłopotami. :roll: Teraz też tak będzie.

malgos2
15-05-2009, 18:58
Tomku, czekam na licytacje Twoich kolejnych zdjec. Twoj sliczny srokosz czeka na towarzystwo. Pozdrawiam Cie serdecznie i jeszcze raz dziekuje za zyczenia. Taka pozytywna jednostka jak Ty nie moze nas tak po prostu zostawic. :wink:

Mufka
15-05-2009, 19:05
Bardzo smutna wiadomość, przesyłam wszystkie pozytywne myśli, czekam na dobre wieści.

Sonika
15-05-2009, 19:10
Bardzo smutna wiadomość :( , ale wierzę mocno, że wszystko będzie dobrze.
Modlę się o Twoje zdrowie Tomku!

sylvia1
15-05-2009, 19:39
Siedzę i ryczę... Tomku trzymaj się mocno bo ja wiem że będzie dobrze... Musi być dobrze innej opcji nie ma. A jak już sie podniesiesz to polecam książkę pana Zaorskiego "Ręka noga mózg na ścianie" o tym jak też się z tego samego podniósł... Masz jeszcze tyle dobra do rozdania.

bonetka
15-05-2009, 19:59
Tomku jest mi bardzo przykro .
Pamiętam Twoje odwiedziny u mnie i długą pogawędkę na różne tematy . Tak jak Ty o Forum mówi się o Kimś bardzo ważnym bez Kogo ciężko żyć.
Tu wszyscy wspierają Cię tak jak mogą ...ja Mszą Swiętą o szybki powrót do zdrowia . Wracaj do pełni sił i wspieraj nas wszystkich słowem , myślą i uczynkiem jak do tej pory .
ps, Msza odprawiona zostanie albo w kościele w Kruklankach albo w Wilkasach

ProStaś
15-05-2009, 20:39
Tak zwyczajnie: WRÓĆ

joola
15-05-2009, 20:42
Kochani, to jest numer konta, na które można wpłacać pieniążki dla naszego Komtura. Będzie mu na pewno potrzebna rehabilitacja.
Gabriela Gab
02-433 Warszawa
ul. Przednia 5m6
mBank
65 1140 2004 0000 3402 2793 9103

daggulka
15-05-2009, 20:58
No i apel do rodziny i przyjaciół .... czekamy na informacje , im więcej tym lepiej ... wiem, że nie tylko ja siedzę , myślę i sie martwię :(

Gwoździk
15-05-2009, 21:05
... :( :( :(

... Tomku- życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia ...

stukpuk
15-05-2009, 21:12
Tomek nie daj się!!!!!!!!!!!!!
Walcz!!!!!!!!
Razem ze stukową trzymamy kciuki!!

bonetka
15-05-2009, 21:17
Jutro rano ( sobota 16.05 .09 ) o godz. 7.30 w Kosciele parafialnym w Wilkasach ul. Szkolna ( miejscowość koło Giżycka ..kierunek na Ryn ...kosciół jest za rondem pierwsza uliczka w prawo ) odbędzie się Msza Świąta w intencji Tomka .

ps. chciałam jak najszybciej ....

1Gabrysia
15-05-2009, 21:20
Kochani Przyjaciele,
przed chwilą rozmawiałam z Mamą, wróciła ze szpitala do Komturii. Jutro rano znowu tam pojedzie. Jest bardzo zmęczona i przygnębiona. Żadnych nowych wieści. Tata podobno wygląda gorzej niż wczoraj, ale w końcu miał drugą operację. Gorączkę ma jednak trochę niższą niż wczoraj tak koło 38 stopni.
Jak tylko coś będę wiedziała, to będę pisać, ale do południa w poniedziałek raczej nie będzie nic nowego.
Dzięki za wszelką pomoc i Wasze wsparcie.
Gabrysia

gabula
15-05-2009, 21:30
i ja wspieram dobrymi myślami i modlitwą,wierzę że będzie dobrze

duma
15-05-2009, 21:36
Życzę powrotu do zdrowia. Trzymam kciuki.

Piątka
15-05-2009, 21:42
Dobrze będzie Gabrysiu..
dzieki, że dałas znać..

Żelka
15-05-2009, 21:46
Przed chwila szukalam jakis dokument.., cos tam mi potrzebne i jak zawsze nie wiem gdzie mam.
Szukam, szukam i co mi wpadlo w rece? A no duza koperta zawierajaca materialy z konferencji o autyzmie ktora kiedys Tomek do mnie wyslal.
Usmiechnelam sie myslac, Tomku dajesz mi znak, ze jestes z nami, ze nie mamy sie martwic bo bedzie dobrze.
Poniewaz dokumentu nie znalazlam to szukalam dalej w innym pokoju i co znalazlam - namalowany obrazek Tomka Komturi, taki jaki Tomek ma na awatarku.
Kiedys mi sie spodobal i probowalam namalowac.
Ok, powiedzialam, rozumiem, chcesz powiedziec, ze do domu wracasz, do Komturii.
A potem i dokument ktory szukalam sie odnalazl.
No ja w przypadki nie wierze.
Mysle, ze ta koperta i obrazek to dobry znak.

malka
15-05-2009, 21:47
Cały czas jesteśmy z Tobą....

mbz
15-05-2009, 21:49
Dopiero teraz weszlam na forum i od razu przeczytalam ta smutna wiadomosc.
Tomek - ja nie przyjmuje do wiadomosci, ze Ty sie tu zaraz szybciutko nie pojawisz, kto nas bedzie do pionu doprowadzal?

Przesylam duuuzo cieplych mysli, pomodle sie dzis wieczorem za Ciebie.

Nie z takich chorob Ludzie wstaja!

Żelka
15-05-2009, 21:50
No ja znam ale we Warszawie. :roll: Klinika Gaudio

meg60
15-05-2009, 21:51
Osobiście nie poznałam Tomka, ale namietnie czytałam jego dziennik i śledziłam jego poczynania na forum. To WIELKI I SKROMNY CZŁOWIEK.
Tomku wracaj do zdrowia i pamiętaj.... CZEKAMY!!!!!!

glowac
15-05-2009, 21:53
my pięknie pisać nie umiemy - napiszę tylko, że serce boli jak się czyta takie wiadomości.

Wierzymy, że będzie dobrze - Tomek jest w sercach tylu, że inaczej być nie może !!!

gerro
15-05-2009, 22:01
zdrowiej zdrowo jak najszybciej

Ya
15-05-2009, 22:23
Nie mieliśmy okazji rozmawiać, ale wiele Jego rad i wypowiedzi czytałem i czytam.

Masz Tomku moje pozytywne myśli i szczere modlitwy.

Ya

bodzio_g
15-05-2009, 22:30
Tomku - wszyscy wiedzą jak wielkie masz serce dla innych forumowiczów i nie tylko...
Wielu z nas Ciebie poznało z najlepszej strony i teraz życzą Ci powrotu do zdrowia i przesyłają pozytywną energię ...


Jo tyż przy kufelku śla Ci ta energijo i wiym na pewno, że w Komturii bydymy razym sie śmioć z tego epizodu przy Tyskim Specjalu
Toż pyrsk Komturze..." prawie ślonzoku"

joola
15-05-2009, 22:39
Kochani piszcie, mówcie do Tomka. Wiem, że Komturowa czyta mu to co tu naskrobiemy i że On nas słyszy i wie, że jesteśmy z nim. To na pewno dodaje mu siły!

Afrodyta
15-05-2009, 22:46
Właśnie pisałam o moich trzech pociechach w innym wątku. Tak mi się szczęśliwie zrobiło na sercu i radośnie. I zaraz potem trafiłam tu :cry: Tomku całą swą radość ogromną z moich dzieciaczków ślę Tobie. Niech Cię uskrzydla i daje siłę ogromną, jak one mnie. :D Nie miałam okazji Cię poznać, lecz poruszył mnie styl pisania dziennika Komturii, wiem, że jesteś niezwykłym człowiekiem.
Będzie dobrze, wiele osób tu na Ciebie czeka, więc musi tak być. :D

Pozdrawiam rodzinę Twoją i wspieram myślami, trzymajcie się, uściski i przytulaski :)

olasosenko
15-05-2009, 22:47
Jesteśmy z Wami!! Na pewno wszystko będzie dobrze!!

joola
15-05-2009, 22:51
Będę przenosić na każdą nową stronkę.


Kochani, to jest numer konta, na które można wpłacać pieniążki dla naszego Komtura. Będzie mu na pewno potrzebna rehabilitacja.
Gabriela Gab
02-433 Warszawa
ul. Przednia 5m6
mBank
65 1140 2004 0000 3402 2793 9103

mycha.:)
15-05-2009, 22:52
Ja również trzymam bardzo mocno kciuki !!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&

monka
15-05-2009, 22:56
Tomku walcz! i pamietaj, jesteśmy z Tobą!
Wierzę, że twoja dobroć, którą ofiarowywałeś innym teraz do Ciebie wróci. Ściskam mocno.

Kruela
15-05-2009, 23:45
Tomku masz jeszcze wiele rzeczy do zrobienia :) i wielu do obdarowania dobrym słowem :)

Specjalnie dla Ciebie i myśląc o Tobie posadziłam roślinki w swoim ogrodzie :)
... wg przepisu Zelijki :) ... wiem, że wyzdrowiejesz :) bo nie masz innego wyjścia :) ... masz kilka obietnic do spełnienia :) a zawsze dotrzymujesz słowa.

Wiara przenosi góry, więc i Tomka uzdrowi :)

tutli_putli
15-05-2009, 23:55
Wiecie właśnie dzisiaj rozczytałam się jednym tchem, pierwszy raz w dzienniku Tomka...tak tam ciepło i fajnie...
...i choć jestem tu od niedawna to... najzwyczajniej brak mi słów a klawiatura mokra...
Mocno jednak wierze w to, że jeszcze nie raz usiąde i poczytam co Komtur nowego powypisywał.

selimm
15-05-2009, 23:58
10 minut myślę co napisać ?
- aaa...wpadnę kiedyś do Ciebie

Nefer
16-05-2009, 00:24
Noooooooooo Selim to przeleci podrodze przeze mnie (hihihi) i wpadniemy razem...
Bo miałeś Tomku wpaść do mnie po drodze z Komturii - a ja ciągle czekam. Ale ponieważ to rzut beretem to na pewno wpadniesz przy najbliżeszj okazji...
NIe musisz się zapowiadać, wiesz ?
Sklep mamy obok, także w kwestii piwa sobie poradzimy...

I nie leż za długo w tym szpitalu, bo musisz się na Zlot wyrobić - jeszcze fryzjer, kosmetyczka ...sam wiesz :):)

A jakbyś chciał do W-wy - to daj znać - podjadę i Cię zabiorę.

Browar
16-05-2009, 00:25
Tomek wracaj do nas jak najszybciej muszę Cie wreszcie poznać i browarka wypić!!! A przy Browarze browaru nigdy dość!

ps.

moja babcia po 2 zawałach i wylewie powiesiła na zawiasy drewnianą bramę - bez rozpinania skrzydeł! :) Więc z całego serca wierzę że nastepny raz moją bramę zawiesimy razem!


Pozdrawiam serdecznie

Browar

mokka
16-05-2009, 00:32
Tomka, a może Pana Tomasza nie znam osobiście, ale znam Komturię. Nie raz, nie dwa ,a nawet nie pięć zaglądałam i podczytywałam sobie o tworzeniu tego magicznego miejsca. Komtur zawsze na posterunku i w gotowości, teraz jest zmęczony i sobie odpoczywa, ale to tylko do poniedziałku. W poniedziałek się obudzi i znowu temat Komturii powróci. Zawsze najlepiej opowiadać bajki, tutaj nie trzeba jej nawet wymyślać. Zaczęło się to tak: Komtur Mazurski ma Komturię i krainę zwaną komturownią, ma Komturową i dziecka też posiada. Mieszkają gdzieś za górami i lasami. Komtur teraz śpi i nie trzeba Go budzić, musi tak spać do poniedziałku, bo wtedy sie obudzi i do Komturii czym prędzej się uda, a tam lasy zielone są najbardziej na świecie i trawa pachnie jak nigdzie , drogę do Komturii zna tylko ten, co powinien tam trafić. Słońce tam świeci już majowo i żaby też pewnie są, teraz wszyscy czekają powrotu Komtura, bo Komtur z dalekiej podróży przybędzie. Zanim pierwszy kur w poniedziałek zapieje, powróci Komtur z wyprawy. Powróci , to pewne bo Komtur Mazurski zawsze wraca, a będzie to tak: Panie Tomaszu dzisiaj mamy poniedziałek, raz, dwa, trzy, wstajemy , słyszy mnie Pan? Dalej to już sam Komtur opowie.

Baru
16-05-2009, 01:45
Komturze!!
To nie może być prawda!!
A kto mi wagę dostarczy??
Zdrowiej!! Dasz radę!!
Moja Mama - choć Jej nie dawali szans przeżycia jak Ją przywieźli do szpitala z wylewem - żyje i zapienicza jak mały samochodzik, a latek ma 76. Oczywiście ma gdzieś gadanie lekarzy.
Tomek!
Mam nadzieję, że tak będzie i z Tobą!!

ja14
16-05-2009, 06:34
Trzymam za Ciebie kciuki Tomku.

martynka1
16-05-2009, 06:45
Wierzę mocno, że wszystko będzie dobrze. Modlę się o Twoje zdrowie Tomku, Zdrowiej

Żelka
16-05-2009, 07:37
Wstalam, oczy przetarlam i lece do Tomka. Kolejny dzien przyblizna nas do tego kiedy sam do nas poklikasz.
Tomku, Przyjacielu wiem, ze slyszysz nasze slowa. Widzis jaki jestes wazny dla nas i jestes nam potrzebny bo swoja dobrocia sprawiasz, ze kazdy z nas czuje sie wazny i wartosciowy. Bo jesli Ty uznales nas za takich to inaczej byc nie moze.
Zdrowiej i wracaj szybciutko bo dzieki Tobie my wszyscy stajemy sie lepszy i madrzejsi.

malka
16-05-2009, 07:46
Jest sobota, troche po 7 rano....zazwyczaj o tej porze jeszcze śpię, a dzis przyszłam powiedzieć Ci dzień dobry,. Bo bedzie dobry - zobaczysz.


całuję Cię mocno (kobieta jestem, a mówiełeś ,że obca baba może być, chłopów tylko nie całujesz :wink: )
Cały czas myslami z Tobą.


malka

ziaba
16-05-2009, 07:58
Siemanko Tomaszku. :D

Jeszcze tylko dziś i jutro masz wolne. No wszak łiend i sie należy. :D

W poniedziałek kończy Ci się ten przywilej . I nie ma, że się nie chce - ja rozumiem, że Tam są śliczne laski w liczbie aż nadto..
Kręcą się koło łóżka i kręcą.. :oops:

Muszę Ci wyszeptać w ucho, że mamy długie rączki. 8)
I możemy zmienić ekipę tych laleczek na stado bezzębnych nie czesanych. 8)

Gosiek33
16-05-2009, 08:00
Zdrowiej Tomku

bigmario4
16-05-2009, 08:10
Był sobie kiedyś nasz Komtur u naszej koleżanki Asi.Malczewskiej ,przejeżdżałem i miałem wstąpić bo ciekawy byłem człowieka ale jakoś tak bez zaproszenia głupio było,a tearaz ŻAŁUJĘ.
Jak przyjedzie jeszcze raz to nawet w nocy ale polezę.

millid
16-05-2009, 08:13
dziennik Tomka był jednym z pierwszych, które czytałam, to Wspaniały Człowiek, który stworzył wspaniałe miejsce i mam nadzieję, że szybko do niego powróci wszak to jego miejsce na ziemi.
Wysyłam mnóstwo pozytywnej energii, Tomku zdrowiej szybko i wracaj do Komturii do swojego miejsca..

galka
16-05-2009, 08:13
Jest sobota rano.Niedawno wstałam ,siedzę przy klawiaturze tylko przez chwilę bo zaraz do pracy.
Przyprawiłam dziś mojego męża nie-forumowicza o szok.Chwilę po wyjściu z sypialni gdzie rozmawialiśmy w najlepsze ,on wchodzi do kuchni gdzie siedzę przy kompie i leję krokodyle łzy po przeczytanu bajki ''Mokki''
Musiałam Mu wszystko opowiedzieć;jak bardzo lubiany i ceniony jesteś na forum i ile dobrych myśli i modlitwy jest dla Ciebie i Twoich bliskich.

I od tej chwili najlepsze zyczenia są od nas obojga. Przytulamy całą Waszą rodzinę.

OK
16-05-2009, 08:18
Tomku, ja również nie znam Cię osobiście, ale mam nadzieję poznać na zlocie. Cały dzień wczoraj myślałam, co napisać - to nie jest moja specjalność :roll: Ale cały czas jestem z Tobą i Twoją rodziną. Trzymaj się i nie daj się - czekam na zlocie :wink:

Gabrysiu, Wy też się trzymajcie - ja wiem, jak Wam ciężko.
Mojemu tacie nie dawali żadnych szans, a już na pewno nie na samodzielne funkcjonowanie - to był '97... Byłam przerażona, trwało to jakieś pół roku...
Od tamtej pory ciągnie własną firmę i ciągle daje mi się we znaki :wink:

Gosia-Anbudowa
16-05-2009, 08:19
cześć Tomaszku :D :D

czereśnie przyniosłam :roll: :lol:
i dużo naszych ciepłych myśli :D

http://www.nowadeba.com.pl/var/news_site/storage/images/top/kuchnia/artykuly/sezon_na_czeresnie/9269-3-pol-PL/sezon_na_czeresnie_imagelarge.jpg

madd
16-05-2009, 08:25
Myślę pozytywnie i przesyłam dobre wibracje. Będzie dobrze.

marjucha
16-05-2009, 09:05
Nie wiem co napisać :cry:
Przykro mi, ale wierzę, że będzie dobrze.
Bo będzie.

daggulka
16-05-2009, 09:14
No cześć, Tomek .
Miałam jechać dziś na zakupy ciuchowe do Czech - ale mi sie nie chce.
Za to przysiądę nad tymi konkursami zlotowymi przy których miałeś mi pomóc -
pomóc mi dziś nie możesz - będę musiała poradzić sobie sama , ale coś tam pomyślę , zbiorę do kupy , opisze ... a Ty w przyszłym tygodniu powiesz mi co o nich myślisz. Zacznę też już przygotowywać identyfikatory na zlot - .... nie masz wyjścia - musisz chopie wstawać i brać się do roboty bo sama nie dam rady :wink: .
Oczywiście w poniedziałek Cię męczyć nie będę ... dam Ci kilka dni oddechu - ale potem nie ma wybacz - do roboty :D .

aniawmuratorze
16-05-2009, 09:15
I ja przyszłam sie przywitać z rana
Dzień dobry Tomku :D

Żelka
16-05-2009, 09:16
Sluchajcie moze to co napisze bedzie troche glupie, sama nie wiem, ale tak mysle wciaz... Sama nie raz bylam w szpitalu przy chorym dziecku i wiem co to znaczy.
Nie wiem jak jest tam w szpitalu, w poblizu, czy jest mozliwosc aby zjesc cos ugotowanego, cieplego?
Jak znam zycie to Majka od Tomka nie odchodzi ani na chwile, a wieczorem jak juz jest w domu, to ze zmeczenia nie ma sil na nic.
Jesli jest tam ktos na miejscu, to ugotujcie cieply posilek dla Majki, niech na nia czeka w domu.., albo jesli ktos moze do szpitala Jej podrzucic. :roll:
Ludzie ktorzy wciaz daja innym, bardzo czesto nawet jak pomocy potrzebuja to nie poprosza. Nawet jak ktos proponuje, to odmawiaja grzecznie, bo nie chca klopotow nikomu robic...
A wciaz na kanapkach i sokach.., to czlowiek az teskni za czyms cieplym, za zupka, za rosolkiem...
Wiec jesli jest tam ktos, to nie czekajcie, nie sluchajcie robcie swoje. :wink:
Pewnie juz robicie, ale musze o tym mowic, bo mnie to meczy. :oops:
Trzymam kciuki.

Afrodyta
16-05-2009, 09:26
Jak tylko porobiłam co trzeba z rańca, tj. ubranko i papu dla dzieciaków, a mam nadprogram szwagierki, i Dużego eksmisja do pracy, zaraz przylazłam tutaj. Czytam czytam i znowu ryczę :cry: aż się serce kraje :cry: .

Ale gdy przez łzy widzę jak wiele siły i pozytywnej energii jest w wypowiedziach, to szybciutko wycieram wodę pod oczami. Dla Ciebie Tomku. Muszę być silna i nie dać się, tak jak Ty się nie dasz i powrócisz do ludzi, którzy na Ciebie czekają.

Walcz, Walcz, Walcz

Afrodyta
16-05-2009, 09:32
Moja 10-letnia córka Julia gdy usłyszała o Tomku /bo mama nie odchodzi od kompa/ prosiła żeby napisać coś od niej. Więc piszę. "szybkiego powrotu do zdrowia" i "wszystkiego najlepszego od całej naszej rodziny"
Powiem jeszcze, że jest nas 5-ka więc życzenia x5.

EDZIA
16-05-2009, 09:55
Cześć Tomku
I jak tam dzisaj, przygotowanyś już na poniedziałek.
Bo wiesz my tu na Ciebie z niecierpliwością czekamy.

Zmykam narazie, bo Marek ze świagrem płotek robią i muszę chłopaków pilnować :wink:

Pozdrawiam
I Ciebie i Majkę

rrmi
16-05-2009, 09:59
my pięknie pisać nie umiemy - napiszę tylko, że serce boli jak się czyta takie wiadomości.

Wierzymy, że będzie dobrze - Tomek jest w sercach tylu, że inaczej być nie może !!!
I ja sie pod tym podpisze .

Maju
Trzymaj sie do poniedzialku , bo potem bedzie juz tylko lepiej .

braza
16-05-2009, 10:05
Ludzie, ale tłum się się zrobił, posuńcie się z lekka, bo nawet prawicy do uścisku na powitanie wyciągnąć nie mogę...
Tomek, jak wszystko dobrze pójdzie to w poniedziałek będe akt not. podpisywać. A Ty wiesz co to znaczy ... browarek w Brazowym siedlisku nie każdemu jest pisany, Ty rezerwację masz od początku. Wyśpij się więc solidnie, bo później to będą już tylko długie nocne Polaków rozmowy!!!


Muszę Ci wyszeptać w ucho, że mamy długie rączki.
I możemy zmienić ekipę tych laleczek na stado bezzębnych nie czesanych.

Oj Ziabo, jak Ty to trafnie ujęłaś!!!

kimklb
16-05-2009, 11:53
Witaj, nigdy nie pisałam w Twoim dzienniku, owszem śledziłam, nie mam specjalnego doświdczenia ani na forum ani na budowie...jednak wiem co znczy jeżeli bliska osoba ulega wypadkowi w ubiegłym roku mój tato uległ poważnemu wypadkowi we Włoszech. Jest kierowcą tira, spadł z kontenera z ponad czterech metrów. NIe mogliśmy uzyskać żadnych informacji o stanie Jego zdrowia. Wiedzieliśmy że ma połamany kręgosłup, połamane żebra uszkodzone płuca, połamaną nogę łokieć wymagający operacji i wiele innych obrażeń stało się to 19 marca 2008r. Nikt nie dawał mu szans na powrót do pracy a dodam że tylko on pracuje moja mama niestety nie a jest dużo młodszy brat ode mnie jeszcze na utrzymaniu. Po długich rehabilitacjach, cierpieniach a przede wszystkim silnej woli od trzech miesięcy pracuje, jeździ autem i żyje (to najważniejsze). wierzę że i Tobie się uda będzie dobrze napewno!!!Trzymaj się ważne że nie jesteś teraz sam, ważne też żeby rodzina nie była sama bo dla nich to też trudny okres Trzymajcie się wszyscy w ten pochmurny dzień mnóstwo słońca niech Wam w sercach świeci i ogrzeje Wasze serca.
Pozdrawiam, pamiętam myślę i trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia
Iwona z rodziną

Grażyna1966
16-05-2009, 12:06
Nie było mnie jakiś czas, bo problem za problemem goni miałam wkleić post i znikać , ale nagle moją uwagę zwrócił temat ktoś znowu jest w potrzebie :( czytam poczatek... dalej nie mogę..zresztą nigdy nie mogę czytać o nieszczęściach innych, więc wybaczcie mi wszyscy i Ty Tomku że nie doczytam do końca, całego tematu ...jednak obojetnie nie przejdę wobec niego, co to- to nie! nasza trójka ja z dziećmi, przesyłamy ci pozytywną energie i parę groszy na rechabilitację .Wiem że wobec tej sytuacji na wiele to się nie zda ale chociaż tak chcemy pomóc.Wracaj do zdrówka szybciutko bo lato piękne nam się szykuje a nie chcesz chyba by słoneczko na niebie się zasmuciło, nie widząc ciebie uśmiechającego się do jego promieni ? więc POBUDKA ! !! otwieramy oczka, nabieramy siły, a to co było wczoraj zostawiamy w tyle, jak by tego co smutne, nigdy nie było :)

agnieszkakusi
16-05-2009, 12:10
nie mogę w to uwierzyć. Siedzę i wyję :cry:
Jakiś czas temu prosiłam osoby z okolic W-wy o pomoc w znalezieniu neurologa dla rocznej córki kuzynki, która ma padaczkę. Tomek od razu zareagował, pomógł...
nie potrafię się modlić, ale Tomku całym sercem jestem z Tobą. Będzie dobrze.

tola
16-05-2009, 12:22
List do Tomka

Tomku, za naszych czasów to pisało się prawdziwe listy, nie żadne maile czy esemesy, tylko listy, tak?
To ja postanowiłam takie listy do Ciebie pisać.
I choć nie będzie szarej koperty i znaczka, to jednak będą to listy.
Ostatnio w Komturii nie spałeś za wiele, bo jak spać, kiedy taka piękna wiosna wokół.
Więc ktoś zadecydował za Ciebie, że jednak trochę więcej pospać musisz.
Ale coś tak czuję, że wczoraj wymknąłeś się po cichu ze szpitala i zrobiłeś wieczorny obchód Komturii.
Sprawdziłeś czy Zimna Zośka nie zaszkodziła winorośli, a na Twoje jesienne winko to tu wielu chętnych jest.
Pozaglądałeś we wszystkie kąty i spokojny, że wszystko gra zasnąłeś.
Do naszej forumowej Kawiarni Klubowej nie przyszedłeś, bo widzę, że Specjalny Tyski Żubr przy Twoim stoliku nie tknięty,
ale Ci wybaczę. A jak szefowa wybacza, to wiesz, święto.
Joola coś z Jamlesem i Bodziem spiskują w temacie Twego winka, ale ja sprawę wybadam i o wszystkim Ci doniosę.
W końcu muszę być solidarna z moim najlepszym kawiarnianym klientem.
Dzisiejsza sobota pogodowo niespecjalna jakaś. Nie może się zdecydować, czy sypnąć ciepłem i słońcem, czy nie.
Ale o pogodzie to pewnie Majka Ci osobiście naopowiada.
Śpij spokojnie, odpoczywaj i sił nabieraj, a my tu wszyscy zadbamy, byś tych sił miał jak najwięcej.

Pozdrawiam ciepło i serdecznie - tola.

Aga J.G
16-05-2009, 12:26
Tomeczku trzymaj się i walcz.

Majeczko bedzie dobrze, ściskam Cie mocniutko.

16-05-2009, 13:15
dopiero teraz o tym przeczytałem
znam Tomka tylko z wirtualnego swiata
ale wiem ze to dobry człowiek ...

nie dawno chciał rzucic palenie ...
pisał o niedosolaniu potraw ...
jakby cos czuł ...

czuł nadciśnienie

trzymaj się Tomku !

aka-jonek
16-05-2009, 14:43
I ja dopiero zajrzałam i :cry: Tomku czekamy, modlimy się i bardzo chcemy licytować Twoje nowe piękne zdjęcia. Ten krótki przystanek w życiu, który nas zasmucił i przeraził uzmysłowił nam jak bardzo Cię potrzebujemy!!!
Czekamy
aka

1Gabrysia
16-05-2009, 14:55
Rozmawiałam przed chwilą z Mamą, bo właśnie musiała wyjść z sali ze względu na jakieś działania pielęgniarek. Tomek rano został obejrzany przez neurochirurga, który powiedział, że rana pooperacyjna, gorączka i zwiekszająca się opuchlizna twarzy są takie, jak można się spodziewać po takiej operacji. Jutro rano zaczną mu odstawiać leki utrzymujące w stanie śpiączki, więc po kilku godzinach dopiero zacznie być jakiś efekt, czyli poniedziałek po południu. Mama ogromnie dziękuje za wszystkie Wasze działania. Razem z Jaśkiem wciąż czytają mu Wasze posty.
Teraz tylko można czekać, modlić się i mieć nadzieję.
Dziękuję Kochani.

stukpuk
16-05-2009, 15:05
Napewno wszystko sie dobrze skończy!!!!!!
Nie ma innej opcji :D :D :D

Żelka
16-05-2009, 15:18
Tomku, dzis moj Stefek dedykuje Tobie zjedzenie pysznego i duzego kawalka rolady z musem jablkowym. Specjale na ta okazje zrobilam. Powiedzialam mu, ze teraz je dla pewnego bardzo milego faceta ktory duzo dla Stefka zrobil.
Nie powiem ja tez sie tym ciachiem nacieszylam.
Calą radosc jaka z tego oboje mielismy przesylamy Tobie.
Wracaj jak najszybciej.

asia.malczewska
16-05-2009, 15:27
Był sobie kiedyś nasz Komtur u naszej koleżanki Asi.Malczewskiej ,przejeżdżałem i miałem wstąpić bo ciekawy byłem człowieka ale jakoś tak bez zaproszenia głupio było,a tearaz ŻAŁUJĘ.
Jak przyjedzie jeszcze raz to nawet w nocy ale polezę.

Ty, Mario, bo jak cię zaraz bez łeb dam za ten brak zaproszenia :evil:
toż u nas nikogo zapraszać nie trzeba i sami przyjeżdżają - taki dom!!!

Tomek, to teraz musisz się obudzić na takie dictum - on obiecał że nawet w nocy przylezie ... :lol: - dawaj szybciorkiem do mnie !

daggulka
16-05-2009, 15:31
Wierzę w Ciebie, Przyjacielu.
Wierzę w twój uśmiech
- otwarte okno twojego istnienia.
Wierzę w twoje spojrzenie
- odbicie twojej uczciwości.
Wierzę w twoje łzy
- znak obecności w smutkach i radościach.
Wierzę w twoją dłoń
- zawsze wyciągniętą, by dawać i otrzymywać.
Wierzę w twój uścisk
- szczere przyjęcie twojego serca.
Wierzę w twoje słowo
- wyraz tego co kochasz i czego oczekujesz.
Wierzę w Ciebie Przyjacielu
tak po prostu w wymowę ciszy.

joola
16-05-2009, 15:34
Tomku i ja przyszłam powiedzieć Ci dzień dobry! Wcześniej nie mogłam ale byłam i jestem cały czas myślami z Tobą.

asia.malczewska
16-05-2009, 15:37
aaaa, co ja chciałam ?
no właśnie, w myśl tego co mówi Zelijka to my dzisiaj na twoją cześć Tomek oduczamy Hankę od pieluch ... :D
Hanka ma 2,5 roku i do tej pory nie chciała ich oddać. A dzisiaj rano przyszła do nas z gołą pupą :o (pielucha i spodnie od piżamy zostały w jej łóżeczku)
Tomek - od samej Hanusi i od nas - jak nam się uda to i tobie, kochany też!!! Byle przeczekać najgorsze :D

DPS
16-05-2009, 15:41
Dzisiaj skonczyli płytki kłaść w kuchni w stodole. Ściany są wreszcie otynkowane i pomalowane. W jadalni ogień trzaska w kominku kamiennym. Całe ciepło i całą radość przesyłam Tobie, żebyś znów był zdrowy, żebyśmy znów mogli razem świętować Sylwestra, jak wtedy u Gagaty.
Pogoda u nas pochmurna, deszczem ciepłym napadało, w polu teraz pięknie wszystko będzie rosło.
Niedługo basen rozstawimy - ten, w którym cały wieczór z winem przesiedzieliście z Pawłem, pamiętasz? Tak Ci się podobało, że postanowiłeś jak najszybciej sprawić sobie podobny - i zaraz to zrobiłeś.
Czekamy, żebyś wrócił do Komturii, bo obiecałeś, że pokażesz nam te nowe pokoje i miałam Ci jeszcze parę rzeczy powiedzieć, jak to sprytnie rozplanować, żeby goście dobrze się czuli w pokoju i mieli gdzie zjeść. I jeszcze nie wiesz, jakie to łóżka mają być, muszę Ci powiedzieć. No i parę innych spraw. Będę czekała na telefon od Ciebie, że jesteś gotów i że mozna przyjeżdżać.
Kilka tygodni temu rzuciłeś palenie - to bardzo dobrze, to Ci pomoże szybciej chorobę zwalczyć. Pamiętaj, żebyś nie podszczypywał pielęgniarek, bo będzie jak Ziaba gadała - naślemy bezzębne i łyse!
Aha - wypisz sie z tego OIOM-u jak najszybciej, bo tam nie można laptopa używać, to jak będziesz z nami rozmawiał? Daggulka mówiła, że nie da rady bez Ciebie ze zlotem, pomóc jej musisz.
Uściski gorące i buziaki ślę Tobie i Majce.
I wracaj jak najszybciej. Kochamy Cię.

EWA-S
16-05-2009, 16:15
Dołaczam sie modlitwa,myslami i ile moge tyle przesyłam dobrych fluidow.Mój maz
miał 2 lata temy udar,obecnie biega jak szalony wiec moze fluidy dobre sa ????
Pozdrawiam serdecznie Tomka i cała rodzine bedzie dobrze.Inaczej byc nie moze!!

Ew-ka
16-05-2009, 16:28
własnie wróciłam z Czestochowy .....szepnełam słówko w Twojej intencji -Tomku :D

Tomek jak te wszystkie wpisy przeczyta to sie poryczy ze wzruszenia .....samam mam łzy w oczach jak to czytam .
Warto być dobrym człowiekiem .....chociaż ostatnio moja znajoma lekarka ,kiedy powiedziałam jej ,że ma dobre serce (bo przyjeła poza kolejką -kilku miesiączną :o - mojego tatę na badania ) wiec kiedy jej powiedziałam ,że ma dobre serce ....odpowiedzaiła mi .....wiesz jak o takich mówia ? Dobra z niej kobita była ....ale głupiaaaa :roll:

Zimna Zośka chyba w tym roku łaskawa była :wink:

Arnika
16-05-2009, 16:35
Witaj Tomku, Choć nigdy wcześniej nie spotkałam Ciebie na forum to rychłego powrotu do zdrowia życzę.


Sluchajcie moze to co napisze bedzie troche glupie, sama nie wiem, ale tak mysle wciaz... Sama nie raz bylam w szpitalu przy chorym dziecku i wiem co to znaczy.
Nie wiem jak jest tam w szpitalu, w poblizu, czy jest mozliwosc aby zjesc cos ugotowanego, cieplego?
Jak znam zycie to Majka od Tomka nie odchodzi ani na chwile, a wieczorem jak juz jest w domu, to ze zmeczenia nie ma sil na nic.
Jesli jest tam ktos na miejscu, to ugotujcie cieply posilek dla Majki, niech na nia czeka w domu.., albo jesli ktos moze do szpitala Jej podrzucic. :roll:
Ludzie ktorzy wciaz daja innym, bardzo czesto nawet jak pomocy potrzebuja to nie poprosza. Nawet jak ktos proponuje, to odmawiaja grzecznie, bo nie chca klopotow nikomu robic...
A wciaz na kanapkach i sokach.., to czlowiek az teskni za czyms cieplym, za zupka, za rosolkiem...
Wiec jesli jest tam ktos, to nie czekajcie, nie sluchajcie robcie swoje. :wink:
Pewnie juz robicie, ale musze o tym mowic, bo mnie to meczy. :oops:
Trzymam kciuki.



Zgadzam się z Zeljką, że potrzebne są odwiedziny w szpitalu, tak po prostu, po ludzku pogadać, nie smucić się, zrelacjonować co się dzieje za murami szpitala, żebyś i Ty i twoi najbliżsi wiedzieli co się tam dzieje... Zapomnieć choć na chwilę gdzie Jesteś.

I ten rosół i cokolwiek ciepłego i domowego jest tak potrzebne i z czasem się chce... jak nie wiem co.

Wiem o czym mówisz Zeljka.......

aneska
16-05-2009, 18:02
Kochani, serdeczne pozdrowienia od Majki Komturowej, jej rodziny i przyjaciół za wsparcie duchowe (i nie tylko).
Majka bardzo dziekuje za wszystkie wpisy.
Wszystkie przeczytała, ale rozumiecie - teraz jej się słowa nie składają do pisania.

Stan Tomka bez zmian. Śpiączka farmakologiczna ma na celu odciążenie organizmu, aby łatwiej i szybciej wszystko się goiło. Trzeba czekać. Opieka jest bardzo dobra i właściwie nie ma chwili, żeby ktoś przy łózku Tomka nie był. Posiadziałam przy Nim i przekazałam wszystko to, co piszecie. No i od siebie parę myśli również. I zaniosę je też jutro.

Mirek_Lewandowski
16-05-2009, 18:10
Czytam od wczoraj.. nie umiem pisac wielkich słów, ale wierze, że się spotkamy. Wracaj, Tomku, jak najszybciej.

andrzejka
16-05-2009, 18:16
Tomku modlę się o twoje zdrówko , myślę o tobie , trzymam kciuki , wysyłam do ciebie dobre fluidy i co tylko możliwe....
Wierzę, że wyzdrowiejesz i do nas wrócisz!!!

Chef Paul
16-05-2009, 18:25
...
Joola coś z Jamlesem i Bodziem spiskują w temacie Twego winka, ale ja sprawę wybadam i o wszystkim Ci doniosę.
...

... "uprzejmnie" zresztą :) ... nie "kabluj" ... Tomek nie lubi :) ;)



...
...
Kilka tygodni temu rzuciłeś palenie - to bardzo dobrze, to Ci pomoże szybciej chorobę zwalczyć. ...
...
... q.wa ... a ja jakoś nie mogę, ... musisz mi powiedzieć jak to zrobić ?

... cóż mi pisać, ...
... może za Smoczycą ?


...
Wierzę w Ciebie Przyjacielu
tak po prostu w wymowę ciszy.
jestem z Tomkiem i jego Rodziną

ps - może jakieś przepisiki specjalne na "żarełko rekonwalenscecyjne" ?

Agduś
16-05-2009, 18:39
Przeczytałam pierwszy post i poczułam smutek, przeczytałam pozostałe i już wiem, że musi być dobrze. Tyle modlitw, dobrych fluidów, gorących myśli... Ustaliłam szybko kierunek i posyłam swoje. Daleko mają, ale są szybsze od światła, więc dotrą. A niezła ze mnie czarownica, więc na pewno choć ciut ciut pomogą!

Zochna
16-05-2009, 19:12
dołączam do tych najlepszych i gorących życzeń zdrowia i siły w walce.

elli3
16-05-2009, 19:23
czekam na dobre wieści bo przecież innych być nie może.

daggulka
16-05-2009, 19:49
Tomku ... zostały Ci 2 dni snu ..... odpoczywaj , bo potem musisz mieć dużo siły na powrót do zdrowia.

maksiu
16-05-2009, 19:49
własnie wróciłam z Czestochowy .....szepnełam słówko w Twojej intencji -Tomku :D


Wczoraj przejeżdżałem przez Częstochowę, nie było jak się zatrzymać, ale widząc Jasną Górę poprosiłem Najświętszą Panienkę aby czuwała nad Tobą Tomku

Rzadko o cokolwiek proszę Niebiosa, mam nadzieje że tym bardziej moje prośby zostaną wysłuchane.

To samolubne, co napiszę, ale... Tomku jesteś nam potrzebny

Zdrowiej Przyjacielu

maksiu

Joskul
16-05-2009, 20:24
Tomku! Z niejednym sobie poradziłeś, teraz też dasz radę. Pozdrawiam gorąco i czekam na dobre wieści.

joola
16-05-2009, 20:31
Przenoszę>
Gabriela Gab
02-433 Warszawa
ul. Przednia 5m6
mBank
65 1140 2004 0000 3402 2793 9103

Renia
16-05-2009, 20:51
Tomku drogi, przyjacielu
wszyscy tu godziny liczą
masz na forum fanów wielu
wszyscy zdrowia Tobie życzą

Więc do zdrowia szybko wracaj
sił nabieraj i humoru
i w klinice pobyt skracaj
bo Komturia bez nadzoru

Wszystko tam na Ciebie czeka
i sąsiedzi i rodzina
Twój pies koło domu szczeka
w kącie czeka butla wina

Kiedy zdrowie Ci dopisze
będziesz chodził po Komturii
wsłuchasz się w mazurską ciszę
najpiękniejsze są Mazury

Zostawiłeś tam swe serce
nie myśl zatem już o niebie
nie zostawiaj nas w rozterce
bo nam smutno jest bez Ciebie

W niebie będziesz urzędować
za 40 latek może
teraz trzeba wnuki chować
zdrowia przychyl mu więc Boże !

Daj mu zdrowie Panie Boże
bo to człowiek jest wspaniały
odejść od nas on nie może
będziem modlić się dzień cały !

bonetka
16-05-2009, 21:11
Nie wiem Kto jeszcze mieszka w miarę blisko ? . Podskoczyłabym do Komturii i zawiozła co nieco ( mam botwinkę , kaczkę z jabłkami , duszoną bodróweczkę w sosie , biszkoptową szarlotkę , galaretkę z nóżek , młodą kapustę ) ale nie wiem gdzie to jest konkretnie ...chciałam Kogoś zapytać ( napisać ) ale nie wiem Kogo ? może Ktoś do mnie napisze ....mogłabym zostawić koszyczek pod drzwiami ( jak nikogo nie zastanę ) ale jak tam jest pies ?
ps. nie wiem czy jestem taką super gospodynią kulinarną :wink: ale czym mam chciałabym się podzielić . Najchętniej wpadłabym jutro, godzina dowolna.
Upiekę jeszcze ciasto owocowe ( ananasy , borówka , winogrona ).

bigmario4
16-05-2009, 21:18
My tu gadu gadu a pomyśleliście o tym że jak już będzie dobrze to Tomek będzie chciał osobiście każdemu podziękować.Toż ze dwa lata mu zejdzie w podróży. :) Ja tam się podłączę do Asi.M coby po wiosce nie biegał

aniawmuratorze
16-05-2009, 21:42
To ja czekam na te podziękowania :wink:
Tomku drzwi u nas ciągle otwarte na oścież :roll:

monia i marek
16-05-2009, 21:53
Zmartwiła mnie wiadomość o Tomku :(
Tomaszu - wracaj!!!
Życzę zdrowia i siły :wink:

bigmario4
16-05-2009, 21:56
I jeszcze mam taki pomysł.
Może byśmy zrobili takie "światełko do nieba" jak Owsiak.
Powiedzmy jutro o 21 zalogujmy sie jak największą grupą na forum,w zwykły dzień było ponad 800osób pokażmy Tomkowi że jesteśmy z nim.
Co Wy kochani na to.??

Zukow
16-05-2009, 22:07
Wierzę w pozytywne myślenie, więc przeznaczę wiele pozytywnych myśli - 3maj się !!!

daggulka
16-05-2009, 22:08
Nie wiem Kto jeszcze mieszka w miarę blisko ? . Podskoczyłabym do Komturii i zawiozła co nieco ( mam botwinkę , kaczkę z jabłkami , duszoną bodróweczkę w sosie , biszkoptową szarlotkę , galaretkę z nóżek , młodą kapustę ) ale nie wiem gdzie to jest konkretnie ...chciałam Kogoś zapytać ( napisać ) ale nie wiem Kogo ? może Ktoś do mnie napisze ....mogłabym zostawić koszyczek pod drzwiami ( jak nikogo nie zastanę ) ale jak tam jest pies ?
ps. nie wiem czy jestem taką super gospodynią kulinarną :wink: ale czym mam chciałabym się podzielić . Najchętniej wpadłabym jutro, godzina dowolna.
Upiekę jeszcze ciasto owocowe ( ananasy , borówka , winogrona ).

kobieto .... jesteś aniołem :D
dziewczyny - lokalne :wink: , dajcie znać na priv bonetce gdzie ma podrzucić te smakołyki dla komturów - jak nie odezwiecie się do jutra to poproszę ją żeby wysłała do mnie ( szczególnie tą szarlotkę :D ) ... więc spieszcie się kobiałki, spieszcie :wink: :lol:

bigmario4
.... jak najbardziej jestem "za" , choć ja to tak czy siak będę ...ostatnio całymi dniami siedzę na tym forum .... uzaleznienie jakieś czy cuś :roll:

ja też jak już Tomku wyzdrowiejesz - czekam na Ciebie u siebie .... jeśli nie bęsz mógł się z czasem wyrobić z nadmiaru zobowiązań podziękowalnych do spełnienia to osobiście przyjadę Cię uściskać do komturii :D ... na Mazurach już od 2 lat nie byłam, będzie okazja poodwiedzać rodzinę i stare kąty :wink: :D

kachna28
16-05-2009, 22:16
Po raz kolejny okazuje się że Forum jest jak jedna wielka rodzina! Tomku -jesteś tu po prostu POTRZEBNY! i nie masz innego wyjścia -musisz do nas szybko wrócić! :) Łza sie w oku kręci z powodu tego nieszczęścia, ale z drugiej strony, jak czytam te posty wsparcia i otuchy dla przyjaciela-forumowicza....

Zukow
16-05-2009, 22:25
Ostatnio od znajomego dostałem wiadomość dotyczącą UDARU MÓZGU

I zaraz ją dołączę w poście niżej.

Może informacje zawarte w tej historii uswiadomią nam jak groźny jest udar i jak zdradliwy jest on.


Są dwa rodzaje udarów mózgu - niedokrwienny i krwotoczny (wylew).
80 proc. chorych ulega udarom niedokrwiennym, a tylko 20 proc. wylewom.

Zukow
16-05-2009, 22:47
Zdarzenie prawdziwe:


Podczas "grilowania" Zośka się potknęła i upadła. Zaproponowano jej wezwanie karetki pogotowia, jednak ona zapewniała wszystkich, że wszystko jest OK, a potknęła się o kamień tylko z powodu nowych butów.

Ponieważ wydała się ona trochę blada i drżąca, osoby wokół niej pomogły jej się oczyścić i przyniesiono jej nowy talerz. Zosia spędziła zatem resztę wieczoru pogodnie i wesoło. Małżonek Zosi zadzwonił później z domu i zawiadomił wszystkich, że jego żona została zabrana do szpitala. O 23,00 Zosia zmarła. W czasie "grilowania" doznała ona udaru mózgu.


Gdyby jej przyjaciele wiedzieli, jak można rozpoznać oznaki wskazujące na udar, Zosia żyłaby nadal.





Niektórzy ludzie nie umierają natychmiast. Często żyją oni długo w sytuacji beznadziejnej i są zdani na pomoc innych ludzi.



To potrwa tylko minutę, aby przeczytać poniższy tekst...


Jeden z neurologów powiedział, że jeżeli on dotrze w przeciągu 3 godzin do ofiary udaru mózgu, to może ograniczyć skutki udaru mózgu.

Powiedział, że cały szkopuł w tym, aby trafnie rozpoznać udar mózgu, zdiagnozować i leczyć pacjenta w ciągu tych 3 godzin, co jednakże nie jest łatwe.


Rozpoznanie udaru mózgu: istnieją 4 kroki, którymi należy się kierować, aby rozpoznać, czy chodzi tu o udar mózgu. Lekarze twierdzą, że osoby towarzyszące mogą się zorientować czy chodzi tu o udar mózgu, jeżeli danej osobie postawią 4 proste pytania:

>

v poprosić osobę, aby się uśmiechnęła (nie będzie w stanie się uśmiechnąć).

v poprosić osobę, aby powiedziała proste zdanie (na przykład: " ładna dziś pogoda").

v poprosić osobę, aby uniosła ramiona (nie będzie potrafiła lub uniesie tylko częściowo).

v poprosić osobę, aby pokazała język (kiedy język jest zakrzywiony i wije się z lewa do prawa i na odwrót, to jest to również znak udaru mózgu.)



Gdyby osoba miała problemy z wykonaniem Chocz jednej z tych > czynności, to należy bezzwłocznie zawołać lekarza pogotowia ratunkowego i opisać ww. oznaki osobie przy telefonie. Znajomy kardiolog twierdzi wręcz, że gdy pośle się niniejszy mail przynajmniej 10 osobom, to można mieć pewność, że jakieś życie /ew. także nasze/ uda się może przez to ocalić.

monia77w1
16-05-2009, 23:31
Tomku jestem z Tobą całym sercem.
Wracaj do nas. Musisz wrócić.
Czekamy

daggulka
16-05-2009, 23:43
Zukow - dobra robota .... może pomogłeś właśnie ocalić komuś życie :) , ja na przykład nie posiadałam takiej wiedzy :roll:

naLeśnik
16-05-2009, 23:50
Ze smutkiem czyta się takie informacje ale wierzę, że wszystko dobrze się ułoży.

Wracaj do zdrowia!!

Nefer
17-05-2009, 00:06
Ostatnio moja koleżanka farmaceutka uratowała tak życie pewnemu panu. Przyszedł po leki i zaczął w pewnym momencie mówić wolniej a za chwilę bełkotliwie. Wezwała pogotowie, ale zanim przyjechało stracił przytomność i musiała go reanimować. Miał udar.

Tedii
17-05-2009, 00:48
Na pociechę:
U mnie w rodzinie parę lat temu miał wylew mężczyzna ok.70 lat.
Paraliż prawostronny i zanik mowy.
Po rehabilitacji i pigułach odzyskał mowę i 100% sprawności fizycznej.
Dziś nikt by nie zgadł że facet jest po ciężkim wylewie.
Więc bądźmy dobrej myśli.

lump praski
17-05-2009, 00:58
To jest po prostu okropne .....Tomek napisal mi cos na priw i.......troche sie zdziwilam bo wiadomosc jakby sie nie skladala w calosc i nie miala sensu a to raczej do Tomka nie bylo podobne.....a on widocznie zmagal sie juz z tym wylewem.

Nefer
17-05-2009, 01:08
Lumpie, wierz mi - nic nie mogłaś zrobić. To nie działa na odległość - czasem nawet rozmawiając twarzą w twarz sie nie zorientujesz.

lump praski
17-05-2009, 01:41
Logicznie rozumujac to tak.....ale emocje sa emocjami....no patrzylam na ta wiadomosc jak sroka w gnat i zastanawialam sie o co chodzi i co spowodowalo, ze tak to jest napisane....no, ale , wytlumaczylam sobie, ze to jakie sprzeinaczenie , albo sie spieszyl.........

Nefer
17-05-2009, 01:44
Pomyślałaś to, co pomyślałby każdy człowiek. Każdy. Już niedługo będziesz miala okazję powiedziec mu, żeby nie robił Ci już takich numerów :)

lump praski
17-05-2009, 01:47
Mam nadzieje.

Czekam na wiadomosci........przybita jestem.

Musze poszukac z kim by tu jakas niezwykle produktywna dyskusje zaczac......

Nefer
17-05-2009, 01:49
A idź w cholerę :):):)

lump praski
17-05-2009, 01:54
8)

No to dodam, ze ciezko mi na sercu....

lump praski
17-05-2009, 02:01
Podobno przy udarze moga tez wystepowac zaburzenia wzroku.

Nefer
17-05-2009, 02:01
8)

No to dodam, ze ciezko mi na sercu....Wiem. Mnie też. Bardzo.

Nefer
17-05-2009, 02:03
Podobno przy udarze moga tez wystepowac zaburzenia wzroku.MOże być wszystko. W końcu to uszkodzenie mózgu. A więc wszystko : motoryka, zmysły, postrzeganie,pamięć, nawet emocje. Mój teść tracił przytomność we śnie.

lump praski
17-05-2009, 03:18
A twoj tesc palil ?

Gosiek33
17-05-2009, 07:04
Tomku Tobie dedykuję znalezioną dziś rankiem czterolistną koniczynkę


http://img34.imageshack.us/img34/5219/czteroliostnakoniczyna1.jpg

Żelka
17-05-2009, 07:56
Co tu duzo gadac co moze byc. :roll: To nie watek szkoleniowy. :wink:
Tutaj oczekujemy na Tomka. I mysli maja byc tylko pozytywne, bo do dupy Wam nakopie! No!
Wiec Tomku, wracaj to sam powiesz nam, ze cuda tez moga byc. Owszem, czasami trzeba nad tym popracowac, ale Ty sie pracy nie boisz.
Ja wiem, ze jeszcze troche nie jeden z nas bedzie mial okazje Cie usciskac i uslyszec od Ciebie: "Warto bylo powalczyc!"
Jestesmy z Toba!

aneska
17-05-2009, 08:12
Nie wiem Kto jeszcze mieszka w miarę blisko ? . Podskoczyłabym do Komturii i zawiozła co nieco ( mam botwinkę , kaczkę z jabłkami , duszoną bodróweczkę w sosie , biszkoptową szarlotkę , galaretkę z nóżek , młodą kapustę ) ale nie wiem gdzie to jest konkretnie ...chciałam Kogoś zapytać ( napisać ) ale nie wiem Kogo ? może Ktoś do mnie napisze ....mogłabym zostawić koszyczek pod drzwiami ( jak nikogo nie zastanę ) ale jak tam jest pies ?
ps. nie wiem czy jestem taką super gospodynią kulinarną :wink: ale czym mam chciałabym się podzielić . Najchętniej wpadłabym jutro, godzina dowolna.
Upiekę jeszcze ciasto owocowe ( ananasy , borówka , winogrona ).

kobieto .... jesteś aniołem :D
dziewczyny - lokalne :wink: , dajcie znać na priv bonetce gdzie ma podrzucić te smakołyki dla komturów - jak nie odezwiecie się do jutra to poproszę ją żeby wysłała do mnie ( szczególnie tą szarlotkę :D ) ... więc spieszcie się kobiałki, spieszcie :wink: :lol:

bigmario4
.... jak najbardziej jestem "za" , choć ja to tak czy siak będę ...ostatnio całymi dniami siedzę na tym forum .... uzaleznienie jakieś czy cuś :roll:

ja też jak już Tomku wyzdrowiejesz - czekam na Ciebie u siebie .... jeśli nie bęsz mógł się z czasem wyrobić z nadmiaru zobowiązań podziękowalnych do spełnienia to osobiście przyjadę Cię uściskać do komturii :D ... na Mazurach już od 2 lat nie byłam, będzie okazja poodwiedzać rodzinę i stare kąty :wink: :D

witajcie,
w Komturii jest teraz syn Tomka, Jasiek, z przyjaciółmi rodziny. Majka dzis skoro świt wyruszyła do Warszawy pozałatwiać swoje sprawy.
z tego co wiem, Jasiek ma silną alergię na mleko i wołowinę, więc z tymi smakołykami to trzeba uważać... i na koty również - dlatego nie mógł u mnie przenocować. poza tym pewnie cały dzisiejszy dzień spędzi w szpitalu, więc faktycznie możecie nikogo nie zastać... coś mu tu ugotuję na miejscu i podrzucę do szpitala.

...na razie żadnych nowych wieści. czekamy do poniedziałku.

monia i marek
17-05-2009, 08:51
czekamy na wieści (dobre, bo tylko takie przyjmujemy)

adam_mk
17-05-2009, 09:01
Właśnie poczytałem co i jak...

Tomek jest wspaniałym i twardym człowiekiem.
Wie co ma zrobić. A my? Po prostu poczekamy...

Odpocznie i wróci! Musi!

Jak wszyscy tutaj... jestem stale myślami z Nim.
Adam M.

daggulka
17-05-2009, 09:59
bonetka ....może na razie faktycznie poczekajmy z tym jedzonkiem skoro żony Tomka nie ma i jest tylko Jaś - lepiej może nie zostawiac mu nic do jedzenia... kurcze, nie wiedziałam że można być uczulonym na wołowinę :o ... do tego mleko i koty i pewnie jeszcze niejedno (bo te alergiczne nieszczęścia to stadami chodzą) ... nie ma chopak łatwego życia :roll:

Tomku - niedziela - jutro wstajesz :P

malka
17-05-2009, 10:01
Dzień dobry przyszłam powiedzieć.......

jutro otworzysz oczy, zobaczysz Majke i dzieciaki....a oni nam szybko opowiedzę , że jest dobrze, że bedzie jeszcze lepiej.


do jutra...

joola
17-05-2009, 10:15
Dzień dobry Tomku.

bonetka
17-05-2009, 10:20
Daggulka
nie ma sprawy ...( kaczki dwie upieczone 10 min temu wyłączyłam piekarnik ( tamta była wczorajsza a te dzisiaejsze :D ) i gdyby wziąść w samoch to jeszcze gorące byłby na stole w Komturii , to nie wołowina . ( nadal nie wiem gdzie to jest ..odezwał się Maciek i ma mi napisać a moze ktos inny jeszcze napisze ....trzeba odbić kawałek mapy ( zbliżenie ) i kropkę w odpowiednim miejsciu ..mogłaby nawet satelita być ( zumi ) ...tam jak na dłoni wszytko widać , każdy budyneczek itd i wyłaś mi na mail .
Jutro będzie inne menu i jeszcze ciasta ...kruche , makowe i z pianką zapieczoną na wierzchu i rolada z bitą śmietaną i truskawkami ( będę miała gosci )
ps. nic nie było na wołowinie ..tylko na wieprzowinie ....

Maciek napisał :)

Anoleiz
17-05-2009, 10:23
Kolejny dzień, dzisiaj akurat piękny i słoneczny się zapowiada
a ja tak sobie myślę, że gdyby nie Komturia, może w ogóle by mnie tu nie było na forum
zachwyciła mnie jej historia i dobry Człowiek dzielnie walczący z przeciwnościami losu, w dążeniu do spełnienia swoich marzeń,
no więc tak siedzę i myślę... i ślę te wszystkie myśli do Tomka,
bo do tej pory nie udało mi się Go poznać
i wierzę, że się uda na kolejnym zlocie,
w końcu nie raz stukał mi młotkiem w licytacjach,
i chciałabym żeby na żywo też się to udało :)))

aka z Ina
17-05-2009, 10:49
smutna wiadomośc :-? Tomka nie miałam okazji poznac ,ale z tego co czytam dobry człowiek z niego, skoro tyle ludzi modli sie za niego....

przyłaczam się do Was, od tej chwili myslami i modlitwą jestem za szybki powrót do zdrowia i sprawności Tomasza!!!!!!!

ponury63
17-05-2009, 11:19
Śpij Tomku, odpoczywaj.. bo jak widzę grafik spotkań masz wypełniony do EURO 2012 ;)



mam też dla Ciebie kilka słów od Cpt_Q, co po morzach pływał, gawiedzi ciekawej cudów natury góry lodowe, pingwiny i inne ptaszydła z drugiej półkuli pokazywał, a teraz wraca już na Ojczyzny łono:

Tomku, juz za kilka dni, w przyszlym tygodniu sie zobaczymy, bede w Olsztynie to sobie pogadamy jak za starych, dobrych czasow. A moze juz nie trzeba bedzie do Olsztyna jechac, moze do Komturii, na tarasie usiadziemy, na pola i laki popatrzymy, moze te orly ujrzymy...
Tyle do opowiedzenia...
Tomku Tys Komtur mocarny - nie dasz sie - sluchaj Kapitana, jako mnie wszyscy sluchaja ;)

daggulka
17-05-2009, 11:58
boszszsz... widzisz, Tomku?
Cpt_Q wraca do nas .... może nawet będzie z nami na zlocie - musisz szybko wyzdrowieć :)

DPS
17-05-2009, 11:59
Dzień dobry, Tomku. Chleb dzisiaj raniutko upiekłam. Na zakwasie, pachnący, wyrośnięty, pyszny, oderwać sie trudno. Niech Ci jakos tam zapachnie, bo jutro już czas wstawać na śniadanie będzie. :D
Pogoda u nas dzisiaj ładna, słońce śiweci i ciepło jest, Nasz Karo połozył sie w tym słońcu i się wygrzewa. Goście do Parku Mużakowskiego sie wybierają na zwiedzanie, na pewno wrócą zachwyceni - maj to najpiękniejsza pora na oglądanie tego ogrodu. Czekamy tu wciąż na Ciebie, żeby i Tobie pokazać I Park Mużakowski i Ogród Róż i park Branickich i wiele jeszcze innych rzeczy. A nade wszystko - żeby usiąść z Tobą przy lampce dobrego wina i zasmiewać się z własnego gadulenia...
Śpij szybko, bo w szpitalu już komu innemu poduszka potrzebna! :wink:

galka
17-05-2009, 12:28
Wczoraj cały wieczór czytałam dziennik Tomka-od pierwszej strony
Pomyślałam ,że to dobry sposób żeby go lepiej poznać
I wiecie co ? On nie traci energii na wściekanie się na byle jakich fachowców,czy na użalanie sie kiedy Majka miała chore kolano, On wtedy działa żeby było dobrze.
Myślę ,że teraz będzie tak samo.

matka dyrektorka
17-05-2009, 12:52
dopiero się dowiedziałam :(
Tomaszu nie rób se jaj i wracaj szybko
Slę Ci tonę dobrych myśli, energi, fluidów (i co mi tylko do łba przyjdzie a tobie może pomóc) :D dziś wieczorem będę je słała z koncertu Omegi :D

sSiwy12
17-05-2009, 13:47
Na Zlot wybieram się tylko dlatego, że chcę poznać osobiście kilka osób.
W tym gronie jest też Tomek.
I wiem, że Go spotkam w realu i na Tym Zlocie.

Nefer
17-05-2009, 13:50
Cześć Tomek :)
Cały czas jestem myślami z Tobą. Chciałam tylko życzyć Ci miłego dnia :)
Do zobaczenia niebawem.

mbz
17-05-2009, 14:00
Ja tez przyszlam sie przywitac.
Dzis u nas wreszcie po paru dniach slonko wychodzi, niech i do Ciebie idzie i delikatnie zaczyna Ci przypominac, ze jutro sie budzisz - koniec laby :)

mbz
17-05-2009, 14:00
Ja tez przyszlam sie przywitac.
Dzis u nas wreszcie po paru dniach slonko wychodzi, niech i do Ciebie idzie i delikatnie zaczyna Ci przypominac, ze jutro sie budzisz - koniec laby :)


Zdublowalo sie, ale widocznie tak ma byc. Podwojna wiec porcje tego sloneczka sle na polnoc ode mnie :)

Aga J.G
17-05-2009, 14:17
I ja dziś pozdrawiam Cię słonecznie :)
Wysyłam to słonko do Olsztyna i moc dobrych mysli wraz z nim.

Wracaj do nas szybciutko.

kami-lla
17-05-2009, 16:07
TOMKU!
Wstawaj szkoda dnia. Wszyscy czekamy na Ciebie!

gabriela
17-05-2009, 16:18
Tomku, wracaj do zdrowia i do nas! Badz silny. W lipcu mam zamiar odwiedzic Cie w Komturii.

braza
17-05-2009, 16:42
Koniec niedzieli nadchodzi powoli, jutro nowy tydzień się zaczyna, to do dzieła Komturze :D Bo wiesz, jak mój notariusz znowu przesunie termin umowy to ktoś musi z nim poważnie porozmawiać i wyłożyć mu delikatnie, co też może mu za to grozić :wink: :D

bratki
17-05-2009, 16:58
Tomku, dopiero przeczytałam..., więc ze zdwojoną mocą myślami Cię tu holuję. Mam w tym pewną praktykę (skuteczną!). Wracaj wypoczęty i wzmocniony.

markoto
17-05-2009, 16:59
To kolejny watek ktory czytam ze lzami w oczach. Tomku jestes szczesciarzem, ze masz tylu oddanych ci ludzi, ktorzy kazda chwilke poswiecaja myslom o Tobie i przesylaja ci dobre fluidy, pozwol ze i ja sie przylacze :)

Gwoździk
17-05-2009, 17:50
Cześć ponowne ... :D

Pograłem dla Ciebie dzisiaj na bębnach ... nie wiedziałem jaką lubisz muzykę ... więc zacząłem od "majteczki w kropeczki" :( ... poprzez Oddział Zamknięty :D ... aż skończyłem na Metallice ... :D :D :D :D

PS. Jakby Ci szumiało w uszach to przeze mnie ... opieprzysz mnie na zlocie :wink:

LeoAureus
17-05-2009, 18:05
I ja z całego serca życzę zdrowia, zdrowia i zdrowia.

przemo503
17-05-2009, 18:14
I ja wraz z rodziną życzę szybkiego powrotu do zdrówka

Żelka
17-05-2009, 18:43
Hej Tomku!
Dzis dedykuje Tobie posadzona mlodziutka dracene. Kupilam i przesadzilam w ladna ceramiczna doniczke. Nadalam jej tez imie - Tomczyca. :D
Wracaj przyjacielu, wracaj nam szybciutko. :P

asia.malczewska
17-05-2009, 18:59
Tomek, kurka, ty wiesz jak mi się nie chce usiąść do tłumaczenia - taki piękny dzień, ech .....
Ale zmuszę się i usiądę, bo mi dwadzieścia stron jeszcze biednej zostało, jak mi obiecasz że wstaniesz wreszcie, bo nie ma nic gorszego niż praca jak bliźni się opierd..... :oops:
WSTAWAJ BRACHU!!!! Ja tu cierpię, a ty się wylegujesz ? :D :D :D
Idź i szykuj Komturię, bo znowu Cię z zaskoczenia weźmiemy i zobaczysz naszego kampera przed wjazdem .... 8)
Buziaki!

atija
17-05-2009, 19:02
Będę wspierać duchowo i trzymać kciuki o szybki powrót do zdrowia

EDZIA
17-05-2009, 19:22
Tomku ja chciałam Ci tylko przypomnieć, że my dziś tu całą ekipą meldujemy się u Ciebie o 21.30!!!!, .- pamiętaj i nie przestrasz się :D .
Jak Cię znam pewnie strój Komtura już przygotowany na jutrzejsze wybudzenie.

No u mnie wczorajszy deszcz przerwał prace przy płotku, ale jedna część stoi, Marek i szwagier żyją, nawet piwko za Twoje zdrówko dziś wypili.

FlashBack
17-05-2009, 19:22
Tomek byku wstawaj, wstawaj.

tola
17-05-2009, 19:32
List do Tomka

Tomku, niedziela pochmurna, nie rozpieściła słońcem, może ono świeci dziś w Olsztynie?
W Białymstoku były dziś zawody lekkoatletyczne, znajomi mego syna zdobywali medale, bili swoje "życiówki" i wiedzieli o tym, że mają je dedykować Tobie.
Był też rajd samochodowy, w którym startował kolega córki.
Też mu szepnęła, by wygrał dla Ciebie.
Nocą padał ciepły deszcz...dla Ciebie, a jutro kiedy będziesz się budził będzie świeciło słońce, zapowiadają piękny poniedziałek.
Przywiozłam z działki kwiaty bzu, z działki, na której kiedyś z Tobą i Majką piliśmy zimnego Żubra. Zapach bzu roznosi się po całym domu, przesyłam go Tobie, może doleci i go poczujesz.
Kończę już, życząc dobrego, wzmacniającego siły snu, a jutro dobrego przebudzenia.
Z pozdrowieniami - tola

Istana
17-05-2009, 19:39
Nie znam Tomasza osobiście, ale WIERZĘ, że da radę! Czeka tu na Niego wiele życzliwych ludzi. Swoją obecnością też wysyłam dobrego duszka trzymającego w garści ogrom dobrych energii :)