PDA

Zobacz pełną wersję : Jak wykonać samemu kanalizacje wewnątrz domku



Piotr Marmurowicz
23-05-2005, 21:57
Mam uprzejmą prośbę do Forumowiczów czytających ten wątek. Przymierzam sie do własnego zangażowania w budowę domu i chciałbym polożyć zgodnie z projektem kanalizację ( bynajmniej teraz ) na poziomie parteru - a konkretnie to co idzie w ziemi, budynek jest niepodpiwniczony, i czeka na wylanie posadzki betonowej.
Jezeli ktoś mógłby mi doradzić jakie kolanka stosować, ile mają mieć stopni itd. to prosze o informacje.
Nie ukrywam że interesują mnie rozwiązania techniczne a w szczególności rysunki , zdjęcia itd. które pozwolą mi na podglądnięcie realizacji takiego przedsięwzięcia.
Wszystkim doradzom z góry dziękuję, i pozdrawiam
Marmur :wink:

jacekska
24-05-2005, 23:24
Zasada nr 1 przy układaniu kanalizacji : jak najmniej kolan, a jeśli już muszą być, układaj jak najmniejsze kąty.
Rury kanalizacyjne obsypuje się piachem, zachowując spadek 3 do 5 %.
Samo układanie wygląda tak : ustawiasz końcówki rur tam gdzie mają stać np. "kibelki" (oczywiście doliczając zawczasu tyle cm ile będzie wynikało z sumy grubości pierwszej wylewki, ocieplenia i drugiej wylewki + np. terakota) teraz łączysz to rurami (100 mm) i wychodzisz tym z domu przez fundament lub pod nim dalej do kanalizacji lub szamba.
Rury kanalizacyjne do wnętrz to te szare, na zewnątrz pomarańczowe.
Rury do umywalek, zlewozmywaków zakłada się o średnicy 50mm.
Mała uwaga praktyczna, uszczelki dobrze jest posmarować Towotem albo mydłem - znacznie łatwiej łaczyć rury po takim "zabiegu".
Pozdrawiam

arek_s
25-05-2005, 08:00
uszczelki dobrze jest posmarować Towotem albo mydłem - znacznie łatwiej łaczyć rury po takim "zabiegu".
Pozdrawiam

lepiej jest posmarować Ludwikiem.
Na ścianach i do posadzki nalezy mocowac rury specjalnuymi uchwytami.

pasco
25-05-2005, 09:12
A nie za duży ten spadek? O ile się nie mylę, to 3 do 5% jest tylko dla głównego kolektora, a pozostałe (przyłącza np. od umywalki czy wanny) powinny mieć spadek 2%.

invx
25-05-2005, 19:21
smarowac najlepiej ludwikiem, poniewaz rozpuszcza sie on w wodzie i zostanie on wyplukany, przy towocie, takie polaczenie moze byc przez dlugi czas "niestabilne" ponadto, towot mzoe zawierac substancje, ktore rozpuszczaja uszczelki. Tak wiec tylko ludwik !! Spadki im wieksze tym lepsze. I im mniej zalaman tym lepiej :wink:. Przy jakis trudnych miejscach warto sobie najpierw instalacje zlozyc bez uszczelek, na sucho, i potem dopiero z uszczelkami zrobic. Pamietaj tez przy cieciu rur, o sfazowaniu krawedzi, aby rura nie pociela uszczelki. A i nie zapomij o odplywie do pralki, ludzie czesto zapominaja i potem im brakuje tego :)

Piotr Marmurowicz
26-05-2005, 13:49
Dzięki za rady, a jak rozwiązać następujący problem : główna róra kanalizacyjna na głebokości -60 cm (oczywiście ze spadkiem ) a posadzka jest na 0,00 wiec pod jakim kontem mam podejśc do góry 90 stopni, 45 stopni czy 30 stopni. Jednak należy wskazać że im mniejszy kąt tym wiecej kolanek bedzie.

A jacekska napisał :
Zasada nr 1 przy układaniu kanalizacji : jak najmniej kolan, a jeśli już muszą być, układaj jak najmniejsze kąty

Ja stoje na stanowisku ze 30 stopni to najwłaściwszy kąt, czy macie może inne zdanie, czy może je akceptujacie, dajcie znać, proszę o sugestie.
pozdrowionka od Marmurka 8)

Piotr Marmurowicz
26-05-2005, 13:51
przepraszam za błąd ort. RURY

invx
26-05-2005, 18:23
lepiej 45, bedzie to taki srodek pomiedzy glowna "pozioma" a pionowa. bo jesli wyjdziesz z glownej 30, to potem zeby z tej 30 wyjsc na 90, to bedzie trzeba ostry kat zrobic. Pozatym wyjscie 45, skruci dlugosc rury od podejscia do tej glownej. :)

Ale tu sa tak duze spadki, ze jak wyjdziesz 30 to tez bedzie OK :wink:

Piotr Marmurowicz
26-05-2005, 22:01
Dzieki za informacje. Jezeli ktoś jeszcze ma jakieś informacje np. o zaworach odpowietrzających to prosze o informacje
pozdrowionka :lol:

niezły
28-05-2005, 16:38
Może komuś się przyda
http://hydraulik.kfd.pl/rz/kan.jpg


http://hydraulik.kfd.pl/rz/kan2.jpg

invx
28-05-2005, 19:39
@niezly jak dla mnie tam sa za ostre kolanka wladowane :wink:

hmm zawory odpowietrzajace montujesz na koncach pionow ... :)

Piotr Marmurowicz
28-05-2005, 20:22
Dzieki za zdjecia i kolejne uwagi, mam kolejne pytanie a dotyczy układania pionów kanalizacyjnych w kominie ( do tego przeznaczony jest jeden ciąg - zgodnie z projektem) jak mam wychodzić czy montować rury w kominie jak robic przepusty do posczególnych odbiorników. Może ktoś ma jakieś ciekawe publikacje w tym zakresie lub zdjecia z realiazcji.
z góry dziekuje za informacje i pozdrawiam
Marmur 8) 8)

niezły
28-05-2005, 20:22
Co znaczy ostre, ostra może być dziewczyna kurczak może być na ostro :lol:
Nie ma potrzeby zastępować wszystkich kolan 90 st. Kolanami 45 ale jeśli ktoś chce Od kątów kolan ważniejsze są prawidłowe spadki i to by po cięciu rur nie pozostały żadne zadziory w środku

invx
28-05-2005, 21:12
przepust w fundamencie:
-robisz dziure (metoda dowolna, stylem dowolnym :wink: )
-rure owijasz pianka 4mm, kleisz tasma
-obetonowujesz
-od zewnatzr w izolacje pionowa wtapiasz specjalny kolnierz, z uszczelnieniem

jesli masz komin na odpowietrzenie, to nie ma sensu dawac w kominie rury, wystarczy tylko taka rure do komina wsadzic, i conajwyzej wyjsc kolankiem, aby bylo skierowane do gory. :)

przepusty w innych scianach czy fundamentach robisz tak samo, tylko pamietaj, ze nigdzie rury na sztywno betonem nie obkladaj !!, zawsze musi byc dylatacja.

@niezły: za ostre znaczy zaostre :wink:, za ostry kurczak jest nieodbry, za ostra dziewczyna tez :D za ostre spadki rowniez nie sa zbyt smakowite :P

ja bym tam dal jak wspomniales po 45. :) ale moze to tylko tak na zdjeciu strasznie wyglada ... ? :roll:

Piotr Marmurowicz
28-05-2005, 22:01
Ja też uważam że 45 stopni jest ok, bo niech tylko druga połowa ( żonka) wrzuci np.; pampersa ( oczywiście tego sie nie robi ale !!!!!zawsze nigdy nic nie wiadomo ) do ubikacji i na tym kolanku 90 stopni zatrzyma sie przy np 110 nie ma siły i co !!!!!!!!!!!!!!
dziekuje bardzo zostanie mi tylko WUKO i żeby pomogło !!!!!!!!
pozdrowionka

Luc Skywalker
30-05-2005, 19:30
Niezly jest praktykiem.Ktos z forum korzystal z jego uslug i byl zadowolony.Sluchalbym Niezlego.

invx
30-05-2005, 19:37
to sie na logike bierze :wink:

latwiej zmijke przepchac przy kacie 90 czy dwa razy po 45 ??
mniejsze straty szybkosci przeplywu beda na jedym 90 czy dwa 45 ??

:)

Luc Skywalker
30-05-2005, 22:14
Zmijka przejdzie tak,czy siak.Nie zalezy nam na szybkosci przeplywu.Stad tak maly kat pochylu kanalizy.

lokman
03-06-2005, 11:29
Skoro wypowiadają się tu fachowcy też mam kilka pytań.
Buduje "parterówkę" i miałem dwa wyjścia kanalizacji z domu za namową znajomego zrobiłem jedno wyjście z domu rurą fi 110. Przez to pod podłogą na głównej rurze 110 powstał mały skręt 45 stopni ale nie powinno to przeszkadzać przy spadku ok.3-5%. Od głównej rury mam poszczególne podejścia a na jej końcu wyprowadzenie do odpowietrzenia. Teraz jestem na etapie gdzie mam wylany "chudziak" i wszędzie gdzie powinny być przyrządy sanitarne wystają przy ścianach rury (ubikacje fi110 reszta fi 75).
I teraz mam pytania:
Jak mam zrobić bezpośrednie podejścia np. umywalek, pralki, zmywarki: w ścianie rurą fi 50 czy bezpośrednio wystające z podłogi fi 50? Pod ubikacje zostawię w podłodze bo jedna będzie kompaktowa z podejściem od podłogi a druga wisząca gdzie zabudowa będzie nadtynkowa nad rurą.
Oraz czy przy wyjściu z domu gdze będzie redukcja rury 110/160 zrobić studzienkę rewizyjną odległość ok. 1,5-2m od domu?
Czy rurę do odpowietrzenia "wyrzucić" ponad dach czy założyć zawór na strychu?
pozdrawiam forumowiczów

radomik
04-06-2005, 16:47
pytanko: a po co robć przejściówkę rury 110/160 na wyjściu z budynku?
Wydaje mi się rzeczą zbędną.
Studnia rewizyjna: zależy od długości wyjścia z domu do przyłącza kanalizacyjnego.

lokman
06-06-2005, 12:06
pytanko: a po co robć przejściówkę rury 110/160 na wyjściu z budynku?
Wydaje mi się rzeczą zbędną.
Studnia rewizyjna: zależy od długości wyjścia z domu do przyłącza kanalizacyjnego.

Mam już kupione rury fi 160 a z domu wychodzi mi 110 więc zrobie przejściówkę zamiast kupować nowe rury, większa średnica nie zaszkodzi.
Długość przyłacza z domu do studzienki kanalizacyjnej to ok. 20 m , więc nie wiem czy robić czy nie studzienkę rewizyjną.

invx
06-06-2005, 12:26
zdecydowanie robic, zaszkodzic nie zaszkodzi, a kiedys uratowac Ci zycie :D moze, bo skad wiesz co komus na mysl przyjdzie wrzucic do kibelka :wink: pozatym 20m to wcale nie malo

radomik
06-06-2005, 16:48
...zgadzam się w 100%. Robić studzienkę.
Ja mam 10 m i jej nie planuję.
Pozdr.

Piotr Marmurowicz
07-06-2005, 08:25
POPIERAM PANOWIE
JAK JESTEM JUZ PO ROBOCIE POSZŁO JAK DO Kibelka łatwo i przyjemnie

pozdrawiam Marmur :wink: :wink:

ryby
08-06-2005, 22:29
A czy można uszczelnić pianka rurę przy wyjściu przez ścianę z budynku?

Piotr Marmurowicz
09-06-2005, 07:35
Jak najbardziej tylko bezwzglednie należy ją tak dopasować aby z obu stron uszczelnic jeszcze kitem trwale elastycznym -( zabezpieczyć przed wilgocią )
pozdrowionka od Marmura :P

ryby
09-06-2005, 10:26
A gdzie umieszczacie wyprowdzenie bad podbetonm: przy ścianie czy też lepiej wykuć bruzdę w ścianie i tam umieścić rurę? Chodzi mi o np. umywalkę.

Piotr Marmurowicz
09-06-2005, 13:48
Zależy kto i jak chce, miom zdaniem lepiej schować gdyż znacznie w ten sposób poprawiasz estetykę wykoczenia i w późniejszym czasie mniej ograniczasz umieszczanie jakichkolwiek mebli blisko ściany 8)

pozdrowionka

clatu
19-06-2005, 16:57
Mam na marginesie takie pytanie. Jak dodatkowo uszczelnić kanalizę leżšcš w podłodze? Będę miał u siebie kilka połšczeń w podłodze i zastanawiam się jak to uszczelnić, żebym nie musiał rozkuwać podłóg za kilka lat jak coœ pocieknie. Silikonem od œrodka?

invx
19-06-2005, 18:16
nie uszczelnia sie tego dodatkowo, uszczelki, wystarczaja :wink:. wazne jest tylko alby prawidlowo byly zalozone:
- dobra strona
- kielich musi byc czysty, zadnych ziarenek pisaki etc.
- to samo z uszczelka, ideanie czysta
- rura ktora sie wklada do kielicha musi byc sfazowana, aby przy jej wkladaniu nie pociac uszczelki. Mozna to zrobic ostrym nozem, szlifierka katowa, czy pilnikiem. (przy szlifierce powstaje grat, ktory nalezy potem sciac )
- przy wkladaniu rury do kielicha z uszczelka, warto sobie pomoc, plynem do mycia naczyn, np. ludwikiem, i posmarowac nia uszczelke i rure. Nie nalezy do smarowania uzywac jakis smarow czy olejow, bo moga one rozpuscic uszczelke, jak i trwale oslabic polaczenie (uszczelka moze nie "zassac"). ale o tym chyba wyzej pisalem :wink:
- wazne tez by kolanek nie "naciagac", kolankolo luzno uozone ma dawac kat jaki chcemy. :wink:

Piotr Marmurowicz
20-06-2005, 10:05
I jak masz problemy z dopasowaniem rur i kształtek to zrób to na sucho ( bez uszczelek ) a dopiero później uszczelki, płyn itd.........
Bo faktycznie jak Ci zassa to powodzenia w rozłączaniu
pozdrawiam :P

egon_t
28-06-2005, 18:25
Witam
Skad sie bierzecie panowie doradcy?
Uszczelnianie przejsc przez przegrody pianka ?
"Super" fotki z rurami Dn 50 na poziomach.
Zycze powodzenia.

egon_t
28-06-2005, 18:25
Witam
Skad sie bierzecie panowie doradcy?
Uszczelnianie przejsc przez przegrody pianka ?
"Super" fotki z rurami Dn 50 na poziomach.
Zycze powodzenia.

Piotr Marmurowicz
28-06-2005, 19:52
Najprościej i najwygodniej to filozofować, i uwagi nanosić oczywiście bez jakiejkolwiek podpowiedzi czy opinii, przecież w Polsce to najmodniejsze i najbezpieczniejsze bo niczym nie ryzykujesz i za nic nie odpowiadasz, na tym temacie nie proszę o jakiekolwiek insynuacje ale konkretne rozwiązania czy też sugestie, więc proszę o przestrzeganie tych zasad.

Stąd post ten jest w temacie " ZRÓB TO SAM "

pozdrowienia od Marmura dla tych co mają coś ciekawego do powiedzenia w temacie a nie poza nim.

:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: