PDA

Zobacz pełną wersję : podwyższenie sąsiedniej działki-co na to prawo?



BOHO
21-09-2005, 10:03
witam wszystkich! mam pytanie: byłem ostatnio na swojej działce po pół roku nieobecności iokazało się,że zaszły w jej otoczeniu pewne zmiany. Mianowicie wszystkie działki przy drodze, są obnizone o około1 do 1,5 metra w stosunku do niej.Okazało się, że sąsiad właśnie podwyższył sobie swoją działkę -nawiózł ziemi i ją wyrównał. Przy okazji wjechał trochę na moją działkę. W rezultacie jest teraz skarpa około 1 do 1,5 metra, na mojej działce (tuż przy granicy) a moja działka znajduje się w dołku.
Czy sąsiad miał prawo podwyższać działkę bez uzgodnienia ze mną ? ? ? Pomijam już sprawę wyrównywania kawałka mojej działki, botu sprawa jest chyba oczywista.....

lafcadio
22-09-2005, 08:29
znaczy się chodzi Ci o to że to nie do końca Ci się podoba...

wszystko zależy od konkretnego przypadku ale żeby jakoś nakierować to może:
art. 29 ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne.
(Dz. U. 2001.115.1229 z dnia 11 października 2001 r.)

Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:

1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich,
2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.
2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.

Pawson
22-09-2005, 11:02
przepisy przepisami a praktyka jest taka ze w mojej okolicy jeden gosc od roku walczy z sasiadem o wyegekwowanie tego przepisu i nic ... zaden urzad w miescie nie wie jak sie do tego zabrac ...

moze dogadac sie z sasiadem z drugiej strony i tez podniesc ?? i spokoj

Betty&M
22-09-2005, 14:45
Nam sąsiad też taką niespodziankę zrobił :-?

Dom podwyższył sobie i obsypał dokładnie ziemią żeby nie wchodzic po schodach do domu. Efekt jest taki, ze przy każdym deszczu struga wody leje się na naszą działkę.

Będziemy próbowali pokojowych rozwiązań- zasugerujemy drenaż i od naszej strony lub zakupienie nam ziemi do wyrównania gruntu. Poźniej będą paragrafy.... ale nie chciałabym

marcin_budowniczy
23-09-2005, 18:25
paragrafiami tez nie wygrasz - takie prawo

Betty&M
26-09-2005, 13:30
marcin_budowniczy jakieś konkrety? Byłeś w podobnej sytuacji? Czy nie udało się pokojowo rozwiązać sprawy?

Wolałabym abyś podał jakieś szczegóły zamiast biadolić, że się nie uda......

Pośrednio ten problem też mnie dotyczy i wolałabym mieć argumenty do ewentualnej walki niż poddać się już na wstępie.

Pawson
26-09-2005, 13:40
1 drenaz wg mnie nic nie da ... bo daje nie bedzie wody. zreszta drenaz osusza grunt po deszczu .. zanim do niego woda dosiaknie to juz i tak cala deszczowka bedzie u was.

2 z tego co rozumiem macie od samego domu sasiada spadek az do siebie ??
czyli przy granicy waszych dzialek nie ma duzego "schodka" wiec powinno wystarczyc tylko zrobic podmurowke pod siatke wystajaca nad ziemie ze 20 cm. wtedy cale bajoro sie bedzie zbierac u niego pod siatka.
oczywiscie ogordzenie w granicy = kasa na 50 %

Ja bym dodatkowo zrobil zero troszke wyzej od niego ...



[/url]

andrzejka
26-09-2005, 19:07
:-? :-? :-? To ja mam odwrotnie, wszyscy wybierali tony ziemi żeby wyrównac działki do poziomu drogi- zresztą jeszcze nie zrobionej- a ja po prostu nie zrobiłam tego i mam działkę wyżej niż inni :-? Sąsiad z boku trochę był zaskloczony bo oni wybrali na 1-1,5 m i mają zamiar robić murek oporowy a ja zostawiłam tak jest :-?
Teraz ich zalewa ale nie z mojej strony ale z łąk które są za działkami i wszyscy rzędem mają od tamtej strony murki oporowe ale mało to co daje :-?
Nie wiem czemu tak zrobili wszyscy :-?
I co to ma być moja wina, ze mam inaczej :-? :-? :-?

Betty&M
28-09-2005, 09:10
Pawson płot pomiędzy naszymi działkami już stoi i był dostosowany do pierwotnej wysokości działki. Zrobiliśmy go na własny koszt. Bez podmurówki- tak jak dookoła działki. Dom sąsiada stoi 4 m od owego płotu i jest podsypany przy budynku za spadkiem do płotu. Ja budowałam dom tak aby stan zero wyszedł na równo z ulicą. Sąsiad po prawej podniósł stan zero swojego budynku o ok. 40 cm ponad drogę ale ziemię zostawił w pierwotnej postaci. Ma do domu trzy schodki. Natomiast sąsiad z lewej strony również podniósł dom o ok 50 ale chciał do domu mieć jeden schodek więc podniósł całą działkę i stąd mam problem.

Może to nie będzie problem :roll: Jak się działkę wyrówna to pewnie wszystko będzie dobrze. Tylko się martwię na zapas.

pasco
28-09-2005, 09:39
Betty&M jak masz tak niewielką różnicę poziomów, to zrób murek oporowy w płocie i po problemie. Cała woda zostanie przy płocie od strony sąsiada.