PDA

Zobacz pełną wersję : zmiana planu zagospodarowania przestrzennego



Paweł Sałagaj
26-02-2006, 05:44
Witam
Zwracam się z prośbą do wszystkich którzy swoją radą mogą mi pomóc w uzyskaniu zmiany planu zagospodarowania przestrzennego mojej działki.
Moja działka jest działką leśną o niewielkiej powierzchni 1000m2.W Gminie powiedziano mi że w zasadzie nie ma żadnych przeciwskazań poza tym że nie zmienia się planu dla tak małej powierzchni,mogą to zrobić gdy wystąpi o to moja sąsiadka która dom ma oddalony od mojej działki o 50m ale jej działka jest dużo większ, ona jednak zmianą nie jest zainteresowana.
Z góry dziękuje za pomoc
Paweł Sałagaj

oskar0259
26-02-2006, 21:40
Bez zmiany planu się nie obejdzie. Opory w gminie wynikają z tego, że jest to trwająca spory czas procedura (inicjowana i kończona uchwałami rady gminy), w dodatku pociągająca za sobą koszty (np. wynagrodzenia dla specjalisty od sporządzanian mpzp).
Spróbuj przekonać sąsiadkę, że po zmianie planu nie musi ona nic na swojej działce zmieniać (no chyba, że gmina zaplanuje u niej np. jakąś drogę - ale wtedy masz na bank, że zmiany zablokuje). Powiedz jej, że plan wprowadzi tylko możliwość zabudowy, a nie przymus zbudowania przez nią (kolejnego) domu.

Paweł Sałagaj
27-02-2006, 07:53
Dziękuje ci za odpowiedz

oskar0259
27-02-2006, 08:18
1. O opłaty musisz się dowiedzieć w gminie (wykonawca z reguły jest wyłaniany w przetargu lub w innej formie zamówienia publicznego).
2. Sąsiadka będzie mogła zgłaszać uwagi do przygotowanego planu (w procedurze jego przygotowywania i uchwalania).
3. Moim zdaniem samo "przekwalifikowanie" terenu w planie nie pociąga za sobą zwiększenia podatków - spróbuj potwierdzić to w gminie, ale tak jest na prawie 100 proc.

satch
21-01-2007, 13:20
witam,
My też chcemy sie starać o zmianę w planie zagospodarwowania przestrzennego, niejednoktotnie nie mamy jeszcze kupionego projektu a jedynie jego potencjalny zarys. Czy mozna wystosować wniosek do gminy o odstępstwo od planu bez konkretnego projektu wyszczegolniając ktore punkty nam nie pasują? Nie chemy wydawać pieniązków na projekt który może i tak zostać odrzucony bo warunków nam nie zmienią!
Pozdrawiam
Satch

oskar0259
21-01-2007, 22:12
Wg mojej wiedzy nie ma czegoś takiego jak zgoda "na odstępstwa od planu". Jedyną możliwą drogą jest zmiana MPZP.

Paul_Muad_Dib
23-05-2007, 22:44
witam serdecznie,
właśnie rozpoczynamy walkę o przekwalifikowanie działki z rolniczej na budowlaną.
plan dla okolicy jest już sporządzony, a rozmowa z urzędasami w ratuszu to jak głową o mur. mam zamiar wystąpić o zmiany w MPZP, w związku z czym szukam solidnych argumentów. gdyby ktoś był łaskaw podzielić się ze mną własnymi doświadczeniami z podobnej przeprawy - będę wdzięczny.
pozdrawiam,
robert :)

oskar0259
25-05-2007, 22:57
Zmartwię Cię. Nie ma 100 procentowo pewnej metody na zmuszenie samorządu - wójta/burmistrza/prezydenta i radnych (a wcześniej urzędników do podjęcia jakichkolwiek działań) do zmian w planie. I nie ma reguły: argumenty racjonalne mogą okazać sie nieskuteczne, poboczne i mało merytoryczne czasami skutkują.
Uchwalanie planu i jego zmiana, w szczególności przyjęte rozwiązania planistyczne, to decyzja polityczna. Jeśli ma ona więcej wspólnego z racjonalnie prowadzoną polityką przestrzenną to dobrze, jeśli z prozaiczną polityką na szczeblu lokalnym - gorzej (ale tak bardzo często bywa).
Spróbuj przeanalizować argumentację strony "urzędowej". Jeśli przedstawiają jakieś w miarę sensowne argumenty - możecie dojść do jakichś ustaleń (niekoniecznie w całości spełniających Twoje oczekiwania). Jeśli argumentacja jest w stylu "nie bo nie", to czarno widzę wszelkie dyskusje.
A co do doświadczeń. Nie znajdziesz zbyt wielu forumowiczów, którzy pozytywnie załatwili swoje problemy. Zmiana planu trwa i trwa, a wcześniej są przecież jeszcze zabiegi o to, by rada zajęła się tematem. To trwa latami (dwa, a może jeszcze dłużej?).

Monsiu
11-01-2011, 15:42
witam,
podciągam wątek,trochę czasu minęło, może komuś udała się zmiana w PZP?
mój plan twierdzi,że budynek może być usytuowany min. 6 metrów od drogi i jest to nieprzekraczalna linia zabudowy. Obecnie stoi 8 m od drogi,a chcę dobudowac garaż z tej strony. Droga gminna to przerost formy nad treścią, ma ok. 50 m długości, szeroka na jedno auto,jest to leśna dróżka, ślepa, zakończona działką leśną, nigdy nie odśnieżana, stanowi dojazd do łącznie 4-ch posesji, z czego 1 to letniskowa działka, dwie całoroczne a 4 lesna porośnięta lasem,bez żadnej zabudowy.
Wg gminy (dzisaij dzwoniłam) droga jest na działce nr x, czy to coś zmienia?

te 6 m odległości od takiej dróżki niweczy moje plany rozbudowy domu, zwłaszcza,żę chcę tam garaż dobudowac, a nie salon.
czy ktoś wie, jakie są szanse na zmianę tego warunku (głupawego w tym przypadku) w MPZP?

EZS
11-01-2011, 16:19
niestety, nie widuję już tu Oskara, ale może.....
Z tego, co wiem, to zmienę planu jest sens zaczynać, jeżeli komuś jeszcze coś doskwiera. Czyli w grupie siła. Ale z drugiej strony ludzie sa temu bardzo niechętni, bo a nuż urzednikowi wpadnie do glowy przy okazji poszerzyć ich ulicę albo zrobić drogę przez środek działki.... No i od podjęcia uchwały o przygotowaniu nowego planu nie są wydawane pozwolenia na budowę (nikomu) a to może trwać i trwać. Szczególnie, jak ktoś do sądu pójdzie, to już całymi latami....

crab
11-01-2011, 20:16
Chciałem sprostować. Zawieszenie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę po rozpoczęciu procedury sporządzenia planu można dokonać tylko na okres 9 miesięcy od daty złożenia wniosku o pozwolenie na budowę (lub WZ w przypadku jego braku). Można. Nie trzeba. Można dalej wydawać pozwolenia w oparciu o obowiązujący MPZP, nie traci on mocy z chwilą przystąpienia do sporządzania nowego planu. Gdy urzędnik się uprze i zawiesi postępowanie na 9 miesięcy to i tak po tym czasie musi wydać pozwolenie na budowę (lub WZ w przypadku braku planu).

Plan miejscowy sporządza się typowo w przeciągu 2-3lat. Aktualnie jest możliwość wystąpienia o zmianę fragmentu planu (jeśli zmiana ta jest niewielka) lub można przystąpić do sporządzania planu tylko dla niewielkiego fragmentu starego obowiązującego MPZP. Owszem można zebrać większą ilość osób i uzasadnić wniosek ale później rada gminy musi przegłosować zasadność przystąpienia do sporządzenia planu. Być może nawet nie będzie chciała zająć się sprawą ze względu na duży koszt sporządzenia MPZP. Plan można też sfinansować prywatnie ale jego wygląd wcale nie musi odpowiadać naszym widzimisie! MZPZ musi być wyłożony do publicznego wglądu, a każdy obywatel będzie mógł złożyć uwagę do takiego przebiegu linii zabudowy. Każdą taką uwagę trzeba będzie przegłosować przez radę dzielnicy. Jeśli masz sąsiadów, którym nie pasuje Twoja chęć zabudowy to będą pisać masę uwag.

Należy pamiętać, że MPZP ustalił jakąś szerokość w liniach rozgraniczających dla tej drogi. Minimum zgodnie z rozp. w spr. war. techn. to 10 metrów dla drogi publicznej. Droga publiczna (w odróżnieniu od drogi wewnętrznej) to taka, którą musi zajmować się gmina. Więc oświetlenie, utwardzenie, odśnieżenie jezdni powinna wykonywać gmina. To że na dzień dzisiejszy jest to wąski pasek terenu nie oznacza, że w MPZP nie określono szerszych linii rozgraniczających a także dalszego jej przebiegu.

Należy się zastanowić co powie urbanista na taki wysunięty garaż jeśli reszta budynków stoi w jednej linii zabudowy a nawet jeśli innych budynków jest brak. Może dojść do wniosku, że wprowadzi nieład w zabudowie i nie zgodzi się na zmianę linii zabudowy.

Jesteś pewny, że w obowiązującym MPZP jest to faktycznie droga o długości 50 metrów, która w tymże planie (nie w terenie) kończy się zawrotką i nie przebiega dalej?

EZS
12-01-2011, 09:54
Chciałem sprostować. Zawieszenie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę po rozpoczęciu procedury sporządzenia planu można dokonać tylko na okres 9 miesięcy od daty złożenia wniosku o pozwolenie na budowę (lub WZ w przypadku jego braku). Można. Nie trzeba. Można dalej wydawać pozwolenia w oparciu o obowiązujący MPZP, nie traci on mocy z chwilą przystąpienia do sporządzania nowego planu. Gdy urzędnik się uprze i zawiesi postępowanie na 9 miesięcy to i tak po tym czasie musi wydać pozwolenie na budowę (lub WZ w przypadku braku planu).


Bardzo dobrze, że prostujesz, bo ja nie z tej branży. ja tylko jestem praktykiem walczącym przez rok (o, ponad 9 msc na pewno) o wydanie pozwolenia, bo plan był ale go zawiesił sąd (ktoś zaskarżył) a urzędnicy brak wydawania pozwoleń tłumaczyli faktem, że planu nie ma (był i nie ma), ale obowiązuje nadal uchwała o przystąpieniu do opracowywania planu, więc nie mogą wydawać nawet WZ.

Monsiu
12-01-2011, 16:00
Należy się zastanowić co powie urbanista na taki wysunięty garaż jeśli reszta budynków stoi w jednej linii zabudowy a nawet jeśli innych budynków jest brak. Może dojść do wniosku, że wprowadzi nieład w zabudowie i nie zgodzi się na zmianę linii zabudowy.

Jesteś pewny, że w obowiązującym MPZP jest to faktycznie droga o długości 50 metrów, która w tymże planie (nie w terenie) kończy się zawrotką i nie przebiega dalej?

garaż nie byłby wysunięty, byłby zlicowany z frontem domu, poza tym nie ma innych budynków na sasiednich działkach, a te które są, stoją najrózniejszych pozycjach i liniach zabudowy i jakoś nikomu to póki co nie przeszkadzało.
jest to działka narożna między dwoam drogami wewnętrznymi, z których akurat jedna jest dojazdowa do 4-ch działek, w tym mojej, sąsiada i dwóch niezamieszkałych.
Jej długośc wynosi max 50 metrów, ponieważ ciągnie się przez całą długość mojego ogrodzenia, którego jest 35 m i jeszcze może + 5 metrów dalej, czyli nawet nie ma 50 m długości.
Najprawdopodbniej została wydzielona z dwóch działek, mojej i sąsiada z naprzeciwka, wczoraj widziałam to na mapie geodezyjnej.

ta "droga" nie kończy się zawrotką, nie ma takiej technicznej możliwości:D trzeba wyjeżdząć tyłem, ni ema jak zawrócić:D
Jest ślepa,ponieważ dochodzi do działki leśnej,niezamieszkałej, i na tym koniec.

WG mnie nazywanie jej drogą gminną to kpina, a już te 6 m nieprzekraczalnej linii zabudowa to już przesada, ponieważ "droga" prowadzi tylko do 4 posesji, jak napisałam wyżej i kończy się w lesie(na czyjejś działce).

pedro22
25-01-2011, 11:37
Witam, mam podobny problem, ale w sumie inny. Odziedziczyłem działkę. W gminie jest obowiązujący mpzp. Działka jest działką budowlaną, ale prawie przez jej środek w mpzp przebiega droga. Droga nie jest wydzieloną działką - całość jest moja. Z drogi czasami korzystali ludzie skracając sobie kilkaset metrów drogę do domów. Nie chcę likwidować tej drogi, ale chciałem ją przesunąć w planie o kilkanaście metrów do granicy działki - będzie nawet lepiej, wszystko w granicach mojej działki. Słyszałem gdzieś, że możliwe są małe zmiany w planie bez konieczności przechodzenia całej procedury. Przesunięcie tej drogi było by z punktu widzenia planu zupełnie neutralne, a mnie dało by większe pole manewru jeśli chodzi o lokalizację domu. Pozdrawiam i dziękuję za ew. odpowiedź

paulinao2
07-11-2015, 10:28
Witam, ja również mam podobny problem. Zakupiliśmy z mężem działkę już niedługo bedziemy zaczynać budowe ale plan zagospodarowani przewiduje oczyszczalnie ekologiczną aoczywwiście nasza wieś nie ma jeszcze kanalizaji i nie wiadomo kiedy będzie ona zrobiona. Niestety by zrobić oczyszczalnie gleba musi spełniać pewne warunki a nasza ich nie spełnia teraz jest problem bo gmina nie wie co zobić w tym przypadku bo nie mają żadnego planu B dla osób takich jak my. Wiec pomyślałam że można by zmienić jednostkowy plan zagospodarowania abyśmy mogli wybudować szambo, niestety nie moge znaleść jakiegoś sensownego wniosu aby złożyć go w gminie. Może miał ktoś podobna sytuacje? I jak ona została rozwiązana?