dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
View RSS Feed

Kaizen

O bezwładności podłogówki cz. 2

Oceń ten wpis
Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
Trochę przemyśleń o grzaniu klimą i podłogą. Niestety, warunki nieidealne - bo to zamieszkany dom.
Istotne informacje co do warunków:
1. Salon i kuchnia grzane klimą (od czasu do czasu kominek) z dosyć wysoko podbitą temperaturą, bo jest we wnęce i słabo rozprowadza ciepło po tej przestrzeni. Chociaż może to nie jedyna przyczyna? Ale o tym dalej. Chodzi tylko w taniej strefie - za to w całej (z kilkuminutowym marginesem na rozsynchronizowanie zegarów).
2. Sypialnie, łazienki, korytarz - wyłącznie podłogówka.
3. Czas pracy podłogówki wyjątkowo długi - 13:10 do 14:50 - chciałem sprawdzić, ile uda się podbić temperaturę w dziennym okienku. Poza tym grzała 22:30-22:55 i 5:25-5:50 czyli łącznie 2,5 godziny w ciągu doby.
4. Za oknem temperatura taka (z grubsza - na wejściu do reku, odrobinę wyższa, niż faktycznie na zewnątrz - wielkość odrobiny zależy od wydajności wentylatorów):

5. Temperatura w sypialni, z której jest timelapse:

6. Temperatura nawiewu. Oczywiście jest kilka czynników, które na nią wpływają - temperatura na zewnątrz, sprawność reku, temperatura wywiewu (na którą też ma wpływ kilka czynników - jak odpalenie kuchenki, piekarnika czy prysznic) itd.

I co tu takiego ciekawego? IMO można się tu dopatrzeć co najmniej kilku rzeczy.
- ciepło z klimy jest szybko rozprowadzane przez rekuperację po innych pomieszczeniach - od razu rośnie temperatura nawiewu i temperatura w sypialni (chociaż temperatura podłogi wcale jeszcze nie wzrasta). Niby fajnie...
- ciepło z klimy ląduje pod sufitem, skoro tak szybko zaciągają je anemostaty sufitowe. Klima też jest pod sufitem. Więc czujnik w jednostce wewnętrznej uznaje, że nagrzał pomieszczenie i wyłącza klimę. Niby oczywista oczywistość i powszechnie znana prawda. Ale...
- skoro tak, to przy takim grzaniu mamy większe straty, niż przy grzaniu podłogówką i to nie tylko dlatego, że trzeba ogrzać powietrze bardziej (średnio) żeby po środku było komfortowo (o dzieciach bawiących się na podłodze nie wspominając) ale też dlatego, że ciepło szybko trafia do rekuperatora gdzie tylko część jest odzyskiwana. I to ostatnie, przynajmniej mi, do tej pory umykało. A dawała mi do myślenia dziwnie wysoka temperatura wywiewu - wyższa, niż temperatura w łazienkach, a powinienem mieć jeszcze zawyżone straty bo ciągle nie skończyłem ocieplenia. To takie dla mnie namacalne potwierdzenie, że podłogówka pomaga oszczędzać ciepło. Przez COP dalej klima się obroni - ale nie jest to tak, że klimą ogrzejemy dzieląc koszt ogrzania prądem podłogi przez COP. Do tego przez to rozprowadzanie ciepła z klimy (to samo pewnie dotyczy wszelkiego powietrznego ogrzewania - pytanie, jak ze ściennym) po różnych pomieszczeniach możemy zbędnie przegrzewać pomieszczenia, w których chcemy mieć chłodniej (np. sypialnie) - a to też straty.

No to po przydługim wstępie jeszcze dłuższy timelapse - nuda i dłużyzna więc polecam przyspieszanie i przewijanie
Ale jak szybko/wolno rozgrzewa się podłoga i jak stygnie, i jak to się przekłada na temperaturę pomieszczenia (trzeba jednak pamiętać o "zakłóceniach" z klimy i bytowych) widać.



Jak kogoś ciekawi, jak FLIR wytrzymał tyle - to był po prostu podpięty pod ładowarkę.

I na deserek wykres dla miłośników buforów i twierdzących, że nie da się utrzymać komfortu przy grzaniu tylko w taniej strefie. Że dzienne okienko, to za mało. Tylko czemu w praktyce tak to wygląda?

?
Nie dość, że amplituda to tylko 0,6* razem ze wszelkimi zakłóceniami (poza słonecznymi - te faktycznie potrafią wywalić temperaturę w kosmos) to jeszcze najcieplej po 6 godzinach od zakończenia grzania. Nie, to nie jest dziwne - po prostu zyski bytowe we w miarę energooszczędnym domu pokrywają całość zapotrzebowania popołudniowego nawet, jak nie chodzi pralka, zmywarka itd. - wystarczy TV, komputer, herbatka, prysznic itp.

Edyta:
Inny dzień, ogrzewanie ustawione tak samo (klima, podłoga) ale około 20:00 rozpalony kominek w salonie (czujnik w sypialni - tak daleko od od kominka jak tylko możliwe). Nie mam DGP. Kominek rozpalony kilkoma gałązkami ze 2-3cm średnicy, potem dorzucone spore polano i kilka gałązek - łącznie ze 4kg.

O bezwładności podłogówki cz. 1.
Załączone zdjęcia Załączone zdjęcia Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	FLIRTimelapseBMECzerpnia.jpg
Wyświetleń:	8
Rozmiar:	18,2 KB
ID:	440673   Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	FLIRtimelapseBMEMobile.jpg
Wyświetleń:	5
Rozmiar:	27,0 KB
ID:	440674   Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	FLIRTimelapseNawiew.jpg
Wyświetleń:	6
Rozmiar:	21,8 KB
ID:	440675   Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	FLIRTimelapseAmplituda.jpg
Wyświetleń:	7
Rozmiar:	24,4 KB
ID:	440676   Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	wasne-wykresy-temperatur (5).jpg
Wyświetleń:	5
Rozmiar:	12,6 KB
ID:	440677  

Tagi - katalog słów kluczowych: Brak Edytuj Tagi
Kategorie
Dzienniki Budowy na Forum

Komentarze