dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
View RSS Feed

Nefer-JAZDA PO BANDZIE. Teściowej Dedykuję

Nefer - JAZDA PO BANDZIE. Teściowej Dedykuję :)

Oceń ten wpis
I już po 10-tej wieczorem - doba jest za krótka Kurczaczki...

Dzień zaczęłam od telefonu do moich architektów (od projektu), że bardzo dziękuję za nieotwierającą się dyskietkę. Zapytali czy mogą mi przysłać mailem, ale we wtorek, bo Sylwester, bo koleżanka chora, bo szefa nie ma AAAAAAAAAAAAA :evil:
Powiedziałam : Drogi Panie, nie ma nic gorszego niż zdradzona kobieta lub inwestor nie posiadający kosztorysu nakłądczego. Nie ma mowy - dziś poproszę.
I dostałam. W pdf-ie - a co - niech się laska pogimnastykuje.

No i mam plan przeklepać te marne 26 stron maczkiem do Excela. NIech nie myślą, że mnie tym odstraszą - przynajmniej noc nie będzie zmarnowana (chyba mi odbiło :o )

No i był notariusz.

Przesadziłam z wartością działki. Zdecydowanie. Zdecydowanie to stąd jak usłyszałam opłaty - raptem 30.000 - betka.

Założyłam teraz 50 % tego i być może zmieszczę się w tych 15k. Ale mam taki lan, coby się przejechać jeszcze do 2 notariuszy i się czego nowego dowiedzieć, bo coś mi się nie widzi.

Nie widzi mi się głównie brak różnicy między dożywociem a sprzedażą - coś tu nie gra.

Ale jest w tym pociechająca wiadomość - ZA PORADY PRAWNE NOTARIUSZ NIE POBIERA OPŁATY !!!!Wiedzieliście ? Bo ja nie - w tym kraju jest coś za darmo - ale numer !!!!

Ta wiadomość jest bardzo ważna - można iść zapytać za free o wszystko co wymaga obecności notariusza.

Zaraz siadam do przeklepywania tego gówna. Mój mąż bardzo się ucieszy jak mu powiem o 15.000, które musi przywieźć w walizce ( cholera, ale to chyba niemożliwe) - a co tam - nie ma jak większy debet :):) Cel jest szczytny.

Co ja będę robić jutro ? Marazm i stagnacja ? Nie - sylwester. Jak dzieci gdzieś pójdą to może i ja gdzieś pójdę się wykasować. Ale kiepska ze mnie współtowarzyszka do picia z laptopem na kolanach. A poza tym jaki temat ja mogę poruszyć.

Dziś wpadli znajomi - nie widzieliśmy się rok. No i ja z buta o projekcie - pokazywać, opowiadać - a oni mi na to , że też się budują ! ALe jaja - 6 godzin nawijania o jednym - chyba będę do nich jeździć codziennie - nareszcie ktoś kto mnie rozumie.

Niebawem znajomi na mój widok będą przechodzić na drugą stronę ulicy :):)

A teraz Kochani Wierni Czytelnicy mojego grafomaństwa - życzę Wam wszystkim w Nowym Roku tego co sami sobie życzycie : rozpoczęcia/kontynuowania/zakończenia budowy Waszych cudownych domów większych i mniejszych. Pocałujcie odemnie Waszych mężów/żony, dzieci i psy/koty.
I wszystkiego innego co Wam się wymarzyło oraz obniżki cen materiałów budowlanych :):)
Tagi - katalog słów kluczowych: Brak Edytuj Tagi
Kategorie
Dzienniki Budowy na Forum