- 02-04-2010 - 21:54 (1257 Odwiedzin)
Oryginalnie opublikowany 21.10.2009
Rozpoczął się kolejny tydzień pracy. W południe przyjechał koparkowy i wywrota, żeby dokończyć porządki i usunąć resztę gliny. Zacząłem też układać szalunek. Aż dziwne, że te kilka desek tyle waży. Ale wyszedłem już z pierwszego kąta, także jutro powinno być już szybciej. Niestety dzień coraz to krótszy i zanim się człowiek dobrze rozgrzeje to trzeba kończyć. Brak prądu doskwiera. Ale jutro zabieram czołówkę. Chociaż pokopać będzie można. Zrobię też kilka fotek.