dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
View RSS Feed

adaman

Dom Hanci i Adasia w Światełku

Oceń ten wpis
Tynki na dole prawie się kończą...



Został tylko garaż i kotłownia do zrobienia. Pewnie w poniedziałek byłoby po wszystkim , ale szefowi ekipy zaprawa prysnęła do oka :cry: :cry: i musiał jechać w piątek do szpitala ..Widocznie coś nieciekawie się zrobiło, bo w sobotę nie mógł przywieźć swoich ludzi... Nam się przestało śpieszyć, więc nie ma problemu, tylko, żeby z tym okiem wszystko dobrze było...
Za to w sobotę Adaś miał czas na oplecienie kabelkami garażu :P i spokojne obejrzenie i wymierzenie efektów działalności tynkarzy. No i niestety, parę poprawek będą musieli zrobić :cry: Założyli kątowniki w otworach na drzwi tak, że byłby problem z futrynami... Będą musieli poprawć... Ja to w ogóle nie nadaję się do takiego czegoś - przykro mi się robi, kiedy musze zwracać komuś uwagę, ale mam nadzieję, że nie będą się bardzo złościć poprawkami - w końcu Adam cały czas kręcił się gdzieś w pobliżu i jeśli mieli jakieś wątpliwości - wystarczyło zapytać inwestora jak ma być... Już kilka takich wpadek mieli :roll: Na ścianie klatki schodowej zostawiona została dziura na rozprowadzenie ciepłego powietrza z kominka. Chłopaki z wizgiem wzięli się za robotę. O 9 rano Adaś przyjeżdza na budowę, podziwia efekty wykonanych prac - coś mu nie pasuje... Pyta szefa: a gdzie ta dziura się podziała? Okazało się, że potraktowali ją jako oparcie rusztowania murarzy i zatynkowali :lol: :lol: I w te pędy rozkuwali z powrotem...
Następnego dnia z ostrożności nie zatynkowali kabla od czujki alarmu, bo nie była przybita do ściany - a jej się nie przybija, bo za delikatny kabelek 8) I znów poprawka... Gubią się chłopaki co tynkować, co nie, chociaż na początku Aadaś palcem konkretnie wszystko pokazał : to co pod gipskartonami zniknie - nie potrzeba, ale boki ścianek, wejścia w których nie będzie drzwi - tak. No to wytynkowali szafkę w hallu, a futryny prowadzącej do kuchni i boku ścianki kuchennej graniczącej z salonem - już niet :-? No a dzisiaj jeszcze te wymiary futryn... Trudno, nie będziemy się przecież potem bawić w podcinanki...
Następnym tematem stał się komin. Od początku wszystkim powtarzaliśmy, że mamy na ich punkcie fioła... No to murarz schrzanił wymiar - poprawił wprawdzie, ale mnie ten komin cały czas męczy. Komin, a właściwie kominy.Chcieliśmy mieć komin z cegły, bez wkładu.Przygotowywaliśmy się do tematu starannie - szukaliśmy specjalnie dobrej cegły, czytaliśmy jak powinien być wymurowany, o przekrojach itd.Zrezygnowaliśmy z klinkieru nad dachem ze względu na możliwość pojawiania się zacieków, zadaliśmy 1000 pytań cierpliwemu Januszowi - i wydawało się wszystko ok. Przyglądam się teraz kominowi, a w szczególności spoinom i mam wątpliwości - czu rzeczywiście ten komin został postawiony dobrze...



Teraz wiem, że kiedy był stawiany, trzeba było stać nad murarzem i kontrolować każdy ruch kielni :cry: :cry: No ale co robić - nie będziemy płakać nad rozlanym mlekiem. Krótka decyzja - dawać wkład, czy palić i czekać na to, co pojawi się na murze,albo może nie pojawi?
Wentylacja. Mój kolejny konik 8) 8) Ciągle boję się, że coś przeoczymy...
Ostatnio walczyłam z projektem kuchni :roll: :roll: I wyszło mi, że przewód wentylacyjny z okapu może byc podłączony jedynie do kanału wentylacyjnego obok komina do kominka, a więc w salonie... Będzie uciążliwy ten okap, czy nie? A jeszcze zagwozdkę zadałam Adasiowi, żeby jakoś ten kanał tam wetknąl :oops: :oops: Ma ten mój mąż ze mną, oj ma 8) 8)
No ale jeśłi nie będzie tam okapu, to wali mi się cała koncepcja kuchni...
Tagi - katalog słów kluczowych: Brak Edytuj Tagi
Kategorie
Dzienniki Budowy na Forum