dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
View RSS Feed

trach

Trach i jego dziennik

Oceń ten wpis
Tymczasem wielkimi krokami zbliżała się zima.

Kto wygra ten wyścig?

Dostawszy aż 6 dni opieki nad żoną (cięcie cesarskie!) przez następny tydzień kursowałem pomiędzy szpitalem a placem budowy, aż wreszcie -

5 listopada: zakończyliśmy układanie zbrojenia,
7 listopada: kierownik odebrał zbrojenie, po czym dwie "gruchy" z zakładu betoniarskiego Kosieradzkich pracując na zmianę wrzuciły do wykopu 42 metry sześcienne mieszanki betonowej B15 na kruszywie płukanym, wypełniając go dokładnie równo z powierzchnią terenu. Rozgarnialiśmy go sami z teściem (szwagier musiał wcześniej wyjechać). Potworna robota. A jednak przeżyłem...

Pod wieczór, kiedy już dowlokłem się do domu, temperatura spadła poniżej zera: zima się zaczęła...

Ale stan zerowy stał się faktem.



22 listopada: już tylko rozwinęliśmy folię na ławach i przysypali ją prowizorycznie ziemią.

Wyścig z czasem wygraliśmy zatem rzutem na taśmę.

Kończył się rok 2003.

Teraz naprawdę mieliśmy dość.

***

[Ciąg dalszy nastąpi]
Tagi - katalog słów kluczowych: Brak Edytuj Tagi
Kategorie
Dzienniki Budowy na Forum