dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
View RSS Feed

stukpuk

Stuknięty Bliźniak :))))))))

Oceń ten wpis
Dobry wieczór!
I dalej piszemy. Ekipa dekarzy zjawiła się z samego rana na budowie :D
Przydało się latanie po dachu za pomocnika i teraz świetnie sobie radzimy bez fachowców! Ja z ojcem na dachu, a brat sprytnie podaje materiały słałe (łaty) jak i te płynne (soki). :roll: Musimy się uwijać bo operacja coraz bliżej, a jeszcze trochę pracy przed nami. :D I chcę pomóc jak najwięcej, a nie bezczynnie siedzieć w domu :cry: bo potem to jestem uziemiony na kilka miesięcy :evil: :cry: :evil: I póki daję radę to pomagam jak mogę :D
Może uda mi się jeszcze pomóc przy zakładaniu blachy?


Poczekajcie sekundkę, cos mnie wzieło na słodkie i musze coś poszukać................




Co za polityka ,żeby w domu nawet głupiej czekolady nie było! :evil: :cry: :lol: I awaryjnie złapałem się za słone orzeszki :D
Też mogą być :D a więc wcinamy i piszemy dalej......

I dziś zaczeliśmy od założenia jętek, a potem za nabijanie łat. I tak jakoś dzień zleciał.......oby tylko ona zalatywał........do ziemi jest ładnych kilka metrów!!!
dobrze, że żonaka tego nie widzi bo by zawału dostała.

Niedobrze mi już od tych słonych orzeszków :-? bleeeeee Na śniadanie tradycyjnie przychodzi nasz śmietnik futrzany Pluto i kotka co mieszka u nas w blaszaku i szykuje sobie gniazdo dla małych sierścuszków :D :D
tylko zdjęć nie mam, znaczy się mam , ale na aparacie brata :-?
Potem nadrobię zaległości!
Teraz trzeba myśleć skąd wytargać kasę na blachodachówkę :cry:
I jedną stronę budynku mamy już obitą!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D
Jutro zaczynamy od przerzucenia rusztowania na drugą stronę i zabrania się za konstrukcję daszku.

To tyle musze kończyć bo żonka zaraz przychodzi i trzeba nogi umyć , bo może się dziś coś trafi.............. :oops: :wink:
Tagi - katalog słów kluczowych: Brak Edytuj Tagi
Kategorie
Dzienniki Budowy na Forum