dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 1 z 74
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 1463
  1. #1

    Domyślnie Pamiątki - kącik wymiany myśli i wrażeń

    Bijemy się ze swoimi myślami, czasem nie potrafimy czegoś powiedzieć najbliższej osobie, a rozmawiamy o tym z osobą nieznajomą. Gryziemy się ze sobą, płaczemy w poduszkę, zaciskamy zęby. A przecież można to napisać. Będzie łatwiej, lepiej, spokojniej i lżej...

    "O czym pisać ? O wszystkim. O poezji zatem więc. Bo wszystko jest poezją, każdy jest poetą. Do sformułowania tej oczywistości powoli doprowadziło mnie widziane, słyszane, przebyte, przeczute, przewrażliwione, przeklęte i błogosławione, nad wyraz rzadko tu i tam przeczytane. Wszystko jest poezją, każdy jest poetą.
    Wszystko jest poezją, a najmniej poezją jest napisany wiersz; każdy jest poetą, a najmniej poetą jest poeta piszący wiersze: czy to też jest oczywistość ? Jeszcze nie wiadomo. Wiele znaków na ziemi i niebie wskazuje na to, że tak istotnie jest. Wiele znaków zwłaszcza na ziemi."

    Edward Stachura

    __________________________________________________ _________________
    Inspirację zaczerpnąłem z audycji "Literacko - muzyczny kantor wymiany myśli i wrażeń Andrzeja Garczarka".

  2. #2

    Domyślnie

    Wisława Szymborska

    "Na wieży Babel"

    - Która godzina? - Tak, jestem szczęśliwa,
    i brak mi tylko dzwoneczka u szyi,
    który by brzęczał nad Tobą, gdy śpisz.
    - Więc nie słyszałaś burzy? Murem targnął wiatr,
    wieża ziewnęła jak lew, wielką bramą
    na skrzypiących zawiasach. - Jak to, zapomniałeś?
    Miałam na sobie zwykłą szarą suknię
    spinaną na ramieniu. - I natychmiast potem
    niebo pękło w stubłysku. - Jakże mogłam wejść,
    przecież nie byłeś sam. - Ujrzałem nagle
    kolory sprzed istnienia wzroku. - Szkoda,
    że nie możesz mi przyrzec. - Masz słuszność,
    widocznie to był sen. - Dlaczego kłamiesz,
    dlaczego mówisz do mnie jej imieniem,
    kochasz ją jeszcze? - O tak, chciałbym,
    żebyś została ze mną. - Nie mam żalu,
    powinnam była domyślić się tego.
    - Wciąż myślisz o nim? - Ależ ja nie płaczę.
    - I to już wszystko? - Nikogo jak ciebie.
    - Przynajmniej jesteś szczera. - Bądź spokojny,
    wyjadę z tego miasta. - Bądź spokojna,
    odejdę stąd. - Masz takie piękne ręce.
    - To stare dzieje, ostrze przeszło
    nie naruszając kości. - Nie ma za co,
    mój drogi, nie ma za co. - Nie wiem
    i nie chcę wiedzieć, która to godzina.

    Pamiątka - w piękną letnią noc, jakieś dwadzieścia lat temu, Kaczkowski czytał ten wiersz w nagraniu "Friends of Mr. Cairo" Vangelisa z Andersonem... a teraz czuję ten sam dreszcz...

  3. #3
    Guest

    Domyślnie

    Siedem nieb w bożym jest świecie:
    Pierwszem - zielona wiosna,
    Drugiem - tęsknota miłosna,
    Modlitwa - niebo jest trzecie,
    Czwarte - pieśń słowy Bożemi,
    Piąte - sam nieba krąg siny,
    A szóste - uśmiech dziewczyny,
    Co jest aniołem na ziemi.
    A siódme - wszystko, och! społem,
    Sześć nieb, och! niczem niestety,
    Bo to jest miłość kobiety,
    Co jest twej duszy aniołem.


    [ F. Faleński ]

  4. #4
    Guest

    Domyślnie

    Kiedyś maiałam skrzydła
    miast ramion
    one niosły mnie w świat
    tak wysoko

    kiedyś miałam płomienie
    miast oczu
    dostrzegałam to
    co niewidzialne

    unosiła mnie fala radości
    i krążyłam nad wodą burzliwą
    omijałam latarnie kuszace
    niewinna

    potem gniazdo uwiłam dostojnie
    młode w blasku spokoju wzrastały
    osłaniałam przed wiatrem ze świata
    takim co niesie grad

    chciałam wzlecieć dziś rano
    jak kiedyś
    uniesiona przez prądy nieznane
    rozłożyłam ramiona szeroko
    i zostałam w bezruchu zdziwiona

    Wszystkie pióra szas mi oberwał
    Wszystek puch z pod serca wydarłam
    pozostały mi lotne marzenia
    i te pióra nogami wdeptane

  5. #5

    Domyślnie

    Gosciu! optymizmu!

  6. #6

    Domyślnie

    Ma, nie optymizm jest naturą człowieka, a realizm...


    Elżbieta Adamiak

    "Gdy wybierać jeszcze mogłam"

    Gdy wybierać jeszcze mogłam, mówić tak lub nie
    Zawsze mogłam wstać i wyjść bez słów
    Gdy wybierać jeszcze mogłam, żyłam jak we mgle
    Niby w uniesieniu, niby nie
    Czasem to chciałam nawet nazwać wolnością
    Inni mówili na to tak

    Jeśli to samotność była, szkoda dla niej słów
    Jeśli to samotność była, szkoda dla niej słów
    Lepiej, że jest tak jak jest
    Jeśli to swoboda była, wrócić nie da się
    Czasu, co przysypał piach

    Gdy wybierać jeszcze mogłam, z kim, do kogo, gdzie
    Nie wiedziałam, ile warte to
    Dzisiaj dni dzielone skrzętnie dzień za każdy dzień
    Jakby ich od roku było mniej
    Jeśli to wolność była, durna swoboda jedna
    Czemu nie chciała wtedy mnie

  7. #7
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZEFORUMOWA DOBRA DUSZA I POMOCNA DŁOŃFORUMOWICZ WIELKI SERCEM
    EDZIA

    Zarejestrowany
    Apr 2002
    Posty
    6.149

    Domyślnie

    Słowa tej piosenki towarzyszyły mi od zawsze, były swoistą inspiracją do zycia i pozostało tak do dzisiaj...
    słowa: Wojciech Bellon
    A jeśli dom będę miał to będzie bukowy koniecznie
    pachnący i słoneczny - wieczorem usiądę wiatr gra
    a zegar na ścianie gwarzy dobrze się idzie panie zegarze
    tik tak; tik-tak; tik-tak
    świeca skwierczy i mruga przewrotnie
    więc puszczam oko do niej – dobry humor dziś pani ma
    dobry humor dziś pani ma
    Szukam szukania mi trzeba
    Domu gitarą i piórem
    góry nade mną jak niebo
    niebo nade mną jak góry
    Gdy głosy usłyszę u drzwi czyjekolwiek wejdźcie poproszę
    jestem zbieraczem głosów a dom mój bardzo lubi gdy
    śmiech ściany mu rozjaśnia i gędźby lubi pieśni
    wpadnijcie na parę chwil kiedy los was zawiedzie w te strony
    bo dom mój otworem stoi dla takich jak wy,
    dla takich jak wy
    Zaproszę dzień i noc, zaproszę cztery wiatry
    dla wszystkich drzwi otwarte - ktoś poda pierwszy ton
    zagramy na góry koncert buków porą pachnącą
    Nasiąkną ściany grą A zmęczonym wędrownikom
    odpocząć pozwolą muzyką bo taki będzie mój dom
    bo taki będzie mój dom 2x

  8. #8

    Domyślnie

    Pięknie, Edzia - a refren zawsze zaczynał audycję Deblesema w Trójce "Gitarą i piórem"....


    "NASZE PRZEBUDZENIE"
    Buzu Squat

    Słuchać w pełnym słońcu, jak pulsuje ziemia
    Uspokoić swoje serce, niczego już nie zmieniać
    I uwierzyć w siebie, porzucając sny
    A twój bunt przemija, a nie ty.

    I
    Nie wiesz
    Nie wiesz
    Nie rozumiesz nic

    Widzieć parę bobrów przytulonych nad potokiem
    Nie zabijać ich więcej, cieszyć się widokiem
    Nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzić w ich skórę
    Stępić w sobie instynkt łowcy, wtopić w naturę.

    Wybrać to co dobre, z mądrych starych ksiąg
    Uszanować swoją godność, doceniając ją
    A gdy wreszcie uda się, własne zło pokonać
    Żeby zawsze mieć przy sobie, czyjeś ramiona.

    Wyczuć taką chwilę w której kocha się życie
    I móc w niej być stale na wieczność w zachwycie
    W pełnym słońcu dumnie, na własnych nogach
    Może wtedy będzie można ujrzeć uśmiech Boga.

    Przejść wielką rzekę
    Bez bólu i wyrzeczeń

  9. #9
    Guest

    Domyślnie

    SPRAWIEDLIWOSC

    ks.Twardowski

    Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
    gdyby wszyscy byli silni jak konie
    gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
    gdyby każdy miał to samo
    nikt nikomu nie byłby potrzebny

    Dziekuję Ci że sprawiedliwość Twoja jest nierównoscią
    to co mam i to czego nie mam
    nawet to czego nie mam komu dać
    zawsze jest komuś potrzebne
    jest noc żeby był dzień
    ciemno żeby świeciła gwiazda
    jest ostatnie spotkanie i rozłąka pierwsza
    modlimy się bo inni się nie modlą
    wierzymy bo inni nie wierzą
    umieramy za tych co nie chcą umierać
    kochamy bo innym serce wychłódło
    list przybliża bo inny oddala
    nierówni potrzebują siebie
    im najłatwiej zrozumieć ze każdy jest dla wszystkich
    i odczytywać całość

  10. #10
    Guest

    Domyślnie

    ....Zwieść Cię może ciągnący ulicami tłum
    wódka w parku wypita, albo zachód słońca
    lecz naprawdę nie dzieje, nie dzieje się nic
    i nie stanie się nic aż do końca...

    pozdrawiam Kraków
    Luśka

  11. #11

    Domyślnie

    jakie to ladne na dobranoc

  12. #12

    Domyślnie

    Wojtek Belon
    Wolna Grupa Bukowina

    "Kołysanka dla Joanny I"

    Zanim mi sen na oczy spłynie
    Moje myśli szybują przez lufcik
    Żeby cię ujrzeć w ową chwilę
    Gdy włosy czeszesz przed lustrem

    A kiedy zaśniesz w ciepłej pościeli
    Zmęczone długim przelotem
    Jak ptaki głowy w skrzydła wtulają
    Patrząc na sen twój spokojny

    Niech Ci się przyśnią pory roku
    Niech grają we śnie twoim i tańczą
    Jesień prężąca liście do lotu
    Lato w upale słonecznym

    A jeśli zima to w śniegu cała
    Wiosna w miłków wiosennych łąkach
    Śpij moje myśli nad tobą czuwają
    Na parapecie za oknem

  13. #13

    Domyślnie

    Aby poznać wartość jednego roku, zapytaj studenta, który odpadł w egzaminach końcowych.
    Aby poznać wartość jednego miesiąca, porozmawiaj z matką, która za wcześnie urodziła dziecko.
    Aby poznać wartość jednego tygodnia, porozmawiaj z wydawcą tygodnika.
    Aby poznać wartość jednej godziny, spytaj zakochanych, którzy czekają na to, aby się zobaczyć.
    Aby poznać wartość jednej minuty zapytaj kogoś, kto spóźnił się na swój pociąg, autobus lub samolot.
    Aby poznać wartość jednej sekundy, porozmawiaj z kimś, kto przeżył wypadek.
    Aby poznać wartość jednej milisekundy, zapytaj kogoś, kto podczas igrzysk olimpijskich zdobył srebrny medal

    Czas na nikogo nie czeka.
    Zbieraj wszystkie chwile, które pozostają, ponieważ są tego warte.
    Dziel je z wyjątkowym człowiekiem, a one będą jeszcze bardziej wartościowe.
    Pozdrawiam Groszek

  14. #14
    Przedruk z Onet
    Guest
    Przedruk z Onet

    Domyślnie

    > Po katastrofie terrorystycznej w USA 11.09.01 córka Billy
    Grahama w wywiadzie TV na pytanie: "Jak Bóg mógł pozwolić na
    coś takiego?" odpowiedziała:
    > "Jestem przekonana, że Bóg jest do głębi zasmucony z tego
    powodu,podobnie jak i my, ale od wielu już lat mówimy Bogu,
    żeby wyniósł się z naszych szkół, z naszych rządów oraz z
    naszego życia, a ponieważ jest dżentelmenem, jestem przekonana,
    że w milczeniu wycofał się.
    > Jak możemy się spodziewać, że Bóg udzieli nam swojego
    błogosławieństwa i ochroni nas, skoro my żądamy, aby On
    zostawił nas w spokoju?
    > Zobaczmy - myślę, że zaczęło się to wówczas, kiedy Madeline
    Murray O'Hare (została zamordowana, niedawno znaleziono jej
    ciało) narzekała nie chcąc żadnych modlitw w naszych szkołach,
    > a my powiedzieliśmy OK.
    > Potem ktoś powiedział, żeby lepiej nie czytali Biblii w
    szkole.....
    > Biblii, która mówi: nie zabijaj, nie kradnij, kochaj swego
    bliźniego
    > jak siebie samego.A my powiedzieliśmy OK.
    > Następnie dr. Benjamin Spock powiedział, że nie powinniśmy
    dawać klapsa dzieciom, kiedy się źle zachowują, ponieważ ich
    małe osobowości się zniekształcają i możemy zniszczyć u nich
    szacunek do samych siebie (syn dr. Spock'a popełnił
    samobójstwo).
    > A my stwierdziliśmy, że ekspert powinien wiedzieć o czym
    mówi.
    > Dlatego powiedzieliśmy OK.
    > Po czym ktoś powiedział, że lepiej by było, aby nauczyciele i
    wychowawcy nie karali naszych dzieci, kiedy się źle zachowują.
    Dyrektorzy szkół powiedzieli, że lepiej by było aby żaden
    pracownik tej szkoły nie dotykał uczniów, kiedy się źle
    zachowują, ponieważ nie chcemy złej opinii i z pewnością nie
    chcemy być zaskarżeni do sądu /istnieje ogromna różnica między
    karaniem i dotykaniem, biciem, upokarzaniem, kopaniem itd./. A
    my powiedzieliśmy OK.
    > Następnie ktoś powiedział - pozwólmy naszym córkom na
    aborcję - jeśli chcą. Nawet nie muszą o tym mówić swoim
    rodzicom.
    > A my powiedzieliśmy OK.
    > Po czym ktoś mądry z rady szkoły powiedział; ponieważ chłopcy
    i tak będą chłopcami, więc i tak będą to robić, dajmy naszym
    synom tyle kondomów, ile chcą. aby mogli zażywać tyle radości
    ile chcą, a my nie będziemy musieli mówić ich rodzicom, że
    otrzymują je w szkole. A my powiedzieliśmy OK.
    > Po czym niektórzy z wyższych wybranych urzędników
    powiedzieli, że to nieważne, co robimy prywatnie, dopóki
    wykonujemy naszą pracę?.. Zgadzając się z nimi powiedzieliśmy,
    że nie obchodzi mnie to, co ktoś, łącznie z prezydentem, robi
    prywatnie, dopóki ja mam pracę, a ekonomia jest dobra.
    > Po czym ktoś powiedział - drukujmy czasopisma że zdjęciami
    nagich kobiet i nazwijmy to zdrowym, trzeźwym podziwem dla
    piękna kobiecego ciała. A my powiedzieliśmy OK.
    > Po czym ktoś inny poszedł o krok dalej z tym podziwem i
    opublikował zdjęcia nagich dzieci, a następnie jeszcze jeden
    krok dalej i udostępnił je w Internecie.A my powiedzieliśmy -
    OK,
    > są upoważnieni do swobodnego wyrażania.
    > Po czym przemysł rozrywkowy rozpoczął produkcję widowisk TV i
    filmów promujących przemoc, profanacje, zakazany seks.
    Rozpoczął nagrania muzyki zachęcającej do gwałtu, narkotyków.
    zabójstwa, samobójstwa oraz satanistycznej. My powiedzieliśmy,
    że to tylko rozrywka. to nie ma żadnych szkodliwych skutków, w
    każdym razie nikt nie traktował tego poważnie,
    > więc idziemy do przodu. Teraz nasze dzieci nie mają sumienia,
    dlaczego nie wiedzą, co jest dobre, a co złe, i dlaczego nie
    martwi ich zabijanie obcych, kolegów z klasy oraz samych
    siebie. Prawdopodobnie, gdybyśmy o tym długo i wystarczająco
    mocno myśleli, moglibyśmy zgadnąć. Ja myślę, że ma to wiele
    > wspólnego z tym, że
    > "ZBIERAMY TO, CO ZASIALIŚMY."
    > To śmieszne, jak prostym jest dla ludzi wyrzucić Boga, a
    potem dziwić się, dlaczego świat zmierza do piekła.
    > To śmieszne, jak bardzo wierzymy w to, co napisane jest w
    gazetach, a poddajemy w wątpliwość to, co mówi Biblia.
    > To śmieszne, jak bardzo każdy chce iść do nieba, pod
    warunkiem, że nie będzie musiał wierzyć, myśleć, mówić, ani też
    czynić czegokolwiek, o czym mówi Biblia.
    > To śmieszne, jak ktoś może powiedzieć "Wierzę w Boga" i nadal
    iść za szatanem, który, tak a'propos również "wierzy" w Boga.
    > To śmieszne, jak łatwo osądzamy, ale nie chcemy być osądzeni.
    > To śmieszne, jak możesz wysyłać tysiące "dowcipów" przez e-
    mail, które rozprzestrzeniają się jak nieokiełzany ogień, ale
    kiedy zaczynasz przesłania dotyczące Pana, ludzie dwa razy
    zastanawiają się czy podzielić się nimi.
    > To śmieszne, jak wiadomości sprośne, bezwstydne, pikantne i
    wulgarne swobodnie przenoszą się w cyber-przestrzeni lecz
    publiczna dyskusja o Bogu w szkole i w miejscu pracy jest
    tłumiona.
    > To śmieszne, jak ktoś może być zapalony dla Chrystusa w
    niedziele, a przez resztę tygodnia jest niewidzialnym
    chrześcijaninem.
    > Śmiejesz się?
    > To śmieszne, że kiedy przeczytasz tę wiadomość nie wyślesz
    jej do zbyt wielu osób z twojej listy adresowej, ponieważ nie
    jesteś pewny, w co wierzą lub co pomyślą o tobie kiedy im to
    wyślesz.
    > To śmieszne, jak bardzo mogę być przejęty tym co inni ludzie
    pomyślą o mnie, zamiast tym, co Bóg pomyśli o mnie.
    > Czy myślisz? Przekaż to dalej, jeśli uważasz, że warto. Jeśli
    nie, to wyrzuć...Nikt się o tym nie dowie.
    > Lecz jeśli to wyrzucisz, nie stój z boku i nie narzekaj nad
    fatalnym stanem tego świata! "

    (~Rabin, 2003-11-05 09:58:0

    Pozdrwiam.PWM

  15. #15

    Domyślnie

    Kołysanka dla Joanny II

    Gdy śpisz obca lampy światłu
    W półmroku rozgrzanej pościeli
    Moje pióro twoje rysy kreśli
    słowami tworzonymi pomału

    jakże nazwać noc którą się czuwa
    ciepła garść w oprawie uśmiechu
    każde słowo innych słów jest echem
    a z nowymi idzie jak po grudzie

    Gdy drzwi zostawiasz otwarte
    dla szorstkich zapachów drogi
    pomna nocy leżących odłogiem
    i wciąż pytań bezzsennych czy warto

    gdy myśl zmęczona w pół drogi
    w dom zawita o stacji tysiąc
    daj jej chwilę przy sobie odpocząć
    bo ta myśl ciągle myśli o tobie

  16. #16

    Domyślnie

    Jonasz Kofta

    "Jej portret"

    Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
    Bo tego nie wiesz nawet sama Ty
    W tańczących wokół szarych lustrach dni
    Rozbłyska Twój złoty śmiech
    Przerwany w pół czuły gest
    W pamięci składam wciąż
    Pasjans z samych serc

    Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
    To prawda nie potrzebna wcale mi
    Gdy nie po drodze będzie razem iść
    Uniosę Twój zapach snu
    Rysunek ust, barwę słów
    Niedokończony, jasny portret Twój

    Uniosę go ocalę wszędzie
    Czy będziesz przy mnie, czy nie będziesz
    Talizman mój, zamyśleń nagłych Twych i rzęs
    Obdarowany Tobą miła
    Gdy powiesz do mnie kiedyś: wybacz
    Przez życie pójdę oglądając się wstecz

  17. #17
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZEFORUMOWA DOBRA DUSZA I POMOCNA DŁOŃFORUMOWICZ WIELKI SERCEM
    EDZIA

    Zarejestrowany
    Apr 2002
    Posty
    6.149

    Domyślnie

    Jest to właściwie utwór z pogranicza wątku ... dlaczego życie jest piękne...
    jednak zdecydowałam się umieścić go tuta
    j

    Dni, których nie znamy
    Marek Grechuta

    Tyle było dni do utraty sił
    Do utraty tchu, tyle było chwil
    Gdy żałujesz tych z których nie masz nic
    Jedno warto znać, jedno tylko wiedz


    Że ważne są tylko te dni

    Których jeszcze nie znamy
    Ważnych jest kilka tych chwil
    Tych na które czekamy

    Ważne są tylko te dni
    Których jeszcze nie znamy
    Ważnych jest kilka tych chwil
    ...

    Pewien znany ktoś, kto miał dom i sad
    Zgubił nagle sens i w złe kręgi wpadł
    Choć majątek prysł, on nie stoczył się
    Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie, że

    Że ważne są tylko te dni.

    Jak rozpoznać ludzi których już nie znamy
    Jak pozbierać myśli z tych nieposkładanych
    Jak oddzielić nagle serce od rozumu
    Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu

    Jak rozpoznać ludzi, których już nie znamy
    Jak pozbierać myśli z tych nieposkładanych
    Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję
    Odpowiedzi szukaj, czasu jest tak wiele

    Bo ważne są tylko te dni...

  18. #18

    Domyślnie

    K.M. Sieniawski

    Pani Bovary

    Tylko ta woń zamorskich roślin
    przyjęcie w domu b o u r g e o i s -
    fortepian gada o miłości
    wirują fraki w trzecim pas

    Walce naiwne - Francja smętna
    szelest krynolin - wachlarz min
    ...tylko wilgotne, brudne piętra
    tylko spłowiały bury tynk

    Tylko słoneczne sny kochanków
    coraz jaśniejsze z każdym dniem -
    paryski bulwar o poranku
    nad przerażonym miastem mknie

    Tylko ta pewność że i potem
    nic się nie zmieni wokół nas -
    pomysły wujków - plotki ciotek -
    wieczór - latarnie - życie - Czas - - -

    Tęsknota za kimś, kogo nie ma
    chociaż na palcach cicho wszedł
    ...tylko tak czule pieści Emma
    pluszowej sofy ciepły grzbiet

  19. #19

    Domyślnie

    A ja pozwolę sobie na osobistą podróż dwadzieścia lat wstecz. Skłoniliście mnie do tego wspominaniem Wojtka Bellona i audycji Janusza Deblessema w niegdysiejszej Trójce. Przypomniałam sobie kolejki po bilety na Yapę (czy ktoś w ogóle wie, co to Yapa), wspólne śpiewanie "Murów" Kaczmarskiego na otwarcie koncertów, nocne przesiadywania w radiu Żak, nocne śpiewania i nie tylko...Odkurzyłam stare kasety. znalazłam w Merlinie dawne płyty. Znowu mam dwadzieścia lat....
    Dziękuję

  20. #20

Strona 1 z 74

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony