dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17

Temat: jakie rodzaje szafek kuchennych

  1. #1

    Domyślnie jakie rodzaje szafek kuchennych

    Pytanko do doświadczonych . Jakie szafki kuchenne najlepiej się sprawdzają w kuchni. Interesuje mnie, czy np. wybrać dolne szafki tylko z dwiema szufladami, czy może z jedną płytką i diwema większymi. Czy wygodniej mieś szafkę otwieraną drzwiczkową. Czy szafki górne lepiej jeśli otwierane są do góry, czy lepiej tradycyjnie do boku? Jakei safki uważacie sa najbardziej wygodne? Jak terazbyście wybrali rodzaje szafek do waszej kuchni.

  2. #2

    Domyślnie

    Ja jestem bardzo zadowolona z szuflad, są bardzo wygodne i moim zdaniem dobrze wyglądają. Za wyjątkiem szafek, gdzie musiały być drzwiczki (zlewozmywak) i wąskie cargo mam same szuflady. W każdej szafce górna szuflada płytka dwie pozostałe głębokie.

  3. #3

    Domyślnie

    zależy ile, i jakiego masz "sprzętu"
    na garnki, patelnie, tależe, kubki, herbaty i tym podobne, to ja mam z drzwiczkami i na szuflady bym nie zamienił.
    natomiast sprawdzają mi się na różnego rodzaju kasze, mąki i inne, ale wtedy szyflady muszą być nieco wyższe, żeby to spokojnie pomieścić.
    generalnie, mam małą kuchnię, i szuflad tylko cztery.
    póki co mi starcza.
    dobrą rzeczą jest również wstawić jedną szafkę bez frontów, np. pomiędzy kuchenkę a lodówkę, bo powinny być czymś odzielone.
    dzięki temu masz miesce na wodę mineralną np. i nie jest tak, że zajmuje ci połowę kuchni.
    To jest blok tekstu, który może być dodawany do Twoich postów. Ma limit 255 znaków.

  4. #4
    DOMOWNIK FORUM (min. 500) Avatar Anna Broc
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Warszawa, Dobra
    Posty
    786

    Domyślnie

    Bylam wlasnie w sklepie i ogladalam rozne zestawy kuchenne bo mam podobne rozwazania. Wyciagalam szyflady tez te (glebokie) i zastanawiam sie, czy jezeli sa w niej ustawione garnki, butelki ( np. z octem czy oliwa) to czy przy wysuwaniu cala zawartosc szuflady nie leci do przodu ( lub tylu) obijajac sie o siebie ? PO wizycie w sklepie uwazam, ze szuflady - chociaz wygladaja ladnie - nadaja sie tylko do sztuccow, nozy, ale nie zeby cos wstawic. Wniosek - kupie ( lub zamowie ) zestaw z raczej mala iloscia szuflad. Dobra rzecza wydaje mi sie jak to sugerowano - pozostawienie czesci szafki bez drzwi - wlasnie na postawienie czegos nie zagracajac blatow roboczych
    Tyle moje przemyslenia.
    Moj dom to moja przestrzen.
    Jakim cudem większość mieszka jednak w solidnie zbudowanych i wykończonych domach skoro ekipy które napotykam są do niczego ?

  5. #5

    Domyślnie

    Jak już wcześniej pisałam, jestem zdowolona użytkowniczką szuflad. Trzymam w szufladach talerze (szuflada szer. 80 cm. mieści sześć stosów talerzy. Wysuwam i mam dostęp do każdego rodzaju talerza bez konieczności np. wyjmowania tego co z przodu żeby dotrzeć do tylnego rzędu jak to zwykle na półkach bywa - i to jest główna zaleta szuflady. Nie muszę "padać na kolana" jak przed szafką.
    To samo ze szklankami kubkami, filiżankami - też okupują szufladę. Obok pieca mam szuflady, w których trzymam garnki, patelnie, pokrywki, sztućce (stojadła i te potrzebne przy gotowaniu). W szufladach też trzymam wszelkie kasze, cukry itp. torebkowo-pudełkowe produkty no i oczywiście pieczywo i przyprawy. Oprócz tego wąskie (30 cm szerokości) wykorzystuję na blender, ściereczki i różnego rodzaju folie woreczki itp. do pakowania śniadanek (a także do pieczenia). Wysokie butelki niestety do szuflad nie wchodzą - te trzymam w spiżarce przy kuchni. Z przesuwaniem się po szufladzie nie ma większego problemu w zasadzie podkładka z tworzywa problem rozwiązuje, a przy lekkich drobiazgach zawsze można użyć jakiegoś koszyczka, przekładki itp.

    Przy całej wygodzie szuflad ich wadą jest to, że jednak trochę mniej zmieści się w szafce z szufladami niż w szafce z półkami (konstrukcja szuflady zajmuje pewną przestrzeń).

  6. #6

    Domyślnie

    z waszych wypowiedzi wynika, że zarówno szuflady jak i szfki sa ok, więc pewnie zrobię pół na pół. dzięki!

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Napisał darek79
    zależy ile, i jakiego masz "sprzętu"
    na garnki, patelnie, tależe, kubki, herbaty i tym podobne, to ja mam z drzwiczkami i na szuflady bym nie zamienił.
    natomiast sprawdzają mi się na różnego rodzaju kasze, mąki i inne, ale wtedy szyflady muszą być nieco wyższe, żeby to spokojnie pomieścić.
    generalnie, mam małą kuchnię, i szuflad tylko cztery.
    póki co mi starcza.
    dobrą rzeczą jest również wstawić jedną szafkę bez frontów, np. pomiędzy kuchenkę a lodówkę, bo powinny być czymś odzielone.
    dzięki temu masz miesce na wodę mineralną np. i nie jest tak, że zajmuje ci połowę kuchni.

    To dobry pomysł. Bedę miała wnękę pod schodami zaraz przy kuchni, więc może tam bedę trzymać wodę mineralną i inne zapasy. Choć zastanawiam się czy to bedzie wygodne?

  8. #8

    Domyślnie

    Ja zdecydowałam się na szuflady wszędzie tam gdzie to możliwe, po doświadczeniach znajomych, którzy sobie to bardzo chwalą. Talerze w szufladach zaraz przy zmywarce i sztućce w górnej też. Zostają mi normalne szafki tylko w narożnikach (na garnki) i pod zlewem. Górne zrobiłam normalnie otwierane, bo są wysokie na metr (4 półki). Strasznie mnie denerwują te otwierane do góry, zwłaszcza, że niektóre firmy nie robią już w środku półek i zostaje dożo niewykorzystanego miejsca. Dla mnie jest to niewygodne, nawet przy sporadycznym używaniu u siostry. Do szuflad można zamówić przegródki, żeby nic się tam nie przesuwało.
    IMW

  9. #9
    DOMOWNIK FORUM (min. 500) Avatar Anna Broc
    Zarejestrowany
    Aug 2006
    Skąd
    Warszawa, Dobra
    Posty
    786

    Domyślnie

    A czy wyciaganie takiej pelnej szuflady nie jest ciezkie ?? Niby jest tam jakis automat wspomagajacy jej wysuwanie ale czy to sie sprawdza w praktyce, jezeli jest w szufladzie powiedzmy kilka kg cukru, kaszy, maki?? ( pamietam ze mialam w regale duze szuflady tuz przy podlodze i szlag mnie trafial jak mialam je wyciagnac gdy byly zawalone jakimis ksiazkami czy zeszytami )
    Moj dom to moja przestrzen.
    Jakim cudem większość mieszka jednak w solidnie zbudowanych i wykończonych domach skoro ekipy które napotykam są do niczego ?

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Napisał Anna Broc
    A czy wyciaganie takiej pelnej szuflady nie jest ciezkie ?? Niby jest tam jakis automat wspomagajacy jej wysuwanie ale czy to sie sprawdza w praktyce, jezeli jest w szufladzie powiedzmy kilka kg cukru, kaszy, maki?? ( pamietam ze mialam w regale duze szuflady tuz przy podlodze i szlag mnie trafial jak mialam je wyciagnac gdy byly zawalone jakimis ksiazkami czy zeszytami )
    Dlatego ja nie robię zbyt szerokich, ta na naczynia będzie miała 60 cm i potem 60 i 80, szerszych nie radzę z powyższego powodu i dlatego, że jak się chce odsunąć 120, to osoba która obok pracuje na blacie też musi się odsunąć. Moja koleżanka w wynajmowanym mieszkaniu miała 140 i to był koszmar tym bardziej, że u góry był jedyny blat roboczy. Ja będę miała system okuć Hettich i to powinno rozwiązać problem ciężaru, dodatkowo będą samodomykające się, bo wiadomo, że taka ciężka szuflada może trzaskać. Teraz te nowoczesne okucia są bez porównania lepsze niż te, które kiedyś mieliśmy w meblach.
    IMW

  11. #11
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar sebo8877
    Zarejestrowany
    Nov 2005
    Skąd
    Głogów Młp
    Kod pocztowy
    36-060
    Dzielnica
    Zabajka
    Posty
    4.324

    Domyślnie

    Cytat Napisał imwbudowa
    Cytat Napisał Anna Broc
    A czy wyciaganie takiej pelnej szuflady nie jest ciezkie ?? Niby jest tam jakis automat wspomagajacy jej wysuwanie ale czy to sie sprawdza w praktyce, jezeli jest w szufladzie powiedzmy kilka kg cukru, kaszy, maki?? ( pamietam ze mialam w regale duze szuflady tuz przy podlodze i szlag mnie trafial jak mialam je wyciagnac gdy byly zawalone jakimis ksiazkami czy zeszytami )
    Dlatego ja nie robię zbyt szerokich, ta na naczynia będzie miała 60 cm i potem 60 i 80, szerszych nie radzę z powyższego powodu i dlatego, że jak się chce odsunąć 120, to osoba która obok pracuje na blacie też musi się odsunąć. Moja koleżanka w wynajmowanym mieszkaniu miała 140 i to był koszmar tym bardziej, że u góry był jedyny blat roboczy. Ja będę miała system okuć Hettich i to powinno rozwiązać problem ciężaru, dodatkowo będą samodomykające się, bo wiadomo, że taka ciężka szuflada może trzaskać. Teraz te nowoczesne okucia są bez porównania lepsze niż te, które kiedyś mieliśmy w meblach.

    Ale niestety te okucia swoje kosztują

    Sebo8877
    Już niedługo już niebawem u siebie...

  12. #12

    Domyślnie

    trochę tak, ale jak nie dajesz dobrych okuć, to ogranicz liczbę szuflad, do takiej tradycyjnej ilości. Szuflady są drogie w porównaniu do zwykłej szafki z dobrymi okuciami.
    IMW

  13. #13

    Domyślnie

    może trochę fotek

  14. #14

    Domyślnie

    Cytat Napisał imwbudowa
    trochę tak, ale jak nie dajesz dobrych okuć, to ogranicz liczbę szuflad, do takiej tradycyjnej ilości. Szuflady są drogie w porównaniu do zwykłej szafki z dobrymi okuciami.

    Może orientujecie się jakie ceny sa dobry szuflad, a jakie zwykłych? Jakie ceny są też przegród do szafek, np na talerze?
    Co myślicie o tzw. cargo? Polecacie? W jakich wymiarach? Co trzymacie w cargo?

  15. #15

    Domyślnie

    A ja wiem, że w kuchni w domu będę miała same szuflady na dole, oprócz pod zlewem. Mam teraz jedną szafkę z bardzo głębokimi szufladami, jest świetna, trzymam tam garnki i słoiczki, soczki, itp.
    Szafki są porażką dla mnie, źle mi grzebać żeby wyciągnąć, jaką kasze, ryz czy makaron (są głębokie) muszę na kolanach klęczeć.
    Natomiast na górze będę szafki bo szuflad sobie nie mogę wyobrazić mam 160cm wzrostu.

    I bardzo ważne my mamy szuflady na porządnych prowadnicach i nawet jak jest dużo rzeczy to chodzą lekko.

  16. #16

    Domyślnie

    Cytat Napisał Korciula
    Cytat Napisał imwbudowa
    trochę tak, ale jak nie dajesz dobrych okuć, to ogranicz liczbę szuflad, do takiej tradycyjnej ilości. Szuflady są drogie w porównaniu do zwykłej szafki z dobrymi okuciami.

    Może orientujecie się jakie ceny sa dobry szuflad, a jakie zwykłych? Jakie ceny są też przegród do szafek, np na talerze?
    Co myślicie o tzw. cargo? Polecacie? W jakich wymiarach? Co trzymacie w cargo?
    Wiesz co nie pamiętam, oczywiście dużo zależy od frontu. Wiem, że jak chciałam zrobić wąską szufladę (40 cm), to mi odradzano z dwóch powodów: koszt i rzeczywisty rozmiar szuflady w środku miałby 30 cm.
    Sprawdź też w cenach ikei na stronie www. Oni mają www.Blum.pl
    IMW

  17. #17
    SYMPATYK FORUM (min. 10)
    new0710

    Zarejestrowany
    Jan 2017
    Skąd
    warszawa
    Kod pocztowy
    01-293
    Posty
    11

    Domyślnie

    w kuchni trzeba sporo napakowac, polecam wieksza ilosc szuflad i szafek

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony