dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1

    Domyślnie Coś napadło na moje drzewko

    Czy to coś groźnego i czym ewentualnie "zabić"?









  2. #2

    Domyślnie

    Martwić się, czy ignorować objawy - nikt nie pomoże ?

  3. #3

    Domyślnie

    Szukałem, szukałem i prawdopodobnie znalazłem - rdza kory sosny wejmutki. Sosna przed posadzeniem rosła ok 40 m od porzeczek i to najprawdopodobniej było przyczyną zarażenia - prawdopodobnistwo uratowania po ataku jest marne.

  4. #4
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!FORUMOWICZ WIELKI SERCEMMODERATOR FORUM
    Elfir

    Zarejestrowany
    Dec 2007
    Skąd
    Kórnik
    Posty
    47.314
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    54

    Domyślnie

    prawdopodobieństwo uratowania jest żadne, bo trzeba wycinac porazone pędy a u ciebie porazony jest pęd główny.

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony