dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 1332 z 1332
Pokaż wyniki od 26.621 do 26.638 z 26638
  1. #26621

    Domyślnie

    Zaraz Was nadrobię, ale tak na szybko:

    Mania, współczuję perypetii wszelakich

    Pestka, piekności pokazujesz, szalenie zazdroszczę tego wiąza. Masz racje ,że ciężki do zdobycia, szukałam, gdzieś znalazłam 60 zł sadzonka sięgająca kolan.

  2. #26622
    Lider FORUM (min. 2800)
    mmikka

    Zarejestrowany
    Sep 2015
    Skąd
    małopolska
    Posty
    3.346

    Domyślnie

    Wczoraj rano mieliśmy w kominku kawkę(?). Jak mąż wyjął górne blachy z kominka wzięła i uciekła do góry. Dzisiaj w ogródku sąsiada zobaczyłam na kamieniu zmokłą kawkę. Z początku pomyślałam, że sztuczny ptak, tylko te zamoknięte piórka dziwnie wyglądały, nie ruszała się przez kilka minut. Podeszłam do niej i nie uciekała. Zabrałam do domu, wysuszyłam. Na siłę strzykawką wodą z cukrem napoiłam i jajko na miękko ugotowałam. Siedzi bida w kocim koszyku i czasem jabłko dziubie.
    Teraz się zastanawiam kiedy ją wypuścić, cały czas deszcz pada i jest zimno.
    Śmierdziała dymem, więc to ona mogła wczoraj w kominie buszować.

  3. #26623
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) Avatar mania1220
    Zarejestrowany
    May 2011
    Skąd
    Other side of the globe
    Posty
    12.643
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    1

    Domyślnie

    Tez sie pytam - TAR - ktory japonczyk??

    wyobrazcie sobie ze pojechalam wczoraj i powiedzieli nie robia zwrotow.....do lipca
    myslalam ze wyjde z siebie. Mowie im ze na stronie nic nie bylo napisane, to mi mowia ze na tablicach przed sklepem jak sie staje w kolejce (kolejek ZERO) , pytam wiec czy widzi ze stoje w kolejce???? Mowie - to co, od was chore, teraz mam byc miesiac bez drzewek??? SORRY - tylko tyle uslyszalam. Wyszlam zla jak diabli, czas zmarnowany, na druga strone miasta musialam jechac - po nic
    Drzewka wrocily do domu. Jeden na amen zdechly, drugiemu obcielam te czarne co sie zaczely, niech stoi miesiac zobaczymy.

    Jedziemy dzis obejrzec piekarnik. Mam cala chate ludzi by sie sprzydalo. No ale, piekarnik ktory chce "special order" to diabli wiedza kiedy przyjdzie


    Mika - masz ptaka w koszyku, a gdzie fotka z bliska????????

  4. #26624
    Lider FORUM (min. 2800)
    mmikka

    Zarejestrowany
    Sep 2015
    Skąd
    małopolska
    Posty
    3.346

    Domyślnie

    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMAG6286.jpg
Wyświetleń:	27
Rozmiar:	96,9 KB
ID:	444714Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMAG6288.jpg
Wyświetleń:	37
Rozmiar:	94,3 KB
ID:	444715

  5. #26625
    Lider FORUM (min. 2800)
    mmikka

    Zarejestrowany
    Sep 2015
    Skąd
    małopolska
    Posty
    3.346

    Domyślnie

    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMAG6289.jpg
Wyświetleń:	25
Rozmiar:	93,9 KB
ID:	444716Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMAG6295.jpg
Wyświetleń:	22
Rozmiar:	102,5 KB
ID:	444717Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMAG6294.jpg
Wyświetleń:	22
Rozmiar:	100,0 KB
ID:	444718
    Zielone pomidorki i porównanie Pestki pięknych kwiatów wisterii i moich pączków

  6. #26626

    Domyślnie

    MMika, jak to??? pomidorki? Ja dopiero na jednym krzaczku kwiaty mam

    Jakieś wszystko mizerne póki co u mnie, zimno jest

  7. #26627
    Lider FORUM (min. 2800)
    mmikka

    Zarejestrowany
    Sep 2015
    Skąd
    małopolska
    Posty
    3.346

    Domyślnie

    Na 6 krzaczków jeden ma pomidorki.
    Wypuściłam ptaka i żałuję. Francowaty przefrunął za płot i teraz siedzi na ziemi na terenie hurtowni. Nie będę przez 1,8 metrowy płot przeskakiwała, jak mają kamery to jakaś ochrona może mnie zwinąć

  8. #26628
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZEFORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar pestka56
    Zarejestrowany
    Sep 2007
    Kod pocztowy
    05-530
    Posty
    27.207

    Domyślnie

    Eh, Mania, czarna seria

    Mmikka, jak to pomidorki? U mnie ledwie 2 kwiatuszki Wisteria będzie ten pąk rozwijać tydzień i będzie pięknie. Moje deszcz wczoraj złomotał. Białe już nie są białe i wszystkie grona smętnie wiszą.

    Joana, fuks mi się naprawdę trafił z tym wiązem
    INSPIRACJE KOMINKOWE

    PINTEREST pestki56

    Uważam, że telewizja jest bardzo pouczająca. Za każdym razem,
    kiedy ktoś włącza telewizor, wychodzę do innego pokoju i czytam dobrą książkę

    (Groucho Marx)

  9. #26629
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZEFORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar pestka56
    Zarejestrowany
    Sep 2007
    Kod pocztowy
    05-530
    Posty
    27.207

    Domyślnie

    Może ta kawka chora? Nie ma gdzieś koło ciebie jakiegoś azylu dla zwierząt? Oni by ją zabrali
    INSPIRACJE KOMINKOWE

    PINTEREST pestki56

    Uważam, że telewizja jest bardzo pouczająca. Za każdym razem,
    kiedy ktoś włącza telewizor, wychodzę do innego pokoju i czytam dobrą książkę

    (Groucho Marx)

  10. #26630
    Lider FORUM (min. 2800)
    mmikka

    Zarejestrowany
    Sep 2015
    Skąd
    małopolska
    Posty
    3.346

    Domyślnie

    Jak była w domu puściłam z kompa odgłosy kawek, moja w koszyku dzioba rozdarła też. Mąż wystawił koszyk na schody do ogródka, otworzył drzwiczki i ona dalej dzioba darła. Siadła na drzwiczkach i po chwili stado wron i innych czarnuchów nad nami przeleciało. Wtedy w ich stronę pofrunęła i spadła za płotem. Długo stałam na ławce obserwowałam ją jak stała na ziemi. Jedna wrona koło niej spacerowała i zaczęła ją prowadzić w kierunku parku. Deszcz zaczął padać, zimno mi się zrobiło i wróciłam do domu. Za jakiś czas wróciłam i nie zobaczyłam jej. Mogły mi ją zasłaniać krzaki, na pewno się nie odzywała bo nic nie słyszałam. Potem nie było nas kilka godzin, jak wróciłam pozaglądałam za ten płot i nic nie obczaiłam. Oby deszcz nie padał, teraz jest cieplej niż w dzień, może przeżyje?

    Pomidory zabierałam na noc do domu, ostatnie 2 noce spędziły na dworze. Dwa ostatnie dni stoją pod stołem i nad nimi jest rozłożony parasol ogrodowy, żeby przed deszczem je trochę uchronić.

  11. #26631
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar TAR
    Zarejestrowany
    May 2009
    Posty
    20.764

    Domyślnie

    Cytat Napisał joana_ Zobacz post
    Zaraz Was nadrobię, ale tak na szybko:

    Mania, współczuję perypetii wszelakich

    Pestka, piekności pokazujesz, szalenie zazdroszczę tego wiąza. Masz racje ,że ciężki do zdobycia, szukałam, gdzieś znalazłam 60 zł sadzonka sięgająca kolan.

    u nas sadzonki do kolan po 23 zł.


  12. #26632
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar TAR
    Zarejestrowany
    May 2009
    Posty
    20.764

    Domyślnie

    Sangokaku, najpierw mroz go niestety dziabnal a miał juz liscie. Pozostałe prysne profilaktycznie na grzyba. Mnie sie nawet nie chce jechac do tego ogrodniczego. Najpierw korki, potem czekanie na parkingu az miejsce znajde a potem uzeranie sie z ludzmi i stanie w kilometrowej kolejce. Ludzie zamiast z dupami w domach siedziec to sie po miescie szlajaja - tak wyglada praca zdalna wg. niektorych. a potem lamenty, ze roboty nie ma. Jak mnie to wkurza. Do centrów handlowych kolejki kilometrowe, szał jak za gierka. ja czekam 3 miesiac by szkla w okularach wymienic, najpierw zamkniete a teraz dzikie tabuny.

    Pestka to raczej wina producenta nie sprzedawcy.


  13. #26633
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar TAR
    Zarejestrowany
    May 2009
    Posty
    20.764

    Domyślnie

    Mikka to mogl byc podlot kawki. Wszelkie azyle i schrony, animalsi pisza by nie zabierac mlodych ptakow, nawet jak wygladaja na przestraszone i sa same. Ostatnio bodajze w Braniewie lub Słupsku bylo tak z mloda sówka, siedziala pod drzewem i ktos niepotrzebnie ja zabral i zaniosł do azylu. Tak samo jak nie zabieramy i nie dotykamy malych samotnych sarenek czy zajaczkow. Chocby nam sie wydawalo, ze to sierotki. Matka specjalnie zostawia mlode ukryte przed drapieznikami. Mlode jest tak przez nia wylizane, ze nie ma zapachu a kiedy je dotkniemy to po sarnie. Nawet jak sarenka piszczy to nie podchodzimy, piszczy bo sie boi. Małych jeży tez nie zabieramy z gniazda jesli sie nie upewnimy, ze ich mama nie wrocila. Sami tez bysmy nie chcieli zeby ktos nam dziecko z wozka wyciagnal jesli ptak czy zwierzak jest ranny to jak najbardziej azyl ale jesli nam sie tylko wydaje to zostawmy nature naturze.

    Moja makolągwa zalożyła gniazdo w modrzewiu, przypadkiem zauwazylam. Wiecie jak mnie korci zeby podejsc i sprawdzic czy sa jajeczka, a sa na pewno. Jednak nie robie tego, nie chce by sie wystraszyla i zeby wrocila do gniazda. Ona caly czas jest blisko, widze jak obserwuje, słysze jak wydaje dzwieki ostrzegawcze kiedy za bardzo podchodzimy do drzewa. Akurat na modrzewia mam idealny widok z tarasu wiec moge sobie poobserwowac z daleka.


  14. #26634
    Lider FORUM (min. 2800)
    mmikka

    Zarejestrowany
    Sep 2015
    Skąd
    małopolska
    Posty
    3.346

    Domyślnie

    Gdybym ją zostawiła w ogródku, to kot sąsiada szybko by ją dopadł. Kocur nawet na wiewiórkę na sośnie chciał się rzucić.Po chyba 2 latach wróciła wiewiórka na sosny.
    Teraz można wycinać drzewa? W ostatnich dniach widzę kupę wielkich drzew wyciętych.

  15. #26635
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) Avatar mania1220
    Zarejestrowany
    May 2011
    Skąd
    Other side of the globe
    Posty
    12.643
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    1

    Domyślnie

    Mika a sprawdzalas dzisiaj czy sie tam gdzie rusza?

    U mnie wczoraj jakis kocur chcial wlezc, wisial na bramce i ani myslal zrobic w tyl zwrot, M mu "kota" pogonil. Mowil ze ludzie na FB ciagle o tym kocie pisza - lazi wszedzie, wlazi ludziom, sika, potem smierdzi no i wlasnie - ptaki. Teraz Robinki powoli z gniazd wyskakuja, a one odrazu nie fruwaja, laza po ziemi i nismo spia, taki kocur to zabojstwo
    Raz tak mloda Robinke wyciagalam z dziury przy oknie - wpadla i wyjsc nie mogla, fruwac toto jeszcze nie umialo, ojciec z matka o malo mi lba nie urwali tak mi nad glowa latali, ale nie dziabli mnie, robinke dziecko wyciaglam przez scierke. Zabe tez juz stamtad wyciagalam.

    u sasiadki te synogarlice byly - byly 3 wielkie burze z wilkim wiatrem - zdmuchlo cale gniazdo ale zyja, przez plot widzialam ze wieczorem sie ukladaja na najnizszych galeziach magnoli. Normalnie jakby kot je zezarl tobym mu leb ukrecila
    Moja nadal siedzi na gniezdzie, kosilam trawe przed chwilka i zerklam. Co tam ma nie wiem, za wysoko zeby fotki cyknac nawet. Jak nie lezy na gniezdzie to w ogrodzie sie mamuska wyleguje.

  16. #26636
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) Avatar mania1220
    Zarejestrowany
    May 2011
    Skąd
    Other side of the globe
    Posty
    12.643
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    1

    Domyślnie

    a wczoraj u mnie

    ostatnie zdjecie fontanny, wode spuszczalam wlasnie




    i demolka







    i teraz w czarnej dupie jestem - podstawa jest szersza niz przejcie ze slupami bedzie, grubisci okolo 20cm w srodku kratko-pret. Nie da rady tego rozwalic. Trzeba by pozyczyc ta maszyne co dziubie i narobic huku - za duzo roboty. To i tak bedzie przejsciem z drzewa zasloniete wiec spoko - ale - nie moge posadzic wisterii jak chcialam. Jedna ok, z boku gdzie ziemia bedzie, ale druga wypada tam gdzie beton i co teraz??????

    jaki nachyl moge najwiekszy zrobic od slupa?? bo nie wiem czy ja tak ciagnac do slupa ponad betonem. Czy poprostu posadzic z tej strony tu gdzie ziemia na pierwszym slupie a druga tam na trzecim slupie bo wypadnie gdzie ziemia. Nie byloby wisterii w srodkowym slupie (bo beda ich 3).

    szybko mi tu radzic

  17. #26637
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) Avatar mania1220
    Zarejestrowany
    May 2011
    Skąd
    Other side of the globe
    Posty
    12.643
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    1

    Domyślnie

    a tak dodam jeszcze - jedna scianka sie sie zwalila, ale nadal nie puscilo. Ani slupy ani przod - to byla syzyfowa praca, klej tak trzymal ze nie szlo je rozwalic. Potem przenosic - kazda wazy 12 kg zajelo caly dzien
    teraz co sie da wsadzi sie pod tamto przejscie, reszte znow przenisc/przewiezc na front trzeba i znow kontener zamowic.
    Czekam az M dzis z pracy wroci i musi skonczyc plot - zabic przynajmniej tam gdzie szopka bedzie - wczoraj pisali jest juz gotowa, w srode przywoza.

    kupilam piekarnik wczoraj no i tak jak myslalam - trzeba czekac : 4-6 tygodni wszystko zalezy czy Samsung ma je na skladzie

  18. #26638
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZEFORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar pestka56
    Zarejestrowany
    Sep 2007
    Kod pocztowy
    05-530
    Posty
    27.207

    Domyślnie

    Moje koty zlikwidowały myszy i nornice w ogrodzie. Na ptaki jak były młodsze probowały polować. Kos pogonił Theano, bo ona najbardziej zadziorna była i teraz nawet nie kłapie pyszczkiem jak widzi ptaka.

    Posadź 2 wisterie przy zewnętrznych slupach i poprowadź tak, żeby spuścić pędy na środkowy słup.
    INSPIRACJE KOMINKOWE

    PINTEREST pestki56

    Uważam, że telewizja jest bardzo pouczająca. Za każdym razem,
    kiedy ktoś włącza telewizor, wychodzę do innego pokoju i czytam dobrą książkę

    (Groucho Marx)

Strona 1332 z 1332

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony