dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    misza013

    Zarejestrowany
    Oct 2011
    Skąd
    Skałka
    Kod pocztowy
    55-080
    Posty
    1

    Domyślnie Budowa domu w Polsce bedac za granica

    Witam Wszystkich
    Od kilku miesiecy rozwazam budowe domu w Polsce obecie przebywam w Anglii,
    zastanawiam sie czy jest to wogole mozliwe, w marcu wracam do pracy na pol etatu i planowalam co 2 tygodnie latac do pl aby kontrolowac wszystko. Co o tym sadzicie ??
    pozdrawiam i dziekuje za odp.

  2. #2
    ELITA FORUM (min. 1000)
    dzabij

    Zarejestrowany
    Jun 2004
    Skąd
    Henryków Urocze gm. Piaseczno
    Posty
    2.194

    Domyślnie

    Wszystko jest mozliwe, jest na tym forum wiele osób ktore robi podobnie.

    Zakładam że jeżeli chcesz budować dom to myślisz o budowie systemem gospodarczym.

    Budowę można podzielic na dwa etapy; pierwszy do stanu powiedzmy developerskiego i drugi etap wykańczania.

    Od stanu zero do developerskiego -> moim zdaniem potrzebujesz w Polsce zaufanej osoby która po pierwsze będzie doglądać budowy częściej niż raz na 2 tygodnie (i będzie potrafiła odpowiedziec na wiele pytań ad-hoc ze strony budowlańców) a po drugie będzie zarządzać pieniędzmi. Za grube rzeczy możesz płacić przelewami nawet z zagranicy, ale na bank będzie potrzebna często gotówka na placu budowy. Oczywiście najlepsza osoba to kumaty członek rodziny; jeżeli o taką osobę ciężko to można (a nawet trzeba) zatrudnić jakiegoś rozsądnego kierownika budowy, który nie będzie jedynie figurantem w dokumentach. Oczywiście trzeba mu będzie za to odpowiednio zapłacić.

    Wykończeniówka - moim zdaniem w trakcie tego etapu jesteś niezbędna na miejscu. Tutaj jest tyle indywidualnych decyzji że nie sposób posiłkować się osobami trzecimi. Często widząć efekt poszczegolnych prac zmienia się zdanie i wybiera inne rozwiązania. Na tym etapie czas mozna oszczędzić mając dobry projekt wnętrza wraz z listą zakupów, bo mnostwo czasu schodzi na wybor kafelków, kibelków, umywalek itp. dodatków. Są oczywiście firmy które zrobią projekt wnętrz i będą nadzorować jego wykonanie (a nawet mają "swoje" ekipy), ale to oczywiście odpowiednio droższe rozwiązanie.

  3. #3

    Domyślnie

    Kolego zapomnij
    Ja budowałem podobnie mieszkając za granica i do dzisiaj poprawiam i przeklinam!!!!!!!!!!

  4. #4

    Domyślnie

    powiem tak zacząłem robić projekt i musiałem podziękować panom projektantom znaleźć innego, bo im się wydaje że my tu na emigracji pracujemy jako pomocnicy i sprzątaczki a wiedza nasza jest żadna, nie odważył bym się na wpuszczenie jakiejś ekipy na budowę mojego domu nie mówię że w kraju nie zostali żadni dobrzy fachowcy ale ci co zostali mają kolejki tak długie że bym się nie doczekał, jak dopnę sprawy papierkowe i przygotuję całą strategię zjeżdżam i sam będę bydował
    dom szkieletowy 106mpu, 35cm styropianu i wełny, GWC żwirowe 30m3 , ogrzewanie nadmuchowe płaszczowe i zwykłe z reku bufor oraz kominek wodny, wszystko "tymi rękami zrobione"

  5. #5
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZEFORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar dorkaS
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    3.499
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    28

    Domyślnie

    Jak to się to w praktyce odbywa możesz przeczytać w moim dzienniku. Najważniejsze to nabyć sporą wiedzę ogólną, mieć dostęp do internetu i mocno trzymać telefon w garści. Latanie co dwa tygodnie wybij sobie z głowy, bo się wykończysz.
    Każdy etap musisz przemyśleć bardzo starannie, nie szukaj tanich i przypadkowych wykonawców. Materiały możesz nabyć telefonicznie. Warto szukać po całym kraju, bo czasem mimo kosztów transportu warto wlec 500km niż kupować na miejscu. Przydaje się mieć otwarty rachunek kredytowy w pobliskiej hurtowni, żeby Twój wykonawca, jak mu zabraknie gwoździa i worka zaprawy nie angażował Ciebie w takie rzeczy. Nie płacić zaliczek, lecz po zakończeniu określonego, wcześniej umówionego etapu. U mnie to działało na etapie SSO. Dalsze etapy będę testować w nieokreślenie bliskiej przyszłości.

  6. #6
    Lider FORUM (min. 2800) Avatar googulek
    Zarejestrowany
    Jan 2008
    Posty
    2.811
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    226

    Domyślnie

    U mnie tez budowa na odleglosc - 1200 km. Wyjazdy do polski tylko 3 razy w roku, tydzien na wielkanoc, dwa w grudniu i cztery w sierpniu. Ale dalismy rade. Tesciu na miejscu, dopilnowal stanu surowego, czeste telefony, internet. Robilismy ile sie dalo podczas pobytow w polsce. duzo rzeczy wybieralam, ogladalam we francji, potem zamawialam w polsce zeby miec pewnosc ze dojdzie na czas i wtedy kiedy my tam bedziemy. Same meble i dodatki kupowalam i nadal kupuje tutaj i transportem podaje do polski.
    Nie bylo latwo ale moglo byc gorzej w tym roku spedzilismy w naszej chatce pierwsze wakacje. Dzis wiem ze warto bylo! a zmagania opisane w dzienniku

  7. #7
    DOMOWNIK FORUM (min. 500) Avatar MiA & Wojtek
    Zarejestrowany
    Dec 2006
    Skąd
    Niemcy/ okolice Gdyni
    Posty
    670
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    70

    Domyślnie

    Z peryspektywy czasu i doswiadczen...
    Kiedy czytam swoje pierwsze optymistyczne posty, to nie wiem czy smiac sie czy gorzko zaplakac nad swoja naiwnoscia
    Osoba, ktora miala byc kompetentna do nadzorowania budowy (posiada firme zajmujaca sie oknami/drzwiami/wykonczeniowka) a do tego jest wspolwascicielem drugiej czesci domu niestety nie dosyc, ze nie dopilnowala budowy, to spieprzyla takze prace wykonywane przez siebie (byc moze tylko w naszej czesci domu??) to w rezultacie budowy i roznych perturbacji z przyjaciela stala sie wrogiem, o racjach decydowal sad itp.

    Stracilismy kupe kasy, nerwow i..co najistotniejsze wiary w drugiego czlowieka
    W zyciu wiecej NIGDY!
    Ostatnio edytowane przez MiA & Wojtek ; 09-08-2012 o 16:21
    MiA
    Jak to mówią daltoniści:
    Życie jest jak tęcza - raz białe, raz czarne...
    Dziennik i Komentarze

  8. #8

    Domyślnie

    Moja kuzynka w taki zaoczny sposób budowała dom. Niestety skończyło się to mega opóźnieniami. Ale nie jest powiedziane, że tak musi być zawsze, moim zdaniem wszystko jest kwestią komunikacji i organizacji!

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony