dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 3 z 194
Pokaż wyniki od 41 do 60 z 3878
  1. #41
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Remigiusz.
    Zarejestrowany
    Oct 2011
    Skąd
    Strzyżów
    Kod pocztowy
    38-100
    Posty
    118

    Domyślnie

    Aha czyli w prosty sposób Kurcze tylko kupilem RCK na komin do w murowania
    C.O.: DEFRO Optima Komfort 15kW, Miarkownik ciągu Honeywell, Zawor 4D ESBE, Grawitacja & Pompy, stalowo żeberkowe kaloryfery
    C.W.U.: Taurus OG 150l
    DOM ~115m²: 45cm cegla + pustaki betonowe, 5 komorowe okna plastikowe, Piwnica + 2 pietra, poddasze nieużytkowane
    KOMIN: Murowany z cegły 140x170mm, 12m wysoki

  2. #42

    Domyślnie

    Cytat Napisał Remigiusz. Zobacz post
    Ja mam takie pytanie o ten 3. montaż tej RCK co było opisane żeby 50cm rura połączyć do czopucha od pieca do komina gdzieś tam pomiędzy Jak to ma wygląda ?? Ma być to montowane poziomo. Niestety mam brak miejsca pod czopuchem i wyczystka.
    W twoim przypadku najlepiej będzie zamontować RCK w następujący sposób:
    - w czopuch wstaw trójnik z odgałęzieniem o średnicy RCK
    - trójnik ustaw odgałęzieniem w poziomie
    - w odgałęzienie wstaw w poziomie kolano o regulowanym kącie pomiędzy 45-90*, którego wylot skieruj równolegle do ściany z wyczystką
    - w kolano wstaw poziomo sztucer o długości 50cm, powinien wyjść nad drzwiczkami wyczystki.
    - sztucer przymocuj obejmą do ściany
    - w sztucer wstaw kolano kąt 90*
    - w kolano wstaw RCK
    - całość ma być na tym samym poziomie co czopuch.

    Cytat Napisał Remigiusz. Zobacz post
    CO do KPW+D przez popielnik to nie lepiej było było mieć jedna średnice rury pianowej na rusztcie i oklejona szamotem jak zalecałeś Nilsan A do tego mieć tylko inne końcówki z deflektorem z różnimy przekrojami na rożne rodzaje paliw żeby tylko wyciągać i wkładać.
    Średnica rury jest jedna, natomiast regulacja ilości powietrza przesłonką obrotową z zaznaczoną pozycją dla każdego rodzaju paliwa. Można również w wylot PW w deflektorze wstawiać gotowe wkładki o różnych otworach dla danego rodzaju paliwa.

    nilsan
    Skrajności nikomu nie służą. Kompromis mile widziany.
    A każda przyjemność musi kosztować.
    Chcesz mieć coś zrobione dobrze, to musisz za to zapłacić.
    Chcesz mieć coś zrobione jako tako, to zapłacisz mniej.
    Chcesz mieć coś zrobione za darmo, to zrób to sobie sam.

    Promuję spalanie na ciągu naturalnym w wątku o "Ekonomicznym spalaniu paliw stałych"

  3. #43
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar 4pluton4
    Zarejestrowany
    Jan 2012
    Skąd
    Sosnowiec
    Kod pocztowy
    41-208
    Posty
    167

    Domyślnie

    Mój sposób palenia przy długim palenisku...pic.

    a wykorzystanie ciepła gorących drzwiczek zasypowych ? , otóż jestem na ukończeniu tej konstrukcji,prosta sprawa a jestem pewnien ,że może dużo zmienić. Teraz wszystko będzie polegać na dokładności czyli szczelności połaczeń.
    Z racji tej,że dolne drzwiczki nie nagrzewają mi się za bardzo obudowa będzie dotyczyła tylko części z klapką PG czyli gdzieś połowa drzwiczek dolna obudowana w kanał balszany.Chodzi o to,żeby podawać PG tylko z obudowanego kanału górnych drzwi,a te nagrzewają się dosyć znacznieGóra z dołem będzie połączona rurą karbowana o średnicy 60 mm od nagrzewnicy polonez np. bardzo prosta rzecz,mała bezwładność cieplna. W górnej obudowie ma być mała przegroda dla PW również ogrzanego. W przypadku -jackbelfer- któremu góra pieca się mocno nagrzewa to musi zadziałać,tylo tak jak mówię SZCZELNOŚĆ najważniejsza.Obudowa nie może byc ,,mikro,, bo musi pomieścić trochę powietrza jako zapas.
    To tyle wstępu. Powiem tak,,,nie boję sie ingerować w ten piecyk bo wiem,że gorzej nie będzie hahaha a moze być tylko lepiej i żadna inwazyjna metoda mnie nie przeraża typu,,,,,,,,wycinania, cięcie , spawanie.
    W wysokim piecu ,wysokie palenisko,możnaby się pokusić o coś extra
    dlatego pytałem nilsena o wymiary rur powietrza w piecu typu St.

    pozdrawiam wszystkich

    aaa, jeszcze jadna sprawa,ale to już chyba poza realiami, bo czopuchy dzisiaj są doprowadzone do skrajnie niskich temperatur,a tam też możnaby u niektóych pozystać troche kalorii dla PG.
    Prosiłbym,żeby w miarę mozłiwosci wklajać jednak rysunki swoich pieców,a nie odnośniki bo wtedy na pewno dałoby się więcej pokombinować ,pomoc,,,,,a moze tylko ja wzrokowiec?? (męska natura)
    Attached Files
    • Typ Pliku: m (42,2 KB, 350 views)
    Ostatnio edytowane przez 4pluton4 ; 24-01-2012 o 22:12

  4. #44

    Domyślnie

    Zgodnie z obietnicą poniżej prezentuję układ podłączeniowy kotła stałopalnego o ciągu naturalnym do instalacji odbioru ciepła, rozwiązujący problem niedopalania końcówki wsadu paliwa (głównie koksików), w wyniku nadmiernego wychłodzenia paleniska zbyt dużą ilością PP, wywołanego poprzez miarkownik ciągu pod wpływem spadku temperatury wody w kotle, w ostatniej fazie spalania wsadu.
    Układ umożliwia regulowanie temperatury wody podawanej na instalację CO i stabilizuje ją na ustawionym poziomie. Jednocześnie zapobiega spadkowi temperatury wody w kotle poprzez automatyczne obniżenie wielkości przepływu wody przez kocioł. Jest to znacznie lepsze rozwiązanie od zaworu 4D, który tej ostatniej funkcji nie posiada. Całość oparta jest na termostatyce, bez udziału energii elektrycznej do napędu siłowników oraz bez udziału żadnych sterowników. Układ zapewnia pracę kotła w trybie grawitacyjnym w przypadku zaniku napięcia.



    Zasada działania układu.
    W sytuacji rozruchu kotła na zimnej instalacji układ startuje na pompie grawitacyjnej (w trybie pracy grawitacyjnej) z wyłączoną pompą obiegową. W miarę wzrostu temperatury wody w kotle rośnie różnica temperatur na wyjściu i powrocie do kotła. Pod jej wpływem stopniowo rośnie wydajność pompy grawitacyjnej, która wywołuje przepływ wody w instalacji odbioru ciepła i kotle, poprzez zawór zwrotny klapowy ZZK.

    Kiedy temperatura wody w kotle osiągnie wartość około 40-45*C, termostat TP uruchamia pompę obiegową. Wywołana przez nią różnica ciśnień po obu stronach ZZK, powoduje jego zamknięcie i wymuszenie przepływu poprzez zawór trójdrogowy mieszający ZTM na drodze B-AB (A-AB jest zamknięta) oraz poprzez zawór trójdrogowy rozdzielający ZTR na drodze I-II (I-III jest zamknięta) i dalej do instalacji odbioru ciepła.

    Głowicą termostatyczną z kapilarą zakończoną sondą zanurzeniową, zamontowaną na ZTM, regulujemy progową temperaturę na zasilaniu z kotła w zakresie 30-70*C, powyżej której droga A-AB na ZTM zacznie się otwierać, powodując wzrost przepływu wody przez kocioł i uruchomienie procesu mieszania się zimnej wody z powrotu do kotła z gorącą wodą z jego zasilania. Dla ustawionej temperatury progowej np. 55*C, proces ten rozpocznie się od temperatury 55 - 2 = 53*C i wraz ze wzrostem temperatury w kotle zakończy dla temperatury 55 + 2 = 57*C całkowitym otwarciem drogi A-AB i zamknięciem B-AB. Wtedy nastąpi pełna transmisja mocy z kotła do instalacji odbioru ciepła.
    W sytuacji dobiegu kotła (spalania końcówki paliwa) opisane działanie ZTM będzie odwrotne, czyli wraz ze spadkiem temperatury w kotle, będzie malał przepływ wody przez kocioł (przymykanie drogi A-AB i otwieranie B-AB), przeciwdziałając spadkowi temperatury w kotle. Spowoduje to ograniczenie wychylenia klapki PP przez miarkownik ciągu i zmniejszenie jego ilości doprowadzanej do kotła w końcówce spalania. Czyli co do zasady zadziała jak antymiarkownik, a o to nam chodziło.

    Głowicą termostatyczną z kapilarą zakończoną sondą zanurzeniową, zamontowaną na ZTR, regulujemy zadaną temperaturę na powrocie z instalacji CO w zakresie 30-70*C. Gdy temperatura na powrocie z instalacji CO zacznie się zbliżać do zadanej temperatury np. 35*C, to po osiągnięciu wartości 35 - 2 = 33*C, na zaworze ZTR zacznie otwierać się droga I-III, stopniowo zmniejszając przepływ na drodze I-II, aż do momentu ustabilizowanie się temperatury na powrocie z instalacji CO na zadanej wartości. Jest to tzw. regulacja ilościowa instalacji CO i tym samym regulacja mocy dostarczanej do instalacji CO. Dodatkowym skutkiem otwarcia drogi przepływu I-III na ZTR jest podniesienie temperatury wody na powrocie do kotła (ochrona przed zimnym powrotem).

    Podobną zasadę działania do powyżej opisanej, ma głowica termostatyczna na zaworze termostatycznym ZT w obiegu ładowania zasobnika CWU. Stabilizuje ona temperaturę wody w zasobniku w zakresie 50*C +-2*C, automatycznie uzupełniając ubytki ciepłej wody w zasobniku, jedynie częściowo ograniczając transmisję mocy do instalacji CO. W warunkach braku rozbioru CWU całkowicie odcina przepływ wody przez zasobnik.

    Zawory regulacyjne (równoważące) ZR służą do ustalenia prawidłowych wartości maksymalnych przepływów w poszczególnych obiegach instalacji.

    nilsan
    Ostatnio edytowane przez nilsan ; 24-01-2012 o 21:08
    Skrajności nikomu nie służą. Kompromis mile widziany.
    A każda przyjemność musi kosztować.
    Chcesz mieć coś zrobione dobrze, to musisz za to zapłacić.
    Chcesz mieć coś zrobione jako tako, to zapłacisz mniej.
    Chcesz mieć coś zrobione za darmo, to zrób to sobie sam.

    Promuję spalanie na ciągu naturalnym w wątku o "Ekonomicznym spalaniu paliw stałych"

  5. #45

    Domyślnie

    @4pluton4
    Czyli preferujesz palenie kroczące jak to opisywał Def na forum info-ogrzewanie.pl.Byłem sam ciekaw jak to wygląda w praktyce jeśli chodzi o dymienie i dopalanie opału.Raz próbowałem ale nie bardzo to u mnie wychodzi bo komora zasypowa ma tylko 36cm długości.Napisz coś więcej o tym jak palisz.
    Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym.
    Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po tym terminie.
    Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.

  6. #46

    Domyślnie

    Czy ktos moze podsumować sprawę RCK czy na kominie trzeba do tego mieć tzw strażaka na kominie i gdzie go w końcu bezpiecznie montować i najważniejsze czy jest to bezpieczne prosze o konkretna odpowiedz bez rozwijania niech to bedzie takie PODSUMOWANIE o RCK, że kazdy kto to przeczyta to bedzie wiedział

    zeby nie było tak jak z zawirowaczami ze dopiero teraz ktos napisał ze ich sens jest montować jak temp spalin oscyluje w granicach 150 stopni ja załozyłem zawirowacze i teraz sie zastanawiam czy mogę mieć kondensat w kominie choć wymienniki zrobiły sie ładne bez kondensatu który był na nich wczesniej od dołu

  7. #47

    Domyślnie

    mati:

    Prawidłowe miejsce montażu RCK w kotłach stałopalnych o ciągu naturalnym jest pod czopuchem powyżej wyczystki lub na czopuchu w płaszczyźnie poziomej, z użyciem sztucera o długości 50cm. Chodzi o odizolowanie delikatnego mechanizmu wagowego RCK od zanieczyszczeń pochodzących ze spalania paliw stałych (popiół, smoła, sadza), wpływu okresowo bardzo wysokich temperatur spalin, a co najważniejsze uniemożliwienia RCK odcięcia drogi przepływu spalin z kotła, poprzez wychłodzenie komina i zatrzymanie lub nadmierne ograniczenie ciągu kominowego. Dowodem jest doświadczenie zaproponowane przez Last Rico z odkurzaczem i pieniędzmi, które w jaskrawy sposób potwierdziło wszystko to o czym wcześniej na ten temat pisałem. Jak na razie Last Rico nie podważył mojej odpowiedzi, a w zasadzie unika odpowiedzi, tak jakby tematu nie było.

    nilsan
    Skrajności nikomu nie służą. Kompromis mile widziany.
    A każda przyjemność musi kosztować.
    Chcesz mieć coś zrobione dobrze, to musisz za to zapłacić.
    Chcesz mieć coś zrobione jako tako, to zapłacisz mniej.
    Chcesz mieć coś zrobione za darmo, to zrób to sobie sam.

    Promuję spalanie na ciągu naturalnym w wątku o "Ekonomicznym spalaniu paliw stałych"

  8. #48
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Szponi
    Zarejestrowany
    Oct 2011
    Skąd
    Dobre Miasto
    Posty
    298

    Domyślnie

    Witam,

    Nilsan wydaje mi się, że jest błąd w opisie. Pompa startuje - ok, zawór klapowy się zamyka - ok, "i wymuszenie przepływu poprzez zawór trójdrogowy mieszający ZTM na drodze B-AB (A-AB jest zamknięta)" . W tym przypadku woda krąży na drodze B-AB, pompa, ZTR I-II, odbiór ciepła i wraca do B-AB. A co z ciepłą wodą wychodząca z kotła zawór kalpowy zamknął, a droga A-AB jest zamknięta.

    Pozdrawiam
    Pancernik Camino 9,7kW, RCK i komin fi135 - 11m, powierzchnia do ogrzania 46,4m2 w starej nieocieplonej kamienicy.

  9. #49

    Domyślnie

    Cytat Napisał Szponi Zobacz post
    Witam,

    Nilsan wydaje mi się, że jest błąd w opisie. Pompa startuje - ok, zawór klapowy się zamyka - ok, "i wymuszenie przepływu poprzez zawór trójdrogowy mieszający ZTM na drodze B-AB (A-AB jest zamknięta)" . W tym przypadku woda krąży na drodze B-AB, pompa, ZTR I-II, odbiór ciepła i wraca do B-AB. A co z ciepłą wodą wychodząca z kotła zawór kalpowy zamknął, a droga A-AB jest zamknięta.

    Pozdrawiam
    Wszystko jest jak najbardziej prawidłowo. Zwróć uwagę, że zawór ZTM otwiera drogę A-AB przy temperaturze na kotle 53*C, stopniowo zwiększając odbiór ciepła z kotła. Wcześniejsze uruchomienie pompy, przed rozpoczęciem otwierania drogi A-AB w ZTM ma na celu jak najszybsze wymuszenie przepływu wody przez kocioł, z jednoczesnym wyprzedzeniem uwzględniającym histerezę (opóźnienie zadziałania) TP pod wpływem wzrostu temperatury.
    Natomiast zawór ZTR, jak sama nazwa wskazuje rozdziela przepływy w odpowiedniej proporcji w zależności od temperatury na powrocie z instalacji CO.
    Przykładowo, jeżeli temperatura na powrocie osiągnie wartość 33*C, to proporcje przepływu I-II / I-III wyniosą 0,9 / 0,1 w okolicach 35*C już 0,6 / 0,4 .
    Należy jednak pamiętać, że zmniejszenie przepływu w instalacji CO, która oczekuje na dostarczenie odpowiedniej mocy, dla z grubsza stałej temperatury zasilania ustalonej miarkownikiem ciągu na kotle i całkowicie otwartej drogi A-AB (B-AB zamknięta), skutkuje obniżeniem się temperatury na powrocie z instalacji CO. Czyli przeciwdziała nadmiernemu obniżaniu przepływu przez nią. Z kolei wzrost temperatury na powrocie do kotła, wywołany większym przepływem na drodze I-III w ZTR, skutkuje wzrostem temperatury na kotle i zadziałaniem miarkownika ciągu, który zmniejszy dopływ PP i ograniczy wzrost temperatury oraz moc kotła. W ten sposób układ automatycznie dąży do osiągnięcia stanu równowagi pomiędzy mocą produkowaną i odbieraną.

    nilsan
    Skrajności nikomu nie służą. Kompromis mile widziany.
    A każda przyjemność musi kosztować.
    Chcesz mieć coś zrobione dobrze, to musisz za to zapłacić.
    Chcesz mieć coś zrobione jako tako, to zapłacisz mniej.
    Chcesz mieć coś zrobione za darmo, to zrób to sobie sam.

    Promuję spalanie na ciągu naturalnym w wątku o "Ekonomicznym spalaniu paliw stałych"

  10. #50
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Szponi
    Zarejestrowany
    Oct 2011
    Skąd
    Dobre Miasto
    Posty
    298

    Domyślnie

    Witam,

    Nilsan czyli od 40C stopni na kotle woda zaczyna płynąć najpierw przez sam odbiór, a dopiero od 55C na kotle zaczyna się mieszać tak? Do 55C przez kocioł nic nie płynie?

    Jeżeli to schemat Twojego autorstwa, to nieźle namieszałeś Przodek do zmodyfikowania mojej grawitacji (podłączenia CWU) już jest

    Pozdrawiam
    Pancernik Camino 9,7kW, RCK i komin fi135 - 11m, powierzchnia do ogrzania 46,4m2 w starej nieocieplonej kamienicy.

  11. #51
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar 4pluton4
    Zarejestrowany
    Jan 2012
    Skąd
    Sosnowiec
    Kod pocztowy
    41-208
    Posty
    167

    Domyślnie

    Tak jak widać na szkicu,(palenisko-ruszt ma ponad 50cm x22) rozpalanie normalne od góry pierwszy zasyp i po ,,przegazowaniu już" dokladam do samego tyłu np.2-3 łopatki,ale najpierw przegarniam do samego przodu to co wisi na tyle i powstaje mi stożek-skos od drzwiczek popielnika do tyłu, czyli zachodzące trójkąty.
    Wspominałem o wklejaniu rysunków bo każdy piecyk,w kórym da się tak palić trzeba troszkę przystosowac.Jedne mają ujście spalin z tyłu u mnie z przodu,ale ważna jest jednak długość rusztu,żeby nie mieszać zasypówi nie powodować dymu. W pierwszej fazie widać dym-owszem,ale nie żaden czarny tylko szaro-przezroczysty ,który szybko zanika.Nie wolno doprowadzać do zbędnego wystudzenia kotła tzn. trzeba dokładać w miarę systematycznie.Przy tych temperaturach na zewnątrz nie ładuję więcej niż,tak jak pisałem 1-2 łopatki( nie łopoaty) . PW ,bardzo małe,to 2 profile kwadratowe 1,5x1,5 cm długości 30cm wsunięte w otwory fabryczne co umożliwia mi ciągła regulację i kontrole długości i kąta pochylenia ,a między nimi cegiełka1 sztuka- na rysunku 2,,,,choć to już przerabiane x razy do prób z kanałem powietrza. Do wszelkich prób z PW używam płaskich magnesów,które doskonale się spisują przy podtrzymywaniu elementów moich doświadczeń .TYLKO NIE NEODYMY bo ulegną zniszczeniu, zwykłe np z rozrusznika( w niektórych są właśnie magnesy stałe),,Na dzien dzisiejszy to mi odpowiada .
    To jeżeli chodzi o górniaka bo w ceramicznym jest więcej kombinacji-możliwości palenia, tam temperatura robi swoje bo wymiennik nie ma styczności z samym zródłem ciepła i cegiełki robią się szybko purpurowe, ale to inna bajka.....prawda hes ?

  12. #52
    SYMPATYK FORUM (min. 10) Avatar Musaszi73
    Zarejestrowany
    Jan 2012
    Skąd
    Grajewo
    Kod pocztowy
    19-200
    Posty
    76

    Domyślnie

    Witajcie. nilsan fajnie że założyłeś ten nowy wątek.Ostatnie tamte scysje nikomu nie służyły.Czuję że tutaj będzie więcej innowacyjności.Tam już są sprawdzone i wdrażane sposoby a tutaj bardziej będzie możną pokombinować(gorzej lepiej) ale próbować zawsze można. Jak pamiętasz zacząłem wdrażać twój pomysł PW+D.Deflektor nie sprawdza się u mnie,próbowałem różne wielkości, sposoby mocowania.Kocioł zamulony ciężko mu było dojść do zadanej dodam że palę samym drewnem.Odpuściłem.
    Kocioł 20kw,chata nie ocieplona 200m2,stara instalacja rurowa i grzejniki źeliwniaki.Może tak być że kocioł za mały?Zostawiłem tylko sposób podawania PW,od popielnika-tył kotła-kran nad zasypem.Dużo lepiej, kocioł zadaną osiągał,lepiej się paliło,mniejsze zadymienie czasem wręcz ich brak.No jeden feler pozostał tak jak przy KPW L.R.Punktowe natlenianie.Pomyślałem trzeba jakieś wtryski porobić .Do kolegów co lubią eksperymenty.Postawiłem pionową rurę na ruszcie pośrodku z tyłu kotła a od tej rury wypuściłem ramienia z jednej i drugiej strony do boków kotła,taka literka T,a w owych ramiączkach nawierciłem punktowo otworki skierowane w dół.Powiem tak,najlepiej teraz mam jak miałem .Dziś pierwszy dzień testów.Na razie jeden duży minus,drzwiczki zasypowe się mocno nagrzewają a tak pozostałe drzwiczki w normie i czopuch też.Widzę że coś już kombinujecie odnośnie gorących drzwiczek.Trzeba coś wymyślić . Nilsan mam takie pytanie,głupie trochę ale ciekawi mnie i fajnie wyglądało takie zjawisko.Kocioł na podtrzymaniu 55stopni na wyjściu,PG ciut uchylone,ciemno w kotle tylko ciemnożółty niebieski płomienie.A pytanie takie,wrzuciłem kwadratowe otwarte pudełko po ptasim mleczku(takie słodycze ) zamiast normalnie się zapalić od dołu momentalnie zajęło się od góry w dół i w mig się spaliło(efektywnie to wyglądało) Czyżby same gazy mogły zapalić owe pudełko papierowe?

    Szponi szukasz nowego kociołka dolnego spalania? Popatrz jeszcze na Junkersa Supraclass.Na stan dzisiejszy najlepsze dolniaki.Chociaż też podlega tuningowi czytaj poprawce Cenowo też się poprawiły tzn.potaniały
    Ostatnio edytowane przez Musaszi73 ; 24-01-2012 o 23:22
    Kocioł GS Defro Optima Komfort 20.Dmuchawa poszła won,miarkownik Regulus,CWU 120l,brak zaworów 3D 4D.Chata 200m2,komin 11m 23x20cm,brak ocieplenia,okna plastiki,grzejniki żeliwne,obieg CO wymuszony.Palenie w tym sezonie głównie drewnem.

  13. #53
    Lider FORUM (min. 2800)
    Vld

    Zarejestrowany
    Feb 2010
    Skąd
    warszawa
    Posty
    3.144

    Domyślnie

    Cytat Napisał nilsan Zobacz post
    Dowodem jest doświadczenie zaproponowane przez Last Rico z odkurzaczem i pieniędzmi, które w jaskrawy sposób potwierdziło wszystko to o czym wcześniej na ten temat pisałem. Jak na razie Last Rico nie podważył mojej odpowiedzi, a w zasadzie unika odpowiedzi, tak jakby tematu nie było.

    nilsan
    nie odpowiedział, bo nie wiedział, a opiera się głównie na "wydaje mi się"
    pisał o jakiejś mitycznej pompie która to niby miała potęgować ciąg po otwarciu RCK zamontowanego pod trójnikiem, później już taki jednoznaczny nie był i pisał że może być pod, nad a nawet na czopuchu.
    wracając do jego całkiem nie adekwatnego rysunku: różnica dla pieniędzy pomiędzy górna klapką, a dolną będzie zawierała się tylko w znikomo większym oporze przepływu dla dolnej klapki. Skoro dla 1m poziomej rury traci się 1 Pa, a na kolanie 90* 0,5 Pa, to na 1 m pionowej rury to będą dziesiętne części Pascala.
    Właśnie nikt nie neguje stosowania jednostki Pa do pomiaru ciągu, ale prawo Pascala w kominie budziło wielkie wątpliwości. Dziwne prawda? Pomijając opory przepływu po otwarciu której kolwiek klapki, ciśnienie w każdym miejscu tego układu będzie jednakowe!
    Dopóki będzie występować różnica temperatur pomiędzy kotłownia a tym nad kominem, to po całkowitym otwarciu RCK nigdy ciśnienie w kominie nie będzie takie samo jak w kotłowni, zawsze będzie większy lub mniejszy ciąg.

    Ostatnio po próbach z koksem zaadaptowałem podobne rozwiązanie temperaturowe do swojego tłoka. Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem, jak dotąd uważany prze zemnie dobrze wypalony popiół jednak jeszcze dość dobrze się sam pali. Wystarczy mu tylko zapewnić wyższą temperaturę!
    Załączone zdjęcia Załączone zdjęcia Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	DSC02583.jpg
Wyświetleń:	476
Rozmiar:	84,9 KB
ID:	97373  
    R-290 pod strzechy

  14. #54
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Remigiusz.
    Zarejestrowany
    Oct 2011
    Skąd
    Strzyżów
    Kod pocztowy
    38-100
    Posty
    118

    Domyślnie

    Witam, dziękuje za odpowiedz ale za dużo dokupowania elementów będzie, drogo to wyjdzie żeby u mnie zamontować RCK na czopuchu. Przyszła mi teraz kwadratowa RCK i ja jednak upchnę zaraz nad drzwiczkami wyczystki a wylotem spalin do komina. Jest tam akurat 39cm do dna wyczystki

    Szukałem jeszcze na niemieckich stronach opisy rożnych firm co produkują RCK i Niemcy zalecają montaż na czopuchu jak najbliżej komina W dowch firma byla informacja ze RCK działa najlepiej nad czopuchem w ścianie komina. A pod czopuchem w kominie jest w większość firmach proponowana jako ostanie rozwiązanie. Ale jest jedno ale i tutaj tez leży błąd instrukcji np firmy Darco, nigdzie nie jest wspomniane gdzie montować przy piecu na paliwo stale. I tylko dla paliw stałych Niemcy proponują montaż pod czopuchem ze względu na mniejsza sadze i zabrudzanie się mechanizmu.

    Wiec jak dla naszych kotłów montować na czopuchu z ta przedłużka 50cm w poziomie lub poniżej.
    C.O.: DEFRO Optima Komfort 15kW, Miarkownik ciągu Honeywell, Zawor 4D ESBE, Grawitacja & Pompy, stalowo żeberkowe kaloryfery
    C.W.U.: Taurus OG 150l
    DOM ~115m²: 45cm cegla + pustaki betonowe, 5 komorowe okna plastikowe, Piwnica + 2 pietra, poddasze nieużytkowane
    KOMIN: Murowany z cegły 140x170mm, 12m wysoki

  15. #55

    Domyślnie

    Witajcie.
    Wykorzystanie ciepła drzwiczek zasypowych z zamontowaną kpw.
    Do drzwiczek na całej jej powierzchni zamontować osłonę najlepiej z szyby żaroodpornej aby mieć widoczność w palenisko przez regulowaną klapę wlotu pw. Odleglość miedzy drzwiczkami a osłoną powinna wynosić kilka milimetrów. Powietrze przepływałoby do kpw z całej powierzchni drzwiczek odnierając ciepło. Klapka regulacyjna pw musiałaby być w tym przypadlu suwana a nie uchylana.
    Nie wiem czy coś takiego miałoby sens.
    Pozdrawiam.

  16. #56

    Domyślnie

    Cytat Napisał Szponi Zobacz post
    Witam,

    Nilsan czyli od 40C stopni na kotle woda zaczyna płynąć najpierw przez sam odbiór, a dopiero od 55C na kotle zaczyna się mieszać tak? Do 55C przez kocioł nic nie płynie?
    Dokładnie to od 53*C.
    Po zastanowieniu się jednak lepiej, będzie wykonać nastawy w taki sposób, żeby pompa obiegowa startowała tuż po rozpoczęciu otwierania się drogi A-AB na ZTM. Dzięki temu utrzymamy stały przepływ wody przez kocioł najpierw na pompie grawitacyjnej przez ZZK, a potem na pompach obiegowej + grawitacyjnej przez zawory ZTM + ZTR. W tym celu pokrętłem na TP należy wyregulować próg załączenia pompy obiegowej, aby wystartowała tuż po rozpoczęciu otwierania się drogi A-AB na ZTM, czyli dla temperatury na wyjściu z kotła 53-55*C.
    Rzecz jasna podane przeze mnie nastawy progowe można zmieniać obniżając lub podwyższając je, jednak z zachowaniem opisanej powyżej zasady zachowania ciągłości przepływu przez kocioł.
    Wczoraj jak przygotowywałem opis po prostu nie zwróciłem na to uwagi.
    Dzięki Szponi za czujność.

    Cytat Napisał Szponi Zobacz post
    Jeżeli to schemat Twojego autorstwa, to nieźle namieszałeś
    Myślę, że znasz odpowiedź na to pytanie.

    nilsan
    Ostatnio edytowane przez nilsan ; 25-01-2012 o 06:51
    Skrajności nikomu nie służą. Kompromis mile widziany.
    A każda przyjemność musi kosztować.
    Chcesz mieć coś zrobione dobrze, to musisz za to zapłacić.
    Chcesz mieć coś zrobione jako tako, to zapłacisz mniej.
    Chcesz mieć coś zrobione za darmo, to zrób to sobie sam.

    Promuję spalanie na ciągu naturalnym w wątku o "Ekonomicznym spalaniu paliw stałych"

  17. #57

    Domyślnie

    Cytat Napisał Musaszi73 Zobacz post
    nilsan Jak pamiętasz zacząłem wdrażać twój pomysł PW+D. Deflektor nie sprawdza się u mnie, próbowałem różne wielkości, sposoby mocowania. Kocioł zamulony ciężko mu było dojść do zadanej dodam że palę samym drewnem. Odpuściłem.
    Kocioł 20kw, chata nie ocieplona 200m2, stara instalacja rurowa i grzejniki źeliwniaki. Może tak być że kocioł za mały? Zostawiłem tylko sposób podawania PW, od popielnika-tył kotła-kran nad zasypem. Dużo lepiej, kocioł zadaną osiągał, lepiej się paliło, mniejsze zadymienie czasem wręcz ich brak. No jeden feler pozostał tak jak przy KPW L.R. Punktowe natlenianie. Pomyślałem trzeba jakieś wtryski porobić
    Może lepszym rozwiązaniem dla twojego kotła byłoby podwieszenie pod fajką PW kawałka blaszki w odległości około 3cm od końca fajki, wtedy powietrze PW będzie się rozpływało od góry po mini deflektorze i nie będzie bezpośrednio waliło w palenisko.

    Cytat Napisał Musaszi73 Zobacz post
    Nilsan mam takie pytanie, głupie trochę ale ciekawi mnie i fajnie wyglądało takie zjawisko. Kocioł na podtrzymaniu 55stopni na wyjściu, PG ciut uchylone, ciemno w kotle tylko ciemnożółty niebieski płomienie. A pytanie takie, wrzuciłem kwadratowe otwarte pudełko po ptasim mleczku (takie słodycze ) zamiast normalnie się zapalić od dołu momentalnie zajęło się od góry w dół i w mig się spaliło (efektywnie to wyglądało) Czyżby same gazy mogły zapalić owe pudełko papierowe?
    Moim zdaniem mechanizm tego zjawiska przebiega tak.
    Płomień jest jedynie wizualizacją reakcji utleniania w warunkach nadmiaru tlenu. W normalnych warunkach reakcja ta przebiega bezpłomieniowo. Czynnikiem napędowym pirolizy paliwa jest temperatura.
    Wrzucając stosunkowo wilgotne pudełko w środek paleniska przy otwartych drzwiczkach zasypowych zaobserwowałeś jednocześnie trzy fazy procesu spalania suszenie, odgazowanie i zgazowanie pudełka. Procesy te zachodziły jednocześnie na całej powierzchni pudełka. Ponieważ produkty odgazowania i zgazowanie pudełka miały najwięcej tlenu w górnej części i dodatkowo unosiły się w górę nad pudelkiem, dlatego zaobserwowałeś opisany przez ciebie efekt spalania. Tak samo spala się zapałka w pozycji pionowej.

    nilsan
    Skrajności nikomu nie służą. Kompromis mile widziany.
    A każda przyjemność musi kosztować.
    Chcesz mieć coś zrobione dobrze, to musisz za to zapłacić.
    Chcesz mieć coś zrobione jako tako, to zapłacisz mniej.
    Chcesz mieć coś zrobione za darmo, to zrób to sobie sam.

    Promuję spalanie na ciągu naturalnym w wątku o "Ekonomicznym spalaniu paliw stałych"

  18. #58
    SYMPATYK FORUM (min. 10)
    Gelo2104

    Zarejestrowany
    Dec 2011
    Skąd
    Kock
    Kod pocztowy
    21-150
    Posty
    96

    Domyślnie

    Musaszi73
    U mnie też ciężko się buja . Kombinuj z powietrzem ja jak pale samym drzewem to bez PW o dziwo dymu nic tylko para . Na PW tylko rozpalam , jak węgiel zaczyna gazować wtedy zamykam PG i jadę na PW -takim sposobem nie mam dymu i jest na odwrót niż u innych o dziwo . Dzisiaj przeróbka KPWD tak żeby powietrze szło pionowo w dół a na wylocie mały' lejek 'żeby dotlenić całe palenisko teraz wypala mi tylko środek i stąd może być za mała moc . Zastanawiam się czy KPWD nie zrobić z 2 mniejszych profili wtedy strumień powietrza łatwiej byłoby rozgałęzić .
    Domański szajs po tuningu , aktualnie palenie dołem i znowu górą .

  19. #59

    Domyślnie

    Cytat Napisał Vld Zobacz post
    Wracając do jego całkiem nie adekwatnego rysunku: różnica dla pieniędzy pomiędzy górna klapką, a dolną będzie zawierała się tylko w znikomo większym oporze przepływu dla dolnej klapki. Skoro dla 1m poziomej rury traci się 1 Pa, a na kolanie 90* 0,5 Pa, to na 1 m pionowej rury to będą dziesiętne części Pascala.
    Właśnie nikt nie neguje stosowania jednostki Pa do pomiaru ciągu, ale prawo Pascala w kominie budziło wielkie wątpliwości. Dziwne prawda? Pomijając opory przepływu po otwarciu którejkolwiek klapki, ciśnienie w każdym miejscu tego układu będzie jednakowe!

    Dopóki będzie występować różnica temperatur pomiędzy kotłownia a tym nad kominem, to po całkowitym otwarciu RCK nigdy ciśnienie w kominie nie będzie takie samo jak w kotłowni, zawsze będzie większy lub mniejszy ciąg.
    To nie do końca jest tak jak piszesz. Ja widzę to tak.
    W przykładzie LR z odkurzaczem mamy doczynienia jedynie z różnicą ciśnień na poszczególnych odcinkach, wywołaną oporami przepływu powietrza w kanałach rurowych i RCK. W miejsce różnicy temperatur wywołującej różnicę gęstości spalin i powietrza, która jest motorem napędowym ciągu kominowego, mamy w tym przykładzie ciąg odkurzacza wywołany zamontowaną w nim turbiną. Zakładając dla uproszczenia analizy, że:
    - RCK od półki z forsą są w jednakowej odległości równej 1m,
    - opory przepływu powietrza na odcinku od górnego RCK do odkurzacza są pokrywane poprzez ciąg odkurzacza w taki sposób, że w miejscu górnego RCK pozostałe podciśnienie dysponowane wynosi 20Pa,
    - strata na odcinku 1m kanału rurowego wynosi 1Pa,
    - strata na uchylonej klapce RCK około 3Pa,
    otrzymamy następujące rozkłady ciśnień w poszczególnych wariantach.
    1. Otwarte dolne RCK, to podciśnienie w miejscu półki z forsą wynosi 20 - 3 - 1 x 2 = 15Pa i odkurzacz zasysa forsę.
    2. Otwarte górne RCK, to podciśnienie w kanale miejscu RCK wynosi 20 - 3 = 17Pa. Takie samo podciśnienie będzie panowało w dolnej części kanału i odkurzacz również zassie forsę.
    Sytuacja ulegnie zmianie gdy klapka RCK będzie w pełni otwarta i strata ciśnienia na niej będzie równa zero, wtedy:
    1. Otwarte dolne RCK, to podciśnienie w miejscu półki z forsą wynosi 20 - 0 - 1 x 2 = 18Pa i odkurzacz zasysa forsę.
    2. Otwarte górne RCK, to podciśnienie w kanale miejscu RCK wynosi 0Pa. Takie samo podciśnienie będzie panowało w dolnej części kanału i odkurzacz już nie zassie forsy. W tej sytuacji ciśnienie dysponowane w miejscu górnego RCK odłoży się całkowicie na odcinku od górnego RCK do odkurzacza. I to jest właśnie powód dla którego nie powinno się montować RCK nad czopuchem tylko pod nim lub w czopuchu z użyciem sztucera o długości 50cm.

    nilsan
    Ostatnio edytowane przez nilsan ; 25-01-2012 o 08:37
    Skrajności nikomu nie służą. Kompromis mile widziany.
    A każda przyjemność musi kosztować.
    Chcesz mieć coś zrobione dobrze, to musisz za to zapłacić.
    Chcesz mieć coś zrobione jako tako, to zapłacisz mniej.
    Chcesz mieć coś zrobione za darmo, to zrób to sobie sam.

    Promuję spalanie na ciągu naturalnym w wątku o "Ekonomicznym spalaniu paliw stałych"

  20. #60

    Domyślnie

    nilsan

    jednego nie rozumiem , dlaczego strata przy otwartym RCK będzie równa 0Pa.
    Różnica ciśnień będzie dalej panowała pomiędzy rurą odkurzacza a (półką) kotłownią w miejscu RCK
    być może małe ale będzie.
    resq

Strona 3 z 194

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony