dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    Jakub M

    Zarejestrowany
    Nov 2001
    Posty
    1

    Domyślnie

    Moi teściowie wymienili okna z drewnianych na plastiki.
    Mają mieszkanko 38 m2 z płyty "komunistycznej" 2 pokoje, kuchnia, WC, łazienka, korytarzyk.
    W dolnej części okien i na słupkach dzielących okno na 2 części skrapla się woda i cieknie na parapet. Dzieje się to przy niskiej temp. na zewnątrz chyba poniżej ok 5-6 st C.
    Mieszkanko ma 1 kratkę wentylacyjną w kuchni. Jest trochę kwiatków na parapetach.
    Rozszczelnialiśmy (2 dni były na rozszczelnieniu), żadnych widocznych efektów może niewielka poprawa.
    Czy można coś poradzić na to?
    Proszę o pomoc bo teściowie są załamani. Wydali ponad 3 tys PLN aby mieć cieplej i zaoszczędzić na ogrzewaniu a tu taki bul.

  2. #2
    Guest

    Domyślnie

    niestety to wina braku wentylacji , oprócz kratki wyciągowej musi być gdzieś otwór którym powietrze napłynie do pomieszczenia , najlepiej jak płynie z klatki schodowej bo tam jest cieplej niż na dworzu , poza tym jedna kratka to trochę mało

  3. #3
    Guest

    Domyślnie

    do komunistycznej płyty, musieli wcisnąć teściom komunistyczne okna
    proponuję wymienić oba elementy na kapitalistyczne - skutek murowany
    Mery

  4. #4

    Domyślnie

    zero kwiatków, gotowania,prania,pocenia się, oddychania (inaczej bycia) wtedy wszystko będzie OK.

  5. #5
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    eniek

    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Posty
    6

    Domyślnie

    Duza wilgotnosc powietrza w pomieszczeniach ,szyba zawsze jest ma mniejsza izolacje termiczna od scian i bedzie sie na niej skraplalo.Wentylacja ,klimatyzacja nawet zima bo osusza pomieszczenia,albo nauczyc sie z tym zyc

  6. #6

    Domyślnie

    Nie 2 dni rozszczelnienia, tylko codziennie należy wietrzyć, rozszczelnić.
    Mieszkaliśmy w bloku w kawalerce i też opary bytowe dawały czasami znać, tu pranie się suszyło, tam zupa gotowała i mimo dobrej wentylacji pojawiała się para na oknach.
    Ale przewietrzenie mieszkania i zostawienie okien w pozycji rozszczelnionej + dobrze grzejące kaloryfery likwidowało problem i tak żyliśmy sobie przez 6 lat, w mieszkaniu miło sucho, komfortowo.

    Teraz mieszka tam moja siostra, która nic nie gotuje, pranie to co najwyżej majtki bo resztę w weekend pierze u rodziców, okna zamknięte i jest oki.
    Ostatnio edytowane przez mynia_pynia ; 24-02-2011 o 08:31

  7. #7

    Domyślnie

    po 10 latach (od 1 i jedynego postu Jakuba M) możliwości się zmieniły, równie dobrze można pozbyć się wilgoci włączając mały klimatyzator z funkcją osuszania.
    dom z poddaszem użytk, pow podłóg 130m², prosty w bryle "stodoły" z małym gankiem, w technologii TH300 (thermomur), kominek z pw, gaz GZ50, podłogówka na całości, pod płytą 10cm styro, solary płaszczyznowe, okna pcv 1,1, bez piwnic. Dodatkowo (dachowe kształtki styro) ocieplone wełną (20cm) skosy i sufit poddasza. Garaż TH250 nie ogrzewany z os wejściem.

  8. #8
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    eniek

    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Posty
    6

    Domyślnie

    Stanowczo odradzam ostatnio reklamowane pochlaniacze chemiczne bo nie dosc ze drogie to malo skuteczne
    Szukam taniego i dobrego AC

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony