dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1
    Banned
    Tomasz Brzęczkowski

    Zarejestrowany
    Jul 2011
    Skąd
    Warszawa
    Kod pocztowy
    00-716
    Posty
    12.238

    Domyślnie

    Widzę twe włosy spiżowe
    Ciemne, już nie jak kalcyt
    Masz teraz spokojną głowę
    I wiatr z kartkami nie walczy

    a ja… cóż, nucę „okularników”
    „na całych jeziorach… ty”
    pod ten zapach naleśników
    na Francuskiej w cafe Rue de Paris

    Czuć, że jesteś tu duchem
    Przy zimnej ćwiartce kawy
    Czuć jak wlewasz otuchę
    I wzniosłość w codzienne sprawy

    a ja… cóż, nucę „okularników”
    „na całych jeziorach… ty”
    pod ten zapach naleśników
    na Francuskiej w cafe Rue de Paris

    Patrzę i bujam w planetach
    Na Twój nieruchomy teatr
    Już na zawsze masz tu etat
    Gdzie tak pachnie bohema

    a ja… cóż, nucę „okularników”
    czy „na całych jeziorach… ty”
    pod ten zapach naleśników
    na Francuskiej w cafe Rue de Paris
    Ostatnio edytowane przez Tomasz Brzęczkowski ; 11-12-2014 o 08:49

  2. #2
    SYMPATYK FORUM (min. 10)
    daria1005

    Zarejestrowany
    Jul 2013
    Skąd
    Kielce
    Kod pocztowy
    27-230
    Posty
    10

    Domyślnie

    Chociaż raz

    warto umrzeć z miłości.

    Chociaż raz.

    A to choćby po to,

    żeby się później chwalić znajomym,

    że to bywa.

    Że to jest.

    ...Umrzeć.

    Leżeć w cmentarzu czyjejś szuflady

    obok innych nieboszczków listów

    i nieboszczek pamiątek

    i cierpieć...

    Cierpieć tak bosko

    i z takim patosem,

    jakby się było Toscą

    lub Witosem.

    ...I nie mieć już żadnych spraw

    i do nikogo złości.

    I tylko błagać Boga, by choć raz,

    choć jeszcze jeden raz

    umrzeć z miłości

  3. #3

    Domyślnie

    moja żona ma na nazwisko Osiecka... z domu ofc

  4. #4

    Domyślnie

    Szkoda, że wątek Pani Osieckiej nie jest aż tak popularny. Lubię czytać jej utwory.

  5. #5

    Domyślnie

    Raz pewien umysł ścisły
    dość życia miał z kretesem,
    chciał rzucić się do Wisły,
    lecz...nadszedł gość z "Ekspressem".
    Ponury samobójca
    odmienił zamiar prędki,
    powrócił wnet do Grójca -
    do życia nabrał chętki:

    Bo jeśli żyć,to tylko z "Ekspressem",
    jeżeli pić - wyłącznie z"Ekspressem",
    jeżeli śnić - rzecz jasna z "Ekspressem",
    jeżeli myć,pardon,to z "Ekspressem",
    a jeśli z rozpaczy przychodzi nam wyć,
    to trudno,to wyjmy z "Ekspressem"...

    Więc nawet mała Ola,
    nim pójdzie do przedszkola,
    już czyta ekspresiaka,
    bo taka Oli wola.
    I nawet ten element,
    co ryje oraz knuje,
    zjadając rurkę z kremem,
    też "Ekspress" podczytuje.

    Bo jeśli ryć,to z "Ekspressem",
    jeżeli pić - wyłącznie z"Ekspressem",
    jeżeli śnić - rzecz jasna z "Ekspressem",
    jeżeli myć,pardon,to z "Ekspressem",
    a jeśli z rozpaczy przychodzi nam wyć,
    to trudno,to wyjmy z "Ekspressem"...

    Raz pewna panna młoda
    już wchodzi do sypialni,
    gdy nagle - jaka szkoda -
    zasypia najfatalniej.
    Rozumny narzeczony
    po "Ekspress" pędem leci,
    ożywa serce żony,
    ach,będą z tego dzieci...

    Bo jeśli żyć,to tylko z "Ekspressem",
    jeżeli pić - wyłącznie z"Ekspressem",
    jeżeli śnić - rzecz jasna z "Ekspressem",
    jeżeli myć,pardon,to z "Ekspressem",
    a jeśli z rozpaczy przychodzi nam wyć,
    to trudno,to wyjmy z "Ekspressem"...

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony