dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 2 z 2
Pokaż wyniki od 21 do 39 z 39
  1. #21
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar Gosiek33
    Zarejestrowany
    Aug 2007
    Posty
    16.692
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    326

    Domyślnie

    Miałam na myśli... co ,,słyszą" komary a i tak chcemy je odstraszyć a nie wabić


    Reagują na ciepło i woń wydzielane przez ciało, ludzkie też, stąd profilaktyka w postaci jedzenia Vit B (sprawdzone) i nacieranie się olejkiem migdałowym (na meszki waniliowym) też nieco pomaga. Atakują głównie rano i wieczorami - gdy upały, niestety gdy jest chłodniej cały dzień

    Jak dla mnie najskuteczniejsza jest mugga gdy potrzeba wyjść do praco ogrodowych - działa kilka godzin. Jak komary są bardzo natrętne to dolatują, ale z obrzydzeniem odstępują od posiłku
    Ostatnio edytowane przez Gosiek33 ; 14-07-2013 o 06:04

  2. #22
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar mcc
    Zarejestrowany
    May 2009
    Skąd
    Mrowiska
    Kod pocztowy
    05-074
    Posty
    136

    Domyślnie

    Gdzies czytalem, ze ten preparat co w Autanie jest, ale 20x bardziej skoncentrowany mozna kupic w sklepach militarnych i ponoc dziala. Dla mnie obrzydlistwo smierdzace. Wole troche slabiej dzialajacy cree - ale za to naturalny. Niestety koniec koncow nie jest to rozwiazanie na stale (w szczegolnosci dla dzieci)...
    Pzw,
    MCC

  3. #23
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    skorlaje

    Zarejestrowany
    Jun 2010
    Skąd
    poznań
    Posty
    179

    Domyślnie

    Cytat Napisał paciorki Zobacz post
    za to wieczorem pojawiają się ok. 21 ale wtedy to porządni ludzie zaczynają się szykować do snu więc bardzo uciążliwe to nie jest .
    Normalnie popłakałam się ze śmiechu z samej siebie - czytam o tym cudownym preparacie z wypiekami na twarzy i tak sobie myślę kurde, jak wieczorem było 21 sztuk komarów, no to chyba nie działa, ale żeby aż liczyć je na sztuki !!! Co blond to blond - musiałam przeczytać drugi raz, aby zrozumieć !

    Kupię to zatem na pewno - żal mi ciem i innych stworów co to mi nie przeszkadzają, ale dupsko mam jedno, a naliczyłam na nim 13 ugryzień !!! - ps. akurat tam zapomniałam spryskać się grubą mokrą warstwa off-u pod leginsami

  4. #24

    Domyślnie

    Cytat Napisał mcc Zobacz post
    Pozwole sobie zauwazyc, ze jak nie mozesz wyjsc na dwor zeby cos Cie nie pozarlo to pomidory, truskawki i inne nie beda Cie cieszyc nawet te samozapylone.
    Z drugiej strony obszary gdzie gminy urzedowo walcza z komarami powinny byc rejonem katastrofy ekologicznej - a szczerze mowiac nie slyszalem...

    Tak samo walczycie z szkodnikami - mszycami, przedziorkami etc etc - za pomoca preparatow zabijajacych owady - czy to ma wplyw na "zapylaczy"?
    uwierz mi - doskonale cię rozumiem, też jestem pogryziona. W tym roku w Kampinosie jest tyle komarów co nigdy. Ja tylko chciałam powiedzieć, że natura to naczynia połączone... wszystko jest jakoś zależne od siebie. Postawiłam na ekologię i powiem - łatwo nie jest ale są sposoby żeby mszyce i inne szkodniki uśmiercić w sposób niechemiczny.
    pozdrawiam
    zdolność opierania się pokusom jest miarą charakteru
    "Ostateczna walka rozegra się między złodziejami pamięci a okradanymi z niej narodami" - G.Herling-Grudziński

  5. #25
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!FORUMOWICZ WIELKI SERCEMMODERATOR FORUM
    Elfir

    Zarejestrowany
    Dec 2007
    Skąd
    Kórnik
    Posty
    45.486
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    54

    Domyślnie

    ja pryskam siebie a nie środowisko jak nie chce być kłuta przez komary...
    Do tego tlaca się spiralka i wystarczy.

    W bloku gdzie mieszkam obecnie, pomimo sąsiedztwa parkowych sadzawek komarów nie ma, za to są ogromne stada jeżyków i sporo nietoperzy.

  6. #26
    DOMOWNIK FORUM (min. 500) Avatar Katti
    Zarejestrowany
    Jul 2011
    Skąd
    Śląsk
    Posty
    891
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    18

    Domyślnie

    Witajcie,

    Mieszkamy pod lasem, a w najbliższej okolicy mnóstwo stawów oraz jeziora. Komarów jest tyle, ze po 17ej nie da się wyjść na zewnątrz!
    Opryskaliśmy całą działkę plus dom w miniony piątek preparatem HARD KILLER i mamy święty spokój! Użyliśmy do tego profesjonalnego opryskiwacza marki Sthil. Nie wiem, jaki byłby efekt pryskania w innej formie. Latają pszczoły, motyle, ale żadnego komara w okolicy pryskania nie ma. Spryskaliśmy też działkę obok i działki dwóch sąsiadów Polecam!

  7. #27
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar mcc
    Zarejestrowany
    May 2009
    Skąd
    Mrowiska
    Kod pocztowy
    05-074
    Posty
    136

    Domyślnie

    Cytat Napisał Katti Zobacz post
    Witajcie,

    Mieszkamy pod lasem, a w najbliższej okolicy mnóstwo stawów oraz jeziora. Komarów jest tyle, ze po 17ej nie da się wyjść na zewnątrz!
    Opryskaliśmy całą działkę plus dom w miniony piątek preparatem HARD KILLER i mamy święty spokój! Użyliśmy do tego profesjonalnego opryskiwacza marki Sthil. Nie wiem, jaki byłby efekt pryskania w innej formie. Latają pszczoły, motyle, ale żadnego komara w okolicy pryskania nie ma. Spryskaliśmy też działkę obok i działki dwóch sąsiadów Polecam!

    Daj znac jak na dluzsza mete? Rozumiem, ze opryskiwacz spalinowy plecakowy? Dokladny oprysk, czy "tu byl tam nie byl"?
    Pzw,
    MCC

  8. #28
    DOMOWNIK FORUM (min. 500) Avatar Katti
    Zarejestrowany
    Jul 2011
    Skąd
    Śląsk
    Posty
    891
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    18

    Domyślnie

    Cytat Napisał mcc Zobacz post
    Daj znac jak na dluzsza mete? Rozumiem, ze opryskiwacz spalinowy plecakowy? Dokladny oprysk, czy "tu byl tam nie byl"?

    Tak, opryskiwacz spalinowy, plecakowy. Dokładnie opryskaliśmy wszystko. Najdokładniej krzaki i cały teren pod lasem.
    Dam znać jak długo działa...

  9. #29

    Domyślnie

    można chronić się przed komarami przy pomocy roślin ja tak robię.


    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	BILD0541.jpg
Wyświetleń:	144
Rozmiar:	52,1 KB
ID:	201328

  10. #30
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar qubic
    Zarejestrowany
    May 2011
    Skąd
    Zielona Góra
    Posty
    2.520

    Domyślnie

    Cytat Napisał thom-bi Zobacz post
    można chronić się przed komarami przy pomocy roślin ja tak robię.


    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	BILD0541.jpg
Wyświetleń:	144
Rozmiar:	52,1 KB
ID:	201328
    możesz zdradzić jakie rośliny chronią przed komarami ? rosiczka ?
    sezon 2014/15 DEVI 1162 kWh PC JULA 2679/7738 kWh(zużycie/produkcja)
    sezon 2015/16 DEVI 2390 kWh PC JULA 2260 kWh

    We wszystkim trzeba zachować umiar.
    Z umiarem włącznie.

  11. #31
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar mcc
    Zarejestrowany
    May 2009
    Skąd
    Mrowiska
    Kod pocztowy
    05-074
    Posty
    136

    Domyślnie

    Cytat Napisał qubic Zobacz post
    możesz zdradzić jakie rośliny chronią przed komarami ? rosiczka ?
    Nie ma takich - wszelkie znane mi zostaly juz wyprobowane przeze mnie lub znajomych i nie ma zasadniczo efektow wartych wspomnienia.
    Pzw,
    MCC

  12. #32

    Domyślnie

    mieszkam bezpośrednio nad wodom i komarów nie widzę.

    http://www.google.de/search?q=moskit...w=1360&bih=570

  13. #33

    Domyślnie

    Znienawidzone komary wróciły, wiec myslę, że wątek mozna odświeżyc Nie mieszkam co prawda nad wodą ale komarów i tak jest zatrzesienie.

    Próbowałam w zeszlym roku preparat o wdzięcznej nazwie Pożegnanie z komarem i było ok, choć co kilka dni oprysk trzeba było ponawiac. Teraz widzę, ze na rynku jest troche preparatów chemicznych, ale są dosyć drogawe i nie wiem czy warto. Myslę nad tym Hard Killerem choć szwagier polecił mi niejaki Ultra Brutal. Na allegro ten drugi jest jakies 30 zł tańszy od killera (za 1l), ale zastanawiam sie, czy jak kupię tańszy to nie będę załowała? Choc z drugiej strony to nie cena jest najwazxniejsza, a to, aby środek po prostu podziałał na to latające dziadostwo... :/

  14. #34
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!FORUMOWICZ WIELKI SERCEMMODERATOR FORUM
    Elfir

    Zarejestrowany
    Dec 2007
    Skąd
    Kórnik
    Posty
    45.486
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    54

    Domyślnie

    zastanawiam się czy te środki nie trują pszczół.

  15. #35

    Domyślnie

    Nie wiem dlaczego wcześniej umknęło mi to pytanie, ale mam nadzieje, że pomimo tak długiego czasu, komuś się jeszcze ta informacja przyda. Pożegnanie z komarem jest środkiem naturalnym i bezpiecznym dla pszczół dlatego go używałam. Minus jest taki że w sezonie ,,komarowym" trzeba co miesiąc opryskać ogród, żeby się pozbyć owadów. Natomiast Ultra Brutal i te inne środki nie są tak przyjazne pszczołą, ale znów wystarczy raz opryskać i ma się spokój na cały sezon.

  16. #36

    Domyślnie

    wolę pryskać siebie, jak truć okolicę i przy okazji szkodzić pożytecznym owadom, bo takie środki bez wpływu to chyba nie istnieją

  17. #37

    Domyślnie

    Takie środki, które są używane do psikania na ciało też są szkodliwe. Nie są to z pewnością preparaty oparte na naturalnych składnikach tylko na chemicznych. Dlatego teraz nie wnikam w skład danej rzeczy tylko używam to co jest skuteczne, czyli na chwasty roundup, bądź zamiennik,a na komary kupuję reset strong. Używam tych środków głównie wieczorami, żeby jak najmniej zaszkodzić pożytecznym owadom.

  18. #38

    Domyślnie Hard Killer

    Cytat Napisał naturalistyczna Zobacz post
    wolę pryskać siebie, jak truć okolicę i przy okazji szkodzić pożytecznym owadom, bo takie środki bez wpływu to chyba nie istnieją
    Prawidłowo stosowany preparat szkodzi w minimalnym zakresie, jeśli zastosujemy oprysk wcześnie rano lu wieczorem po godzinie 19 to nie bedą zagrożone pszczoły, nie pryskamy również kwiatów i części zielonych roślin uchronimy w ten sposób owady zapylające. Takie zastosowanie preparatu Hard Killer gwarantuje że nie zaszkodzimy w znaczący sposób środowisku. Dodatkowo oprysk można zastosować punktowo, pryskamy miejsca zacienione w których zbierają się komary.

  19. #39

    Domyślnie Hard Killer

    Cytat Napisał firewall Zobacz post
    Podobno ten hard killer to tak naprawdę asperfog. A co do obszaru to im większy tym lepiej. Zawsze można dogadać się z sąsiadami ( chyba ). Lepsza byłaby maszyna profesjonalna od ręcznego oprysku bo daje znacznie drobniejsze krople. I trzeba zabieg powtórzyć.
    Dla sprostowania Asperfog to preparat do zamgławiania a nie do oprysku na insekty, służy do tworzenia mieszaniny do zamgławiania. Hard Killer wiec nie jest może być Asperfogiem

Strona 2 z 2

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony