dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7
  1. #1
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    borusek

    Zarejestrowany
    Jan 2013
    Skąd
    WhiteSlope
    Kod pocztowy
    16-454
    Posty
    131

    Domyślnie woda w gniazdku elektrycznym w garażu

    No i kolejny problem w nowym domku Zupełnie przypadkiem patrze a tu z gniazdka w garażu umieszczonego na ścianie oddzielającej garaż od części mieszkalnej kap, kap kropelka. Co za licho. Rozebrałem gniazdko na plątaninie drutów kropelki wody spływające do dołu i na ścinę. Zdewastowałem trochę puszkę aby do tynku się dogrzebać i sprawdzić czy suchy, bo ta ściana z drugiej strony ma łazienkę i dosłownie po drugiej stornie jest bateria prysznicowa. Zdemontowałem baterie celem sprawdzenia czy na krzywkach nie puściły pakuły i woda w ścianę nie idzie, ale suchutko na krzywkach. To jeszcze rozgrzebałem puszkę i poczułem jakiś lekutki podmuch wiaterku z tej puszki. W domu mam 22 st C, a w garażu 10-12 st C. Czyżby skraplała się para wodna na przewodach , ale i na ściankach puszki też. przy tak małej różnicy temperatury, Może wydłubać całą puszkę i rozkuć ścianę bardziej, Skąd ten wiaterek tam w ścianie nośnej działowej. Zbudowana jest z cegły kratówki. Co się dzieje ? Pomóżcie proszę jakąś radą, poradą.

  2. #2

    Domyślnie

    Ten wiaterek to błąd wykonawczy tzw. budowlańców.
    Murarz i leśnik to nie rzemieślnik.
    A malarz to paprok.

  3. #3
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    borusek

    Zarejestrowany
    Jan 2013
    Skąd
    WhiteSlope
    Kod pocztowy
    16-454
    Posty
    131

    Domyślnie

    Tak wiem, że byli to niestety TZW. Marne to pocieszenie, ale wiem, że nie tylko u mnie. Skąd ten wiaterek w nośnej działowej ścianie ? Co jego powodem i czemu i czy od tego skrapla wodę ?

  4. #4

    Domyślnie

    Prawdopodobnie przewód od gniazd biegnie pomiędzy ścianami (w dylatacji) budynku a garażu, a ponieważ trudno uszczelnić tę przestrzeń, stąd różnica ciśnień spowodowana różnicą temperatur.
    Gniazdo (i puszka pod nim) też nie są przecież szczelne, czego efektem jest para wodna na powierzchni zimnego przewodu.

    Pytanie dodatkowe - ten przewód do gniazda idzie skąd ?
    Murarz i leśnik to nie rzemieślnik.
    A malarz to paprok.

  5. #5
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    borusek

    Zarejestrowany
    Jan 2013
    Skąd
    WhiteSlope
    Kod pocztowy
    16-454
    Posty
    131

    Domyślnie

    Cytat Napisał elpapiotr Zobacz post

    Pytanie dodatkowe - ten przewód do gniazda idzie skąd ?
    No gdzieś tam ze ściany, z góry schodzi Odkryłem trochę puszkę, sucho w około na tynku, a za puszką wielka dziura wywalona w cegle kratówce, że głowę by włożyć można. Wpuściłem tam pół puszki piany, czyli weszło po rozprężeniu ze 10 litów Będę obserwował co dalej. Ale to znak, że warto by latem zdjąć wszystkie gniazdka po kolei i zobaczyć co tam niby majstry porobiły.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Napisał borusek Zobacz post
    Ale to znak, że warto by latem zdjąć wszystkie gniazdka po kolei i zobaczyć co tam niby majstry porobiły.
    Lepiej nie, chyba że po uprzednim zażyciu środków uspokajających, bo można ... zawału się nabawić.
    Murarz i leśnik to nie rzemieślnik.
    A malarz to paprok.

  7. #7
    SYMPATYK FORUM (min. 10)
    miromiro

    Zarejestrowany
    Feb 2014
    Skąd
    Krzeszowice
    Kod pocztowy
    32-065
    Posty
    10

    Domyślnie

    Cytat Napisał borusek Zobacz post
    No i kolejny problem w nowym domku Zupełnie przypadkiem patrze a tu z gniazdka w garażu umieszczonego na ścianie oddzielającej garaż od części mieszkalnej kap, kap kropelka. Co za licho. Rozebrałem gniazdko na plątaninie drutów kropelki wody spływające do dołu i na ścinę. Zdewastowałem trochę puszkę aby do tynku się dogrzebać i sprawdzić czy suchy, bo ta ściana z drugiej strony ma łazienkę i dosłownie po drugiej stornie jest bateria prysznicowa. Zdemontowałem baterie celem sprawdzenia czy na krzywkach nie puściły pakuły i woda w ścianę nie idzie, ale suchutko na krzywkach. To jeszcze rozgrzebałem puszkę i poczułem jakiś lekutki podmuch wiaterku z tej puszki. W domu mam 22 st C, a w garażu 10-12 st C. Czyżby skraplała się para wodna na przewodach , ale i na ściankach puszki też. przy tak małej różnicy temperatury, Może wydłubać całą puszkę i rozkuć ścianę bardziej, Skąd ten wiaterek tam w ścianie nośnej działowej. Zbudowana jest z cegły kratówki. Co się dzieje ? Pomóżcie proszę jakąś radą, poradą.
    może instalacja do gniazdka wykonana jest w peszlu(rurce) i w skutek różnicy temperatury woda skrapla się po ściankach peszla i spływa do gniazdka???

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony