dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 1 z 2
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 22
  1. #1
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    h/k

    Zarejestrowany
    Feb 2014
    Skąd
    Rumia
    Kod pocztowy
    84-230
    Posty
    1

    Domyślnie Wkład do grzania - pomoc w wyborze.

    Witam serdecznie pierwszy raz na forum

    Stoję obecnie przed koniecznością wyboru wkładu kominkowego, który ma służyć do efektywnego grzania bezpośrednio poprzez ścianki kominka jednego, dwóch pomieszczeń, jak i DGP do pozostałych z turbiną Darco z regulowanymi obrotami - do dalszych pomieszczeń. Powierzchnia do ogrzewania to jedna kondygnacja ok. 90-100 m2. Dom na razie nieocieplony, ale w trakcie remontu będą stawiane stelaże do płyt karton-gips i pod płytami będzie wełna mineralna, jak też w przyszłości najprawdopodobniej będzie z zewnątrz cały dom ocieplany.
    Wiem na razie tyle, że moc nominalna wkładu (o tyle mi wiadomo, ze to śliskie pojęcie, w dużej mierze zależne od norm producenta) ma być rzędu 8-12kW. Rozważam pomiędzy stalowo-szamotowym a żeliwnym. Mam już wstępnie wybrane kilka typów jakimi są ze stalowo-szamotowych Spartherm Ambiente Bravo oraz żeliwny Seguin Kiteflam 12. Co do Seguina to jeszcze sprawa rzeczywistej efektywności po dodaniu systemu DAFS - ponoć zwiększa do 77%. A jak to ma się w praktyce? Rozmyślałem też nad Tarnavą Professional Max 15kW Image lub podobnej z tej firmy, ale brak uszczelki drzwiowej mnie zniechęca - walenie żeliwem o żeliwo to niezbyt przyjemny odgłos, dodatkowo przy mocniejszym trzepnięciu drzwiami nieco boję się o szybę - a może po prostu wybrzydzam?
    Zamiast Spartherma może jakiegoś Hajduka czy Aristo? Ambiente Bravo mogę mieć za ok. 6 000 zł, więc cena nie jest zbytnio duża ze względu na wycofywany ponoć produkt (tak mi w Interior powiedziano). Bubla chyba z tego względu nie ma co się obawiać? No i efektywność - czy u Hajduka, Aristo tudzież innego tańszego producenta wedle "sparthermowskich" warunków uzyskam efektywność rzędu 78% jak w przypadku Ambiente Bravo?
    Drugie pytanie - czy to prawda, że wkłady stalowo-szamotowe uzyskują większe temperatury paleniska, dzięki czemu temp. spalin jest wyższa? Jeśli tak, to czy duże szamotowe krążki są w stanie wydobyć wiele ciepła ze spalin i tym samym poprzez dystrybutor przekazać na inne pomieszczenia? Do Bravo jest opcjonalny system Helix (spiralny kanał spalinowy wyłożony prawdopodobnie szamotem), niestety jego koszt to ok. 5 000 zł. Czy dość spora ilość krążków, o których wspomniałem wcześniej jest w stanie w dużym stopniu tez przejąć energię ze spalin? Zależy mi na jak najlepszej efektywności grzania.

    Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez h/k ; 19-02-2014 o 17:22

  2. #2
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    Artix123

    Zarejestrowany
    Mar 2013
    Skąd
    Deszczno
    Kod pocztowy
    66-446
    Posty
    175

    Domyślnie

    Witaj h/k, wkłady Hajduk np. Volcano 1VT ( 670 mm x 510 mm wymiar drzwi) osiągają średnią sprawność na poziomie 85% a więc odzysk ciepła ze spalanego paliwa jest bardzo wysoki. Jeżeli chodzi o uzyskiwane temepratury w palenisku oraz następnie temperatury spalin to tutaj jest trochę różnych rozwiązań i zależności czy to wkład kominkowy (jak w opisywanych przez Ciebie wkładach) czy też ma to być palenisko piecowe. Np. wkład Volcano 1VT uzyskuje omawianą średnią sprawność, dzięki temu temperatury w palenisku są wysokie, łatwe utrzymanie szyby i szamotu w czystości, ale średnia temperatura spalin na króccu wylotowym wynosi 260 st.C. Można więc bez inwestowania w wymienniki cieszyć się sporymi oszczędnościami. Z drugiej strony każda forma wymienników spowoduje dalszy odysk ciepła i pozostawienie go w domu a nie ogrzewanie atmosfery. Pozostaje otwarta kwestia czy dla wymienników nasadzanych bezpośrednio na wkłady kominkowe lepiej żeby temperatura spalin była jak najwyższa, czy też przeciwnie (dla ochrony i trwałości szamotowych kształtek)?

  3. #3
    SYMPATYK FORUM (min. 10)
    Kasia67

    Zarejestrowany
    Sep 2013
    Skąd
    Ustka
    Kod pocztowy
    76-270
    Posty
    26

    Domyślnie

    Niech mi Ktos podpowie...
    Jestem na etapie wyboru wkadu kominkowego. Mam malutkie mieszkanie w zabudowie szeregowej - 45 m2 na dole (salon z aneksem kuchennym, ubikacja pod schodami) i tyle samo u góry (jedna sypialnia, łazienka, pomieszczenie otwarte, tzw biblioteka). Kupiłam stan surowy, do własnej aranżacji. Ogrzewanie gazowe. Odwiedziłam salon kominkowy i wyszłam prawie pewna, że chce mieć kominek stalowo-szamotowy, z szamotowymi kręgami, które akumulują ciepło i oddają je wiele godzin. Nie jest tani, ale jestem zdania, że nie bogaci ludzie powinni robić raz - a dobrze!.
    Dziś poszłam do innego salonu. Dobrze, że w pobliskim mieście nie ma więcej... Otóż po informacji, że byłam już wcześniej w innym miejscu, ale nie zdecydowałam jeszcze o tym, czego chce, usłyszałam, że szamotowe kręgi oni owszem, też mają, ale są bez sensu.. Że należy spalić naprawdę dużo drewna - wyłącznie suchego- aby uzyskać temperaturę, która bedzie odpowiednia... że przy takim metrażu, to zwykły wkład kominowy, że wystarczy 8 KW, a tamci 12, że chcieli naciągnąć...Pogubiłam się. Nie wiem kto ma racje.. Może rzeczywiście bez sensu wydawać wiecej pieniędzy...
    Będę wdzięczna za wszelką pomoc.
    Pozdrawiam
    Kasia
    Ostatnio edytowane przez Kasia67 ; 25-02-2014 o 21:17

  4. #4
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... Avatar Kominki Piotr Batura
    Zarejestrowany
    Jan 2011
    Skąd
    Łaziska 29 k. Wągrowca
    Kod pocztowy
    62-100
    Posty
    9.900
    Kominki i piece kominkowe z których ciepło nie ucieka kominem. Prowadzimy Szkołę Kominkową Instalacje piecokominków dobrej jakości na terenie całego kraju www.kominki-batura.pl Lokalizacja: POLSKA, Tel. 502 607 546

    Domyślnie

    Cytat Napisał Kasia67 Zobacz post
    Niech mi Ktos podpowie...
    Jestem na etapie wyboru wkadu kominkowego. Mam malutkie mieszkanie w zabudowie szeregowej - 45 m2 na dole (salon z aneksem kuchennym, ubikacja pod schodami) i tyle samo u góry (jedna sypialnia, łazienka, pomieszczenie otwarte, tzw biblioteka). Kupiłam stan surowy, do własnej aranżacji. Ogrzewanie gazowe. Odwiedziłam salon kominkowy i wyszłam prawie pewna, że chce mieć kominek stalowo-szamotowy, z szamotowymi kręgami, które akumulują ciepło i oddają je wiele godzin. Nie jest tani, ale jestem zdania, że nie bogaci ludzie powinni robić raz - a dobrze!.
    Dziś poszłam do innego salonu. Dobrze, że w pobliskim mieście nie ma więcej... Otóż po informacji, że byłam już wcześniej w innym miejscu, ale nie zdecydowałam jeszcze o tym, czego chce, usłyszałam, że szamotowe kręgi oni owszem, też mają, ale są bez sensu.. Że należy spalić naprawdę dużo drewna - wyłącznie suchego- aby uzyskać temperaturę, która bedzie odpowiednia... że przy takim metrażu, to zwykły wkład kominowy, że wystarczy 8 KW, a tamci 1, że chcieli naciągnąć...Pogubiłam się. Nie wiem kto ma racje.. Może rzeczywiście bez sensu wydawać wiecej pieniędzy...
    Będę wdzięczna za wszelką pomoc.
    Pozdrawiam
    Kasia
    Sporu nie rozsadzę, bo jedni i drudzy maja rację, jeśli wiedzą o czym mówią. Trochę nieładnie zachowali się Ci drudzy...

  5. #5
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    Artix123

    Zarejestrowany
    Mar 2013
    Skąd
    Deszczno
    Kod pocztowy
    66-446
    Posty
    175

    Domyślnie

    Nieważne który wkład będzie wybrany palić lepiej suchym drewnem aby mieć czystą szybę i szamot, mieć ciepło, ładną wizję ognia. Jeżeli fundusze pozwalają i lubimy ciepło to warto zdecydować się na wkład z modułami kumulującymi. Ciepło będzie "magazynowane" i oddawane stabilnie przez kolejne godziny. Piec główny nie będzie się załączał tak często więc "inwestycja" w droższe rozwiązanie kominkowe zwróci się w kilka lat.

  6. #6
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Myśliciel
    Zarejestrowany
    Feb 2014
    Skąd
    Poznań
    Kod pocztowy
    60-001
    Posty
    108

    Domyślnie

    Cytat Napisał Kasia67 Zobacz post
    Niech mi Ktos podpowie...
    Jestem na etapie wyboru wkadu kominkowego. Mam malutkie mieszkanie w zabudowie szeregowej - 45 m2 na dole (salon z aneksem kuchennym, ubikacja pod schodami) i tyle samo u góry (jedna sypialnia, łazienka, pomieszczenie otwarte, tzw biblioteka). Kupiłam stan surowy, do własnej aranżacji. Ogrzewanie gazowe. Odwiedziłam salon kominkowy i wyszłam prawie pewna, że chce mieć kominek stalowo-szamotowy, z szamotowymi kręgami, które akumulują ciepło i oddają je wiele godzin. Nie jest tani, ale jestem zdania, że nie bogaci ludzie powinni robić raz - a dobrze!.
    Dziś poszłam do innego salonu. Dobrze, że w pobliskim mieście nie ma więcej... Otóż po informacji, że byłam już wcześniej w innym miejscu, ale nie zdecydowałam jeszcze o tym, czego chce, usłyszałam, że szamotowe kręgi oni owszem, też mają, ale są bez sensu.. Że należy spalić naprawdę dużo drewna - wyłącznie suchego- aby uzyskać temperaturę, która bedzie odpowiednia... że przy takim metrażu, to zwykły wkład kominowy, że wystarczy 8 KW, a tamci 12, że chcieli naciągnąć...Pogubiłam się. Nie wiem kto ma racje.. Może rzeczywiście bez sensu wydawać wiecej pieniędzy...
    Będę wdzięczna za wszelką pomoc.
    Pozdrawiam
    Kasia
    Przy tak małej powierzchni (45m) ważny jest dobór odpowiedniego urządzenia. Przewymiarowanie może skutkować niewygrzewaniem urządzenia ponieważ będzie "za gorąco" i będziesz je przykręcać a co za tym idzie może powstawać efekt brudnej szyby i niezadowolenie z wizji ognia. Z moich obliczeń wkład jaki potrzebujesz na 45m to ok 6kW. Też uważam, że przy tak małej powierzchni nie ma sensu zakładać "krążków" tylko dokonać zakupu urządzenia najlepiej stalowo-szamotowego z dobrą sprawnością powyżej 80%. Powinno to w zupełności wystrczyć

  7. #7
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... Avatar Kominki Piotr Batura
    Zarejestrowany
    Jan 2011
    Skąd
    Łaziska 29 k. Wągrowca
    Kod pocztowy
    62-100
    Posty
    9.900
    Kominki i piece kominkowe z których ciepło nie ucieka kominem. Prowadzimy Szkołę Kominkową Instalacje piecokominków dobrej jakości na terenie całego kraju www.kominki-batura.pl Lokalizacja: POLSKA, Tel. 502 607 546

    Domyślnie

    Kasia.
    Tak jak wspomniałem, jedno i drugie rozwiązanie będzie dobre. Które lepsze? Często wychodzi dopiero w praniu. Urządzenie kumulacyjne (niekoniecznie krążki) to rozwiązanie drogie i bardziej przydatne przy intensywnym korzystaniu z kominka (w tym wypadku piecokominka). Jeśli kominek ma być głównym źródłem ciepła , warto zainwestować. Zwróci sie po kilku latach w postaci zaoszczędzonego opału, a komfort ogrzewania na podczerwień jest niebanalny.

    Jeśli chcesz mieć coś jako rezerwę i palenie dla klimatu, zrób jak radzi Myśliciel. Kózka za 1600 zł też ogrzeje Ci dół, a na gorę klatką schodową ciepło dojdzie. Tyle, że jak przestaniesz dokładać, szybko wystygnie, a jak za dużo nałożysz , będzie za ciepło jakiś czas. Akumulacja zapewnia bardziej równomierne i stabilne ciepło.

    W Słupsku (?) byłaś w dwóch konkurujących ze sobą firmach. Musisz wziąć na to poprawkę.

  8. #8
    SYMPATYK FORUM (min. 10)
    Kasia67

    Zarejestrowany
    Sep 2013
    Skąd
    Ustka
    Kod pocztowy
    76-270
    Posty
    26

    Domyślnie

    Dziękuję bardzo za odpowiedzi.
    Przyznam, że pod ich wpływem chyba zdecyduje o tańszym wkładzie kominkowym. Podobno lepiej jest, jak jest większa szyba..
    Tak, byłam w Słupsku.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Kasia

  9. #9
    SYMPATYK FORUM (min. 10)
    Kasia67

    Zarejestrowany
    Sep 2013
    Skąd
    Ustka
    Kod pocztowy
    76-270
    Posty
    26

    Domyślnie

    Jeszcze jedno - jaki kominek jest lepszy? Stalowo szamotowy, czy żeliwny?
    Bo obie firmy w których byłam miały dokładnie odmienne zdania...
    Kasia

  10. #10
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Myśliciel
    Zarejestrowany
    Feb 2014
    Skąd
    Poznań
    Kod pocztowy
    60-001
    Posty
    108

    Domyślnie

    Kominek żeliwny ma to do siebie że szybko się rozgrzewa i szybko stygnie. Dodatkowo jak przepali się żeliwo to niestety pozostaje nam szukanie spawacza lub wymiana kominka. Natomiast stalowo szamotowe wolniej się nagrzewają ale za to prościej w nich utrzymać większą temperaturę paleniska co za tym idzie czystość szyby. Kolejna sprawa to taka, że kominki stalowo szamotowe po zakończeniu palenia jeszcze przez długi czas oddają ciepło skumulowane w kształtkach szamotowych. No i jeszcze ważne jest to, że jeśli szamot nam się uszkodzi to sami możemy zakupić daną płytę i ją wymienić dzięki czemu kominek dalej hula jak nowy no i sporo mamy zaoszczędzone.

  11. #11
    SYMPATYK FORUM (min. 10)
    Kasia67

    Zarejestrowany
    Sep 2013
    Skąd
    Ustka
    Kod pocztowy
    76-270
    Posty
    26

    Domyślnie

    Dziękuję Myśliciel.
    Pozdrawiam
    Kasia

  12. #12
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar hanka55
    Zarejestrowany
    Apr 2006
    Skąd
    pagóry
    Posty
    3.009

    Domyślnie

    Cytat Napisał Myśliciel Zobacz post
    Kominek żeliwny ma to do siebie że szybko się rozgrzewa i szybko stygnie. Dodatkowo jak przepali się żeliwo to niestety pozostaje nam szukanie spawacza lub wymiana kominka.
    Pozwolę sobie na protest wobec tego uogólnienia.
    Jotule mają konstrukcję dwupłaszczową, więc jedyne co mi się tam przepaliło przy hajcowaniu "żywym ogniem 24 na dobę", to półka deflektora.
    A boczne, wewnętrzne sciny grubości żeliwa 2 cm - nie przepaliły mi się nigdy!

    10 lat praktyki z największym Jotulem 21KW max, to pewnie nie za wiele, ale nawet mała koza 6 KW dzięki podwójnym ściankom mającym w sumie 3-4 cm, trzyma ciepło po spopieleniu załadunku do 8 godzin (termometr na rurze dymnej wskazuje +50*C, a w popiele można już dłoń zanurzyć.
    Dodatkowo, za kozą komin ceglany szerokości 140 cm, trzyma ciepło, jak akumulator.


    Więc jeśli Kasia kieruje się zasadą,
    nie bogaci ludzie powinni robić raz - a dobrze!
    to powinna kupić najdroższy piec na jaki Ją stać i taki, którego niezawodność jest sprawdzona w praktyce, przez kilkudziesięcioletnie ogrzewanie podstawowe za kręgiem polarnym ( dla niektórych modeli norweskich - kilkusetletnie!).
    U nas 6 KW spokojnie ogrzewa 90 m2 i jest podstawowym źródłem ciepła w izolowanym domu.
    Bez DGP i bez akumulacyjnych przystawek.
    Ostatnio edytowane przez hanka55 ; 26-02-2014 o 23:35
    Cieplutko - hanka

  13. #13
    ELITA FORUM (min. 1000) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar kominiarz
    Zarejestrowany
    Dec 2002
    Posty
    1.965

    Domyślnie

    sprzedawcy żeliwnych chwalą żeliwo, stalowych odwrotnie
    szamot... to też izolator nie tylko akumulator, materiał wielofunkcyjny
    Od setek lat nie wynaleziono jeszcze zdrowszego ogrzewania.
    Fascynująca gra płonącego ognia i kojące ciepło zapewniają
    niezrównaną atmosferę komfortu ...

  14. #14
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar hanka55
    Zarejestrowany
    Apr 2006
    Skąd
    pagóry
    Posty
    3.009

    Domyślnie

    Hihihi, ja nie sprzedaję, tylko użytkuję.
    Stalową kozę z szamotem miałam - wolę się nie wypowiadać - g*** nie piec do grzania.

    Wybór Jotula narzuciły koleżanki z Norwegii, które tylko żeliwnikami grzeją domy.
    Gdybym miała strop betonowy i mogła wybierać, to marzeniem byłby taki żeliwniak z 200-letnią tradycją:
    http://images61.fotosik.pl/7/c88bf9e53fd9f69e.jpg


    Na zdjęciu powyżej: " Kongeovn "/ Jubileumsovn - Kvaerner Brug
    No 105 1905 -wysokość 194 cm.
    (Taki sam typ pieca, poszedł na aukcji na początku 2005, za 167 000,-
    http://www.gamletrehus.no/articles.php?id=2


    Pi, razy oko, to 80.000 PLN.
    Cieplutko - hanka

  15. #15
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Myśliciel
    Zarejestrowany
    Feb 2014
    Skąd
    Poznań
    Kod pocztowy
    60-001
    Posty
    108

    Domyślnie

    hanka55 dobrze, że jest Cię stać na kominki w granicy 80 tys. zł, jednak nie wszystkich jest stać na zakup Jotula i szukają innych urządzeń. Sporo tańszych wkładów stalowych nie posiada podwójnych płyt. Tak z ciekawości zapytam jakiego masz tego Jotula? Mam na myśli moc oraz sprawność?

  16. #16
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar hanka55
    Zarejestrowany
    Apr 2006
    Skąd
    pagóry
    Posty
    3.009

    Domyślnie

    Obecnie, w pagórach mamy maleńką szóstkę nominalną F3 ( 3 kW min i chyba 9 KW max).
    http://jotul.com/no/produkter/vedovner/Jotul-F-3#technical-area
    Chłopię chciało 602, ale tej akurat nie było na stanie, a mnie nie pasował fakt, że ma wyprzedzenie.
    Co do ceny, to oba piece można kupić używane i za grosze (dosłownie) dokupić nowe wewnętrzne części zamienne, jeśli jest taka potrzeba.
    Podobne trzykondygnacyjne kozy Jotula, bywają na all za kwoty oscylujące w okolicach 1 tyś. zl.
    Więc dla chcącego, nie ma wielkich przeszkód.

    A marzenia, trzeba mieć!
    Zwłaszcza jeśli mają umocowanie w kilkusetletnim doświadczeniu grzewczym, w polarnym klimacie.
    A co powiesz na taką kózkę z "turbodoładowaniem"?
    http://www.flickr.com/photos/dittaeva/6797747505/in/photostream/
    Ostatnio edytowane przez hanka55 ; 28-02-2014 o 20:48
    Cieplutko - hanka

  17. #17
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Myśliciel
    Zarejestrowany
    Feb 2014
    Skąd
    Poznań
    Kod pocztowy
    60-001
    Posty
    108

    Domyślnie

    hmm.... od strony technicznej to ciekawe rozwiązanie, ciekawy jestem jakie to ma parametry?

  18. #18
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar hanka55
    Zarejestrowany
    Apr 2006
    Skąd
    pagóry
    Posty
    3.009

    Domyślnie

    Obstawiałabym w okolicach 11 KW nom., ale dokładniej trzeba by poszukać na stronach skandynawskich, głównie na stronie muzeum ogrzewnictwa piecowego.
    Podobną moc ma chyba, to cacuszko z Bielska-Białej:
    http://allegro.pl/piec-bverums-verk-...980478166.html
    Cieplutko - hanka

  19. #19
    ELITA FORUM (min. 1000) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar kominiarz
    Zarejestrowany
    Dec 2002
    Posty
    1.965

    Domyślnie

    Cytat Napisał hanka55 Zobacz post
    Obstawiałabym w okolicach 11 KW nom., ale dokładniej trzeba by poszukać na stronach skandynawskich, głównie na stronie muzeum ogrzewnictwa piecowego.
    Podobną moc ma chyba, to cacuszko z Bielska-Białej:
    http://allegro.pl/piec-bverums-verk-...980478166.html
    Haniu! jak bym miał gdzie postawić brałbym jak w dym - fajny
    Od setek lat nie wynaleziono jeszcze zdrowszego ogrzewania.
    Fascynująca gra płonącego ognia i kojące ciepło zapewniają
    niezrównaną atmosferę komfortu ...

  20. #20
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar hanka55
    Zarejestrowany
    Apr 2006
    Skąd
    pagóry
    Posty
    3.009

    Domyślnie

    Wiem Słońce.
    Na kwiatkowym forum czaimy się na kozę koleżanki z Oslo, która kupiła wraz z domem, to cudo i chce się go pozbyć, bo...za mocno grzeje!
    A dokłada brzozę, tylko 2 x dobę!
    Kolejka chętnych już kilkuosobowa.
    http://images61.fotosik.pl/7/c88bf9e53fd9f69e.jpg

    To Ulefos nr 179 - model z 1766 roku!

    http://www.gamletrehus.no/articles.php?id=2
    Ostatnio edytowane przez hanka55 ; 28-02-2014 o 21:31
    Cieplutko - hanka

Strona 1 z 2

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony