dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar mirzaw
    Zarejestrowany
    Feb 2002
    Posty
    261
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    8

    Domyślnie

    Mam kładzione płyty gipsowo-kartonowe jako tynki wewnętrzne - płyta GK gr. 12 mm. Klejone są do ściany z Porothermu na kleju do płyt. Niestety cały czas ekipie coś nie wychodzi i na miejscu ich łączeń powstają najpierw malutkie cienkie rysy - by z czasem się powiększać. Są na tyle widoczne wręcz czasem jedna płyta od drugiej odstaje o dobry 1 mm. (no może przesadziłem) że nie chce tak sprawy zostawić i zacząć malować.
    Płyty nałączeniach są oklejane siatką i gipsowane.
    Wczoraj zauważyłem że w niekturych miejscach klej który trzyma płyty do ściany nie trzyma. Co najciekawsze na strychu - tam gdzie płyty były przykręcane do więźby - wszystko jest O'K. Dom jest "odstany" przez poprzednią zimę więc nie jest to wina jakiegoś siadania czy temu podobne.
    Poradźcie - chciałem się w tym roku wprowadzać ! Co można z tym fantem zrobić. Może to wina kleju?, może płyt, a może fachowców?
    Mirzaw

    <font size=-1>[ Ta Wiadomość była edytowana przez: Mirzaw dnia 2002-09-13 08:30 ]</font>

  2. #2
    ELITA FORUM (min. 1000)
    am

    Zarejestrowany
    Sep 2002
    Posty
    1.008
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    99

    Domyślnie

    Nie jestem pewien, jak ma się sprawa z płytami. U mnie tynkowałem gipsem maszynowo i wszystkie ściany przed gipsowaniem pokryto impregnatem (inny do cegły, inny do betonu). Może Twoja ekipa nie zrobiła tego i dlatego klej nie trzyma?

  3. #3

    Domyślnie

    Nawet jeśli jest to wina kleju czy płyt, to i tak jest to wina "fachowców", powinni wiedzieć co robią, za coś im przecież płacisz.
    Po za tym zawsze możesz wziąć takich co się ogłaszają w gazetach cyt;"Poprawki po fachowcach.Tanio szybko i solidnie"

  4. #4

    Domyślnie

    Swoją drogą to dziwne zjawisko, ja osobiście montowałem płyty g-k do porotermu i nic sie nie dzieje. Tylko ja użyłem do klejenia zwykłego gipsu budowlanego (rozrabiany w niewielkich ilościach - znacznie taniej ) i trzyma, że hej. Spróbuj zagruntować ściany. Może problem tkwi w szczelinie dylatacyjnej przy podłodze np. za szybko wyjmowane są kliny spod płyty.

  5. #5
    Guest

    Domyślnie

    A może płyty miały zbyt dużą wilgotność. Schną, kurczą się i pękają. Trzeba je chyba przed montażem wysezonować w pomieszczeniu w którym mają być układane.

  6. #6
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    pawel.k2

    Zarejestrowany
    Sep 2002
    Skąd
    Łódź
    Posty
    135

    Domyślnie

    To że płyty na łączeniach pękają może być skutkiem wielu składników. Przede wszystkim brakiem dylatacji od posadzek (płyta postawiona na istniejącej posadzce) i stropów lub złym przygotowaniem podłoża. Zawsze należy wg mnie gruntować ściany preparatem gruntującym. To że klej nie trzyma jest skutkiem nie przygotowania ściany. Nie polecam tanich preparatów gruntujących, a już tym bardziej Uni-Gruntu Atlasa. Sam korzystam z Optiroca. Poza tym nalezy pamiętać by narożniki wewn. wykańczane były masą akrylową, a nie szpachlowane i nie daj Boże zbrojone siatką. By to ładnie wyszło, układanie płyt rozpocząć od środka i rozjeżdżać się na boki. Wówczas w narozniku będzie krawędź cięta, bez fazy i nie potrzebne jest szpachlowanie. Takim sposobem kolejne ściany są dylatowane od siebie i pracują tylko ze ścianą na której wisza. Bo płyty mają "wisiec" na scianach, a nie stać na posadzkach. Przypuszczam, że efektem tak szybkiego pojawienia się peknięć jest złe przygotowanie podłoża do klejenia płyt. Co do kleju, to polecam Perlfix Knaufa.
    I jeszcze jedno, czy w wyborze firmy decydowała cena usługi?

  7. #7

    Domyślnie

    Po przeczytaniu twojej wiadomości trochę się przestraszyłem, ponieważ też przykleiłem płyty G-K. Ale jak na razie nic niepokojącego nie zauważyłem. Być może zbyt szybko szpachlowali. U mnie popękało w kilku miejscach ale na konstrukcji metalowej, prawdopodobnie przesztywniłem konstrukcję (zrobiłem półki nad klatką schodową) lub bardziej prawdopodobne przyczyną było to, że nie wycinałem otworów na półki z całej płyty tylko obłożyłem kawałkami płyt.

  8. #8
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZE Avatar Frankai
    Zarejestrowany
    Jan 2002
    Skąd
    Południowa Wielkopolska
    Posty
    8.529

    Domyślnie

    Mirzaw - Alanta kiedyś pisała, że dom osiada 2 lata! Może to nie to ale to tak gwoli ścisłości.
    O ile dobrze pamiętam, to Ty ze Śląska? A nie ma pod Twoim domem jakiejś kopalni?
    Skoro jednak na skosach jest OK, to faktycznie szukałbym problemów w kleju, o którym piszesz, że czasem nie trzyma. Może dzięki temu, że tu trzyma a tam nie powstają takie duże szpary. Oczywiście coś go musi zachęcać do "puszczenia". Nie udało Ci się, tak jak sugeruje Mario, zawilgocić płyt, lub pozostawić przez zimę?

  9. #9
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar mirzaw
    Zarejestrowany
    Feb 2002
    Posty
    261
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    8

    Domyślnie

    Dzięki wszystkim za informacje i uwagi.
    Muszę przyglądnoąć się płytom, klejowi i robiotnikom. Choć ostatnio zrobiłem haje (tak się mówi na śląsku o opieprzaniu) robotnikom i wszystko poprawili. Na razie - 3 tygodnie minęło - wszystko jest PKi DOki
    Mirzaw

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony