dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
  1. #1

    Domyślnie pytanie świeżaka o czasochłonność prac samemu (1 osoba)

    Mam pytanie do budujących samemu a zwłaszcza tych, którzy budują samemu dosłownie - bez pomocy innych osób.
    Przymierzam się żeby zacząć i większość robót zrobić samemu - oczywiście nie wszystko. Niestety jednak nie mam nikogo do pomocy.

    Pytanie jakie do was mam to ile czasu schodzi się na poszczególne etapy.

    Zacznijmy od wymurowania fundamentów z bloczka na przygotowanej wcześniej ławie.
    Plan mam taki, że po wykonaniu przez ekipę ław fundamentowych do akcji wkroczę ja żeby fundamenty wymurować do góry.
    Jak patrzę na dzisiejsze ceny robocizny to mam ochotę sobie w łeb strzelić
    Z drugiej strony przeraża mnie trochę ilość bloczków, u kumpla na ~140 metrowy dom parterowy zeszło jakieś 1700 sztuk, ale pewnie nie jest to niewykonalne w pojedynkę...

    Do sedna - czy jesteście w stanie powiedzieć ile czasu jedna osoba potrzebuje żeby wymurować - powiedzmy - 10 metrów długości fundamentów z bloczka kładzionego na 6 warstw?
    Domyślam się, że samemu robota jest bardzo czasochłonna bo trzeba zarówno zrobić zaprawę, donieść bloczki no i murować.
    Nie potrafię jednak tego oszacować a chciałbym mniej więcej się nastawić ile to może potrwać.

    Pomoże mi to zdecydować czy w to brnąć czy jednak szukać innych opcji.

    Możecie coś podpowiedzieć? Pamiętacie może ile wam to czasu zajęło?
    Ostatnio edytowane przez silencer7 ; 14-11-2019 o 15:24

  2. #2
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    Slawskip

    Zarejestrowany
    Feb 2013
    Skąd
    Jelenia Góra
    Kod pocztowy
    58-500
    Posty
    121

    Domyślnie

    Nie wiem ile czasu zajmuje murowanie z bloczka fundamentów, bo sam mam lane z gruchy. Co do ław fundamentowych, to spokojnie zrobisz sam. Geodeta wyznaczy Tobie osie i przeniesiesz je na ławice (możesz razem z geodetą to zrobić). Potem ogarnięty łopatkowy do wykopania ław. wrzucasz zbrojenie do wykopu i lejesz z gruchy prosto w grunt. (Wiem że zaraz się zjawią ludzie co powiedzą, że to niezgodnie ze sztuką, ale według mnie dla samoroba jest to wystarczające, a dodatkowo mało praco i czasochłonne.) Co do kręcenia zbrojenia. Jak masz czas, to możesz giąć strzemiona sam, ale można też zamówić gotowe strzemiona, a nawet całe skręcone belki. Gotowce wychodzą trochę drożej, ale oszczędzają sporo czasu, a u samoroba czas chyba jest najcenniejszy.

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony