dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 235 z 295
Pokaż wyniki od 4.681 do 4.700 z 5896
  1. #4681
    STAŁY BYWALEC (min. 300)
    Nayri

    Zarejestrowany
    Oct 2018
    Skąd
    Chmielnik pod Rzeszowem
    Kod pocztowy
    36-016
    Posty
    486

    Domyślnie

    Cytat Napisał Bertha Zobacz post
    Przeciwników maseczek należy wyeksportowac do Chin lub choćby do Singapuru aby zobaczyli jak można żyć z zarazą. Szanujemy się nawzajem, więc ja nie narażam ciebie a ty nie narażasz mnie. Wiem co piszę, bo w Sg mam rodzinę. Lecz szacunek wzajemny jest nauczony (wyuczony) i wynika z jakości prawa stanowionego oraz konsekwencji w jego wdrażaniu. O przykładzie płynącym z góry nawet szkoda pisać. Rządzący mają świecić przykładem a nie odkrytymi licami, że tak się delikatnie wyrażę. Zaszłości historyczne i genetyczne (np. Drzymała) to już wszystko było, więc myśląc o przyszłości Miłościwie Nam Panujący powinni świecić przykładem jak Słońce na bezchmurnym niebie, o rzetelności danych dziennych nawet nie chce mi się pisać. Festiwal bzdur, półprawd i propagandy w czasach przed covidowych wpływał na nastroje społeczne, lecz w czasach pandemii wpływa bezpośrednio na zdrowie społeczeństwa. Ale jak widać MNP mają to tam gdzie wcur...... oops, zdenerwowane społeczeństwo ma przepisy. No to bawmy się tak dalej, do momentu aż komuś się uleje, chyba szybciej społeczeństwu. A do Zaleszczyk daleko, na drogach zaspy i zbójcy w lesie...

    Oczekiwanie, że kilkuletnie, zdrowe dzieci (już pomijając dorosłych) mają nosić maseczki na świeżym powietrzu - bo mogą nasmarkać na chodnik!!! - gdy jednocześnie samemu codziennie się prowadzi swoje dzieci do przedszkola - nie ma NIC wspólnego z wzajemnym szacunkiem. Najpierw niech ta osoba swoim dzieciom w przedszkolu (zamknięte pomieszczenia) założy maseczkę na cały pobyt…

    Oczekiwanie, że dzieci mają siedzieć zamknięte w swoich domach/ mieszkaniach, pozbawione normalnej edukacji oraz normalnych, fizycznych (a nie wirtualnych) kontaktów ze swoimi rówieśnikami, gdy emeryt wciąż wychodzi do pracy (“bo chce”) - nie ma NIC wspólnego z wzajemnym szacunkiem.

    Bądźmy konsekwentni i poważni. Boisz się? Zacznij “zaciskanie zębów i przeczekanie” od siebie - nie od innych. A już na pewno nie od dzieci.

  2. #4682
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) Avatar Kaizen
    Zarejestrowany
    Jun 2014
    Kod pocztowy
    05-540
    Posty
    16.819
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    134

    Domyślnie

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    Chodzi Ci o to, że trawa jest zniszczona przez ciągłą dezynfekcję? Bo jeżeli tak, to jak myślisz, co ciągła dezynfekcja może zrobić ze skórą ludzkich dłoni?
    Za to od maja mają dwie ofiary śmiertelne (łącznie - nie dziennie) i po kilka-kilkanaście przypadków dziennie (gros wyłapanych na granicach) i gospodarka działa normalnie. Edukacja też.

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    Natomiast w Chinach nigdy nie byłam, ale z całej mojej wiedzy o tym kraju wynika, że normalne życie przeciętnego człowieka tam wygląda jednak zdecydowanie gorzej niż u nas...
    Pooglądaj ten kanał i podobne.

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    I tak, nasze środki są za ostre i są bezsensowne. I będą mieć wiele negatywnych następstw, za które zapłacą najmłodsze pokolenia: dzieci i młodzież - efekty zdrowotne ciągłego zamykania w domach i efekty społeczne i socjalne ciągłego zamykania w domach i pozbawiania realnych kontaktów z rówieśnikami.
    Chiny miały ostrzejsze - za to krócej i skuteczniej. I to oni płacą niższą cenę w każdej "walucie". Ale jakoś maseczki pozostały.
    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    Gdzie ten filmik odnosi się do tego, jakie jest procentowo ryzyko przekazania wirusa przez osobą bezobjawową? Bo nic o tym nie ma.
    Pokazuje, że i bez objawów drobnoustroje wylatują z ust - również jak nie kaszlesz.

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    ten wirus nie był nawet w stanie wywołać żadnych objawów chorobowych?
    Ale sią namnażane i wydalane. To, że nosiciel HIV nie ma objawów nie znaczy, ze nie zaraża.

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    ale… dlaczego nie ma podanej odległości?
    Dalej mówimy o sensowności noszenia maseczki na chodniku? Jakie znaczenie ma odległość w tym przypadku?

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    kaszlnięcia osoby bezobjawowej, która siłą rzeczy nie kicha i nie kaszle - za bardzo nie dotyczą.
    Każdy czasem kichnie i odkaszlnie. To naturalny odruch oczyszczający. Ale skandowanie, śpiewanie, rozmawianie (w tym przez telefon) też rozsiewa mikroby. I dla jasności nie, te plamki na szalkach to nie wirusy - to bakterie. Ale roznoszą się tak samo, jak wirusy.

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    I takie coś ma być uzasadnieniem tego, by ludziom zdrowym kazać nosić kawałki materiału na twarzy na ulicy? To jest uzasadnieniem, by zdrowe dzieci więzić w domach?
    To właśnie brak maseczek, olewanie sensownych obostrzeń, nie wprowadzanie na czas odpowiednich ograniczeń powoduje, że dzieci nie mogą chodzić do szkoły. To w znacznej mierze zasługa kontestatorów DDM.

  3. #4683
    Lider FORUM (min. 2800)
    Bertha

    Zarejestrowany
    Nov 2015
    Skąd
    Dolny Śląsk
    Kod pocztowy
    58-000
    Posty
    4.631

    Domyślnie

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    Oczekiwanie, że kilkuletnie, zdrowe dzieci (już pomijając dorosłych) mają nosić maseczki na świeżym powietrzu - bo mogą nasmarkać na chodnik!!! - gdy jednocześnie samemu codziennie się prowadzi swoje dzieci do przedszkola - nie ma NIC wspólnego z wzajemnym szacunkiem. Najpierw niech ta osoba swoim dzieciom w przedszkolu (zamknięte pomieszczenia) założy maseczkę na cały pobyt…

    Oczekiwanie, że dzieci mają siedzieć zamknięte w swoich domach/ mieszkaniach, pozbawione normalnej edukacji oraz normalnych, fizycznych (a nie wirtualnych) kontaktów ze swoimi rówieśnikami, gdy emeryt wciąż wychodzi do pracy (“bo chce”) - nie ma NIC wspólnego z wzajemnym szacunkiem.

    Bądźmy konsekwentni i poważni. Boisz się? Zacznij “zaciskanie zębów i przeczekanie” od siebie - nie od innych. A już na pewno nie od dzieci.
    Któż Panience nagadał , że czepiam się dzieciaków? Są nosicielami i w większosci przechodza to bezobjawowo, co nie znaczy ze nie zakażają gdy smarkają jak wkurzony słoń. Byleby nie ciągnęły gilami po poręczach i fotelach w komunikacji miejskiej. Ziemia (grunt/chodnik) jest jaki jest, gorsze są psie kloce i kocie zresztą też. Najgorsze są stare pierdziele chrumkajace, smarkające i kaszlące, których jedynym sposobem na odetkanie nosa jest zatkanie połowy nosa dłonia lub palcem i smarknięcie uroczyste przez drugą na dystans nawet kilku metrów. Bardziej obrazowo opisać? Gdy byłem jeszcze głupi i młody to tak mnie kiedyś obsmarkano podczas uroczystego spaceru nazywanego procesją. Czy to miało być błogosławieństwo? Może znaki jakieś? Nie zrozumiałem i omijam z daleka.
    Obawy może i mam , ale zasady stosuję i zębów nie ma po co zaciskać, bo szczękościsku nie mam. Do pracy udaje się w sposób przemyślany, przyjmuję ułamek zleceń a resztę odsyłam do "innych podmiotów gospodarczych" z tej branży. Nadzieja jest w szczepionce i zmianie "polityki zdrowotnej na rozsądną" , aczkolwiek tej drugiej to chyba nie dożyję. A może jakaś korekta granic i się załapię? Ostatnia seria na południu była w końcu lat 50' zeszłego wieku (aczkolwiek tematu nie wyczerpano), na polsko-niemieckiej granicy omc stałaby się faktem wskutek działania sił przyrody, lecz udało się zapobiec katastrofie.. Wszystko przed nami.

    A propos klocków ,to uważam że po psie należy sprzątać. Czym się różni prywatny ogród w którym sprzątasz, od parku? Czysto jest gdy się sprząta. Spuszczasz wodę w porcelanowym telefonie? To po psie też woreczek w łapę i do pracy. Ręka nie odmarznie.
    Wiem o czym piszę, psy i dzieci miałem.
    Stary jestem , więc wiem co piszę o rówieśnikach , to są codzienne obserwacje a nie złośliwości smarkacza.

  4. #4684

    Domyślnie

    spokojnie politycy dbają o nasze zdrowieKliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	Zakaz-leczenia.jpg
Wyświetleń:	14
Rozmiar:	55,1 KB
ID:	450863


    I dodam oświadczenie tego bezczelnego lekarza który ośmiela się leczyć ludzi z covida:
    "W związku z obwieszczeniem z dnia 30 listopada 2020 Ministra Zdrowia o nakazie ordynowania leku chlorowodorku amantadyny (może być jedynie ordynowany w: a) choroba i zespół Parkinsona, b) dyskineza późna u osób dorosłych – leczenie), które weszło w życie 1 grudnia, informujemy, że:

    Od dzisiaj nie będziemy leczyć amantadyną nowych pacjentów chorych na COVID-19. Nie będziemy także konsultować w żaden sposób osób z Polski, prosimy nie dzwonić i nie pisać wiadomości, nie będziemy na nie odpowiadać. Powrócimy do leczenia amantadyną wtedy, gdy Ministerstwo Zdrowia zmieni stanowisko w tej sprawie.

    Przypominamy jednocześnie, że 26.11.2020 Ministerstwo Zdrowia wydało stanowisko, że produkty lecznicze mogą być ordynowane przez lekarza poza wskazaniami rejestracyjnymi.

    Z poważaniem,
    Włodzimierz Bodnar
    Lekarz pediatra, specjalista chorób płuc"
    Ostatnio edytowane przez gnago ; 04-12-2020 o 19:35

  5. #4685
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... Avatar d7d
    Zarejestrowany
    Sep 2014
    Skąd
    Poznań
    Posty
    7.015

    Domyślnie

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    ...
    Ja nie twierdzę, że bez sensu jest stosowanie maseczek w szpitalach. Aczkolwiek uważam, że jakby były one tak potrzebne i chroniły, a bez nich byłoby tak niebezpiecznie, to w wielu rzeszowskich sklepach nie byłoby już od dawna pracowników - wszyscy by byli pokonani przez Covid. Bo może i maseczki mają, ale jakoś nigdy nie zasłaniają większości z nich nosa

    ...
    - Oczywiście, wszędzie nastąpił wzrost zakażeń po otwarciu szkół, ale po kilku tygodniach - tam, gdzie utrzymano edukację - odnotowano spadek. Dzieci nie są takim samym rozsadnikiem zakażeń jak dorośli. Ich znakomita większość przechoruje zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 bezobjawowo. Procentowo wygląda to tak, że jeżeli ktoś ma objawy zakażenia, to ryzyko przekazania wirusa kolejnej osobie wynosi 15 proc. W przypadku osoby bezobjawowej - 2 proc. - tłumaczy.
    https://gloswielkopolski.pl/ferie-zi...ar/c7-15311467

    Nie jest uszczegółowione, ale z kontekstu wynika, że 2% ryzyko jest w pomieszczeniach zamkniętych, w których przebywa większa liczba osób przez dłuższy czas (klasa szkolna), a nie na świeżym powietrzu.

    Z tego samego artykułu:

    To akurat o izolowaniu społecznym dzieci, co też jest bardzo istotne i warte zwrócenia uwagi na ten problem.
    Natomiast szkodliwość maseczek, zwłaszcza nakazu ich stosowania także na zewnątrz, a nie tylko w pomieszczeniach zamkniętych, może nieść wiele negatywnych efektów. Były one poruszane wielokrotnie, także w przytaczanych w tym wątku listach lekarzy.
    Wiele z tych konsekwencji poniosą najmłodsi, dzieci.

    Jedyne uzasadnienie nakazu noszenia maseczek na świeżym powietrzu to to, że one mają ludziom “przypominać o pandemii”. Najnormalniej w świecie mają podtrzymywać panikę. I jak widać to akurat działa...

    Długo i bez sensu. Ale to już normalne.
    Porównanie noszenia maseczek do stosowania prezerwatyw świadczy o braku zrozumienia sposobów zarażania covidem.
    Kolejny raz wykazujesz się brakiem podstaw logiki.

    Możesz przybliżyć badania na podstawie których twierdzisz (pośrednio bo cytujesz i podkreślasz)
    Procentowo wygląda to tak, że jeżeli ktoś ma objawy zakażenia, to ryzyko przekazania wirusa kolejnej osobie wynosi 15 proc. W przypadku osoby bezobjawowej - 2 proc. - tłumaczy.


    Potwierdzam, że noszenie maseczki na tzw. wolnym powietrzu bez obecności innych osób w okolicy jest bez sensu.

    Możesz uzasadnić stwierdzenie:
    Natomiast szkodliwość maseczek, zwłaszcza nakazu ich stosowania także na zewnątrz, a nie tylko w pomieszczeniach zamkniętych, może nieść wiele negatywnych efektów. Były one poruszane wielokrotnie, także w przytaczanych w tym wątku listach lekarzy.
    List "lekarzy" nie był listem napisanym przez lekarzy.

    Panikę to Ty wszędzie widzisz.
    Od samego początku pandemi.

  6. #4686
    Banned FORUMOWICZ WIELKI SERCEM
    gawel

    Zarejestrowany
    Feb 2003
    Skąd
    Ruś ... no prawie:)
    Posty
    9.400

    Domyślnie

    @d7d dodaj do listy olanych i po problemie

  7. #4687
    STAŁY BYWALEC (min. 300)
    Nayri

    Zarejestrowany
    Oct 2018
    Skąd
    Chmielnik pod Rzeszowem
    Kod pocztowy
    36-016
    Posty
    486

    Domyślnie

    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Chiny miały ostrzejsze - za to krócej i skuteczniej. I to oni płacą niższą cenę w każdej "walucie". Ale jakoś maseczki pozostały.
    Maseczki pozostały? Czy raczej były u nich już wcześniej, są teraz i będą zapewne dalej, z wielu różnych przyczyn?
    Przecież to zupełnie inna kultura i sposób życia niż u nas i w całej Europie...



    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Pokazuje, że i bez objawów drobnoustroje wylatują z ust - również jak nie kaszlesz.
    Ale w jakiej ilości? To jest przecież bardzo istotne, a jakoś cały czas ten “drobny szczegół” ignorujesz...



    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Ale sią namnażane i wydalane. To, że nosiciel HIV nie ma objawów nie znaczy, ze nie zaraża.
    Skąd wiesz, że są namnażane? Może właśnie nie ma objawów, bo układ immunologiczny pacyfikuje na tyle szybko, że nie za bardzo się ten wirus namnaża?
    To, że nosiciel SARS-CoV2 nie ma objawów, w żaden sposób nie znaczy, że ma w sobie i wydala z siebie tyle wirusów, by skutecznie zarażać - a już zwłaszcza idąc sobie spokojnie chodnikiem, nie kaszląc bez zasłaniania ust na inną osobę, stojącą w bliskiej od niego odległości.



    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Dalej mówimy o sensowności noszenia maseczki na chodniku? Jakie znaczenie ma odległość w tym przypadku?
    Zasadnicze - bo idąc chodnikiem zazwyczaj można zachowywać zalecany dystans.



    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Każdy czasem kichnie i odkaszlnie. To naturalny odruch oczyszczający. Ale skandowanie, śpiewanie, rozmawianie (w tym przez telefon) też rozsiewa mikroby. I dla jasności nie, te plamki na szalkach to nie wirusy - to bakterie. Ale roznoszą się tak samo, jak wirusy.
    No i Ty idąc chodnikiem cały czas idziesz twarzą w twarz, na dystansie mniejszym niż półtora metra, od osoby w tym czasie rozmawiającej przez telefon?

    Albo idziesz za kimś, więc nie wdychasz tego, co on wydycha, albo się z kimś mijasz - co nie oznacza, że przed dłuższy czas przebywasz z nim w bliskiej odległości, twarzą w twarz. Mijając się zazwyczaj też możesz się odsunąć, zachowując dystans.

    Nie możesz tego dystansu zachować w tłumie, ścisku - i może w takim wypadku maseczki mają podobny sens, co w sklepie. Ale tylko w tłumie, którego nie można uniknąć.



    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    To właśnie brak maseczek, olewanie sensownych obostrzeń, nie wprowadzanie na czas odpowiednich ograniczeń powoduje, że dzieci nie mogą chodzić do szkoły. To w znacznej mierze zasługa kontestatorów DDM.
    Wiele obostrzeń sensownych nie jest - jak chociażby nakaz noszenia maseczki, gdy się sobie idzie ulicą, bez tłumu.

    Twoje dzieci, jak rozumiem, w przedszkolu przebywają w maseczkach? Skoro w Twoim przekonaniu one są uzasadnione w przypadku samotnego spaceru przez wieś, to tym bardziej w przedszkolu, prawda?
    Jesteś więc konsekwentny w swoich przekonaniach, obawach i postępowaniu?

  8. #4688
    STAŁY BYWALEC (min. 300)
    Nayri

    Zarejestrowany
    Oct 2018
    Skąd
    Chmielnik pod Rzeszowem
    Kod pocztowy
    36-016
    Posty
    486

    Domyślnie

    Cytat Napisał d7d Zobacz post
    Długo i bez sensu. Ale to już normalne.
    Porównanie noszenia maseczek do stosowania prezerwatyw świadczy o braku zrozumienia sposobów zarażania covidem.
    Kolejny raz wykazujesz się brakiem podstaw logiki.
    To, że tekstu pisanego nie rozumiesz, nie znaczy, że on jest bez sensu - bardzo często znaczy po prostu, że to Ty nie rozumiesz tego, co czytasz.
    Porównanie noszenia maseczek do stosowania prezerwatyw - to nie moje porównanie, tylko Kaizena. Wystarczyło przeczytać ze zrozumieniem jego i mój post...

    W tym jednym wątku wykazałeś się już kilkukrotnie brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem, a ja Cię tej trudnej sztuki uczyć nie zamierzam.

  9. #4689
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) Avatar Kaizen
    Zarejestrowany
    Jun 2014
    Kod pocztowy
    05-540
    Posty
    16.819
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    134

    Domyślnie

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    Maseczki pozostały? Czy raczej były u nich już wcześniej, są teraz i będą zapewne dalej, z wielu różnych przyczyn?
    Były w wielkich miastach o bardzo zanieczyszczonym powietrzu i nie wszyscy nosili. Teraz noszą wszyscy. Nie wiem, czy dalej aresztują za brak maseczki - ale jak epidemia była w rozkwicie to owszem.
    https://youtu.be/uRJhszg2pjs

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    Ale w jakiej ilości? To jest przecież bardzo istotne, a jakoś cały czas ten “drobny szczegół” ignorujesz...
    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Tu nowszy artykuł na ten temat (z 7 sierpnia) a w nim:
    Osoby zakażone koronawirusem mają w górnych drogach oddechowych, w nosie i gardle, tyle samo patogenów, co ludzie z objawami choroby COVID-19 – wykazały badania przeprowadzone w Korei Południowej.
    Ważna jednak nie ilość, tylko czy są zdolne zarażać. A są.

    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Temat dosyć stary - jeden lapsus słowny pracownicy WHO dawno sprostowany - a dr Dzieciątkowski dalej to powtarza a nawet zaostrza. A to właśnie bezobjawowi najbardziej rozprzestrzeniają - bo chociaż statystycznie trudniej się od nich zarazić, to mają więcej kontaktów nie wiedząc, że są zagrożeniem.

    "Bezobjawowi pacjenci z COVID-19 zarażają rzadko". WHO wycofuje się z tych słów nazywając je nieporozumieniem

    Profesor Simon też to prostował 2,5 miesiąca temu - Osoby przechodzące zakażenie bezobjawowo mogą zarażać


    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    Skąd wiesz, że są namnażane? Może właśnie nie ma objawów, bo układ immunologiczny pacyfikuje na tyle szybko, że nie za bardzo się ten wirus namnaża?
    Skoro są w wymazie, to muszą się namnażać. I to że ktoś nie ma teraz objawów, nie znaczy, że nie będzie miał ich za chwilę. To właśnie jedna z przyczyn, dlaczego Covid jest groźniejszy od grypy - przez ładnych parę dni przed wystąpieniem objawów zarażasz (przy grypie zarażasz dopiero jak masz objawy). W filmach o pandemiach najbardziej baliśmy się wirusów szybko zabijających. Tylko, że taki wirus zabijając ofiarę zabija siebie - słabo będzie się rozprzestrzeniał. Okazuje się, że najgorszy jest taki, jak Covid - długo nie daje objawów jednocześnie zarażając. Jakby od razu kładł do łóżka, to by się tak szybko nie rozprzestrzeniał.


    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    Zasadnicze - bo idąc chodnikiem zazwyczaj można zachowywać zalecany dystans.
    Od chodnika? Ja nie potrafię lewitować.

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    Wiele obostrzeń sensownych nie jest - jak chociażby nakaz noszenia maseczki, gdy się sobie idzie ulicą, bez tłumu.
    Że niby te wszystkie dezynfekcje powierzchni nie mają sensu? To czemu w Chinach sobie poradzili?

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    Twoje dzieci, jak rozumiem, w przedszkolu przebywają w maseczkach? Skoro w Twoim przekonaniu one są uzasadnione w przypadku samotnego spaceru przez wieś, to tym bardziej w przedszkolu, prawda?
    W przedszkolu jak i w domu chodzi o zachowanie ewentualnego zachorowania w jak najmniejszej grupie. Oczywiste jest, że nie da się uniknąć przekazywania wirusa między przedszkolakami. Ważne, żeby to był jak najmniejszy "cluster of cases". Nie da się jeść w masce, nie da się pracować logopedycznie w masce, nie da się zrobić zabaw z dmuchaniem i wielu innych rzeczy.

    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Symulacje, w zależności od przyjętych obostrzeń.

    That is math, not prophecy.

    https://www.washingtonpost.com/graph...ZX99s&itid=sf_
    Podobnie między domownikami. A przynajmniej trudno w domu zorganizować izolatkę - i na dłuższą metę nie ma to sensu, ale warto to zrobić jak mamy domownika chorego albo np. przyjechał z miejsca, gdzie miał kontakt z wirusem. Znowu nawiązując do filmu The Good Doctor np. jeden z lekarzy leczących Covid mieszkał w garażu, żeby domowników nie zarazić.

    Tu kolega sam podrzucił filmik, który udowadnia, że noszenie maseczki działa też na trzeci z wymienionych sposobów - gdyby te osoby miały maseczki, to okolice ich ust nie świeciłyby w UV.

    Cytat Napisał vvvv Zobacz post
    serio myślisz ze taka szmatka Cię "ochroni"? No tak ja za bezpieczny sklep uważasz sklep gdzie obsługa biega w przylbicach.

    No dokladnie oglądnij ten film nie same obrazki tylko posłuchaj.

    Potem oglądnij np. to.
    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    Jesteś więc konsekwentny w swoich przekonaniach, obawach i postępowaniu?
    Jestem konsekwentny i logiczny. Tam, gdzie nie da się utrzymać DDM - trudno. Trzeba przecinać przekazywanie wirusa z takiej grupy (przypominam - minimum 4 dni po zakażeniu chory nie ma objawów, a już zaraża) do innych grup czy pojedynczych osób. Czyli DDM. Tam gdzie się da - DDM. Brak maseczki to rozprzestrzenianie wirusa na trzy sposoby. Szkodzenie sobie i innym. I to, że mamy z tym problemy - widać na wykresach. To, że Chiny, które to ostro egzekwowały mają dwie ofiary śmiertelne w ciągu pół roku dowodzi, które metody są słuszne.

    Jak widać w większości odpowiadam cytatami, bo wszystko były przemaglowane kilkakrotnie. Więc do czasu jakichś nowych informacji nie ma sensu starych powtarzać. Jak ktoś jest zaimpregnowany na dowody, to nic do niego nie dotrze. Tylko jeszcze zbiorę w jednym miejscu filmiki, źródła danych i symulacje:

    https://www.washingtonpost.com/graph...ZX99s&itid=sf_

    https://youtu.be/J3U2tfsxxik
    https://youtu.be/uRJhszg2pjs
    https://youtu.be/mA1wqjaeKj0
    https://youtu.be/dzs0NfM1jBs
    https://youtu.be/W9ANzuVGO7A
    https://youtu.be/5XkmFMuP4eg
    https://youtu.be/0Tp0zB904Mc
    https://youtu.be/oIE7HnhnO0w
    https://youtu.be/o0wu9TOQQaU
    https://youtu.be/I5-dI74zxPg
    https://pytanienasniadanie.tvp.pl/49...e-i-bezpieczne
    https://img4.dmty.pl/uploads/comment...76ae58a92.jpeg
    https://youtu.be/RePJ2x-gD28
    https://youtu.be/uSdNVzZMkzw

  10. #4690

    Domyślnie

    Gościowi wpadła ulotka szczepionki w łapki i aż filmik na tubę zrobił

  11. #4691

    Domyślnie

    Ale tu nie ma badań naukowych, tylko gołosłowne mniemania i wypowiedzi mediów głównego nurtu. I zwyczajne obserwacje . Żadnej bibliografii na końcu filmików artykułów!

  12. #4692
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) Avatar Kaizen
    Zarejestrowany
    Jun 2014
    Kod pocztowy
    05-540
    Posty
    16.819
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    134

    Domyślnie

    Cytat Napisał gnago Zobacz post
    Gościowi wpadła ulotka szczepionki w łapki i aż filmik na tubę zrobił
    Nie wiem, czym się podnieca.
    1. Najpierw czyta skład. I twierdzi, że go nie rozumie. A jest ciekawy jest - jak ktoś nie zrozumiał, to nie pochodzi od faktycznego wirusa, tylko człowiek wykonał matrycę DNA i na niej duplikował RNA wirusa. Czyli do produkcji szczepionki nie został użyty wirus w żadnej postaci. To tak, jakby ktoś zeskanował dokument tekstowy, zrobił matryce jak w drukarni i na niej produkował RNA wirusa (nie całego wirusa).
    2. Potem twierdzi, że nie wiadomo co wstrzykuje.
    3. Za sensację uznaje, że dopiero jakiś czas po drugiej dawce szczepionka daje odporność. Widać żadnej ulotki do szczepionki nie przeczytał wcześniej. To standard w przypadku szczepionek kilku dawkowych. W ogóle podnieca się typowymi zapisami i robi z nich sensację.
    Dla przykładu inna szczepionka Pfizera
    . Jest przeznaczona do szczepienia osób w wieku 16 lat i starszych.
    [...]
    Jest mało prawdopodobne, aby jedna dawka szczepionki zapewniła ochronę przed zakażeniem. Należy przyjąć 3 dawki szczepionki (szczegółowe informacje – patrz punkt 3), aby uzyskać optymalną ochronę.

    4. Szczepionki mają potencjał zmiany genów człowieka. WTF? Jakim cudem?
    5. Szczepionki są bez sensu ze względu na łagodność tego wirusa. Tia. Łagodność. Łagodne "śródmiąższowe wirusowe zapaleni płuc". To oksymoron.
    6. Dziwi się, że pierwsza dostępna szczepionka nie została przebadana na interakcję z innymi szczepionkami. No bez jaj. Jak miałaby zostać zbadana? To oczywiste, że nie mogła zostać zbadana.
    7. Jakby szczepionki (co do zasady) można było sobie wymieszać w strzykawce, to dzieci nie byłyby tyle razy kłute. To normalne. Owszem, są produkowane szczepionki skojarzone (np. 5 w 1 czy 6 w 1). Ale to nie znaczy, że można sobie w strzykawce wymieszać 5 czy 6 szczepionek i podać jednym wstrzyknięciem.
    8. "Ta szczepionka szkodzi płodowi" - delikatnie ujmując nadinterpretacja (ale bliżej do kłamstwa). Brak zbadania tego nie oznacza a po aferze z Talidomidem wszyscy producenci jak nie zbadają, to odradzają. Jedna wtopa ich tego nauczyła. I to żadna "bombowa informacja" a standardowa formułka.

    Kilka cytatów STRASZNYCH, SENSACYJNYCH, BOMBOWYCH zapisów w ulotkach:
    nie określono bezpieczeństwa stosowania w ciąży i w okresie karmienia piersią - Rutinoscorbin

    Lek ACC optima można stosować w okresie ciąży i karmienia piersią tylko wtedy, gdy lekarz uzna to za konieczne

    Nie jest znany wpływ leku ACC optima na zdolność prowadzenia pojazdów lub obsługiwania maszyn

    Leku Cirrus Duo nie należy stosować w okresie ciąży

    Leku Cirrus Duo nie należy stosować w okresie karmienia piersią.
    [...]
    Brak danych dotyczących wpływu na płodność leku Cirrus Duo u ludzi

    Kiedy nie stosować leku Polopiryna Max:
    [...]
    - u dzieci w wieku poniżej 16 lat
    -jeśli pacjentka jest w trzecim trymestrze ciąży lub karmi piersią

    I dalej z tej samej ultoki:

    Podczas leczenia kwasem acetylosalicylowym nie należy pić alkoholu

    Lek nie powinien być stosowany u kobiet w pierwszym i drugim trymestrze ciąży, chyba, że jest to bezwzględnie konieczne.
    Leku nie można stosować w trzecim trymestrze ciąży.

    Leku nie można stosować podczas karmienia piersią
    [...]

    Lek ten należy do grupy leków, które mogą niekorzystnie wpływać na płodność kobiet
    - tak, to ostatnie też z polopiryny.



    Jest szereg przeciwskazań dla każdego leku. Od listy możliwych działań niepożądanych nawet zwykłej polopiryny włos się jeży.
    Lekarz musi przed każdym szczepieniem zbadać pacjenta i nawet doustnej Broncho-Vaxom nie dostaniesz bez recepty.


    "Przetłumaczyliśmy" - znaczy "ja i Google translator"? I nie ulotkę, tylko informację dla zawodowców.


    To, co naprawdę jest niepokojące, to:
    1. czy uda się zapewnić konsultację lekarską przed każdym szczepieniem. Tu mam obawy, że mogą z tego zrezygnować albo zrobić w szczątkowej formie.
    2. czy uda się zapewnić warunki transportu i przechowywania tej szczepionki. W USA od razu po upublicznieniu informacji o temperaturze przechowywania producenci takiego sprzętu zostali zasypani zamówieniami.
    6.3 Shelf life
    6 months at -80 °C to -60 °C.
    6.4 Special precautions for storage
    Store in a freezer at [B]-80 °C to -60 °C.
    Store in the thermal container at [B]-90 ºC to -60 ºC.
    Store in the original package in order to protect from light.
    After thawing, the vaccine should be diluted and used immediately. However, in-use stability data have demonstrated that once thawed, the undiluted vaccine can be stored for up to 5 days at 2 °C to 8 °C, or up to 2 hours at temperatures up to 25 °C, prior to use.


    Ile szczepionek jesteśmy w stanie przechować w takich warunkach i gdzie są sprzęty zdolne do utrzymania takiej temperatury?
    Niech nawet znajdzie się kilka takich zamrażarek w kraju - musiałby ze dwie dostawy (w warunkach chłodniczych - ile znajdzie się takich już zwykłych lodówkowozów, żeby to rozwozić) w tygodniu jechać do poszczególnych punktów szczepień. Szczepionki nie wykorzystane w 5 dni od dostawy - do kosza.

    Rząd "zakłada", że będzie ponad 8 000 punktów szczepień. Ciekawe, skąd wezmą lekarzy i pielęgniarki do obsługi tego systemu.

    Tego trzeba się obawiać, że przy zdolnościach organizacyjnych naszych władz szczepionki ulegną zniszczeniu a żeby kryć rzyć będą kazali ludziom to wstrzykiwać.

  13. #4693
    STAŁY BYWALEC (min. 300)
    Nayri

    Zarejestrowany
    Oct 2018
    Skąd
    Chmielnik pod Rzeszowem
    Kod pocztowy
    36-016
    Posty
    486

    Domyślnie

    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Były w wielkich miastach o bardzo zanieczyszczonym powietrzu i nie wszyscy nosili. Teraz noszą wszyscy. Nie wiem, czy dalej aresztują za brak maseczki - ale jak epidemia była w rozkwicie to owszem.
    https://youtu.be/uRJhszg2pjs
    Areszt za brak maseczki - nie dziwota, że noszą wszyscy. Chociaż duża część społeczeństwa nosiła i wcześniej - znowu, z wielu różnorodnych powodów, w tym kulturowych.



    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Ważna jednak nie ilość, tylko czy są zdolne zarażać. A są.
    Z linku, który podałeś, drugie zdanie:
    Nie wiadomo, jednak czy osoby bezobjawowe w takim samym stopniu zakażają innych.
    Skończyłeś czytać na pierwszym? A dalej:
    Nie ma jednak pewności, czy osoby bezobjawowe mogą w takim samym stopniu zarażać, jak te z objawami choroby. Teoretycznie, występowanie takiej samej ilości wirusa w górnych drogach oddechowych stwarza dla innych podobne zagrożenie. Jednak ludzie z objawami COVID-19 mogą silnej i na większą odległość wydalać drobnoustroje podczas kaszlu - tłumaczy dr Simon Clarke z University od Reading.
    Inny brytyjski specjalista dr Andrew Preston z University of Bath zwraca uwagę, że ryzyko zakażenia w znacznym stopniu zależy od dawki wirusa na jaką jesteśmy narażeni, a także od tego, jak długo i blisko byliśmy w towarzystwie osoby zainfekowanej.

    Znowu wracamy do tego samego - dystans i czas ekspozycji, które na nie zatłoczonej przesadnie ulicy, są jak najbardziej osiągalne. A już na pewno w przypadku samotnego spaceru przez wieś.


    Dr hab. Ernest Kuchar z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, wyjaśnia, że wciąż nie wiemy, jaka jest dawka zakażająca w przypadku koronawirusa. To, że wykryjemy wirusa gdzieś na powierzchni lub w powietrzu, to jeszcze nie dowodzi, że jest go na tyle dużo, żeby zakazić - dodaje.
    https://www.rmf24.pl/raporty/raport-...wo,nId,4656674


    W drugim artykule też:
    „Cieknący nos, kichanie czy kaszel pozwalają na większą transmisję wirusa.[...]”
    https://www.medonet.pl/koronawirus,b...,31370781.html


    I z trzeciego:
    Każda osoba zakażona może przekazywać wirusa dalej. Chodzi tylko o siłę transmisji kropelek - powiedział prof. Krzysztof Simon.
    Osoby przechodzące zakażenie bezobjawowo mogą zarażać innych, tylko ]dzieje się to w zdecydowanie mniejszym stopniu, niż w przypadku pacjentów z objawami COVID-19 - powiedział prof. Simon w rozmowie z WP abcZdrowie.
    - Osoby asymptomatyczne nie kaszlą i nie kichają, więc siła wydalania kropelek jest mniejsza, na mniejszą odległość. Ale nie zmienia to faktu, że nawet przy normalnym oddychaniu osoby zakażone emitują niewielkiej ilości kropel, przez kontakt z którymi można się zarazić - tłumaczył lekarz.
    https://www.rp.pl/Covid-19/200619540...a-zarazac.html


    I znowu - jeżeli byś stał blisko takiej osoby i z nią rozmawiał przez dłuższy czas, to może i byłbyś zagrożony. Ale na pustawej ulicy???



    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Skoro są w wymazie, to muszą się namnażać. I to że ktoś nie ma teraz objawów, nie znaczy, że nie będzie miał ich za chwilę. To właśnie jedna z przyczyn, dlaczego Covid jest groźniejszy od grypy - przez ładnych parę dni przed wystąpieniem objawów zarażasz (przy grypie zarażasz dopiero jak masz objawy). W filmach o pandemiach najbardziej baliśmy się wirusów szybko zabijających. Tylko, że taki wirus zabijając ofiarę zabija siebie - słabo będzie się rozprzestrzeniał. Okazuje się, że najgorszy jest taki, jak Covid - długo nie daje objawów jednocześnie zarażając. Jakby od razu kładł do łóżka, to by się tak szybko nie rozprzestrzeniał.
    OK. Osoba bezobjawowa stoi bliżej niż 1,5 metra od Ciebie, mimo braku jakichkolwiek objawów kicha i kaszle na Ciebie, a Ty w tym czasie stoisz i nic nie robisz, tylko to wdychasz. Faktycznie - prawdziwa i standardowa sytuacja “z ulicy”...



    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Od chodnika? Ja nie potrafię lewitować.
    Liżesz ten chodnik, że się tak go boisz? W takim wypadku faktycznie masz czego, ale rozwiązanie jest proste - przestań go lizać.

    Natomiast jeżeli Ty na poważnie uzasadniasz sens noszenia maseczek na zatłoczonym chodniku tym, że ktoś może nasmarkać na chodnik i Ty te zarazki doniesiesz do domu w zagrażającej ilości, to prostych rozwiązań jest kilka, chociażby:
    1. Dezynfekuj buty tuż przed albo tuż po wejściu do domu.
    2. Niech Twoja żona płaci za Twoją fobię i ściągajcie buty przed wejściem do salonu.

    Naprawdę nie rozumiem dlaczego całe społeczeństwo ma ponosić konsekwencje Twojej fobii, jeżeli nawet Twoja żona ewidentnie ma ją w głębokim poważaniu?




    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Że niby te wszystkie dezynfekcje powierzchni nie mają sensu? To czemu w Chinach sobie poradzili?
    Nie wiem czy sobie poradzili, nie mieszkam tam, nie znam nikogo, kto tam mieszka. Chińskiemu rządowi to wierze tak samo, jak naszemu czy takiemu Putinowi.




    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    W przedszkolu jak i w domu chodzi o zachowanie ewentualnego zachorowania w jak najmniejszej grupie. Oczywiste jest, że nie da się uniknąć przekazywania wirusa między przedszkolakami. Ważne, żeby to był jak najmniejszy "cluster of cases". Nie da się jeść w masce, nie da się pracować logopedycznie w masce, nie da się zrobić zabaw z dmuchaniem i wielu innych rzeczy.



    Podobnie między domownikami. A przynajmniej trudno w domu zorganizować izolatkę - i na dłuższą metę nie ma to sensu, ale warto to zrobić jak mamy domownika chorego albo np. przyjechał z miejsca, gdzie miał kontakt z wirusem. Znowu nawiązując do filmu The Good Doctor np. jeden z lekarzy leczących Covid mieszkał w garażu, żeby domowników nie zarazić.
    No właśnie, w maseczce nie da się zrobić wielu rzeczy. Realnie - większość dzieci i młodzieży jest w zasadzie pozbawiona ruchu fizycznego, już od wielu miesięcy. Uzasadnienie: mogą nasmarkać na chodnik i w taki sposób zarazić kogoś idącego po tym chodniku w butach...



    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Jestem konsekwentny i logiczny. Tam, gdzie nie da się utrzymać DDM - trudno. Trzeba przecinać przekazywanie wirusa z takiej grupy (przypominam - minimum 4 dni po zakażeniu chory nie ma objawów, a już zaraża) do innych grup czy pojedynczych osób. Czyli DDM. Tam gdzie się da - DDM. Brak maseczki to rozprzestrzenianie wirusa na trzy sposoby. Szkodzenie sobie i innym. I to, że mamy z tym problemy - widać na wykresach. To, że Chiny, które to ostro egzekwowały mają dwie ofiary śmiertelne w ciągu pół roku dowodzi, które metody są słuszne.
    Uzasadniasz sens noszenia przez 5-latka na pustej ulicy maseczki, bo napluje na chodnik. Jak swoje dzieci z auta do budynku przedszkola prowadzisz, to zakładasz im maseczki? Ich wiek nie powinien mieć dla Ciebie w tym wypadku znaczenia - przecież mogą napluć na ten chodnik...




    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Jak widać w większości odpowiadam cytatami, bo wszystko były przemaglowane kilkakrotnie. Więc do czasu jakichś nowych informacji nie ma sensu starych powtarzać. Jak ktoś jest zaimpregnowany na dowody, to nic do niego nie dotrze. Tylko jeszcze zbiorę w jednym miejscu filmiki, źródła danych i symulacje:
    Jak ktoś się boi zarazków, które zostały “naplute” na chodnik, to nic do niego nie dotrze. Ale taki strach nie jest żadnym powodem do tego, by konsekwencje ponosiło całe społeczeństwo.

  14. #4694
    STAŁY BYWALEC (min. 300)
    Nayri

    Zarejestrowany
    Oct 2018
    Skąd
    Chmielnik pod Rzeszowem
    Kod pocztowy
    36-016
    Posty
    486

    Domyślnie

    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Jest szereg przeciwskazań dla każdego leku. Od listy możliwych działań niepożądanych nawet zwykłej polopiryny włos się jeży.
    Tylko jedna uwaga - nie lekceważyłabym polopiryny. Ona zawiera kwas acetylosalicylowy - który przy dłuższym stosowaniu ma działanie przeciwzakrzepowe.
    Nadmiar polopiryny w ciąży może doprowadzić do poważnych komplikacji, w tym krwotoku i odklejenia się łożyska. Przenika też zdaje się do mleka matki i u dziecka jej nadmiar może doprowadzić do poważnego schorzenia.

  15. #4695

    Domyślnie

    Ba niektórzy naukowcy dowodzą że to ona była faktyczną przyczyną epidemii hiszpanki. Dopóki Bayer nie udoskonalił techniki produkcji. Przykładem dywizja Hallera grypa dopadła ich w marszu wysoka gorączka, bez leków . A śmiertelność była rażąco niska.

    A ze względów na występowanie u chorych w covidzie 19 mikro skrzepów jest nawet zalecana do zażywania nawet bezobjawowcom w niskich dawkach jak w acardzie
    Ostatnio edytowane przez gnago ; 06-12-2020 o 20:27 Powód: dopis

  16. #4696
    Lider FORUM (min. 2800)
    Bertha

    Zarejestrowany
    Nov 2015
    Skąd
    Dolny Śląsk
    Kod pocztowy
    58-000
    Posty
    4.631

    Domyślnie

    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Nie wiem, czym się podnieca.
    1. Najpierw czyta skład. I twierdzi, że go nie rozumie. A jest ciekawy jest - jak ktoś nie zrozumiał, to nie pochodzi od faktycznego wirusa, tylko człowiek wykonał matrycę DNA i na niej duplikował RNA wirusa. Czyli do produkcji szczepionki nie został użyty wirus w żadnej postaci. To tak, jakby ktoś zeskanował dokument tekstowy, zrobił matryce jak w drukarni i na niej produkował RNA wirusa (nie całego wirusa).
    No coś pan!!! Jakieś chińskie skróty DNA czy RNA i jeszcze trudne wyrazy - duplikacja. Szerokie rzesze akurat uważają że wyraz dotyczy czego innego ale to wszystko pryszcz.

    Cytat Napisał Kaizen Zobacz post
    Ile szczepionek jesteśmy w stanie przechować w takich warunkach i gdzie są sprzęty zdolne do utrzymania takiej temperatury?
    Niech nawet znajdzie się kilka takich zamrażarek w kraju - musiałby ze dwie dostawy (w warunkach chłodniczych - ile znajdzie się takich już zwykłych lodówkowozów, żeby to rozwozić) w tygodniu jechać do poszczególnych punktów szczepień. Szczepionki nie wykorzystane w 5 dni od dostawy - do kosza.

    Rząd "zakłada", że będzie ponad 8 000 punktów szczepień. Ciekawe, skąd wezmą lekarzy i pielęgniarki do obsługi tego systemu.

    Tego trzeba się obawiać, że przy zdolnościach organizacyjnych naszych władz szczepionki ulegną zniszczeniu a żeby kryć rzyć będą kazali ludziom to wstrzykiwać.
    Oczywiście, że pokładam nadzieję w szczepieniu, tu nie ma dyskusji.
    Lecz obawy moje budzą - jakby to oględnie napisać - zdolności organizacyjne Miłościwie Nam Panujących.
    Żeby nie było że się czepiam! Jestem tak stary, że byłem szczepiony podczas epidemii ospy we Wrocławiu. Pamiętam szczepienia gdzieś w okolicy dworca, nie było dyskusji. Bez szczepienia nigdzie nie wyjedziesz i kropka.
    Wtedy wszelkie szczepienia traktowano jako osiągnięcie medycyny a głupcy znali swoje miejsce i siedzieli cicho.

    Dziś rozum tonie w zalewie pustosłowia a głupota i pycha królują. Biada takiemu królestwu!

  17. #4697
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... Avatar d7d
    Zarejestrowany
    Sep 2014
    Skąd
    Poznań
    Posty
    7.015

    Domyślnie

    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    Porównanie noszenia maseczek do stosowania prezerwatyw - to nie moje porównanie, tylko Kaizena. Wystarczyło przeczytać ze zrozumieniem jego i mój post...

    W tym jednym wątku wykazałeś się już kilkukrotnie brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem, a ja Cię tej trudnej sztuki uczyć nie zamierzam.
    Piszesz długo i bez sensu.
    Na początku napisałeś kilkanaście postów na temat "po co płyn dezynfekujący skoro jest mydło".
    Później o zabieraniu przez obostrzenia twojej wolności.
    Następnie wiele postów o przerażających skutkach zamknięcia szkół.
    Teraz znowu liczne posty o niesłusznych (Twoim zdaniem) nakazach noszenia maseczek.
    Porównanie Kaizena noszenia maseczek do prezerwatyw było słuszne.
    Przeczytaj jeszcze raz Jego wpis.

    Poniższy Twój wpis jest jak najbardziej długi i bezsensowny.
    I do tego w szczególności odnosił się mój wpis.
    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    Ale tak samo przyrównywanie ochrony dawanej przez prezerwatywę (zbliżenie intymne to całkowita bliskość, wymiana płynów ustrojowych, możliwość bezpośredniego kontaktu z krwią drugiej osoby przez mikrootarcia - a to właśnie znacznie zwiększa ryzyko zarażenia wieloma chorobami wenerycznymi); a maseczką (zwykłym kawałkiem materiału) wymaganą w przestrzeni otwartej (mniejsze zagęszczenie ludzi na m2, możliwość utrzymania pewnego dystansu) - to są dwa całkowicie różne światy.

    To jakby powiedzieć - zakładaj prezerwatywę, jak idziesz się kąpać w morzu, bo kto wie jakie zarazki tam pływają. Nie masz też wpływu na to, kto i z jakimi chorobami wejdzie do tej samej wody obok Ciebie. Przecież prezerwatywa w tym wypadku na pewno nie zaszkodzi, a może pomoże. Ale dla pewności to lepiej pełny kombinezon ochronny. Postępujesz tak?
    Co więcej - prezerwatywa zakładana do kąpieli w morzu faktycznie Ci nie zaszkodzi. Maseczki stosowane nagminnie z odgórnego nakazu na świeżym powietrzu jak najbardziej mają negatywne skutki - chociażby ograniczenie czasu spędzanego na tym powietrzy przez wiele osób, w tym dzieci.
    ...
    Jedyne uzasadnienie nakazu noszenia maseczek na świeżym powietrzu to to, że one mają ludziom “przypominać o pandemii”. Najnormalniej w świecie mają podtrzymywać panikę. I jak widać to akurat działa...
    Masz problem z noszeniem maseczki to zgłoś ten swój problem do miejscowego posła.
    Pewnie zgłosi ten problem dalej i może Ciebie posłuchają i zmienią obostrzenia.
    Będziesz zadowolona.

    To Ty podtrzymujesz i nakręcasz panikę.
    To Ty piszesz o więzieniu dzieci w domach.
    Cytat Napisał Nayri Zobacz post
    ...
    Osoba bezobjawowa nie kaszle.
    ...
    I takie coś ma być uzasadnieniem tego, by ludziom zdrowym kazać nosić kawałki materiału na twarzy na ulicy?
    To jest uzasadnieniem, by zdrowe dzieci więzić w domach?
    .

  18. #4698
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    woan

    Zarejestrowany
    Oct 2016
    Skąd
    Gdynia
    Kod pocztowy
    81-000
    Posty
    279

    Domyślnie

    Czy nie widzicie,że leczą nas ,,politycy"? .... większość czeka co jutro powie gość w telewizji i od środy każdy się do tego dostosuje .

  19. #4699
    Lider FORUM (min. 2800)
    Bertha

    Zarejestrowany
    Nov 2015
    Skąd
    Dolny Śląsk
    Kod pocztowy
    58-000
    Posty
    4.631

    Domyślnie

    Dlatego prof. Simona nie zobaczysz w mediach mainstreamowych, wkrótce też nie przeczytasz w prasie regionalnej po wykupieniu Polska Press przez PKN Orlen. W "salonikach prasowych" będzie jak w placówkach "Poczty Polskiej".

  20. #4700
    STAŁY BYWALEC (min. 300)
    Nayri

    Zarejestrowany
    Oct 2018
    Skąd
    Chmielnik pod Rzeszowem
    Kod pocztowy
    36-016
    Posty
    486

    Domyślnie

    Cytat Napisał d7d Zobacz post
    Piszesz długo i bez sensu.
    Na początku napisałeś kilkanaście postów na temat "po co płyn dezynfekujący skoro jest mydło".
    Później o zabieraniu przez obostrzenia twojej wolności.
    Następnie wiele postów o przerażających skutkach zamknięcia szkół.
    Teraz znowu liczne posty o niesłusznych (Twoim zdaniem) nakazach noszenia maseczek.
    Porównanie Kaizena noszenia maseczek do prezerwatyw było słuszne.
    Przeczytaj jeszcze raz Jego wpis.
    Powtórzę jeszcze raz: to, że Ty jakiegoś tekstu nie rozumiesz (co jak widać jest standardem), nie znaczy, że on jest bez sensu. Znaczy to jedynie, że Twoja umiejętność czytania ze zrozumieniem dalej mocno kuleje.
    Co więcej - napisanie, że to co ja piszę “jest bez sensu” - koniec, kropka, zero uzasadnienia - nie sprawi, że tak się stanie i treść, której Ty nie rozumiesz, straci sens.

    Jeżeli masz swoje zdanie ponad “ktoś uważa inaczej niż JA, więc się myli i nie mówi z sensem”, jakiekolwiek argumenty, uzasadnienie - to je dla odmiany przedstaw.




    Cytat Napisał d7d Zobacz post
    Poniższy Twój wpis jest jak najbardziej długi i bezsensowny.
    I do tego w szczególności odnosił się mój wpis.
    Oczywiście potrafisz swoje zdanie, na temat mojej wypowiedzi, uzasadnić jakimkolwiek argumentem. Nie zrobiłeś tego, bo “wyjątkowo” (po raz kolejny) zapomniałeś?
    No chyba, że w Twoim świecie jedyny słuszny, sensowny i logiczny argument to “Twoja opinia”?



    Cytat Napisał d7d Zobacz post
    Masz problem z noszeniem maseczki to zgłoś ten swój problem do miejscowego posła.
    Pewnie zgłosi ten problem dalej i może Ciebie posłuchają i zmienią obostrzenia.
    Będziesz zadowolona.
    Czyli - dyskusja Ci nie pasuje (bo może nie potrafisz odpowiedzieć na żaden argument?) więc chcesz ją uciąć? Co więcej - dyskusja, która nie była prowadzona z Tobą i której treści najwyraźniej nie rozumiesz?



    Cytat Napisał d7d Zobacz post
    To Ty podtrzymujesz i nakręcasz panikę.
    To Ty piszesz o więzieniu dzieci w domach.
    .
    Nie podtrzymuję i nie nakręcam paniki - chyba, że tym w Twoim przekonaniu jest pisanie o rzeczywistości bez jej zakłamywania.

    Aha, to nie ja na wiosnę, podczas lockdownu, biegałam codziennie na stację Orlen w poszukiwaniu jakże niezbędnego do przetrwania płynu do dezynfekcji. I to nie ja codziennie pisałam tutaj rozpaczliwe informacje o tym, że tego płynu nie ma. To Twoja specjalność była
    Ja w tym czasie się karnie dostosowywałam do zaleceń i siedziałam na 4 literach w domu, nie biegałam dzień w dzień bezsensownie do sklepu na stacji paliw.

Strona 235 z 295

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony