dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
  1. #1
    SYMPATYK FORUM (min. 10)
    OldSeb

    Zarejestrowany
    Nov 2015
    Skąd
    Warlity Małe
    Kod pocztowy
    03-130
    Posty
    10

    Domyślnie Kanalizacja ciśnieniowa - awaria złączki pe

    Mam przydomową przepompowni ścieków, która jest podłączona do kanalizacji ciśnieniowej. Pompa inwap Orkan.
    W dniu dzisiejszym zaliczyłem dziwną awarię - pod ciśnieniem wyskoczyła rura pe 40 z kolana pe. Niestety to kolano było przed zaworem zwrotnym więc do mojej przepompowni cifaly się ścieki z całej wsi. Mało przyjemna sytuacja. Co dziwniejsze taka awaria ma miejsce już drugi raz. Instalator zarzeka się, że złączki zostały prawidłowo dokręcone i nie ma pojęcia dlaczego puszczają.
    Złączki niby markowe pipelife, które teoretycznie wg producenta powinny wytrzymać 16 barów. W sieci według zakładu gospodarki komunalnej ciśnienie maksymalne to 10 barów.
    Ktoś może ma jakieś doświadczenie w eksploatacji takiej kanalizacji i mógłby podpowiedzieć co można zrobić z tym fantem?

  2. #2
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    grzesio1712

    Zarejestrowany
    Jul 2017
    Skąd
    Białystok
    Kod pocztowy
    15-232
    Posty
    233

    Domyślnie

    Może rura już jest wyślizgana w miejscu złączki? Najlepiej zrobić jakiś blok oporowy lub obejmą zabezpieczyć przesuwanie się rury. Uderzenia hydrauliczne pewnie wypychają to kolano.

  3. #3
    DOMOWNIK FORUM (min. 500)
    SzymonKc

    Zarejestrowany
    Dec 2016
    Skąd
    Tomaszów Maz.
    Posty
    561

    Domyślnie

    Albo założyć kolano zgrzewane elektrooporowo.

  4. #4
    SYMPATYK FORUM (min. 10)
    OldSeb

    Zarejestrowany
    Nov 2015
    Skąd
    Warlity Małe
    Kod pocztowy
    03-130
    Posty
    10

    Domyślnie

    Cytat Napisał grzesio1712 Zobacz post
    Może rura już jest wyślizgana w miejscu złączki? Najlepiej zrobić jakiś blok oporowy lub obejmą zabezpieczyć przesuwanie się rury. Uderzenia hydrauliczne pewnie wypychają to kolano.
    Po poprzedniej awarii odcinek rury został wymieniony na nowy, zamontowane zostało również nowe kolanko. Na pewno to kwestia nagłych skoków ciśnienia ale to przecież normalne w takim rozwiązaniu. Nie pomaga zapewne fakt, że pompa przy pracy powoduje silne wibracje rur. Dziwi mnie tylko fakt, że takie rozwiązanie jest powszechnie stosowane a nie sądzę, żeby były gdyby było tak nieodporne na awarie.

    Cytat Napisał SzymonKc Zobacz post
    Albo założyć kolano zgrzewane elektrooporowo.
    Pomysł wart rozważenia ale to chyba wtedy wymiana instalacji na PP ? Do przepompowni wchodzi rura PE prowadząca do sieci gminnej więc i tak czeka mnie montaż jakieś przejściówki.

    Edit: nie PP, to się montuje na rury PE. Ciekawe, nie słyszałem o takiej technologii do tej pory. Pytanie tylko, czy da się zgrzewać rurę PE niebieską ? Wszędzie widzę, że są rury czarne, pytanie czy to jest inny rodzaj rur ?
    Ostatnio edytowane przez OldSeb ; 30-06-2020 o 07:53

  5. #5
    Lider FORUM (min. 2800)
    Bertha

    Zarejestrowany
    Nov 2015
    Skąd
    Dolny Śląsk
    Kod pocztowy
    58-000
    Posty
    3.980

    Domyślnie

    To może być kwestia ciśnienia roboczego. Rury gazowe zawsze są zgrzewane. Może dlatego że gaz, a nie ciecz.

  6. #6
    SYMPATYK FORUM (min. 10)
    OldSeb

    Zarejestrowany
    Nov 2015
    Skąd
    Warlity Małe
    Kod pocztowy
    03-130
    Posty
    10

    Domyślnie

    Udało mi się porozmawiać z kierownikiem mojego ZGK. Generalnie odradzał stosowanie kształtek skręcanych w kanalizacji ciśnieniowej na odcinkach, które nie biegną w ziemi. Wg niego takie awarie są wynikiem oddziaływania tłuszczu ze ścieków oraz wysokiego ciśnienia w instalacji. Zalecał albo stal kwasówkę albo zgrzewanie rur PE i tak ostatecznie zrobię. Na razie zmontuje to awaryjnie tak jak jest ponownie ale szukam już speca, który przerobi przepompownię.

  7. #7
    DOMOWNIK FORUM (min. 500)
    SzymonKc

    Zarejestrowany
    Dec 2016
    Skąd
    Tomaszów Maz.
    Posty
    561

    Domyślnie

    Złączki skręcane nie budzą zaufania, choć awarie nie są częste. Ale sam fakt, że po dokręceniu można je ręcznie dość łatwo na rurze obrócić budzi wątpliwości. Zgrzewać można rury PE bez względu na kolor, złączki są tanie, za to zgrzewarka droga, ale firmy robiące sieci wod-kan je mają i ktoś z pracowników po godzinach to zgrzeje, bo "firmy" na taką drobną robotę raczej nie namówisz.
    Ostatnio edytowane przez SzymonKc ; 30-06-2020 o 23:20

  8. #8

    Domyślnie

    Mam u siebie taki rodzaj instalacji podłączony dokładnie w ten sposób, ale opisywany problem nigdy się nie pojawił. Zastanawiam się tylko skąd i po co w takiej sieci miałoby się wziąć 10bar?

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Napisał OldSeb Zobacz post
    Udało mi się porozmawiać z kierownikiem mojego ZGK. Generalnie odradzał stosowanie kształtek skręcanych w kanalizacji ciśnieniowej na odcinkach, które nie biegną w ziemi. Wg niego takie awarie są wynikiem oddziaływania tłuszczu ze ścieków oraz wysokiego ciśnienia w instalacji. Zalecał albo stal kwasówkę albo zgrzewanie rur PE i tak ostatecznie zrobię. Na razie zmontuje to awaryjnie tak jak jest ponownie ale szukam już speca, który przerobi przepompownię.
    Może jak w instalacji hydrantowej dać opór pracy złącza jakąś masą oporową: duży kamień czy wylać beton z dwóch worków cementu

  10. #10
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZE Avatar qbek17
    Zarejestrowany
    Jan 2010
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    4.765

    Domyślnie

    Cytat Napisał OldSeb Zobacz post
    Na pewno to kwestia nagłych skoków ciśnienia ale to przecież normalne w takim rozwiązaniu. Nie pomaga zapewne fakt, że pompa przy pracy powoduje silne wibracje rur. Dziwi mnie tylko fakt, że takie rozwiązanie jest powszechnie stosowane a nie sądzę, żeby były gdyby było tak nieodporne na awarie.
    To nie musi być "wina" tego systemu łączenia, tylko tej konkretnej instalacji. Jeśli ktoś źle zaprojektował, dobrał lub wykonał jej elementy to może w niej występować bardzo silne uderzenie hydrauliczne. W takiej samej technologii ale innym ułożeniu rur ich długości, innej mocy pomp, innego typu zaworów to zjawisko może nie występować albo być znacznie mniejsze.
    Jeśli sytuacja się powtarza to raczej nie liczyłbym na jej poprawę przez wymianę jednego elementu. Myślę, że najskuteczniejsze będzie zablokowanie możliwości wysunięcia się złączki, jak już sugerowali inni. Jednocześnie może się okazać, że problem przeniesie się w inne miejsce tej samej instalacji - tam gdzie będzie najsłabszy jej punkt.

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony