dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1

    Domyślnie Brzozy - przycinka

    Witam! Mój pierwszy post na tym forum
    Mam taki mały problem i może ktoś coś dobrego mi podpowie, mianowicie z narzeczoną zastanawiamy się nad przycinką pięciu starych, dużych brzóz. Wiem że do 30% nie ma z tym problemu, ale nie wiem jak to będzie wyglądać na owych drzewach. Czy zbytnio nie zostaną one okaleczone czy później nie będą odrastały w jakiś dziwny sposób, no i czy pora jest na to odpowiednia.
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMAG3770.jpg
Wyświetleń:	47
Rozmiar:	95,1 KB
ID:	446111Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMAG3771.jpg
Wyświetleń:	55
Rozmiar:	94,6 KB
ID:	446112Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMAG3772.jpg
Wyświetleń:	42
Rozmiar:	96,2 KB
ID:	446113

  2. #2
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!FORUMOWICZ WIELKI SERCEMMODERATOR FORUM
    Elfir

    Zarejestrowany
    Dec 2007
    Skąd
    Kórnik
    Posty
    45.738
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    54

    Domyślnie

    obcięcie wierzchołka spowoduje deformacje pokroju i zwiększy podatność na próchnienie pnia.
    raczej bym wnioskowała o wycinkę. To nie jest drzewo do zwartej zabudowy.

  3. #3

    Domyślnie

    Nie chciałbym ich wycinać, to są naprawdę bardzo zdrowe ładne drzewa. Tylko się trochę rozrosły i właśnie chciałbym je ciut przykrócić. A gdyby wierzchołka nie ruszać, lub go tylko delikatnie skrócić? O ile mógłbym skrócić gałęzie po bokach? Czy 30 % to byłoby za dużo żeby jakoś tego drzewa nie oszpecić?

  4. #4
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!FORUMOWICZ WIELKI SERCEMMODERATOR FORUM
    Elfir

    Zarejestrowany
    Dec 2007
    Skąd
    Kórnik
    Posty
    45.738
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    54

    Domyślnie

    30% może być, ale to trzeba będzie robić co roku, bo błyskawicznie odrosnie

  5. #5
    Lider FORUM (min. 2800)
    Bertha

    Zarejestrowany
    Nov 2015
    Skąd
    Dolny Śląsk
    Kod pocztowy
    58-000
    Posty
    4.083

    Domyślnie

    Wyciąć i posadzić nowe, tak jak to czynił ogrodnik przy każdym pałacu. Przeżyjesz kopę lat to uwierzysz, że to jedyne wyjście.

  6. #6

    Domyślnie

    wyciąć, choć rozumiem, że szkoda


    "wilki" brzydko odrastają, co zimą wygląda paskudnie

  7. #7

    Domyślnie

    Dawno nie widziałem tak urodziwych brzóz! Piękne, nawet te rosnące w grupie są dorodne.
    Drzewa to nie trawnik, nie powinny być przycinane. Prawo dopuszcza przycięcie do 30% korony, ale tylko dlatego, że przez wiele lat w Polsce szerzyła się patologia w postaci notorycznego ogławiania drzew pod przykrywka pielęgnacji. Szczególnie spółdzielnie i urzędnicy lubili się tłumaczyć w ten sposób.

    Pewnie boicie się w czasie wiatru? Te drzewa nie urosną już dużo na wysokość. Mają swój wiek, nie mają konkurencji w postaci innych drzew z którymi musiałyby walczyć o światło. W lasach czasem po wichurach widać powalone brzozy i osiki (skutek płytkiego i ograniczonego systemu korzeniowego i posadowionej wysoko korony - przesunięty do góry środek ciężkości). U Was jest odwrotnie, drzewa to prawdopodobnie samosiejki, pięknie zbudowały koronę na otwartej przestrzeni, mają płytki, ale rozrośnięty system korzeniowy. Wykrot prawie na pewno im nie grozi. Strzały są grube, prawdopodobnie bez starych ran, więc złamanie pnia też raczej nie wchodzi w rachubę. Reasumując mogą sobie jeszcze jakiś czas rosnąć - 10, 20 lat. Brzozy są dosyć krótkowieczne, więc po tym okresie mogą zacząć słabnąć, choć niekoniecznie, najstarsze mają po 150-200 lat, ale to są już matuzalemy wśród brzóz.

    Co się stanie jak przytniecie brzozy - stracą swój pokrój, piękny i jedyny w swoim rodzaju, ale problem estetyczny to nie jedyny problem. Ogólnie temat jak rzeka, ale trochę go przybliżę.
    - Im większa rana tym dłużej się goi, a więc znacznie większe ryzyko, że drewno zacznie gnić na taka skalę, że drzewo uschnie w kilka lat.
    - Im starsze drzewo, tym gorzej znosi takie "zabiegi". Zupełnie jak człowiek.
    - Teraz korona jest ładnie rozrośnięta - jak podetniecie gałęzie od dołu, przesunie sie środek ciężkości, jak podetniecie od góry, będzie straszakiem na całą okolicę, a pień będzie szybko gnił, jak podetniecie z boku, także zaburzy to statykę drzewa, czyli nieprzewidziane skutki podczas wichury.
    - z ran będą wyrastać dzikie pędy, z tkanki przyrannej, które mają bardzo słabe połączenia z miejscem z którego wyrosły - często sa obrywane przez wiatr.
    - brzoza jako gatunek ma jedną z najbardziej elastycznych i ażurowych koron. W czasie wiatru korona łatwu sie poddaje nie stwarzając takiego oporu jak stanowią inne gatunki drzew.
    - korzenie wysysają spore ilości wody, zagłuszając chwasty - odpada koszenie i nawadnianie tego terenu
    - jedyne minusy (dla mnie) to ogrom małych liści jesienią do sprzątania i tony nasion. Jak dla mnie korzyści są znacznie większe niż wady z posiadania tych drzew.

    Jak widzicie ingerencja człowieka może przynieść same szkody. Albo inaczej, jak sądzicie, dlaczego, te drzewa dożyły sędziwego wieku w takim świetnym stanie? Bo nikt nic nie kombinował i nie "pielęgnował" ich.

    Bertha - ja bym powiedział, że jest dokładnie odwrotnie, to właśnie przy pałacach sadzono (a nie wycinano) drzewa i to właśnie gatunki długowieczne jak lipy i dęby - jak choćby dla upamiętnienia narodzin dzieci np. https://www.krasiczyn.com.pl/zamek/park
    Niestety to przy chłopskich lepiankach prawie zawsze było błoto i gnój.

    Nie wiem, jak się mają sprawy własnościowe, czy sąsiedzi nie naciskają - można się ubezpieczyć od nieszczęśliwego losu. Jeśli jednak będziecie chcieli coś zrobić z tymi drzewami, to raczej wyciąć. Przycięcie kosztuje, drzewo będzie szpecić okolicę latami, a i tak uschną i zapłacicie drugi raz za wycięcie. Ja bym je jednak zostawił w spokoju.

    Pozdrówka
    PS. Chciałbym mieć takie drzewa już w ogrodzie, szkoda, że nie można przesadzić. Moje mają dopiero 10 lat...

  8. #8
    Lider FORUM (min. 2800)
    Bertha

    Zarejestrowany
    Nov 2015
    Skąd
    Dolny Śląsk
    Kod pocztowy
    58-000
    Posty
    4.083

    Domyślnie

    Nie ważne jak było. Gdy zobaczysz dębowy konar długi na 15 metrów ( średnica u nasady prawie 50 cm ) odłamany z drzewka wysokiego na 25 m a odległego od domu o 12 m, orbitujący przed balkonem i tylko przypadkiem lądujący jeden metr od narożnika budynku, to wyleczysz się z każdego drzewka wyższego niż do rynny. Po pocięciu do wywózki potrzebne były dwa kursy MB Unimog U20. Potrzebujesz więcej szczegółów aby ogarnąć zagrożenie?
    Czas akcji: październik 2017
    Ostatnio edytowane przez Bertha ; 10-08-2020 o 21:17 Powód: czas..

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony