dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Temat: miedza

  1. #1
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    omelan

    Zarejestrowany
    May 2005
    Posty
    1

    Domyślnie miedza

    Witam,

    mam problem z sąsiadem, który ponad 20 lat temu posadził na swojej posesji tuż przy granicy z moją drzewka iglaste.
    Teraz sa to już ogromne drzewa , które rzucają cień na na mój dom i znaczną część działki.
    Prośby o "skrócenie " tych drzew bądź likwidacja nie przynoszą efektów.
    Czy istnieje przepis prawny, który określa w jakiej odległości od granicy działki można sadzić drzewa, tak by nie przeszkadzało to sąsiadowi?

    Proszę o odpowiedź,
    pozdrawiam
    Marek

  2. #2
    M@riusz_Radom
    Guest
    M@riusz_Radom

    Domyślnie

    "Tuź przy granicy" tzn ile dokładnie ?? Jeśłi co najmniej 2m to raczej możesz mu przysłowiowo "nafiukać"

  3. #3

    Domyślnie

    Przepisu, który mówiłby wprost ile metrów od granicy nie znam. Ale na pewno można żądać usunięcia gałęzi znad swojej działki i można samemu usunąć korzenie przechodzące na Twoją stronę (art. 150 Kodeksu cywilnego). Jeśli istotnie drzewa mocno zacieniają, można próbować żądać ich usunięcia na podstawie przepisu o immisjach (art. 144 k.c)
    Tomasz M.

  4. #4
    M@riusz_Radom
    Guest
    M@riusz_Radom

    Domyślnie

    Panie Tomaszu - obawiam się, że Pańskie rady, choć naprowadzają na słuszny trop do rozwiązania problemu, na niewiele się zdadzą w praktyce.

    Przynajmniej do czasu, kiedy ustawowo okresli się maksymalną dozwoloną wartość dla zacienienia działki.

    Drzewka zostały posadzone ponad 20 lat temu i dopiero teraz sąsiad zgłasza z tego powodu pretensję. Imho ciut za późno.

    Jeśli omelan kupił tę działkę to zapewne widział jakie jest otoczenie - nie da się przeoczyć 20 letnich drzew, jeśli miał te działkę w czasie, kiedy sąsiad sadził drzewka - wtedy należało interweniować, nie po 20 latach.

  5. #5

    Domyślnie

    Zgadzam się, że szanse powodzenia nie są duże, dlatego napisałem "można próbować". Lepszego pomysłu na rozwiązania prawne nie mam
    Ponieważ nie ma przepisów o minimalnej odległości drzew, to 20 lat temu w ogóle nie było podstaw do interwencji, tak przynajmniej mi się wydaje.
    Nie jest też chyba tak, że jeśli kupuję działkę z uciążliwym sąsiedztwem i nie zgłaszam pretensji w chwili kupna, to potem nie mam już ruchu w żadnej sytuacji. Zasada "widziały gały co brały" działa przede wszystkim w stosunku do sprzedającego - nie mogę wrócić do niego i powiedzieć, że przestało mi się podobać. Ale jeśli obok jest np. warsztat który przekracza normy hałasu albo topola obok wyrosła nad podziw i grozi zwaleniem się na moją działkę, mogę domagać się usunięcia tego naruszenia czy zagrożenia. Niemniej, jak było wyżej, z zacienianiem działki przez drzewa sprawa jest znacznie trudniejsza - i na miejscu Omelana raczej bym się nie zdecydował na sąd, chyba że w dużej desperacji.
    Tomasz M.

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony