dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1

    Domyślnie Sufit z trzciny - odnowienie

    Cześć. Temat był już chyba kilak razy wałkowany ale dopytam jeszcze raz.

    Mam na poddaszy sufit z trzciny, sufit popękany i chciałbym go odnowić.

    Jest to na poddaszu więc nie potrzebuje tam dawać płyt kartonowo -gipsowych tylko chciałbym to zaciągnąć gipsem.

    Tutaj pytanie,

    1. Czy starą farbę zdrapać? - łatwo odchodzi
    2. Większe ubytki zagruntować i zaszpachlować gipsem szpachlowym(cekol gs 100) lub tynkiem (Knauf MP 75 L - Knauf) ?
    3. Całość przeciągnąć gładzią gipsową/polimerową i pomalować.

    Nie jestem z branży więc pytam
    Załączone zdjęcia Załączone zdjęcia Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMG_20210216_095430.jpg
Wyświetleń:	17
Rozmiar:	89,1 KB
ID:	453155   Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMG_20210216_095442.jpg
Wyświetleń:	15
Rozmiar:	78,4 KB
ID:	453156   Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMG_20210216_095455.jpg
Wyświetleń:	12
Rozmiar:	76,1 KB
ID:	453157   Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMG_20210216_095417.jpg
Wyświetleń:	8
Rozmiar:	80,5 KB
ID:	453158  

  2. #2
    SYMPATYK FORUM (min. 10)
    barto125

    Zarejestrowany
    Jan 2021
    Skąd
    Bydgoszcz
    Kod pocztowy
    85-796
    Posty
    15

    Domyślnie

    To co luźne zdrapać, na to grunt, większe kawałki klejem gipsowym, później gips i pomalować.

  3. #3
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Saskian
    Zarejestrowany
    Sep 2020
    Skąd
    Starogard Gdański
    Kod pocztowy
    83-200
    Posty
    143

    Domyślnie

    Do farby na sam koniec również możesz wlać trochę gruntu.
    Tego nie pomalujesz (:

  4. #4

    Domyślnie

    A farbę zdrapywać co jest na suficie? To jakaś stara farba, która po namoczeniu schodzi jak masło.

  5. #5

    Domyślnie

    Ooooo, aż mi się przypomniały czasy remontu mieszkania... Wszystkie sufity z trzciny i gipsu po kupnie szły... do zdarcia. Zostawały suche deski, które przykręcałem wkrętami do belek (większość gwoździ którymi były przybite już się ruszała). Na to dopiero wieszaki i zabudowa. Szacun dla ludzi którzy jeszcze taką partyzantkę ratują zamiast zdzierać...

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony