dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 5 z 5
Pokaż wyniki od 81 do 96 z 96
  1. #81
    DOMOWNIK FORUM (min. 500)
    sito

    Zarejestrowany
    Jan 2021
    Skąd
    Pyrzowice
    Kod pocztowy
    42-625
    Posty
    829

    Domyślnie

    Tutaj macie odpowiedź na jego wywody....

    Cytat Napisał Frofo007 Zobacz post
    Chciałbym się podzielić moją historią bo być może przeczyta ją ktoś komu trochę brakuje powera i wiary w siebie odnośnie budowy a ja tą osobę "uskrzydlę"

    Nie jest mi łatwo o tym pisać, ale pochodzę z biednej i patologicznej rodziny. Nie będę się wdawać w szczegóły, ale "łatwo nie było". Miałem słaby "start" życiowy. W 2008 roku pomimo zupełnej irracjonalności tego pomysłu zacząłem marzyć o budowie własnego domu. Założyłem wtedy swoje konto na forum muratora. Nie miałem pieniędzy, działki, jakiegokolwiek wsparcia. Byłem chłopcem ze swoimi marzeniami. To były marzenia bardzo nierealistyczne. Dopiero w 2014 roku kupiłem działkę na kredyt. Spłaciłem go w 3 lata i w 2017 roku zacząłem budowę swojego domu w kredycie. Wraz z początkiem 2020 roku zamieszkałem "na swoim". Pamiętam jak kiedyś otworzyłem z pilota bramę swojego garażu obejrzałem się w lewo i prawo, poczułem, że spełniłem swoje marzenie. Czyli 12 lat musiało minąć. Całe 12 lat... kupa czasu. Natomiast dla tej satysfakcji spełnienia swojego marzenia warto było. Moje przesłanie dla każdego jest takie, że jeśli będzie Tobie na czymś bardzo zależeć i wykonasz pracę aby to mieć - będziesz to miał. Warto mieć marzenia i pracować aby je spełnić.
    Ciekawe kto tutaj jest niezaradny....

    Cytat Napisał Frofo007 Zobacz post
    Kiedy Ty to zrozumiesz, że nie masz o niczym pojęcia bo nie potrafisz nawet jednego zdania przeczytać ze zrozumieniem? Dlaczego wszystkich oceniasz swoją miarą? Nie każdy jest niezaradnym facetem, któremu wystarczy 80-metrowy domek na wsi z kozą w salonie do pełni szczęścia w życiu. Ty tego nigdy nie pojmiesz, że dla wielu ludzi robienie 40 kilometrów w jedną stronę do pracy to strata ich cennego czasu. Ale jeśli ktoś potrafi czytać ze zrozumieniem to jego czas może być cenny, Twój nie, stąd masz zupełnie inne myślenie (że tak to nazwę).
    Ale jak ja mam skomentować to, że robisz dziennie 40 kilometrów do pracy w jedną stronę i jesteś z tego zadowolony? Uważasz też, że ze swojej wsi masz wszędzie blisko. Co mnie obchodzi co Ty sobie tam uważasz? Liczą się fakty a nie wytwory Twojej wyobraźni.
    Ale kogo to obchodzi, że jesteście masochistami i lubicie spędzać życie w aucie na dojazdach do pracy? Przeciętny (normalny) człowiek będzie wolał do pracy mieć 4 kilometry a nie 40.
    Ty to masz myślenie Czyli jak kogoś nie stać na auto to mu pasuje komunikacja wiejska? A jak kogoś stać tylko na 20 letni samochód to mu to pasuje? Nie, wolałby nowy z salonu ale go nie stać na nowy dlatego jeździ tym na co go stać. Podobnie z mieszkaniem na wsi z dala od cywilizacji - wolałby mieszkać (nierzadko) w mieście, ale po sprzedaniu swojego domu na wsi musiałby jeszcze dołożyć do 20m2 klitki w mieście sporo kasy, której nie ma.
    Ale po co mam pytać? Pytanie jest bez sensu. Dom na wsi z dala od cywilizacji kosztuje 100-300tyś. Dom w dużym mieście kosztuje nawet kilkanaście razy więcej. Jeśli ktoś nie ma możliwości wyrwania się ze wsi z dala od cywilizacji to często się nie zastanawia czy by chciał bo i tak nie może. A czy ludzie chcą się wynieść ze wsi czy nie to sobie możesz sprawdzić statystyki.
    Ja budowałem swój rok i wybudowałem to o czym marzyłem, mały domek na wsi . W mieście trzymamy 2 mieszkania w dobrej lokalizacji i za nimi nie tęsknimy.

    Ty patrzysz na dom tylko przez pryzmat pieniędzy i wygody ale na szczęście nie wszyscy tacy są
    Domek 86m szkieletowy ogrzewany klimą 3,5kW
    Koza 6kW w salonie na darmowy chrust jako urządzenie szczytowe
    CWU pędzone COP1. W domu wszystko na prąd. Rocznie ~5000 kWh

  2. #82

    Domyślnie

    Cytat Napisał Arek.G Zobacz post
    Frofo007 - pochwal się kwitem za działkę +500k, bo jeśli nie kupileś za tyle to przestań wywyższasz jakaś tam mieścine nad wioskami.
    Może to jest dla ludzi jakoś bardzo skomplikowane (tzn. dla tych asów z forum) ale to nie ja wymyślam ceny nieruchomości. A cena odzwierciedla czegoś wartość. To nie ja wywyższam wartość nieruchomości bo nie mam na to wpływu. Wartość danego domu/działki jest taka za ile ktoś zgodzi się to kupić. A ja na to nie mam wpływu.


    Cytat Napisał Arek.G Zobacz post
    Dom buduje sie dla siebie i jaka bedzie jego wartosc to w sumie kogo to obchodzi? Spadkobierców? Ich problem.
    Jeśli zakładasz, że zawsze będziesz młody, zdrowy, silny, piękny i na pewno nigdy tego domu nie sprzedaż - to fakt, może to obchodzić np. tylko Twoich dzieci. Natomiast jeśli coś się w Twoim życiu wydarzy takiego, że będziesz chciał zmienić miejsce zamieszkania lub pozyskać dużo gotówki (choroba dziecka/żony/może jakaś okazja) to jesteś jedną z nielicznych osób (z tych myślących bo zakładam, że myślisz), które nie dbają o wysokość swojego majątku osobistego.

    Cytat Napisał Arek.G Zobacz post
    Każdy dopasowuje lokalizacje co możliwości finansowych i predyspozycji - nawet jakbyś mi dopłacił 200k do dzialki to nie kupiłbym w mieście
    Nikt Ci nie dopłaci a poza tym kogo to obchodzi? Przecież większość ludzi podejmuje w swoim życiu złe decyzje myśląc, że podejmują dobre. To co byś Ty zrobił gdybyś dostał 200tyś nie jest istotne bo to nie jest żaden argument do naszej dyskusji.

    Nie twierdzę, że to reguła od której nie może być wyjątku, natomiast przykład, który podałeś to dom na licytacji komorniczej a nie normalna oferta.

    Cytat Napisał adder Zobacz post
    Frofo007 - opisujesz we wstępie jakie są zalety mieszkania w mieście, w porównaniu do mieszkania na "zadupiu". Następnie zapraszasz do dyskusji opartej na argumentach. Ludzie piszą swoje zdanie, opierają je na argumentach, po czym na drugiej stronie wątku zaczynasz obrzucać ludzi inwektywami, bo mają inne zdanie niż ty a ich argumenty to nie argumenty (a oni tego nie rozumieją, że nie mają racji).
    Przykro mi, ale nie rozumiesz tego, że to nie są argumenty tylko dowody anegdotyczne. Jeśli ja napisałem, że bliżej do szkoły czy uczelni będzie miał ktoś kto mieszka w mieście a inny użytkownik pisze, że "ja mam do szkoły na mojej wsi 5 minut" to nie jest żaden kontrargument do mojego. No jak można tego nie rozumieć? Statystycznie mieszkaniec miasta będzie miał do wszystkiego bliżej niż mieszkaniec wsi na zadupiu. Koniec kropka. I to nie jest w ogóle istotne, że ktoś mieszka na wsi i akurat tak się złożyło, że ma szkołę w pobliżu. To przypadek a nie reguła.


    Cytat Napisał adder Zobacz post
    Czy tak ciężko zrozumieć, że każdy żyje po swojemu i jeżeli wyprowadzka na wieś jest poparta przemyśleniami, to co komu do tego.
    A czy mi jest coś do tego? Ja podałem argumenty przemawiające za miastem, jeśli ktoś chce to może podać kontrargumenty. Tylko one powinny być poparte jakimiś danymi a nie, że "ja mam do sklepu i szkoły blisko, do pracy jadę 40 kilometrów i to nie jest daleko". Przecież to nie jest żaden argument, że ktoś myśli iż 40km w jedną stronę do pracy to blisko. To są jego uczucia i emocje a nie twarde dane. Twarde dane mówią, że mieszkając w mieście będziesz miał bliżej do szkół, na uczelnie i do dobrze płatnej pracy. Koniec kropka.

    Cytat Napisał adder
    Po co wyzywać ludzi od niezaradnych, bo mają inne preferencje niż ty?
    A od kiedy niezaradność to wyzwisko? Moim zdaniem jeśli ktoś buduje na wsi domek 80m2 z kozą w salonie, dojeżdża 40 kilometrów do miejsca pracy i wszystkim wmawia jakie to jest super to dla mnie jest to "robienie dobrej miny do złej gry". Dorobił sobie ideologie i tyle. Ja potrafię się sam przed sobą przyznać, że kupiłem działkę taką na jaką było mnie stać (choć były lepsze działki) i nie muszą sam siebie a co gorsza innych oszukiwać.

    Cytat Napisał adder
    Mieszkam na zadupiu od pół roku, przeprowadziłam się na początku jesieni, więc w sumie w najgorszym okresie. Na razie jesteśmy więcej niż zadowoleni. Nie będę przytaczała argumentów, bo w większości są zbieżne z tymi, które pojawiły się wcześniej.
    Dobrze, że nie będziesz bo to nie są argumenty Argumenty masz w 1 poście w tym temacie. To są obiektywne argumenty. Natomiast ludzie mieszkający na wsi i broniący tego wyboru jak towarzysz Bolek konstytucji - to są Wasze subiektywne odczucia/uczucia niepoparte żadnymi dowodami.

    Cytat Napisał sito Zobacz post
    Tutaj macie odpowiedź na jego wywody....

    Ciekawe kto tutaj jest niezaradny....
    Masz zerowe możliwości rozumienia tego co czytasz i sam napiszesz Sam zacytowałeś, że jestem zaradny (choć myślisz, że zacytowałeś, że nie jestem). Ten kto wbrew przeciwnością losu mierzył wyżej niż mógł i to osiągnął jest zaradny. Ty jeśli mogłeś mierzyć wyżej a wybrałeś plan minimum to zaradny nie jesteś i o tym napisałem.

    Cytat Napisał sito Zobacz post
    Ty patrzysz na dom tylko przez pryzmat pieniędzy i wygody ale na szczęście nie wszyscy tacy są
    A co w tym złego, że pracuje nad swoim majątkiem osobistym i od domu oczekuje wygody? Ty to masz "argumenty"
    Ostatnio edytowane przez Frofo007 ; Wczoraj o 13:40

  3. #83
    DOMOWNIK FORUM (min. 500)
    sito

    Zarejestrowany
    Jan 2021
    Skąd
    Pyrzowice
    Kod pocztowy
    42-625
    Posty
    829

    Domyślnie

    Cytat Napisał Frofo007 Zobacz post
    Ale kogo to obchodzi, że jesteście masochistami i lubicie spędzać życie w aucie na dojazdach do pracy? Przeciętny (normalny) człowiek będzie wolał do pracy mieć 4 kilometry a nie 40.
    Podasz definicję normalnego człowieka ?

    Bo mam wrażenie że w mojej firmie ( która ma mocną pozycję i dobre zarobki ) pracują sami nienormalni i dojeżdżają.... Ruda Śląska

    Mieli wybudować dom lub kupić mieszkanie w tym mieście ?

    Podpowiem, większość załogi ( niższego szczebla ) nie mieszka w tym mieście, jeden dyrektor dojeżdża z Rybnika, jeden z spod Krakowa, a Prezes z Krakowa. Pewnie czas na dojazdy woleliby zgodnie z twoją retoryką poświęcić na kebaba albo rozmowę z żarówką...
    Domek 86m szkieletowy ogrzewany klimą 3,5kW
    Koza 6kW w salonie na darmowy chrust jako urządzenie szczytowe
    CWU pędzone COP1. W domu wszystko na prąd. Rocznie ~5000 kWh

  4. #84

    Domyślnie

    Panowie dajcie już spokój, nikt tu nikogo nie przekona, a nawet jeśli to ten drugi się do tego nie przyzna - to jest internet....
    Każdy wybrał sobie życie jakie chciał (albo na jakie było go stać). Cieszmy się że mamy własne domki i tyle.
    Ja tam nigdy nie chciałbym spędzać wolnego czasu w aucie albo 5 razy dziennie jezdzić z dzieckiem albo przywozić rodziców do ich pilnowania ale wiem że wiele osób nie miało wyjścia wybierając wieś.
    W wielu przypadkach o naszym wyborze (trafnym lub nie ) przekonamy się dopiero po latach. Ktoś tam pisze że rok temu się przeprowadził i czuje się wygranym.... poczekaj jeszcze trochę na wnioski... dzieci rosną, praca może się zmienić i wiele wiele innych czynników.
    Ostatnio edytowane przez cactus ; Wczoraj o 15:13

  5. #85

    Domyślnie

    Cytat Napisał sito Zobacz post
    Podpowiem, większość załogi ( niższego szczebla ) nie mieszka w tym mieście, jeden dyrektor dojeżdża z Rybnika, jeden z spod Krakowa, a Prezes z Krakowa.
    Jeszcze raz: co mnie obchodzi co robią pracownicy w firmie, w której pracujesz? Pracownicy z Twojej firmy to jest jakaś wyrocznia? Że jak oni tak robią to jest to jedyna słuszna droga? Ile razy jeszcze będziecie pisać o sobie i swoich znajomych? No fajnie, że uważacie siebie i swoich znajomych za krynice mądrości ale to nie jest ŻADEN ARGUMENT w dyskusji. Elon Musk zrobił sobie prowizoryczny dom pod firmą aby nie tracić czasu na dojazdy - bardziej mnie interesuje podejście Elona Muska niż Twoje i Tobie podobnych.


    Cytat Napisał sito Zobacz post
    Pewnie czas na dojazdy woleliby zgodnie z twoją retoryką poświęcić na kebaba albo rozmowę z żarówką...
    Rozumiem, że nie jesteś w stanie dostrzec różnicy pomiędzy wydawaniem poleceń głosowych systemu inteligentny dom a "rozmową z żarówką"? Mówić a prowadzić rozmowę to są słowa o innym znaczeniu. Podobno masz wszędzie blisko wiec z dobrego serca radzę odwiedzić szkołę podstawową i nauczyć się znaczenia słów, którymi się posługujesz oraz podstaw czytania ze zrozumieniem. Może jakieś korki u nauczycielki? Zrób to a przyda się Ci to w życiu.

    Cytat Napisał cactus Zobacz post
    Panowie dajcie już spokój, nikt tu nikogo nie przekona, a nawet jeśli to ten drugi się do tego nie przyzna - to jest internet....
    Ale mi nie zależy aby kogoś przekonać. Nie mam w tym żadnego interesu, po to jest forum aby dyskutować, czyli wymieniać się poglądami popartymi argumentami. Ja tutaj podaje obiektywne argumenty (np. że z miasta jest bliżej, oszczędza się czas i pieniądze) a jakieś dziwne osoby piszą coś w stylu "a ja mam 40 kilometrów do pracy i szybko mi się do niej jedzie" Nie wiem kogo cudza subiektywna ocena prędkości dojazdu do pracy obchodzi? Ja też mam pisać w temacie o tym ile się opłaca zastosować styropianu na ścianie "ja mam 5cm i jestem zadowolony"? No kogo to obchodzi, że jestem zadowolony? To nie jest argument.

    Cytat Napisał cactus Zobacz post
    Ja tam nigdy nie chciałbym spędzać wolnego czasu w aucie albo 5 razy dziennie jezdzić z dzieckiem albo przywozić rodziców do ich pilnowania ale wiem że wiele osób nie miało wyjścia wybierając wieś.
    Ja przecież nie mam do nikogo o to pretensji, że wybrał wieś Jedynie śmieszą mnie zachowania ludzi, którzy kupili działkę na wsi z dala od cywilizacji bo ich nie było stać na lepszą lokalizację a dorabiają sobie teorię, że to spełnienie ich marzenia taki domek na wsi i dojazd 40km autem do pracy. Zero jakichkolwiek argumentów (bo nimi nie są dowody anegdotyczne) a walczą o obronę tej swojej decyzji jakby chodziło o ich życie Ja nie mam problemu aby napisać, że kupiłem działkę taką na jaką było mnie stać a były lepsze i nie będę sobie dorabiał jakiś dziwnych teorii. Jeśli ktoś tego potrzebuje do szczęścia to współczuję.

  6. #86
    DOMOWNIK FORUM (min. 500)
    sito

    Zarejestrowany
    Jan 2021
    Skąd
    Pyrzowice
    Kod pocztowy
    42-625
    Posty
    829

    Domyślnie

    Cytat Napisał Frofo007 Zobacz post
    Jeszcze raz: co mnie obchodzi co robią pracownicy w firmie, w której pracujesz? Pracownicy z Twojej firmy to jest jakaś wyrocznia? Że jak oni tak robią to jest to jedyna słuszna droga? Ile razy jeszcze będziecie pisać o sobie i swoich znajomych? No fajnie, że uważacie siebie i swoich znajomych za krynice mądrości ale to nie jest ŻADEN ARGUMENT w dyskusji. Elon Musk zrobił sobie prowizoryczny dom pod firmą aby nie tracić czasu na dojazdy - bardziej mnie interesuje podejście Elona Muska niż Twoje i Tobie podobnych.
    Rozumiem, że nie jesteś w stanie dostrzec różnicy pomiędzy wydawaniem poleceń głosowych systemu inteligentny dom a "rozmową z żarówką"? Mówić a prowadzić rozmowę to są słowa o innym znaczeniu. Podobno masz wszędzie blisko wiec z dobrego serca radzę odwiedzić szkołę podstawową i nauczyć się znaczenia słów, którymi się posługujesz oraz podstaw czytania ze zrozumieniem. Może jakieś korki u nauczycielki? Zrób to a przyda się Ci to w życiu.
    Ale mi nie zależy aby kogoś przekonać. Nie mam w tym żadnego interesu, po to jest forum aby dyskutować, czyli wymieniać się poglądami popartymi argumentami. Ja tutaj podaje obiektywne argumenty (np. że z miasta jest bliżej, oszczędza się czas i pieniądze) a jakieś dziwne osoby piszą coś w stylu "a ja mam 40 kilometrów do pracy i szybko mi się do niej jedzie" Nie wiem kogo cudza subiektywna ocena prędkości dojazdu do pracy obchodzi? Ja też mam pisać w temacie o tym ile się opłaca zastosować styropianu na ścianie "ja mam 5cm i jestem zadowolony"? No kogo to obchodzi, że jestem zadowolony? To nie jest argument.
    Ja przecież nie mam do nikogo o to pretensji, że wybrał wieś Jedynie śmieszą mnie zachowania ludzi, którzy kupili działkę na wsi z dala od cywilizacji bo ich nie było stać na lepszą lokalizację a dorabiają sobie teorię, że to spełnienie ich marzenia taki domek na wsi i dojazd 40km autem do pracy. Zero jakichkolwiek argumentów (bo nimi nie są dowody anegdotyczne) a walczą o obronę tej swojej decyzji jakby chodziło o ich życie Ja nie mam problemu aby napisać, że kupiłem działkę taką na jaką było mnie stać a były lepsze i nie będę sobie dorabiał jakiś dziwnych teorii. Jeśli ktoś tego potrzebuje do szczęścia to współczuję.
    Kończąc wątek bo rozmowa z Tobą jest jak z koniem , co widać po wszystkich tematach w których bierzesz udział

    A gdzie jest powiedziane że to Ty jesteś jakąś wyrocznią ? Kim Ty jesteś ? Wybudowałeś dom ( co udało się wielu ludziom ) a mądrzysz sie jakbyś złapał Boga za nogi...

    Napisałem i powtórzę po raz ostatni, gdybym chciał nadal mieszkać w mieście to bym w nim mieszkał . Ale znudziło mi sie patrzenie na takich "nowobogackich" jak Ty

    Domyślam się że i tak nie zrozumiesz. Na szczęście forum posiada Listę Ignorowanych. więc tak jak spora część użytkowników skorzystam.
    BEZ ODBIORU . Nie odpisuj bo i tak nie przeczytam, poświęć ten czas na co innego
    Ostatnio edytowane przez sito ; Wczoraj o 17:00
    Domek 86m szkieletowy ogrzewany klimą 3,5kW
    Koza 6kW w salonie na darmowy chrust jako urządzenie szczytowe
    CWU pędzone COP1. W domu wszystko na prąd. Rocznie ~5000 kWh

  7. #87

    Domyślnie

    Cytat Napisał sito Zobacz post
    A gdzie jest powiedziane że to Ty jesteś jakąś wyrocznią ?
    A gdzie ja napisałem, że jestem wyrocznią? To nie moja wina, że Ty sobie nie rozumiejąc tego co czytasz coś ubzdurasz i mi to przypisujesz. Ja nie jestem wyrocznią i nikt na tym forum nie jest. Tylko ja nie piszę głupot: "nawet gdyby mi 200tyś dali to bym się nie przeniósł do miasta" bo kogo to obchodzi? Ja nie jestem kimś kogo wybory w życiu może ktoś naśladować dlatego to nie jest żaden argument w dyskusji. A asy z tego forum potrafią podawać tego typu "argumenty" tak jakby to co oni by zrobili z 200tyś, które by im ktoś dał było jedyną najlepszą możliwą decyzją Te wasze próby podawania argumentów są naprawdę zabawne, ale Ty tego nie zrozumiesz bo nie opanowałeś zdolności czytania ze zrozumieniem. I nie bierz tego jako atak w Twoją stronę tylko wyciągnij wnioski.

    Cytat Napisał sito Zobacz post
    Napisałem i powtórzę po raz ostatni, gdybym chciał nadal mieszkać w mieście to bym w nim mieszkał . Ale znudziło mi sie patrzenie na takich "nowobogackich" jak Ty
    To ja też się powtórzę raz jeszcze. A co to mnie obchodzi? Nie jesteś wyrocznią, nic mi o tym nie wiadomo, że podejmujesz same słuszne decyzje i jest to udowodnione naukowo Więc pisanie o sobie nie jest ŻĄDNYM ARGUMENTEM w dyskusji. Mnie to nic nie obchodzi jak Ty żyjesz, co Ci się podoba a co nie. Jak dla mnie to możesz leczyć raka witaminą C i wierzyć w płaską ziemię. Nie obchodzi mnie to. Jeśli chcesz dyskutować na poważnie to musisz podać argumenty a nie opisywać swoje uczucia związane z zamieszkaniem na wsi. Twoje wyobrażenia nie są żadnym argumentem.

    Cytat Napisał sito Zobacz post
    Domyślam się że i tak nie zrozumiesz. Na szczęście forum posiada Listę Ignorowanych. więc tak jak spora część użytkowników skorzystam.
    BEZ ODBIORU . Nie odpisuj bo i tak nie przeczytam, poświęć ten czas na co innego
    Oj za późno, mogłeś napisać na początku postu Ale cieszę się, że o jednego asa będzie mniej

  8. #88

    Domyślnie

    Cytat Napisał Frofo007 Zobacz post
    A gdzie ja napisałem, że kupisz dom z 2020 roku za 2000zł za m2? To jest wytwór Twojej wyobraźni. Ja napisałem, że cena domu jest ściśle powiązana z lokalizacją i że możesz kupić dom na zadupiu w cenie 2000zł za m2. Nic nie pisałem o domu z 2020 roku.



    Tutaj masz stary dom do remontu kapitalnego w dobrej lokalizacji: https://www.otodom.pl/pl/oferta/nier...233.1688547204

    A tutaj nowy dom w stanie deweloperskim dalej od miasta w cenie tylko 3700zł za m2 już z działką:
    https://www.olx.pl/d/oferta/przestro...&sliderIndex=7

    Teraz już nie wybudujesz domu z działką za 3700zł m2. A ktoś za tyle sprzedaje bo coś nie pykło. Natomiast stara rudera do kapitalnego remontu trzyma cenę przez lokalizację, w której się znajduje. Stąd uważam, że w przypadku sprzedaży swojego domu (za rok, 5, 10, 20, 30 lat itp) lepiej jest mieć go w dobrej lokalizacji bo otrzymamy dużo więcej niż gdybyśmy go budowali gdzieś z dala od cywilizacji (takie domy można kupić nawet za 2000zł m2).
    Skoro piszesz, że dom w dobrej lokalizacji (cena ok 10 000/m2 - większość domów do 150 m2 kosztuje transakcyjnie do 1,5 bańki - prosta matematyka) jest droższy pięciokrotnie od domu "na zadupiu" to wychodzi mi taka cena.
    Ten dom pod Krakowem realnie kosztuje 1,3 mln bo na chwilę obecną jest w "stanie deweloperskim" bez zagospodarowania terenu. Trzeba jeszcze w niego wsadzić z pół bańki.
    To jest przykład chętnie podawany przez ludzi, którzy nie rozumieją statystyki. Nie sprawdzasz statystycznie ile mają nóg ludzie i psy tak samo jak nie sprawdzasz ile statystycznie zarabiają ludzie i psy bo to nikomu do niczego nie jest potrzebne i nic to nie udowadnia. Statystykę stosuje się aby np. wiedzieć jakie tereny Polski się wyludniają, ile średnio się zarabia w danym kraju czy mieście, ile statystycznie się żyje w danym kraju/mieście itd. bo statystyki te już coś nam mówią.

    I tak statystycznie w Krakowie średnie wynagrodzenie to 9600zł, w Kielcach 6100zł ale tu cały czas mówimy o dużych miastach. Na wsi na zadupiu zarobisz statystycznie mniej.
    Jak chcesz rozmawiać o wynagrodzeniach operuj medianą. Lepiej oddaje rzeczywiste wynagrodzenia.

    Myślisz, że ile wynegocjuje fachowiec np. glazurnik w Berlinie ile w Warszawie a ile na zadupiu zabitym dechami? Gdybyś rozumiał o co chodzi z statystykami zarobków (po co one są i co nam mówią) to byś wiedział, że tam gdzie ludzie statystycznie więcej zarabiają tam specjalista (i każdy inny pracownik) statystycznie wynegocjuje wyższą pensje bo wszyscy więcej (statystycznie) zarabiają.
    Nie wiem ile zarabia glazurnik w stolicy, ile na "zadupiu". Wiem natomiast, że po pierwsze lepiej zarabiam w mieście powiatowym niż na równoległym stanowisku w Warszawie.
    Wiem też, że więcej płaciłem za płytki niż znajomi w stolicy. Ale może to wynikać z innych standardów.
    Nie wspominam też, że do pracy jadę mniej niż 20 minut, bo "jadę" mimo godzin szczytu a nie stoję w korkach

    Większość szkół w Polsce jest słaba w rankingach uczelni jesteśmy gdzieś tam na końcu. Szkole kończysz po to aby mieć prawo wykonywania danego zawodu lub aby nauczyć się podstaw danego zawodu, resztę trzeba nauczyć się na kursach, szkoleniach i podczas praktyki zawodowej. Kolejna kwestia gdybyś mieszał bliżej szkoły to by było lepiej czy gorzej dla Ciebie? Bo widzisz dla większości ludzi byłoby lepiej I większość ludzi ma bliżej do szkoły/uczelni gdy mieszka w dużym mieście niż na zadupiu z dala od cywilizacji.
    Źle to ująłem. Chodzę do szkoły -ale na kurs. W jednym z najlepszych ośrodków szkoleniowych w europie. Chodzę tam nie że było tanio, nie że blisko, tylko że jest dobry albo i najlepszy.

    Przecież to jest dowód anegdotyczny.

    "Na polskiej wsi - w grupie wiekowej od 20 do 34 lat - jest o 100 tys. więcej mężczyzn niż kobiet....Na tym samym obszarze, tuż obok nich, jest tylko 10 mln mężczyzn. Na 100 żyjących w mieście mężczyzn przypada statystycznie 111 kobiet."

    Źródło: https://www.money.pl/gospodarka/gdzi...94995841a.html
    Traktuję ten punkt jako żart, ale widzę, że niektórzy albo mają inne poczucie humoru albo jakiś kompleks. Nie kontynuuję dyskusji w tym punkcie
    A co mnie obchodzi Brańsk, miałeś udowodnić, że w Spieszynie masz Biedronkę (bo niby wszędzie są ). Poza tym udowodnij, że do Biedronki z Spieszyna masz 10 min bo Google maps pokazuje inny wynik, jak zawsze próbujesz naciągać pod swoją tezę.
    Nic nikomu nie miałem ani nie muszę udowadniać. Mogę co najwyżej chcieć.
    Napisałeś nazwę wsi z mapy, pokazałem, że 10 min i jest biedronka. Mamy w Polsce blisko 5000 biedronek, lidli i innych dyskontów na 2500 gmin. Wychodzi 2 na gminę. Czasowo czy w Poznaniu czy w Spieszynie - do biedronki tak samo daleko.

    Czyli to są Twoje wymysły. Akurat to co Ty widziałeś i/lub to co Ty zinterpretowałeś ma się nijak do stanu faktycznego. Próbujesz bronić z góry przegranej tezy argumentując swoje stanowisko tym co Ty widziałeś, co tam słyszałeś itd.
    Zacząłeś od rzucenia błędnej tezy a jak się nie zgodziłem to zamiast udowodnić swoją idą argumenty jak wyżej.
    Skoro nie macie pokoju dla gości, nie macie nawet sofy w salonie aby się tam położyć to może faktycznie wynajem hotelu to dobry pomysł (w Twoim wypadku) aby nie budzić żony pijackim chrapaniem
    Mimo pokoju gościnnego, moja żona ma lekki sen.
    Nie zrozum mnie źle, ale jeśli ktoś uważa, że na Polskich uczelniach jest jakikolwiek poziom... to chyba nie lubi się uczyć i jest jednym z tych, przez których ten poziom musi zostać obniżany. Studia nie są po to aby nauczyć się czegoś na wysokim poziomie, tylko liznąć podstaw na poziomie podstawowym bo poziom na uczelni jest dostosowany do poziomu przeciętnego studenta.
    To jaki jest poziom uczelni to inna dyskusja. Mój komentarz tyczył się stwierdzenia że w mieście jest bliżej do uczelni
    Czyli Twoim zdaniem odśnieżarka nie jedzie najpierw odśnieżyć miasta, w którym żyje 100tyś ludzi a jedzie odśnieżyć wioskę, w której żyje 50 osób? Ciekawa teoria
    Moim zdaniem "moce" przerobowe będą kierowane z oczywistych powodów na miasto - najczęściej uczęszczane drogi. Później te mniej uczęszczane, później mniej uczęszczane drogi gminne a najmniejsze "moce" będą kierowane na kompletne zadupia. Czym więcej ludzi żyje na danym terenie tym większa kasa na "obsługę" tego terenu. Tak pod kątem komunikacji miejskiej jak i napraw dróg, odśnieżania itd.
    Nie, moim zdaniem ani odśnieżarka ze wsi nie jedzie do miasta, ani odśnieżarka z miasta nie jedzie na wieś.
    Każda jednostka terytorialna ma swoje umowy, swoich wykonawców. Na drogach wiejskich nawet sieci lokalne (wg klasyfikacji odśnieżania) są "czarne" w kilka godzin, a w miastach drogi i chodniki osiedlowe są dosyć długo pokryte śniegiem i błotem pośniegowym.
    A tutaj Spieszyn co do Biedronki mają mieszkańcy 10 minut bo to obliczył jeden z ekspertów z forum:

    https://www.google.com/maps/@52.6582...6656?entry=ttu
    Ze Spieszyna do Brańska a dokładnie do Biedronki w Brańsku jest 10,8 km


    Jak już pisali poprzednicy - masz swoje teorie, w dużej mierze odjechane i nie reagujesz na żadne rozsądne argumenty. Dyskusja na poziomie mówienia do ściany.

    A ja ze swojej strony dodam, że po blisko 20 latach mieszkania w mieście wojewódzkim, blisko centrum, podjąłem jedną z najlepszych decyzji w moim życiu - przeprowadziłem się na wieś

  9. #89

    Domyślnie

    Cytat Napisał mmmarcinnn Zobacz post
    Nic nikomu nie miałem ani nie muszę udowadniać. Mogę co najwyżej chcieć.
    Napisałeś nazwę wsi z mapy, pokazałem, że 10 min i jest biedronka.
    Bez sensu jest się odnosić nawet do tego co piszesz bo piszesz rzeczy niezgodne z prawdą. Najpierw napisałeś, że na każdej wsi w Polsce jest Biedronka, a gdy podałem, że nie na każdej (i podałem przykład wsi, w której jej nie ma) to zamiast mi przyznać rację znowu napisałem nieprawdziwą informację jakby z tej wsi do Biedronki było 10 minut. Google Maps pokazuje coś innego.

    Cytat Napisał mmmarcinnn Zobacz post
    Jak już pisali poprzednicy - masz swoje teorie, w dużej mierze odjechane i nie reagujesz na żadne rozsądne argumenty. Dyskusja na poziomie mówienia do ściany.
    Wymień mi choć 1 rozsądny argument, na który nie zareagowałem? Przecież wy nie macie argumentów. Piszecie o swoich uczuciach i emocjach związanych z życiem na wsi. Nikt tu nie udowodnił jeszcze, że do pracy ma bliżej mieszkaniec "wsi z dala od cywilizacji" od mieszkańca miasta. Wielokrotnie pisaliście o sobie i o swoich emocjach związanych z dojazdami do pracy - ale co to kogo obchodzi skoro to nie są argumenty?

  10. #90
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!FORUMOWICZ WIELKI SERCEMMODERATOR FORUM
    Elfir

    Zarejestrowany
    Dec 2007
    Skąd
    Kórnik
    Posty
    49.990
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    54

    Domyślnie

    Cytat Napisał sito Zobacz post
    Więc do czego niby ma to mi być potrzebne na wsi ?
    Bo w wieku +70 lat możesz już mieć problemy z obsługą samochodu. Bo możesz mieć problemy ze zdrowiem i jazda samochodem wcześniej. Bo dzieciom łatwiej dojechać do szkoły, na zajęcia dodatkowe, do kolegów, nie angażując w to rodziców.

    Cytat Napisał GGemini Zobacz post
    A tak na poważnie to może warto jednak ustalić sobie wspólne pojęcie zadupia bo mieszkanie 30 km od dużego miasta to nie jest zadupie.
    Wierz mi - są takie miejsca pod Poznaniem, gdzie jest to zadupie i będzie zadupiem.
    I to w bogatej, doskonale skomunikowanej z miastem gminie Kórnik czy Kleszczewo.

    Cytat Napisał Frofo007 Zobacz post

    Ale kogo to obchodzi, że jesteście masochistami i lubicie spędzać życie w aucie na dojazdach do pracy? Przeciętny (normalny) człowiek będzie wolał do pracy mieć 4 kilometry a nie 40.
    .
    przeciętny/normalny człowiek będzie wolał być miliarderem którego stać na rezydencję w ogromnym parku w centrum miasta.

    Źle dobierasz argumenty. Bo wola normalnego człowieka zależy od jego możliwości finansowych i potrzeb. Jeśli ktoś marzy o ciszy, zieleni i własnym ogródku, to nijak w centrum miasta 4 km od miejsca pracy jej nie znajdzie (przy zarobkach niższej klasy średniej).

  11. #91

    Domyślnie

    Cytat Napisał Elfir Zobacz post
    Źle dobierasz argumenty. Bo wola normalnego człowieka zależy od jego możliwości finansowych i potrzeb. Jeśli ktoś marzy o ciszy, zieleni i własnym ogródku, to nijak w centrum miasta 4 km od miejsca pracy jej nie znajdzie (przy zarobkach niższej klasy średniej).
    Tutaj akurat nie pisałem o domu w mieście vs domu na wsi tylko o tym co woli przeciętny człowiek (a często woli żyć w klitce w bloku w mieście niż w domku na wsi).

    To jest coś na co zapewne nie ma badań statystycznych, ale i tak wydaje mi się, że przeciętny człowiek będzie wolał mieć 4km do miejsca pracy niż 40km. Uważam tak dlatego, gdyż kawalerka np. w Krakowie do remontu jest wystawiona za 419tyś: https://www.otodom.pl/pl/oferta/1-po...MTM3LjYwLjAuMA..

    A dom 34km od centrum Krakowa jest wystawiony za niższą cenę: https://www.olx.pl/d/oferta/dom-na-s...&sliderIndex=7

    Czym dalej od miasta tym ceny nieruchomości mocno spadają stąd można domniemywać, że przeciętny człowiek, który może sobie kupić taniej dom na wsi ale jednak wybiera "drogie" mieszkanie w centrum miasta woli mieć do pracy bliżej a nie dalej + inne bonusy, które oferuje miasto.

    Gdy za coś płacimy to określamy ile dana rzecz jest DLA NAS warta, wtedy nie kłamiemy. Stąd ceny nieruchomości w miastach vs na wsiach z dala od cywilizacji nie kłamią, jasno pokazują, które nieruchomości są dla ludzi cenne, a które nie. Natomiast ludzie, którzy wybudowali się na wsi "na zadupiu" w moim odczuciu traktują swoją nieruchomość emocjonalnie i nie są w stanie dostrzec jej ewidentnych wad.

  12. #92
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar Sativum
    Zarejestrowany
    Nov 2021
    Kod pocztowy
    62-023
    Posty
    1.824

    Domyślnie

    Cytat Napisał Frofo007 Zobacz post
    Tutaj akurat nie pisałem o domu w mieście vs domu na wsi tylko o tym co woli przeciętny człowiek (a często woli żyć w klitce w bloku w mieście niż w domku na wsi).
    "Wola" to raczej subiektywna, Twoja ocena.
    Na tych samych zasadach uważam, że większość ludzi woli posiadać dom z ogrodem niż żyć w klitce w bloku pamiętającym PRL.

    Cytat Napisał Frofo007 Zobacz post
    To jest coś na co zapewne nie ma badań statystycznych, ale i tak wydaje mi się, że przeciętny człowiek będzie wolał mieć 4km do miejsca pracy niż 40km. Uważam tak dlatego, gdyż kawalerka np. w Krakowie do remontu jest wystawiona za 419tyś: https://www.otodom.pl/pl/oferta/1-po...MTM3LjYwLjAuMA..
    Popełniasz tu błąd taki że utożsamiasz odległość z czasem potrzebnym do osiągnięcia założonego celu. Kilka kilometrów możesz jechać dłużej niż kilka x dalej. Lepiej mieszkać w dobrze skomunikowanym miejscu. Poza tym praca jest dziś tu, jutro tam, a pojutrze w jeszcze innym miejscu.

    Cytat Napisał Frofo007 Zobacz post

    [...] można domniemywać, że przeciętny człowiek, [...] woli mieć [...] inne bonusy, które oferuje miasto.
    .
    Założenia. Wiele osób wykazało, że różnią się od Twoich.
    Cytat Napisał Frofo007 Zobacz post
    ludzie, którzy wybudowali się na wsi "na zadupiu" w moim odczuciu traktują swoją nieruchomość emocjonalnie i nie są w stanie dostrzec jej ewidentnych wad.
    Tu chyba możecie podać sobie dłonie

    Z racją jest jak z ***pą. Każdy ma swoją.
    Rzadko kiedy jeden wybór jest bezalternatywnie najlepszy. Także działka w mieście ma swoje minusy.
    Pomogłem? Kliknij podziękuj

  13. #93

    Domyślnie

    Cytat Napisał Sativum Zobacz post
    "Wola" to raczej subiektywna, Twoja ocena.
    Tylko, że ja podałem dane, z których wynika, że ludzie kupują kawalerki po 400-500 i więcej tyś w mieście zamiast domu jednorodzinnego 40 kilometrów od miasta. To nie jest moja subiektywna ocena a dane o cenach z rynku nieruchomości. A przecież to cena, czyli to ile ktoś jest w stanie za coś zapłacić określa wartość.

    Cytat Napisał Sativum Zobacz post
    Na tych samych zasadach uważam, że większość ludzi woli posiadać dom z ogrodem niż żyć w klitce w bloku pamiętającym PRL.
    To nie jest na tych samych zasadach bo nie podałeś żadnych danych. A dane, które ja podałem mówią, że ludzie wolą zapłacić więcej za 20m2 kliktę w bloku w mieście niż tańszy 100m2 dom z działką na wsi 40 kilometrów od miasta. Takie są fakty. Takie są dane. To nie jest mój wymysł.

    Cytat Napisał Sativum Zobacz post
    Popełniasz tu błąd taki że utożsamiasz odległość z czasem potrzebnym do osiągnięcia założonego celu.
    Nie popełniam żadnego błędu. W 99,99% przypadków szybciej pokonasz 4km mieszkając w mieście niż dojeżdżając do miasta 40km. Z resztą nie będę za każdym razem ludziom tłumaczył co to jest "wieś z dala od cywilizacji" a co to jest miasto. Liczę na inteligencje czytelnika, że będzie wiedział o co chodzi z tym 40km vs 4km.

    Cytat Napisał Sativum Zobacz post
    Lepiej mieszkać w dobrze skomunikowanym miejscu.
    Może to jest trudne do zrozumienia ale zazwyczaj dobrze skomunikowane miejsce to jest centrum miasta, w którym często nawet na piechotę do wszystkiego mamy kilka minut. Tym dobrze skomunikowanym miejscem z samej definicji nie jest wieś z dala od cywilizacji. Dziwię się, że ja muszę dorosłym ludziom to już z 5 raz tłumaczyć.

    Cytat Napisał Sativum Zobacz post
    Poza tym praca jest dziś tu, jutro tam, a pojutrze w jeszcze innym miejscu.
    W miastach masz dużo więcej ofert pracy oraz pensje są wyższe niż na wsiach z dala od cywilizacji. Więc statystycznie mieszkając w mieście lub pod miastem będziesz miał większy wybór lepiej płatnej pracy. Koniec kropka, tak jest i tyle. Jeśli uważasz inaczej to przedstaw jakieś dane. Bo teraz te wszystkie Wasze "argumenty" kręcą się wokół jakiś urojeń niemających nic wspólnego z kontaktem z rzeczywistością

    Cytat Napisał Sativum Zobacz post
    Założenia. Wiele osób wykazało, że różnią się od Twoich.
    Zacytuj gdzie tu ktokolwiek cokolwiek wykazał prócz tego, że nie potrafi czytać ze zrozumieniem

    Cytat Napisał Sativum Zobacz post
    Tu chyba możecie podać sobie dłonie
    Nie możemy. Ponieważ ja mam argumenty (z 1 wpisu w tym temacie). A oponenci mają emocje i dowody anegdotyczne.

    Cytat Napisał Sativum Zobacz post
    Z racją jest jak z ***pą. Każdy ma swoją.
    2+2 = 4. Taka jest prawda. Ktoś może uważać, że wynik to 3. Ale obiektywnie nie będzie miał racji, nawet jeśli będzie w 100% przekonany, że ją ma

    Cytat Napisał Sativum Zobacz post
    Rzadko kiedy jeden wybór jest bezalternatywnie najlepszy. Także działka w mieście ma swoje minusy.
    No tak, główny minus to wysoka cena. Reszty istotnych minusów nie widzę bo nawet w mieście można mieć działkę pod domek kilka tyś m2 i np. przy ścianie lasu (tylko, że cena wysoka). Stąd to jest jak dla mnie proste, że osoby, które bronią tej swojej budowy na wsiz dala od cywilizacji jak Bolek konstytucji kupili działkę taką, na jaką było ich stać i dorabiają sobie ideologie na temat sielankowego życia na wsi a nawet udają, że się cieszą z dojazdów 40km do pracy

    Rozważania powinny iść (o ile ktoś nie ma bardzo specyficznych potrzeb) czy opłaca mu się bardziej wybudować droższy dom czy przyoszczędzić na budynku ale dołożyć do działki. Innej możliwości nie widzę. Bo miasto może dać wszystko to co daje wieś. Ale wieś nie daje prawie nic z tego co daje miasto a co jest bardzo ważne: krótszy czas dojazdu do pracy, większe możliwości rozwoju kariery, edukacji, komunikacji (zwłaszcza na stare lata jak auta nie będziemy mogli prowadzić), szybszy dojazd karetki (gdzie czasami liczą się sekundy) itd.

    Podczas budowy decydujemy o tym czy założyć np. rolety zewnętrzne, czy zrobić kominek, ile dać izolacji na ściany i dach, ile szyb w oknach, czy zakładać rekuperacje itd. Przy czym zazwyczaj lepiej zrobić coś lepiej niż gorzej ale ograniczają nas pieniądze. Podobnie jest z działką.

    Posłużę się pewnym wyliczeniem.

    Załóżmy, że ktoś dojeżdża do pracy 30 kilometrów dalej niż gdyby mieszkał w mieście.
    W dwie strony to jest 60 kilometrów. Pracują dwie osoby, druga też tyle dojeżdża ale oczywiście w inne miejsce i/lub o innej porze. Razem to daje 120 kilometrów. Załóżmy, że auto spala 7 litrów paliwa po 6zł na 100km. Czyli dzienny dojazd do pracy kosztuje tą rodzinę 50,4zł. W roku jest około 250 dni pracujących. Robi to koszt 12600zł rocznie przez 30 lat takich dojazdów: 378.000zł. Do tego doliczmy serwis aut, doliczmy stratę czasu. A są to tylko same dojazdy do pracy. A gdzie pozostałe dojazdy gdy musimy coś załatwić?

    A to jest tylko jeden z wielu minusów budowy domu na wsi z dala od cywilizacji.
    Ostatnio edytowane przez Frofo007 ; Dzisiaj o 10:12

  14. #94

    Domyślnie

    Dziwna ta dyskusja

    Ja mieszkam w takie okolicy. Tego w żadnym mieście nie znajdę


    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	wyc.jpg
Wyświetleń:	8
Rozmiar:	97,1 KB
ID:	468282


    Do miejsca pracy w mieście mam 20km. Dojazd zajmuje około 30minut.
    Poprzednio mieszkałem około 5km bliżej, ale miałem sąsiedztwo olbrzymiej ilości domów i sąsiadów.
    Teraz mam ciszę, naturę i kilkadziesąt razy mniej sąsiadów

    Jak potrzebuje "infrastruktury" to około 3-4km dalej w sąsiedniej miejsowości mam wszystko co potrzeba (straż pożarna, przychodnia, 2 dużej sklepy spożycze i inne małe, przedszkole, szkołę, gastronomię i itd).
    Naprawdę gdyby nie praca nie musiałbym do miasta jechać albo bardzo sporadycznie ...

    Odśnieżanie ? Bałem się bo mieszkam 2km od głównej drogi i część trzeba lasem przejechać, ale wszystko to drogi gminne mimo że czasami nie chce sie wierzyć. Lekkie offroad jest le no cóż
    Były zimy i to mocno śnieżne.
    Jak się wprowadziłem to mocno nasypało i bałem się że rano do pracy nie wyjadę.
    Okazało sie że w nocy (chyba 3:00) pojawił się pług i odśnieżył i drogi jak jechałem do pracy na moich terenach były lepiej odśniezone niz "przedmieścia" miasta ...

    Na pewno mieszkanie na wsi ma swoje wady. U nas było tak że teściowa (już była) zgodziła się zając dziećmi jak zaczęły chodzić do szkoły.
    Bo wiek żłobkowy czy przedszkolny to zero problemu bo większosć przedszkoli i żłobków działa od 6.00 o 16.00 i dużo ludzi dojeżdzejących także daje radę. My też dawalismy.
    Problem był jak była szkoła i tutaj pomoc byłej teściowej się sprawdziła.

    Chociaż nie oszukujmy się w mieście raczej też nikt nie puści małych dzieci no chyba że szkołę ma na końcu bloku i ktoś też musi odprowadzić i zaprowadzić ...

    Największy komfort jest jak dzieci są dorosłe albo ich nie ma ...

    Ale oczywiście mieszkanie na wsi ma swoje plusy i minusy, tak samo jak mieszkanie w mieście.

    Co do kradzieży. Bałem się bo mieszkam w takim miejscu że zapewne nawet firma ochoroniarska by sie pojawiła to by minęło wiele czasu, ale po to jest ubezpieczenie. Inna rzecz że bogaczem nie jestem i raczej złodziej zbytnio się by nie wzbogacił
    A zlodzieji musi mieć pewność że kradzież i ryzyko jest warte ...
    Ale dom oczywiście mam ubezpieczony i żadnego psa jako "strażnika" nie potrzebuje tym bardziej że psa można "rozbroić" kawałkiem kiełbasy z trucizną.
    Większosć psów jak nie niemal wszystkie nie są w żaden sposób tresowane i skuteczność tego zabezpieczenia jest minimalna a sąsiedzi sie "uodporniają na hałas" i nie reagują jak pies wyje a jedynie ich to wkurza
    Ostatnio edytowane przez kaszpir007 ; Dzisiaj o 11:40
    Nowoczesna stodoła w leśnej dziczy + komentarze
    Zużycie prądu LG Therma V 9KW

    Dom parterowy 117 m2 pow. użytkowej . Powierzchnia ogrzewana w całości podłogówką. 117 m2, . Ściany silikat 18 - 22 cm grafit , płyta fundamentowa z (15cm EPS200 + 10cm EPS100) ,duże przeszklenia, strop ocieplony celuoza Termofloc 40cm . Pompa LG Therma V 9KW.

  15. #95

    Domyślnie

    Musiałeś mieć niezłą jazdę żeby tam doprowadzić prąd i wodę... ile czekales na skrzynkę ?

  16. #96
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar Sativum
    Zarejestrowany
    Nov 2021
    Kod pocztowy
    62-023
    Posty
    1.824

    Domyślnie

    Cytat Napisał Frofo007 Zobacz post
    Tylko, że ja podałem dane, z których wynika, że ludzie kupują kawalerki po 400-500 i więcej tyś w mieście zamiast domu jednorodzinnego 40 kilometrów od miasta. To nie jest moja subiektywna ocena a dane o cenach z rynku nieruchomości. A przecież to cena, czyli to ile ktoś jest w stanie za coś zapłacić określa wartość.



    To nie jest na tych samych zasadach bo nie podałeś żadnych danych. A dane, które ja podałem mówią, że ludzie wolą zapłacić więcej za 20m2 kliktę w bloku w mieście niż tańszy 100m2 dom z działką na wsi 40 kilometrów od miasta. Takie są fakty. Takie są dane. To nie jest mój wymysł.



    Nie popełniam żadnego błędu. W 99,99% przypadków szybciej pokonasz 4km mieszkając w mieście niż dojeżdżając do miasta 40km. Z resztą nie będę za każdym razem ludziom tłumaczył co to jest "wieś z dala od cywilizacji" a co to jest miasto. Liczę na inteligencje czytelnika, że będzie wiedział o co chodzi z tym 40km vs 4km.



    Może to jest trudne do zrozumienia ale zazwyczaj dobrze skomunikowane miejsce to jest centrum miasta, w którym często nawet na piechotę do wszystkiego mamy kilka minut. Tym dobrze skomunikowanym miejscem z samej definicji nie jest wieś z dala od cywilizacji. Dziwię się, że ja muszę dorosłym ludziom to już z 5 raz tłumaczyć.



    W miastach masz dużo więcej ofert pracy oraz pensje są wyższe niż na wsiach z dala od cywilizacji. Więc statystycznie mieszkając w mieście lub pod miastem będziesz miał większy wybór lepiej płatnej pracy. Koniec kropka, tak jest i tyle. Jeśli uważasz inaczej to przedstaw jakieś dane. Bo teraz te wszystkie Wasze "argumenty" kręcą się wokół jakiś urojeń niemających nic wspólnego z kontaktem z rzeczywistością



    Zacytuj gdzie tu ktokolwiek cokolwiek wykazał prócz tego, że nie potrafi czytać ze zrozumieniem



    Nie możemy. Ponieważ ja mam argumenty (z 1 wpisu w tym temacie). A oponenci mają emocje i dowody anegdotyczne.



    2+2 = 4. Taka jest prawda. Ktoś może uważać, że wynik to 3. Ale obiektywnie nie będzie miał racji, nawet jeśli będzie w 100% przekonany, że ją ma



    No tak, główny minus to wysoka cena. Reszty istotnych minusów nie widzę bo nawet w mieście można mieć działkę pod domek kilka tyś m2 i np. przy ścianie lasu (tylko, że cena wysoka). Stąd to jest jak dla mnie proste, że osoby, które bronią tej swojej budowy na wsiz dala od cywilizacji jak Bolek konstytucji kupili działkę taką, na jaką było ich stać i dorabiają sobie ideologie na temat sielankowego życia na wsi a nawet udają, że się cieszą z dojazdów 40km do pracy

    Rozważania powinny iść (o ile ktoś nie ma bardzo specyficznych potrzeb) czy opłaca mu się bardziej wybudować droższy dom czy przyoszczędzić na budynku ale dołożyć do działki. Innej możliwości nie widzę. Bo miasto może dać wszystko to co daje wieś. Ale wieś nie daje prawie nic z tego co daje miasto a co jest bardzo ważne: krótszy czas dojazdu do pracy, większe możliwości rozwoju kariery, edukacji, komunikacji (zwłaszcza na stare lata jak auta nie będziemy mogli prowadzić), szybszy dojazd karetki (gdzie czasami liczą się sekundy) itd.

    Podczas budowy decydujemy o tym czy założyć np. rolety zewnętrzne, czy zrobić kominek, ile dać izolacji na ściany i dach, ile szyb w oknach, czy zakładać rekuperacje itd. Przy czym zazwyczaj lepiej zrobić coś lepiej niż gorzej ale ograniczają nas pieniądze. Podobnie jest z działką.

    Posłużę się pewnym wyliczeniem.

    Załóżmy, że ktoś dojeżdża do pracy 30 kilometrów dalej niż gdyby mieszkał w mieście.
    W dwie strony to jest 60 kilometrów. Pracują dwie osoby, druga też tyle dojeżdża ale oczywiście w inne miejsce i/lub o innej porze. Razem to daje 120 kilometrów. Załóżmy, że auto spala 7 litrów paliwa po 6zł na 100km. Czyli dzienny dojazd do pracy kosztuje tą rodzinę 50,4zł. W roku jest około 250 dni pracujących. Robi to koszt 12600zł rocznie przez 30 lat takich dojazdów: 378.000zł. Do tego doliczmy serwis aut, doliczmy stratę czasu. A są to tylko same dojazdy do pracy. A gdzie pozostałe dojazdy gdy musimy coś załatwić?

    A to jest tylko jeden z wielu minusów budowy domu na wsi z dala od cywilizacji.
    Błagam Cię Frofo, rozmowa została już dawno sprowadzona do emocji i "wydaje mi się". O jakich dowodach piszesz? To że kobiet statystycznie więcej w mieście vs mężczyzn? Dość nietypowy argument za kupowaniem działki w centrum vs wieś.
    Poza tym to, że mieszka się na "wsi" nie oznacza że "żyje się" wsią...
    Sam jesteś przekonany że dokonałeś dobrego i słusznego wyboru, ale naciągasz narrację pod tezę, trywializując argumenty osób które nie zgadzają się z tezą, że to jedyny słuszny wybór.
    Pomogłem? Kliknij podziękuj

Strona 5 z 5

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony