dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 1 z 5
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 88
  1. #1
    res
    Guest
    res

    Domyślnie

    To moja pasja - pływanie rekreacyjne małym rzekami. Stawiam na dopływy Gwdy - mają górski charakter, są malownicze i płytkie. A jakie są wasze najpiękniejsze odcinki rzek - jeśli kto pływa.
    Res

  2. #2

    Domyślnie

    Ja co prawda nie "spływam", ale za moim płotem imprezki kajakowe odbywają się regularnie. Za ogrodem płynie mi rzeczka Wełna, która klasyfikowana jest do rzek górskich , ma wartki nurt i cechę najważniejszą - nie zamarza nawet zimą, wije się malowniczo przez skraj puszczy nadnoteckiej. Spływy zimowe po Wełnie są szczególnym rarytasem.
    DJ

  3. #3

    Domyślnie

    A może ktoś nie tylko jest kajakarzem ale i żeglarzem . Sam osobiście jestem żeglaerzem i posiadam stopień - kapitana. Czy ktoś w tym kraju jeszcze oprócz mnie żegluje.

  4. #4
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZEFORUMOWA DOBRA DUSZA I POMOCNA DŁOŃFORUMOWICZ WIELKI SERCEM
    EDZIA

    Zarejestrowany
    Apr 2002
    Posty
    6.151

    Domyślnie

    Melduję się na pokładzie. Moje żeglarstwo ma charakter szuwarowo-bagienny /na okolicznym zalewie /ale patent żeglarza mam i jedną wywrotkę na Omedze / i rozróżniam foka od grota i nie mówię na szoty sznurki .Lubię szanty choć już dawno nie stawiałam żagli
    Ahoj Ewa

  5. #5

    Domyślnie

    Zakochałem się w Krutyni. Przepiękna rzeczka. Idealna do jednodniowych i kilkudniowego spływu.Złapałem tam "bakcylka kajakowca" i teraz szukam jakiegoś składanego kajaka. Ciekawe czy są takie.

  6. #6

    Domyślnie

    Zgłaszam się jako miłośnik spływów Drawą (odcinek Parkowy), malutkiej i praktycznie dziewiczej kajakowo Gowienicy oraz pięknych rzek Kaszub - z krystaliczną Chociną na czele!
    Jestem patentowanym żeglarzem ale więcej szuwarowałem bagiennie kajakiem.
    Kajaki składane były częstym dobrem przewożonym zza wschodniej granicy (odważni młodzi ludzie wpisywali w deklaracje "kijek turystyczny" a wracali - po niewielkich przeróbkach z kajakiem). Dużo lepiej wykończone ale bardziej delikatne i rzadziej spotykane są produkty z byłego NRD.
    Obecnie ten rodzaj kajaczków jest już raczej dostępny z drugiej ręki, choć może istnieje możliwość zakupu nowego???

  7. #7

    Domyślnie

    Witam wszystkich wodno-lubnych
    Nawet nasza pociecha w brzuszku jeszcze zaliczyła spływ, a nasz klub Bractwo Wodne opływa co roku inna rzeczkę na ogólnopolskim "świętojańskim" my niestety spasowaliśmy ze względów wiadomo.. wyzszych. A morze obecnie tez tyle co za oknem. Dobrze chociaż wymoczyć się w basenie co? Napiszcie jakie plany na najbliższy sezon. Może coś wspólnego?

  8. #8
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZA DORADCZYNI OD SPRAW WSZELAKICH Avatar Majka
    Zarejestrowany
    Nov 2001
    Skąd
    Żbik
    Posty
    17.439
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    58

    Domyślnie

    Żeglarstwo - tak, kajaki - nie. Nie lubię za bardzo się męczyć Ostatnio jednak na lądzie /praca, dzieci, budowa domu, mąż nie "pływajacy"/.

  9. #9

    Domyślnie

    W tym roku w lipcu zrobiliśmy sobie mały urlopik (od pracy i budowy) i wzięliśmy udział w spływie Popradem. Tzn. ja płynąłem po raz pierwszy bo żona od kilku lat pływała Popradem i Dunajcem.
    Zaczynaliśmy w Starej Lubowni na Słowacji i przez 3 dni dopłynęliśmy do Nowego Sącza. Strasznie mi się podobało i nie mogę się doczekać kolejnych spływów. Ale chyba nie uda się regularnie w nich uczestniczyć bo i budowa i małe dziecko...
    Kiedyś na pewno.

  10. #10

    Domyślnie

    Budowa rozumiem ale wiekiem dzieci nie ma co się martwić moje chłopię pływa od 3lat z tesiową(moją) i żyje nawet niezle wiosłuje. Poza tym Poprad to wyzwanie z wyższej pólki. Nasze spływy maja dobrą organizację techniczną , wozą rzeczy samochodem i zawsze jest ciepła zupka więc to co najbardziej potrzeba (zabładzić też trudno, mozna najwyżej dostać wiosłem od latarnika).

  11. #11
    res
    Guest
    res

    Domyślnie

    Gabi, a może jakiś spływ Forumowy by się udał? Ja dołączyłbym z synem bardzo chętnie.
    Res

  12. #12

    Domyślnie

    Gabi w tym spływie brało udział jedno małżeństwo, chyba byli Czechami i płynęli z dwuletnim synkiem w pontonie. Ale ja nie narażąłbym dziecka na takie bądź co bądź niebezpieczeństwo. Płynąć trzeba i w upalnym słońcu i w deszcz. Do mety danego odcinka trzeba dopłynąć przed zmrokiem. Potem rozbić namiot, zrobić jakieś jedzonko i ewentualnie pokleić dno kajaka - niestety często szoruje się po kamieniach.

    <font size=-1>[ Ta wiadomość była edytowana przez: greg dnia 2002-11-25 13:33 ]</font>

  13. #13

    Domyślnie

    Ja bym na Poprad tez nie wzięła bejbisa, chociaż znam tylko z opowieści. Nasi w tym roku jadą na Drawę mam nadzieje że uda się dobic do nich na 2-3 etapy. Wiosną będziemy znów gonić czas.

  14. #14

    Domyślnie

    Cześć Greg, tu Twoja żonka
    Mała korekta - oni byli Słowakami. A dziecko...wybitnie spokojne - naprawdę niezwykły okaz (kto ma dwulatka, ten wie o czym mówię )

    PS. Gabi - ja kiedyś rozmawiałam z jedną Gabi na forum edziecko właśnie o kajaczkach i tak się zastanawiam....

  15. #15

    Domyślnie

    Pewnie tak, jak będe dalej obskakiwać forum to chyba nie wyrobię z pracą

  16. #16

    Domyślnie

    Cześć! Ja płnęłam tylko raz w spływie- takim weekendowym- Pilicą. Pierwszy dzień było super, bo czas nas nie gonił to nawet wisłować mocno nie musieliśmy, ale drugiego dnia zawiało z drugiej strony i jak się nie wiosłowało to wiatr pchał kajak pod prąd! Bardzo mi się podobało!
    Poprad znam ale od strony brzegu, jeździłam wiele lat na wakacje do Rytra.
    Jakby się w przyszłym roku zorganizowała grupa na spływ to czemu nie?

  17. #17

    Domyślnie

    jak dla mnie Pilica najładniejsza chociaż najmniejsza cały urok "spływania" chociaż dla nas to jeden etap/dzień

  18. #18

    Domyślnie

    Gabi - czyżbyś mieszkała nad samym morzem - to się świetnie składa ja mieszkam w Gdańsku na Przymorzu , a pochodzę zBrzeźna - czy należysz do jakiegośklubu jachtowego?

  19. #19

    Domyślnie

    ano na Kamiennej a z okna pracy mam morski widok. Obecnie morskie pływanie pauzujemy - niestety budowa pochłania cały czas albo jeszcze więcej. Ale tęsknę bardzo kiedy "znów popłynę na morze bujać się między falami.." a ty?

  20. #20

    Domyślnie

    Widze sporo ludzi z Trojmiasta a nik nie wspomnial o wspaniałym przelomie Raduni jest niezly i niedaleko.
    Gabi jerzeli mieszkasz na Kamiennej to masz bardzo blisko na wspanile szanty a tak poza tym ja tez w pracy mam za oknem morze i wcale nie jestew z tego szczesliwy

Strona 1 z 5

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony