dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 1 z 3
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 54
  1. #1

    Domyślnie

    Mam dosyć budowania, gadania i słuchania na ten temat, czytania Muratora i innych takich, patrzenia na inne budowy, pytań w stylu - " No i jak tam twój domek, kiedy sie wprowadzisz ? ", ojojoj jaki ładny , a dlaczego akurat tak a nie tak " , " a dlaczego taki duzy ??? " i tak dalej i tak dalej
    Jak gdzies idę to zwracam uwage czy jakies podpatrzone rozwiązania mógłbym u siebie zastosować, nie patrze sie na panienki tylko na budynki
    TO JAKIEŚ ZBOCZENIE !!
    RATUNKU JESTEM ZBOCZEŃCEM !!!!
    Czy Wy też ??????????

  2. #2

    Domyślnie


    Pawcik piszesz:
    "Mam dosyć ...patrzenia na inne budowy" a zaraz potem piszesz "Jak gdzies idę to zwracam uwage czy jakies podpatrzone rozwiązania mógłbym u siebie zastosować...". To jak jest z Tobą. Zdecyduj się.


  3. #3

    Domyślnie

    Mam już dosyć ale nie moge się opanować. Ta budowa wgryzła mi sie głęboko w mózg i nie chce z tamtąd wyjść. I właśnie to jest problem

  4. #4
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZE Avatar Frankai
    Zarejestrowany
    Jan 2002
    Skąd
    Południowa Wielkopolska
    Posty
    8.530

    Domyślnie

    To sprawcie sobie dzidzię, to tak Cię zajmie, że nie będziesz miał czasu na budowę
    Drugie rozwiązanie, to wyjazd na wczasy - obowiązkowo bez Muratora - i ustalenie kar ze wejście na temat budowy. Po kilku dniach ta dziwna odmiana rajzebfiber (raczej bauenfieber ) Ci minie, lub przynajmniej się osłabi. Wspomagające będą spacery brzegiem morza przy świetle księżyca + kolacja przy świecach.

  5. #5

    Domyślnie

    Ojjojoj co za dużo to nie zdrowo.Pomyśl o tym.

  6. #6

    Domyślnie

    Pawcik7 czy to jest prowokacja? Jak można mieć dosyć budowy? Przecież to sens naszego życia! Marzenie, które się realizuje!
    Zrozumieć mogę zniechęcenie zimą a tym samym przestojem na budowie! Ale budowa, to przecież wszystko (poza długami) co mamy!

  7. #7

    Domyślnie

    Pawcik, ja też nie patrzę na panienki!! Ale mam inne zboczenie. Zaglądam ludziom pod dachy, bo jestem na etapie decydowania jaką zrobić podbitkę. Psami mnie jeszcze nie poszczuli, ale co do podbitki to w dalszym ciągu nie wiem....

  8. #8
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZE Avatar Teska
    Zarejestrowany
    Oct 2002
    Skąd
    Berlin
    Posty
    22.092
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    561

    Domyślnie

    Jak tak to Ja tez mam zboczonko....gapie sie ludziom na okna..nie ..w okna jestem na etapie wyboru okien..

    Pozdrawiam wszystkich "tylko" tak zboczonych..

  9. #9

    Domyślnie

    A ja właśnie, jęcząc: "nigdy więcej!!!" skończyłem wyprowadzać na ludzi jedną ruderę i od paru dni rozglądam się za następną...
    To dopiero jest zboczenie

  10. #10

    Domyślnie

    Pawcik, nie pękaj na robocie.
    My ze szwagrem nie takie rzeczy robili po pijaku

  11. #11

    Domyślnie

    Dzięki ludziska za słowa otuchy
    NIE PĘKAM !!! i licze dni do wiosny a wtedy ......
    podłogi, ocieplenie poddaszy, gładzie i jeszcze 100 innych robót mnie czeka.
    Ale jestem dobrej mysli !!
    Pozdrawiam budo-maniaków

  12. #12
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    dobrzykowice

    Zarejestrowany
    May 2002
    Posty
    2.955

    Domyślnie

    a dlaczego czekasz na wiosnę ? Ja ocieplenie poddasza (200 m kw) zrobilem w okresie miedzyświątecznym - trzeba bylo jakoś spalic te kalorie...

  13. #13

    Domyślnie

    Ojej, ale masz faaaajnie!!!! Jedna decyzja - dwie korzyści: poddasze ocieplone i kalorie zrzucone.
    Przez te wszystkie święta, zimy i brak zatrudnienia na budowie rozleniwiłam się i roztyłam, że mi teraz wstyd [wstyd], a może nawet jeszcze bardziej

  14. #14
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    polo74

    Zarejestrowany
    Jan 2003
    Posty
    5

    Domyślnie

    Jestem przed wylewkami i też mam już dość !!!!
    instalacje,kanalizacje,tynki,gładzie,poddasze...
    jedno zrobione a już o dwóch następnych pracach się myśli
    JEDNA BUDOWA PRZYPADA NA JEDNO ŻYCIE i koniec nigdy więcej.

  15. #15
    Lider FORUM (min. 2800) NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZE Avatar kgadzina
    Zarejestrowany
    Jul 2002
    Posty
    3.883

    Domyślnie

    Poczekaj poczekaj. Jak skończysz to pogadamy. Zdradzę Ci, że zaczyna się od powtórnego wertowania katalogów projektów.....

  16. #16

    Domyślnie

    Wiecie co?
    zazdroszczę Wam. My jesteśmy dopiero na etapie "robienia" projektu a ja wczoraj cały wieczór przeryczałam. No bo wszystko jest nie tak. Jak upchniemy to co byśmy chcieli to wychodzi nam o jakieś 80 (!) metrów za dużo w stosunku do kasy. Wiem, że musimy z czegoś zrezygnować, ale z drugiej strony to miała być jedyna budowa w naszym życiu więc chcielibyśmy, żeby udało się zrealizować jak najwięcej z naszych marzeń, a może raczj mrzonek... Kurde, chyba było lepiej kupić jakieś mieszkanko i mieć wszysko w ... nosie.
    Buuuuuu, co ja mam robić

  17. #17
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... Avatar Agacka
    Zarejestrowany
    Oct 2002
    Posty
    9.875

    Domyślnie

    Dociak!
    Nie pekaj - kasy zawsze jest za mało a jak zrezygnujesz teraz z marzeń to pewnie nigdy juz ich nie zrealizujesz. Mam podobny problem projekt jakieś 200 m2 a kasy na 100 i to z biedą.Ale powiedziałam sobie tak - nie musze od razu wszystkiego zrobić! Planujemy zostawic maxymalnie stan surowy tz. nie obijamy domu niczym(dlatego budujemy z pustaków ceramicznych-mogą postac troszkę niczym nie kryte)Wykończenia tylko to co niezbędne - kuchnia ,łazienka i jakieś łóżko do spania - a reszta latami jak uzbieramy Taki mamy plan co wyjdzie czas pokaże ale nie łamiemy się wcale Pozdrowionka!

  18. #18

    Domyślnie

    Też mieliśmy na początku pomysł wprowadzenia się niemal do stanu surowego - powoli weryfikowaliśmy nasze plany i w sumie zamieszkaliśmy w otynkowanym, pomalowanym (wewnątrz) domu bez podłóg i drzwi wewnętrznych. Nie wiem co by to było gdyby nie było tynków (tak jak pierwotnie zakładaliśmy). Teraz mam już dość ekip i ludzi, którzy kręcą mi się po chałupie, kurzu, hałasu itp., a to tylko wykończeniówka. Naprawdę nie polecam, chociaż rozumiem determinację.

  19. #19

    Domyślnie

    Dociak, mialem podobne mysli jak na budowie gumiaki grzezly mi w glinie, klnalem niemilosiernie, teraz juz mi przeszlo choc $$$ tez brakuje ......, jednak wies wygrywa z blokami .....

  20. #20
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZE Avatar Teska
    Zarejestrowany
    Oct 2002
    Skąd
    Berlin
    Posty
    22.092
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    561

    Domyślnie

    dołaczam sie zdecydowanie wole mieszkac na wsi niz teraz w bloku

Strona 1 z 3

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony