dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 1 z 2
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 22
  1. #1
    Guest

    Domyślnie

    Witam wszystkich Forumowiczow.
    Przeczytalem ponad polowe wrzystkich tematów na tym forum i w zasadzie nie znalazlem odpowiedzi na moje pytanie:

    Co jesli bylaby wojna np.III wojna Swiatowa,

    - brak pradu w sieci, gazu , wegla (no bo gdzie go kupic i za co)
    brak bezyny, ropy, telefon
    Dochodze do wniosku ze te wszyskie Wasze (nikogo nie chce urazic) przepyslenia i dyskusje wezma w łep.
    Jak zrobic dom w którym mozna bedzie mieszkac(wychodze z zalozenia ze ktos z mojej rodziny jednak przeżyje)

    Taki dom samowystarczalny i samoutrzymujacy się (jak na Polskie warunki terażniejsze0, mam na mysli np.
    --pomiesczenie na przechowywanie żywnosci, wody,(prad do wyciagniecia pompą wody ze studni wlasej, czy wystarczą kolektory krzemowe na slonce w koncu pompa to nie żarówka)
    --ubrań, zeby to wszystko nie zgniło
    Rozumiem ze trzeba miec wentylacje wymuszoną z tych pomiesczeń (z rekuperatorem) i znowu trzeba zasilanie
    --Światlo ,???? oczywiscie może być lampa naftowa , ale przecież to jest nowoczesny dom XXI wieku
    -- Ocieplenie domu oczywiscie pozostaje bez dyskusji,
    -- a ogrzac można(piecem , kominkiem?) drewnem z lasu przyniesionym na plecach lub na rowerze bo przecież aut stoi bez liku ale w koncu braknie tej "pożyczanej benzyny" spusczonej z innych wraków
    --a może przydałaby się kuchnia kaflowa(jak kiedyś w starych drewnianych domach)do podgrzewania jedzenia
    --myślę że takie bajery jak :alarm, centralne sterowanie lodówką , czy temperaturą w pomiesczeniach, klimatyzacją (dom inteligentny)to niebiańskie marzenia.

    Tak przyzwyczailiśmy sie do tych wszystkich zdobyczy techniki że przyjmujemy że tego nigdy nie braknie i na tej bazie budujemy swoje domy, z każdego roku coraz bardziej energochłonne, zwłascza na prą i gaz.

    Czy ktoś pomyślał jak to by było fajnie nie płacić żadnych opłat, żadnych rachunków, w których opłata abonamentowa jest wyższa niż rzeczywiste zużycie??????????

    Chciałbym wybudować taki dom, jestem na etapie wody i kanalizacji.Cciałbym dodać że nie jestem bogaczem i dom buduje głównie własnymi rekoma oraz kredytami w banku.

    Taki dom samowystarczalny w naszych warunkach klimatycznych ale na wyspie.

    Czy ktoś taki MA lub buduje?????????????????





  2. #2

    Domyślnie

    Żle sie zalogowałem jako anonimowy, przepraszam
    to jest mój watek


  3. #3

    Domyślnie

    [quote]
    On 2003-02-04 20:00, Anonymous wrote:
    Co jesli bylaby wojna np.III wojna Swiatowa,
    Dochodze do wniosku ze te wszyskie Wasze (nikogo nie chce urazic) przepyslenia i dyskusje wezma w łep.
    [quote]



    Pewniczkiem nie będziemy miec juz czasu na martwienie się skąd
    wziąć jedzenie, jak ogrzać dom, etc. Znikniemy w mgnieniu oka.



    ps, dziwnie mi się to zacytowało, ale to ze
    strachu przed III wojna






    <font size=-1>[ Ta wiadomość była edytowana przez: Gajka dnia 2003-02-04 20:21 ]</font>

  4. #4

    Domyślnie

    Witam ponownie
    --
    ale mimo wszystko jesli pominiemy atom to moglibyśmy jakoś przeżyc nie??????
    Pozdrawiam
    grove1@wp.pl

  5. #5

    Domyślnie

    Może poziom radiacji będzi tak wysoki, że ociepli nam się klimat i ogrzewanie będzie już niepotrzebne, a pole el.-mag. ziemi tak się podniesie, że wystarczy pętla z drutu, by wzbudzić prąd 230V ....
    A na poważnie to jeśli nie dojdzie do skażenia środowiska w Polsce, nie mamy się co obawiać. Najwyżej wykorzystamy kominki, ew. dokupimy kozy, będizemy kupować świece i wodę w butelkach

    Że też masz takie dołujące myśli. Pocieszające jest jedna rzecz - przestalibyśmy rozliczać się z fiskusem

  6. #6

    Domyślnie

    Wojsko buduje TBS-y ogrzewane ciepłem bytowym. Tylko jak wybuchnie wojna to żołnierze pójdą na front i też nie będzie komu grzać.

  7. #7

    Domyślnie

    Możliwość wojny miała swój malutki, może 1-procentowy , względnie daleko od strategicznych szlaków komunikacyjnych itd. Oczywiście przed atomoówką ochroni tylko samowystarczalny (energia, woda, powietrze, żywność) bunkier z zapasami na kilka albo i więcej lat, więc o jakimś specjalnym zabezpieczaniu się nawet nie myślałem. No może z wyjątkiem własnego źródła wody, do którego się zresztą niestety nie dowierciłem .

  8. #8

    Domyślnie

    ckwadrat
    Ja również wybrałem działke na wsi, na górce blisko lasu i potoczka nie ze wzgledów rekraacyjnych ale właśnie dlatego że pierwsze gdzie będą walić bomby to właśnie duże miasta, mosty, elektrociepłownie itp.
    Wiem że można moje powyższe pytanie potraktować z uśmieszkiem ale ja pytałem na poważnie .
    Chętnie zasięgnąbym Waszej rady jak wybudować dom taki dom , gdzie będe niezależny zwłascza od Państwa które coraz to wymyśla nowe opłaty.
    Już nie długo będziemy może płacić za descz itp.
    Pozdrawiam

  9. #9

    Domyślnie

    On 2003-02-04 21:11, grove1@wp.pl wrote:
    Ja również wybrałem działke na wsi, na górce blisko lasu i potoczka nie ze wzgledów rekraacyjnych ale właśnie dlatego że pierwsze gdzie będą walić bomby to właśnie duże miasta, mosty, elektrociepłownie itp.

    Bardziej niz wojny bałabym się, że las spłonie i ogień spadnie
    na dom lub, że potoczek zaleje

  10. #10
    ELITA FORUM (min. 1000)
    Jasiu

    Zarejestrowany
    Jul 2002
    Posty
    2.099
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    10

    Domyślnie

    Ludzie !! Pogięło !?

    Po pierwsze primo, mówi się: na czas "W"
    Po drugie primo: "łatwiej kijek obcienkować niż go potem pogrubasić", a mówiąc po ludzku, do życia niezbędne jest naprawdę niewiele. Jakby cuś, to:

    1. Gazu nie ma - grzejemy drzewem z lasu w kominku lub kozie. Kozy są w hipermarketach po kilkaset zł. Jak kto chce to może już kupić ze dwie sztuki i zakonserwować na poddaszu.

    2. Gotujemy na ogniu. Palenisko i fajerki można zrobić z byle czego - wystarczy wyprawa na jakieś złomowisko, albo demontaż (niepotrzebnego już) samochodu. A jak ktoś ma dwie lewe ręce to niech sobie już obstaluje płyte z fajerkami - koszt niewielki.

    3. O prądzie zapominamy - świecimy świeczkami, a wogóle to idziemy spać z kurami, bo co robić po ciemku ? Zamiast lodówki kopiemy ziemianke, a kino domowe może posłużyć za bude dla psa (TV) i kojce dla kur (głośniki) (z którymi śpimy). Zamiast tego można sobie pogadać (tok szoł), pośpiewać (MTV) i poopowiadać różne historyjki (wieczór filmowy)

    4. Kanalizacja nie działa - sławojka to parę desek i dół. Łopata, młotek i gwoździe jakoś się znajdą.

    5. Najgorzej z wodą - trzeba kopać studnie, ale jak się skrzyknie kilku sąsiadów to w tydzień się dokopią.

    Krótko mówiąc, jakby szlag trafił ten cały zgiełk, to wcale nie byłoby gorzej, a na pewno mielibyśmy duuuużo więcej czasu dla siebie
    Jasiu

  11. #11
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    żuczek

    Zarejestrowany
    Oct 2002
    Posty
    7

    Domyślnie

    Ludziska Kochane!
    patrząc w ten sposób to najlepiej nic nie robić
    siedzieć na d... albo iść nad rzekę ze sznurkiem i kamieniem
    chyba lepeij myśleć że wojny nie będzie a my będziemy cieszyćsię swoimi domkami przez długie lata

  12. #12
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    żuczek

    Zarejestrowany
    Oct 2002
    Posty
    7

    Domyślnie

    Ludziska Kochane!
    patrząc w ten sposób to najlepiej nic nie robić
    siedzieć na d... albo iść nad rzekę ze sznurkiem i kamieniem
    chyba lepeij myśleć że wojny nie będzie a my będziemy cieszyćsię swoimi domkami przez długie lata

  13. #13

    Domyślnie

    grove skoro ty tak na poważnie to lokalizacja domku na górce raczej nie szczególna - fala uderzeniowa przyjdzie i cię zdmuchnie. Lepiej byłoby w dolince, pod skarpą, tak, żeby przeszła górą. No i koniecznie solidne piwnice, raczej bez poddasza użytkowego. Opcja druga na Śląsku pod jakąś hałdą - kolory maskujące i do szybu kopalni blisko (węgiel gratis i jest gdzie uciekać)
    Wybacz brachu, ale ja w tym temacie tak na poważnie to jakoś nie mogę więcej niż jedno zdanie

  14. #14

    Domyślnie

    Brawo Jasiu !!! Zgadzam się z Twoją wypowiedzią w 100%. Nie ma co martwić się na zapas. Człowiek to takie zwierzę, które potrafi przeżyć w naprawdę skrajnych warunkach. Więcej optymizmu!

  15. #15

    Domyślnie

    Myślę, że "wojenny" dom powinien być zagłębiony w ziemi - zmniejsza się problem ogrzewania. Doświetlony przez tunele świetlne. A w jednej z ciemnych komnat ...plantacja pieczarek - jako zapasy żywności odnawialne za pomocą ekologicznego nawozu ze sławojki. Podziemna rura przechwytująca wodę ze strumyczka, dynamko w stacjonarnym rowerze i duża maczuga do polowań.
    Oby moje słowa w g........ się obróciły................Amen

  16. #16

    Domyślnie

    na wojnę najlepiej przygotować "wypaśny" sejf z kolorowymi metalami i przeźroczystymi kamyczkami.
    1. wojna cofa rozwój ludzkości w sposobach płatności o 2-3 etapy rozwoju pieniądza,
    2. w czasie wojny ludność masowo migruje - patrz : historia, również najnowsza, a więc jak się ma do tego dom ?

    Karina

  17. #17
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar Wowka
    Zarejestrowany
    Mar 2002
    Posty
    5.890

    Domyślnie

    Jeśli nawet wybudujesz bunkier zaopatrzony we wszystko co tylko myśl techniczna zdoła zrealizować, to i tak nie masz gwarancji, że nie wsadzą cię do "tiepłuszki" i nie wywiązą na syberię by czesać białe niedźwiedzie.

  18. #18
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    lola

    Zarejestrowany
    Oct 2002
    Posty
    225
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    8

    Domyślnie

    Mój mąż to juz dawno temu przygotował sie na wypadek wojny .... ze mną. Mówi, ze podstawa to jakiś garaż albo szołerek, zeby zniknąć szybciutko z pola widzenia ...

  19. #19

    Domyślnie

    Prawie się rozmarzyłem - można by było dopisać nowe losy Janka i 4 pancernych

  20. #20

    Domyślnie

    Wiwam
    Nie mówiłem żeby nic nie robić. Właśnie robić tylko coś samowystarczalnego a nie napchać pieniędzy ile wlezie w dom dla oka sąsiadów, który w razie braku choćby prądu nie działa , bedzie wtedy ładną szopą.
    -Wentylacja wymuszona-- nie działa trzeba otwierać okna i przy okazji wpuszczać zimno a jesli nie to zaraz zrobi sie wilgoć.
    -Super piec(sprawność 1000%) na olej , węgiel,gaz --nie działa bo i co do niego włożyć
    -Dom inteligentny--zamek szyfrowy sie nie otwiera , (brak prądu), trzeba granatem poradzić,

    Moim zamiarem nie było negować zdobyczy techniki dla wygody użytkowników domu na bazie mikroprocesora ale poradzić sie :
    co dać do takiego domu , jakie rozwiązania które pomogą mi w nim mieszkać a jednocześnie nie powiesić się na gałęzi jak przyjdzie mi spłacać kredyty.Bo dom ma myć dla mnie a nie ja dla domu

    Przydałby mi się domek na zasadzie perpetum mobile

    Żuczek-- piwnice mam a i mały bunkierek się znajdzie.

    Gajka-- dom jest 500M od lasu , na przeciwnym zboczu górki a więc pożar raczej nie da rady, a i potoczek 200 m w dołku, roztopów lodowców przy ociepleniu też sie nie boję bo jak fachowcy wyliczyli w razie (efektu cieplarnianego) czego zaleją Polskę od północy tylko po Warszawę, a ja mieszkam na Podkarpaciu , w zasadzie w Bieszczadach, Krateru wulkanicznego też nie ma w pobliżu.Cyklony jeszcze z Florydy do nas nie dotarły, chyba że całkowicie sie zmieni klimat(może Ziemia się deczko przechyli o parę stopni do osi Słońca

    Tak więc pozostaje mi tylko wybudować porządny dom ????????
    Chyba że przechodząc pod drzewem zamiast gałęzi spadnie mi na głowę cegła.

    To jak jest to możliwe w polskich warunkach czy nie????????

    Pozdrawiam






Strona 1 z 2

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony