dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1

    Domyślnie

    Czy macie jakieś doświadczenia z załatwianiem formalności z gazem we wszelkiego rodzju urzędach - począwszy od pierwszego kroku. Ile trwa poszczególny etap, koszty itp.

  2. #2

    Domyślnie

    No właśnie.... Też jestem ciekawa ???

  3. #3
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    bazy

    Zarejestrowany
    Mar 2003
    Posty
    6

    Domyślnie

    Witajcie,
    Najpierw truchcikiem do gazowni (punkt obsługi klienta) i składamy wniosek o warunki przyłączenia do sieci gazowej...
    wypełniamy na miejscu lub w domu po ściągnięciu formularza z internetu
    Ja dostałem warunki po 3 tygodniach - gazownia daje je bezpłatnie...

    Następnie sami, lub lepiej za pośrednictwem geodety, bo on się na tym lepiej zna a i tak robił wam przecież mapki do celów projektowych, udajemy sie do ZUDu i uzgadniamy przebieg przyłącza
    trwa to minimum około dwu tygodni, "mój" geodeta liczy sobie za to 200,- za pierwsze 100,- za następne przyłącze (bo robi prąd, gaz, wodę i kanalizację)

    Macie ZUD - możecie robić projekt, oczywiście nie sami tylko uprawniony projektant: w około dwa tygodnie za około 800,- (moze byc drozej, ale i taniej zależy od miejsca i siły przekonywania)
    jak projektant ma pod górkę w gazowni, a to się zdarza, to czekamy dłużej...

    z projektem do gminy po pozwolenie na budowę (zakładam, że decyzja o warunkach zabudowy opiewała oprócz domu też na przyłącze gazowe, bo jeśli nie, to trzeba wystąpić o takową decyzję - najlepiej na początku drogi przez mękę...)
    na pozwolenie czekać mozna około miesiąca (w dobrej gminie krócej, a w niektórych dłużej..... )

    Z pozwoleniem na budowę idziemy do wykonawcy... ale tu doświadczeń już nie mam...

    Pozdrawiam i powodzenia

  4. #4
    Guest

    Domyślnie

    ... a dalej jest tak: wykonawca robi przyłącz (warto, się dogadać, żeby przy okazji zrobił instalację wewnętrzną) i montuje skrzynkę na licznki. Zostawia papiery dla gazowników.
    Potem musi być odbiór przyłącza przez ZG. U mnie był to monter zaprzyjaźniony z ZG, więc była to formalność, choć trwało około tygodnia. Mając odebrane przyłącze można już dzwownić do ZG i umawiać się na podłączenie. Tu uwaga: to wymaga podpisania umowy z ZG, co też zwykle zajmuje trochę czasu. Wreszcie ostatnia pułapka: wiele ZG żąda, aby w momencie podłączania gazu w domu był już jakiś odbiornik gazu. Niby oczywiste, ale w budowanym domu, to może być problem, więc trzeba to uwzględnić negocjując z instalatorem np. kotła c.o..
    W sumie gaz wspominam ze wszysktich spraw formalno-budowlanych jako najdłużej trwające i wymagające najwięcej papierów. Dłużej trwało nawet niż zdobycie pozwolenia na budowę domu.

    jaro

  5. #5

    Domyślnie

    A czy nie lepiej zlecic wszystko Gazowni tzn. podpisać z nią umowę w I wariancie i czekać aż wykonają ? Dlaczego Wy tak kombinujecie?

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony