dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 28 z 28
Pokaż wyniki od 541 do 550 z 550
  1. #541
    STAŁY BYWALEC (min. 300)
    miachlbyk

    Zarejestrowany
    Oct 2015
    Skąd
    warszawa
    Kod pocztowy
    08-253
    Posty
    333

    Domyślnie

    Pierwsze dwie to właściwie to samo,ceny części są kosmiczne nawet Husqvarnę już przeskoczyli i nie są to już kosy te same co były kilka lat temu ale to nie tylko u nich bo wszystko idzie ku co0raz niższym normom emisji przez co sprzętu są coraz bardziej mniej wydajne i bardziej problemowe,drugie dwie to kosy produkowane przez Active,jeżeli są to jeszcze modele przed zmianami to ok ale jak po to rewelacji nie ma

  2. #542

    Domyślnie

    Akurat jest czas gdy ludzie zaczynają się rozglądać za kosami i kosiarkami. To jest też czas gdy handlowcy dyskretnie podnoszą ceny
    Przeczytałem cały wątek o kosach i kosiarkach i chociaż z natury jestem leniwy i nie lubię pisać to wykorzystując świąteczną nudę podzielę się swoim 20letnim doświadczeniem z kosami wspartym opiniami zaprzyjaźnionego serwisu. Co to znaczy zaprzyjaźnionego? Ano mieliśmy swoje firmy obok siebie w Krakowie i po jakimś czasie nasze zawodowe stosunki przeszły w koleżeńskie a finanse zastąpił barter. Post będzie 2częściowy gdyż materiał jest dość obszerny i muszę go podeprzeć zdjęciami. W pierwszej części od razu się przyznam że popełniłem wielki błąd. Nie z wyborem sprzętu a z trawą. Po przeniesieniu się na wieś na działkę 1.2ha koło domu z krakowskiej 10arowej zacząłem kosić jak szalony po kilka godzin dziennie.Traktorek nie wchodził w grę bo teren bardzo zróżnicowany i zarośnięty. Doprowadziłem że zniszczyłem sobie łąki a wyhodowałem monokulturalny bardzo gęsty trawnik wymagający coraz więcej koszenia, bo jak urósł za wysoki to zaraz się kładł i kołtunił. Nie było wyjścia. Kupiłem 2 role agrotkaniny czarnej i rozkładam na kilka tygodni od czasu do czasu przenosząc. Pod tym przykryciem trawa gnije z korzeniami a odzyskane miejsce zasiewam na łąkę . Do tego posadziłem sporo młodego lasu mieszanego (ponad 60% działki) i z roku na rok koszenia ubywa. To tyle odnośnie wprowadzenia. Sprawy techniczne ,cenowe i eksploatacyjne w drugiej części w której to będzie o mojej prywatnej wojnie z Chinami.... no może nie z całymi ale na odcinku sprzętu ogrodniczego

  3. #543

    Domyślnie kosy i kosiarki cd.

    Co mamy na rynku o wielu lat?
    Mam zamiar napisać o kosach więc te małe "popierdułki" z silniczkami 25ccm pomijam. Miałem i taką z krzywą lancą(napędzana linką) jak i nawet czterosów wyglądający poważniej bo z kierownicą a nie z pałąkiem ale to sprzęty na malutkie areały . Podkaszarki zostawiam w spokoju i przechodzimy do kos. Rynek chiński oferuje w zasadzie kilka modeli a dopiero dystrybutorzy zrobili z tego "bogatą" ofertę .... różniącą się głównie opisami ,kolorami i cenami. Po pierwsze silniki. Są dostępne 43ccm ,49ccm ,52ccm i baaardzo sporadycznie 63ccm. Kosy z tym największym silnikiem miały też potężne przekładnie kątowe i rurę (sztycę) o grubości 32mm, a pręt napędzający miał grubość 10mm . Inne kosy mają przeważnie pręt 8mm i rzadziej 7mm. Ta rura 32mm potem bardzo się przydała przy modyfikacji innej kosy. Tej kosy z silnikiem 63ccm absolutnie nie polecam. Bardzo ciężka i ogromnie paliwożerna. Po dłuższym okresie eksploatacji coraz trudniej ją było odpalać. Nie z powodu usterek a z powodu kompresji. Przytrzymywała ją ,szarpaki odbijały a potem się rozlatywały zbyt często. Co do pozostałych silników to według uznania. Moje doświadczenie spowodowało że kupuję tylko z silnikiem 43ccm. Prawie żadnej różnicy w mocy a dobrze ustawiona jest bardzo ekonomiczna. Powiem tak: jeżeli palisz papierosy to nie możesz doczekać się końca zbiornika aby zrobić sobie przerwę. Rury i wałki w kosach to tylko 2 opcje. Rura 26mm i rura 28mm a w środku pręt w większości 8mm zakończony z obydwu stron jednakowym 9F (9frezów) .Wały (rury) mogą być jednolite i dzielone.(7frezów i kwadrat można pominąć) Nie wiem jak się teraz sprawują te z dzielonym wałem i grubym aluminiowym szybkozłączem ,ale te co miały to złącze blaszane,czarne, to była porażka. Po pewnym czasie dolna część kosy żyła własnym życiem. Części do dzielonego przeniesienia napędu są o wiele droższe niż do jednolitego. Przykład: kompletna rura 150cm długości 28mm z wałkiem, to na dzień dzisiejszy jak dobrze poszperać po allegro to 45-50zł. To jest taniej niż połówka do przeniesienia dzielonego a gdzie jeszcze łącznik?. Mamy w kosach jeszcze pewne subtelne różnice oprócz pojemności silników i grubości sztyc. W najtańszych kosach mocowanie kierownicy jest bez żadnej amortyzacji. W tych ciut droższych mamy to mocowanie z grubą gumową tuleją pomiędzy nim a wałem a są jeszcze lepsze systemy antywibracyjne (podglądnięte u Stihla) . Widzi się je w kosach NAC,Ursus ,Schwarzbau i nawet sporadycznie w innych markach. Mam taki system w swojej kosie. Tu akurat przydał się kawałek tej rury 32mm. Ona ma średnicę wewnetrzną 28 mm i idealnie nachodzi na sztycę 28mm. Ten system antywibracyjny a'la Stihl ma w czasem skłonność do przesuwania się (odsuwania od silnika) i z tej rurki 32mm i krótkiego wkręta zrobiłem sobie stoper blokujący . Są też różnice w szarpakach i co za tym idzie w zabierakach przy silniku. To jednak kosmetyka bo wszystko jest zamienne. Mamy zwykły szarpak a chcemy ten z łagodnym startem to kupujemy z miejsce blaszanego kielicha z nacięciami taki aluminiowy szpej z ruchomymi zapadkami i dopasowany do niego szarpak (całość ok 23-26zł) i 10minut pracy. Jeszcze gwoli dokładności trzeba dodać że w zależności od grubości rury także dwa pozostałe elementy przeniesienia napędu czyli przekładnia kątowa i obudowa sprzęgła występują w odpowiednich rozmiarach 26 i 28 mm. Przy czym cała kompletna sztyca 26mm bez problemu da się zastosować w miejsce sztycy 28mm gdyż wszystkie silniki jakie wymieniłem mają taki sam rozstaw otworów do połączenia ze sztycą. Idę zapalić więc z konieczności będzie trzecia część o kosach a o kosiarkach to pewnie później

  4. #544

    Domyślnie

    Miało być kilka zdań a robi się powieść w odcinkach
    Dla tych co już nie chce się czytaj dalej to na pytanie co kupić mam dwie podpowiedzi ,ale proszę się nie sugerować bo to subiektywne podejście. Jak ktoś ma kasę to bezkompromisowo kupuje coś z najwyższych modeli Stihl a pozostałym polecam :najtańsza "chinka" . Koniecznie najtańsza bo za kolor czy nazwę z zasady nie lubię dopłacać.
    Wykluczam też średnią półkę bo właściciele wielu znanych marek ( Stihl też) mają w tym segmencie sprzęt niewiele mający wspólnego z tym do czego byliśmy przyzwyczajeni od wielu lat.
    Jako negatywny przykład podam swojego sąsiada. Po dwóch tanich "chinkach" chciał zabłysnąć i nabył kosę Stiga 252 D.Coś ponad 1k PLN. Byłem zaproszony na uroczystość odpalenia. Pierwsze wrażenia pozytywne. Kolorystyka ,design,. Bardzo fajne ergonomiczne uchwyty na kierownicy i dość dobry system antywibracyjny. Jednak suwmiarka i zaglądnięcie pod plastiki powiedziały prawdę. Jako że w wyposażeniu dodatkowym były fajne szelki to powiedziałem sąsiadowi że kupił sobie bardzo drogie szelki a kosę dostał w gratisie. Parę miesięcy mnie nie lubił......
    Co dostajemy z tanią "chinką" Wszystko co potrzeba do pracy typu 2x w tygodniu po jednym zbiorniku. Będzie to sprzęt na lata chociaż nudzić się nie pozwoli. Od czasu do czasu padnie szarpak. Jak będziemy wiele kosić tarczą i zaliczać często kretowiny to po jakimś czasie albo pójdzie w długą erotyczną podróż pieszo przekładnia kątowa lub zgoli nam frezy na pręcie. Może się zdarzyć że trafimy na partię z kiepskimi wężykami paliwowymi i po paru miesiącach wężyk się rozpuścui i zatka dopływ paliwa.Wszystkie naprawy są bardzo proste i zajmują mało czasu a ceny części śmiesznie niskie. Teraz troszkę poszły w górę ze względu na osłabienie złotego w stosunku do E/USD .
    Podaję ceny z ze znanego portalu. Podaję najniższe bo " głodnych" sprzedawców nie brakuje i potrafią żądać czasem 200-300% więcej
    Szarpaki 8-12 zł
    pręty 8mm 9F 20-25zł ( jeszcze nie dawno były po 12-15zł)
    przekładnie kątowe 22-25zł
    gaźnik z gardzielą 15mm 20-25zł
    wężyki paliwowe z uszczelką zbiornika 5-7zł
    zbiornik kompletny z wężykami (potrafi pęknąć od wibracji) 14-15zł
    W podsumowaniu powiem tak. Chińscy producenci zeszli z jakości części zamiennych i stosują powszechne na świecie od wielu lat fabryczne postarzanie produktów. Kiedyś szarpak żył dopóki żyła kosa i ewentualnie sznurek trzeba było wymienić a teraz bywa że w jednym sezonie wymieniam dwa. Foty z piwnicy. Kosa i części zamienne ... nie wszystkie
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	części 1.jpg
Wyświetleń:	58
Rozmiar:	67,5 KB
ID:	454587Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	części 2.jpg
Wyświetleń:	67
Rozmiar:	87,7 KB
ID:	454588Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	silniki.jpg
Wyświetleń:	56
Rozmiar:	83,4 KB
ID:	454589 Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	kosa.jpg
Wyświetleń:	58
Rozmiar:	64,8 KB
ID:	454586

  5. #545

    Domyślnie

    Widzę że mądrze piszesz i znasz się na rzeczy.
    Ten system antywibracyjny o którym piszesz że to ala Stihl to jest zerżnięty ze Stigi, wypisz wymaluj jest to Stiga.
    jednego nie rozumiem, pokazałeś części zamienne do kosy ale ja widzę że to są nówki i niektóre się powielają. Kupiłeś je dla siebie czy świadczysz usługi napraw kos innym?
    Nie wspomniałeś jeszcze o mieszance paliwowej do tych chińczyków a jest to bardzo ważna sprawa bo niejeden użytkownik chińczyka go zatarł lejąc mieszankę 1:50.

  6. #546

    Domyślnie

    Nie ,nie świadczę żadnych usług ale jak trzeba to sąsiadowi pomogę i klamota potrzebnego do naprawy też odsprzedam. Zapas części imponujący gdyż kupuję wszystko w dużych ilościach. Koszt jednostkowy wysyłki robi się korzystny. Mam 3 kosy (dwie nówki) 3 piły spalinowe (od małej gałęziówki po dużą) To tylko doświadczenie. Czyż może być coś piękniejszego gdy zaplanujesz sobie poważne koszenie na sobotę a tu coś się psuje a mieszkasz "daleko od drogi" ?
    Co do paliwa to leję 1:30 a i tak nie jestem pewien czy to nie za mało. Może na dobrym jakościowo oleju by wystarczyło ale na najtańszym .. Zasada jednak taka że lepszy jakikolwiek niż żaden.

  7. #547

    Domyślnie

    Cytat Napisał excar Zobacz post
    Nie ,nie świadczę żadnych usług ale jak trzeba to sąsiadowi pomogę i klamota potrzebnego do naprawy też odsprzedam. Zapas części imponujący gdyż kupuję wszystko w dużych ilościach. Koszt jednostkowy wysyłki robi się korzystny. Mam 3 kosy (dwie nówki) 3 piły spalinowe (od małej gałęziówki po dużą) To tylko doświadczenie. Czyż może być coś piękniejszego gdy zaplanujesz sobie poważne koszenie na sobotę a tu coś się psuje a mieszkasz "daleko od drogi" ?
    Co do paliwa to leję 1:30 a i tak nie jestem pewien czy to nie za mało. Może na dobrym jakościowo oleju by wystarczyło ale na najtańszym .. Zasada jednak taka że lepszy jakikolwiek niż żaden.
    mam podobnie, na moich półkach zalega troche części zamiennych. Nie raz uda mi się kupić całą kosę lub pilarkę uszkodzoną, części do odzysku sporo i to za male pieniądze.
    Co do oleju to ja do tych chińczyków leje półsyntetyk 1;30, dlaczego półsyntetyk? bo ma lepsze właściwości smarujące aniżeli mineralny no i jest ciut droższy od mineralnego wiec to żaden większy wydatek. natomiast półsyntetyk cenowo do syntetyka to cenowo wychodzi różnica większa aniżeli do mineralnego do półsyntetyka.
    I jeszcze jedna moja rada, nie kupuj oleju do mieszanki na stacjach paliwowych. Kolega kupił kiedyś taki olej koloru czerwonego i zatarł maszynę. Gdy wziąłem ja na warsztat okazało się że ten olej wcale nie miesza się z paliwem, oczywiście nadał benzynie kolor ale gdy postał kilka minut w słoiku było widać wyraźnie jak oddzielił się od benzyny unosząc się na wierzchu.

  8. #548
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    Pauliq

    Zarejestrowany
    Dec 2019
    Skąd
    Śląsk
    Posty
    132

    Domyślnie

    Ja koniecznie muszę mieć kosę 4t. Niestety na rynku teraz są wielkie braki i mam do wyboru Makite EBH341U która ma 1.5km oraz Hondę UMK 450 ktoś ma 2km. Lecz różnica w cenie to aż 1000zl na korzyść Makity.. Może ktoś ma wyżej wymieniony model i może mi dać podpowiedź?

  9. #549

    Domyślnie

    Panowie i panie , kosa zimuje do wiosny, moze zostac troche mieszanki w baku ? benzyna w kanistrze bedzie sie jeszcze nadawac na wiosne ?

  10. #550

    Domyślnie

    Cytat Napisał Adiš Zobacz post
    Panowie i panie , kosa zimuje do wiosny, moze zostac troche mieszanki w baku ? benzyna w kanistrze bedzie sie jeszcze nadawac na wiosne ?
    Nie, nie może mieszanka zostać w baku i w gaźniku. Wylewasz mieszankę ze zbiorniczka, odpalasz kosę i czekasz aż sama zgaśnie, w ten sposób pozbywasz się paliwa w gaźniku.
    Mieszanka ma swoje właściwości smarujące przez miesiąc od rozrobienia, po tak długim okresie toi już nie będzie mieszanka tylko czysta benzyna.

Strona 28 z 28

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony