dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 2 z 3
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 43
  1. #21

    Domyślnie Re: opaska żwirowa wokół domu

    u nas woda spod rynien plynie do studni (10m3). jak dotad nigdy sie nie przelala, a byly juz calkiem spore burze. powerzchnia dachu wynosi 270m2 w rzucie pionowym - 140m2. z dachu woda splywa 4 rynnami do rur kanalizacyjnych 110, ktore sie lacza w jedna 160.
    jak narazie to dziala, ale zobaczymy jak bedzie sie zachowywac w czasie mrozow....



    opaska jest wykonana z klinca 10-30mm, sprawuje sie ok, ale i tak chwasty na niej rosna. bez roundup'u sie nie obeszlo.


    dodatkowo na spodzie obok lawy fundamentowej jest polozony peszel zbierajacy wode spod fundamentow do osobnej kanalizacji burzowej.
    kamyk oczywiscie bedzie dosypany do wysokosci wyczystek

  2. #22

    Domyślnie

    witam
    po wczorajszych opadach okazało się ze z naszego dachu i rynien splywa tyle wody ze utworzyly sie 2 mega bajorka i teraz trzeba pomyslec co z tym zrobić, zabieram się za szukanie na forum czegoś o odwodnieniach dzialek ... opaska żwirowa schodzi na dalszy plan

  3. #23

    Domyślnie

    Witam

    Miałem podobny problem. Na głębogości kilkudziesięciu centymetrów była glina lub jakiś nieprzepuszczalny ił. Sprawę dobrze rozwiązały dwie studzienki na deszczówkę (z przodu i tyłu domu) połączone z rurami do drenażu. Takie rury odbierają także wodę z rynnien. System działa od wiosny tego roku i się sprawdza.

    Pozdrawiam

  4. #24
    ELITA FORUM (min. 1000) FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar Baru
    Zarejestrowany
    Jul 2002
    Posty
    2.174

    Domyślnie

    A ja mam zrobione odprowadzenie deszczówki w sposób następujący: cztery rury spustowe z rynien wchodzą w takie specjalne "studzienki" do odprowadzenia deszczówki.
    Wokół domu wykopałam z moim tatą opaskę, w której ułożone są rury kanalizacyjne. Łączą się one w jednym punkcie i od tego punktu odchodzi już jedna 3m rura, a dalej jest ze 20m "żółtej karbowanej rury z dziurkami" czyli rury drenażowej.
    Tam gdzie jest żółte - jest dany żwir naokoło w wykopie (przykryte oczywiście ziemią, trawką zarosło i nic nie widać), a na samym końcu mąż został zobligowany do wykopania dziury na nadmiar deszczówki. No i się chłop był zawziął i wykopał dziurę z półtora metra średnicy ma i jakieś 190cm głębokości. Ta dziura jest zasypana również żwirem. Nie mamy problemów z nadmiarem wody przy takim ustrojstwie.

  5. #25

    Domyślnie

    Cytat Napisał Baru
    A ja mam zrobione odprowadzenie deszczówki w sposób następujący: cztery rury spustowe z rynien wchodzą w takie specjalne "studzienki" do odprowadzenia deszczówki.
    Wokół domu wykopałam z moim tatą opaskę, w której ułożone są rury kanalizacyjne. Łączą się one w jednym punkcie i od tego punktu odchodzi
    Na jakiej głębokości macie rury odprowadzające deszczówkę?

  6. #26
    ELITA FORUM (min. 1000) FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar Baru
    Zarejestrowany
    Jul 2002
    Posty
    2.174

    Domyślnie

    zlu!
    Skleroza mnie dopada w tak młodym wieku - w końcu kopałam to 3 lata temu - ale kołacze mi się pod kopułą, że ta kanalizacyjna (wokól domu) to coś ok. 50cm. Natomiast drenażowa jeszcze płycej.

  7. #27

    Domyślnie

    Cytat Napisał zlu
    Na jakiej głębokości macie rury odprowadzające deszczówkę?
    Ok 30 cm. Są to rury drenażowe otoczone geowłókniną.

    Pozdro
    Małpa bez ogona to i tak tylko małpa

  8. #28
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... Avatar Sloneczko
    Zarejestrowany
    Feb 2005
    Skąd
    północ Krakowa
    Posty
    6.732

    Domyślnie

    Aleście mi zabili klina z tymi rynnami Ciekawe, czy będzie coś na ten temat w projekcie?

  9. #29
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) GRYFNY KARLUSFORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar jamles
    Zarejestrowany
    Nov 2002
    Posty
    18.832

    Domyślnie

    Cytat Napisał Sloneczko
    Aleście mi zabili klina z tymi rynnami Ciekawe, czy będzie coś na ten temat w projekcie?
    wątpię

  10. #30

    Domyślnie

    Proszę o konkrety w sprawie drenażu wokól domu na działce mam wysoko wody gruntowe nie mam kanalizacji w jaki sposób zrobić drnaż wokól fundamentów i wjaki sposób odprowadzić wodę z dachu czy do tych zakopanych studzienek potrzebna jest jakaś pompa która przepompowuje tę wode do studni lub zbironików??? pomocy

  11. #31

    Domyślnie

    ja odpływ wody z rynien wykonam nastepujaco- rynna spustowa do spustu z odstojnikiem liści- jego przysypie zwirkiem- i dlatego go nie widać a bedzie jakby rynna wchodzila do ziemi , dalej ok.2m rura prosta kanalizacyjna- prostopadle od domu i zakończona rura drenarskąw geowłókninie ok.4m do rozsaczenia w gruncie- grunt piaszczysty. opaska ze zwirku , a sam drenaz domu to swoja drogą do studni chlonnej

  12. #32

    Domyślnie

    Ja także jak większość mam dwa doły po trzy kręgi i woda z dachu mi tam odpływa.Gdy toto się napełni pompa robi swoje i poprzez wąż odpływa do ogólnie dostępnego rowu. Ale mam problem z sąsiadem rynny jego domu walą wodę na moją działkę. Nasze prośby nic nie dają, obiecuje że coś zrobi i na tym się kończy. Na razie mieszka od pół roku i nie wiem gdzie mam się bronić żeby mnie nie zalewał, tym bardziej że nawiózł sobie tyle ziemi że wszystko spływa do mnie. Może wiecie coś jak formalnie można się bronić od takich zalewaczy.

  13. #33
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... ŻĄDŁO FORUM Avatar JoShi
    Zarejestrowany
    Mar 2004
    Skąd
    mazowieckie
    Posty
    9.874
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    184

    Domyślnie

    Cytat Napisał jaki
    Na razie mieszka od pół roku i nie wiem gdzie mam się bronić żeby mnie nie zalewał, tym bardziej że nawiózł sobie tyle ziemi że wszystko spływa do mnie. Może wiecie coś jak formalnie można się bronić od takich zalewaczy.
    Można... Zdaje się, że podwyższenie działki jest nielegalne jeśli zmienia stosunki wodne, czyli min zalewa deszczówką sąsiadów.
    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi...
    Dziennik na forum :: Dziennik ze zdjęciami :: blog

  14. #34

    Domyślnie

    Witam
    Każdy właściciel działki jest zobowiązany do prawnie zobowiązany do prawidłowej "polityki" (jak to inaczej nazwać?) wodnej na swojej posesji. Formalnie zawsze możesz zgłosić do urzędu gminy/starostwa, że pomimo Twoich próśb sąsiad dopuszcza do zalewania Twojej działki wodą ze swoich rynien.
    Co do nawiezienia ziemi to zawsze możesz poprosić urząd który wydał pozwolenie na budowę sąsiadowi o ekspertyzę w temacie na jakim poziomie gruntu miał być postawiony budynek, podnoszenie gruntu na działce, tak że stwarza to zagrożenie dla działek sąsiednich jest zdecydowanie niezgodne z prawem budowlanym.

    Pozdrowionka i nie daj się
    Adamski


    Cytat Napisał jaki
    Ja także jak większość mam dwa doły po trzy kręgi i woda z dachu mi tam odpływa.Gdy toto się napełni pompa robi swoje i poprzez wąż odpływa do ogólnie dostępnego rowu. Ale mam problem z sąsiadem rynny jego domu walą wodę na moją działkę. Nasze prośby nic nie dają, obiecuje że coś zrobi i na tym się kończy. Na razie mieszka od pół roku i nie wiem gdzie mam się bronić żeby mnie nie zalewał, tym bardziej że nawiózł sobie tyle ziemi że wszystko spływa do mnie. Może wiecie coś jak formalnie można się bronić od takich zalewaczy.

  15. #35

    Domyślnie

    Cytat Napisał adamski
    Witam
    Każdy właściciel działki jest zobowiązany do prawnie zobowiązany do prawidłowej "polityki" (jak to inaczej nazwać?) wodnej na swojej posesji. Formalnie zawsze możesz zgłosić do urzędu gminy/starostwa, że pomimo Twoich próśb sąsiad dopuszcza do zalewania Twojej działki wodą ze swoich rynien.
    Co do nawiezienia ziemi to zawsze możesz poprosić urząd który wydał pozwolenie na budowę sąsiadowi o ekspertyzę w temacie na jakim poziomie gruntu miał być postawiony budynek, podnoszenie gruntu na działce, tak że stwarza to zagrożenie dla działek sąsiednich jest zdecydowanie niezgodne z prawem budowlanym.

    Pozdrowionka i nie daj się
    Adamski


    Cytat Napisał jaki
    Ja także jak większość mam dwa doły po trzy kręgi i woda z dachu mi tam odpływa.Gdy toto się napełni pompa robi swoje i poprzez wąż odpływa do ogólnie dostępnego rowu. Ale mam problem z sąsiadem rynny jego domu walą wodę na moją działkę. Nasze prośby nic nie dają, obiecuje że coś zrobi i na tym się kończy. Na razie mieszka od pół roku i nie wiem gdzie mam się bronić żeby mnie nie zalewał, tym bardziej że nawiózł sobie tyle ziemi że wszystko spływa do mnie. Może wiecie coś jak formalnie można się bronić od takich zalewaczy.
    Łatwo mówić trudniej zrobić gdy problem wysokiej wody gruntowej dotyka nas samych

    Swoją działkę podniosłem o 50 cm – dzięki temu nie mam nieustannego stawu na działce oraz zrównałem się z poziomem drogi.

    Sąsiad jak zobaczył, co się dzieje wiosną na jego działce idzie w moje ślady – też podnosi.

    A ten który nie podniósł się teraz płacze, że się nie podniósł - ale nie straszy przepisami bo sam wie, że inaczej się nie da.


    moja opaska z klinca granitowego:

    Od stycznia 2005 na swoim

    altana z grillem = moje dzieło

  16. #36

    Domyślnie

    Xawi: przez pierwszy rok schodziłem ze swojej działki przez zabłocone pole w butach z założonym woreczkiem foliowym (droga była tak rozkopana przez jesienne prace przy kanalizacji), na działce można było pływać jak popadało. Jest taka glina że bez rozprowadzenia wody deszczowej nic bym nie poradził. Kilka weekendów pracy, rury odprowadzające wodę do zbiornika, a stamtąd nadmiar wody idzie rurami drenażowymi pod trawnik i udało się. Teraz jak popada to jest mokro, ale da się się chodzić po działce.
    Nie twierdzę, że samo się to zrobi, ale takie ułożenie rur i wyprowadzenie wody poza nasz dom to prosta fizyczna praca i każdy może ją wykonać.
    A sąsiad Jakiego jeżeli nie chce normalnie "współżyć" z sąsiadami to niestety nie ma innego wyjścia niż droga oficjalna.

    Moi sąsiedzi też podnieśli poziom działki, ale zrobili murek i woda nie leci do mnie. Za to ich sąsiedzi z drugiej strony podnieśli poziom swojej działki, tak że teraz jest ponad 1,5 róznicy wysokości i żądają żeby to mój sąsiad zrobił sobie mur oporowy. Wszystko niestety zależy od kultury i chęci współpracy.

    PS. Powtórzę się - nie jestem zwolennikiem załatwiania spraw przez urzędy, ale jeśli inne drogi zawodzą, to wówczas nie wolno pozwolić sobie wejść na głowę.


    Pozdrowionka
    Adamski

  17. #37
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar joan
    Zarejestrowany
    Apr 2005
    Posty
    2.366
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    26

    Domyślnie

    takie ułożenie rur i wyprowadzenie wody poza nasz dom to prosta fizyczna praca i każdy może ją wykonać
    Potwierdzam - ja wykonałam sama - 2X 20 m rura PCV -tzn. doprowadzenie - własnoręcznie wykopany rów do studzienek (2xpo 3 kręgi betonowe)- DZIAŁA - woda słuzy mi do podlewania roślinek

  18. #38
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    rs6000

    Zarejestrowany
    May 2005
    Posty
    165
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    15

    Domyślnie

    A ja mam taką opaskę i sposób odprowadzenia wody deszczowej. Ponieważ była ona wykonywana późną jesienią więc trawnik wymaga pewnej regeneracji wzdłuż krawężników. Te brązowe przebarwienia na krawężnikach powstały od systemu automatycznego podlewania i spowodowane są zażelazioną wodą ze szpilki niestety.







    Testy wydajności są jak seks. Wszyscy chcą tego, każdy wie, jak to zrobić, ale nikt nie wie, jak porównać wydajność.

    Dziennik

  19. #39

    Domyślnie

    Ja planuje zbiornik na wode opadową, wkopany w ziemię, około 1000zł za 3000 litrów pojemności (wg jakiejś marketowej gazetki). Rynny wokół domu podłączone rurami kanalizacyjnymi do kolektora a kolektor do zbiornika. Dodatkowo oczyszczoną wodę z oczyszczalni ścieków też chce wpuszczać do zbiornika. Odpowiednia pompa i będzie można podlewać niskim kosztem. Oczywiście gdy napada

    Jednak na razie to plany, bo jestem na etapie ław fundamentowych hehe

  20. #40
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... ŻĄDŁO FORUM Avatar JoShi
    Zarejestrowany
    Mar 2004
    Skąd
    mazowieckie
    Posty
    9.874
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    184

    Domyślnie

    Cytat Napisał xavi
    Łatwo mówić trudniej zrobić gdy problem wysokiej wody gruntowej dotyka nas samych
    Mnie dotyka, ale jak widać na Twoich zdjęciach można podnieść działkę tak, żeby nie uprzykrzać życia sąsiadowi. Co innego, gdybyś zamiast robić drenaż przekierował wodę z rynien na działkę sąsiada... Założę się, że widzisz różnicę...
    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi...
    Dziennik na forum :: Dziennik ze zdjęciami :: blog

Strona 2 z 3

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony