dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1

    Domyślnie

    Witam !
    Spotkałem się z różną interpretacją dotyczącą odliczenia kosztów wynikających z zakupu i montażu sauny do domu.
    Można odliczyć czy nie ?
    Oto jest pytanie
    Pozdrawiam

  2. #2

    Domyślnie

    To temat dotyczący nie tylko sauny. Dyskutowałam o tym kiedys w US, przy okazji sprawdzania PIT-u. Wg. US pralkę można odliczyć, a zmywarkę do naczyń już nie, bo zmywarka to luksus i w domu jest już zlewozmywak, który można odliczyć. Nigdzie nie znalazłam zapisu, że mozna odliczyć tylko jedno urządzenie w domu, a nawet jeśli, to ja wolę odliczyć zmywarkę która jest dużo droższa (co to urząd obchodzi co dla mnie jest lusksusem, a co nie, może mam zlewozmywak ze złota i go oszczędzam ). Na nic pomogły moje argumenty, że zmywarka jest urządzeniem podłączonym na stałe do trzech instalacji! Wiem, że to dla wielu jeszcze "pieśń przyszłości", ale może warto podyskutować? Dla mnie zmywarka to jeszcze odległy temat, ale mam ochotę powalczyć z US.

  3. #3
    DOMOWNIK FORUM (min. 500) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    sanipro

    Zarejestrowany
    Dec 2001
    Posty
    784

    Domyślnie

    Nie chcę się mądrzyć, bo nie analizowałem tych spraw, ale myślę, że warto tu wysunąć argument, że przepis nie mówi tylko o wymianie elementów mieszkania, czy remoncie, ale także, o modernizacji mieszkania, lub domu. Do tego należałoby uściślić definicję luksusu i odpowiedzieć na pytanie: Czy sauna, bidet, czy zmywarka, to luksus. Z niektórych korzystnych przepsiów podatkowych korzystają nieliczni (wtajemniczeni). Reszta dowiaduje sie o tym, jak wypowiada się o tym Trybunał Konstytucyjny, czy Rzecznik Praw Obywatelskich. Kiedy koszysta z tego większość, przepis jest zmieniany (np. darowizny, stypendia itp.)

  4. #4
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZE Avatar Frankai
    Zarejestrowany
    Jan 2002
    Skąd
    Południowa Wielkopolska
    Posty
    8.524

    Domyślnie

    Alanta - wg mnie masz rację. Czy gdzieś jest napisane "nie można odliczać urządzeń luksusowych?" Przecież pralka to luksus - można prać ręcznie. Notabene nie wiedziałem, że pralkę można. Myślałem, że ze sprzętów to tylko da się odliczyć szafę wnękową. Proponuję - złóż zapytanie na piśmie. Wtedy pani nie rzuci Ci w twarz luksusem, tylko będzie musiała znaleźć luksusowy paragraf. A w rozmowach przywal im jeszcze ochroną środowiska (wielokrotne użycie tej samej wody). Na marginesie na firmy mają kruczkek - do kosztów nie można zaliczyć czegoś, co nie przynosi zysku. W takim wypadku firma jubilerska instalująca złoty kibelek dla klientów nie może go wliczyć do kosztów, bo to może nawer obniżyć zysk, bo klienci pomyślą sobie, że można srać na złoto. Z kolei firma produkujące złote kibelki, może go odliczyć, bo ma to uzmysłowić klientom, jakie one są piękne.
    A jak to jest z kuchnią "na miarę" i jej sprzętami? Takiej kuchni nikt już nie bierze do nowego mieszkania (w przeciwieństwie do pralki).

    Wg mnie jak sauna będzie w domu i nieprzenośna to można odliczyć. Jak ogrodowa - to się nie uda. Zrób to co radzę Alancie - zapytanie na piśmie. Chyba w Muratorze 2000/05 było jak to zrobić. Ostrzegam tylko, że w odwecie mogą prześwietlić, a zapytanie idzie też do Twoich akt.

    ZMUSZAJMY URZĘDNIKÓW BY NAS TRAKTOWALI JAK LUDZI. Oni wszak dostają pensje od NAS.

    <font size=-1>[ Ta wiadomość była edytowana przez: Frankai dnia 2003-02-20 11:20 ]</font>

  5. #5

    Domyślnie

    Dodam jeszcze tyle, że droga administracyjna jest dla każdego - gdy urzędnik nie chce uznać czegoś za możliwe do odliczenia a z ustawy nie wynika to wprost, że nie można odliczyć - to należy żądać decyzji w tej sprawie na piśmie. Następnie wypada zapłacić podatek tak jak chce urzędnik i jednocześnie wysłać odwołanie w kwestionowanej sprawie do Izby skarbowej (często izby orzekają odwrotnie niż US-y !!! - bardzo często!!!) a jak to nie da efektów to pozostaje sąd administracyjny, w którym sprawa toczy się raczej bez rozprawy - po prostu na papierze a wpisowe na rozpatrzenie sprawy wynosi 1% czy 10% (nie pamiętam dokładnie) wartości sporu - oczywiście jeśli się wygra to z odsetkami. No i do sprawy przed NSA nie jest potrzebny prawnik - pisma można pisać samodzielnie lub z pomocą jakiegoś znajomego mającego obeznanie w tej dziedzinie. Myślę, że to istotne - bo dzięki temu ten sąd jest dostępny dla przeciętnego obywatela bardziej niż inne sądy.
    Frankai ma rację - nie dajmu się wodzić za nos!!!
    Mamy swoje prawa i należy z nich korzystać
    pozdrowienia
    Agnicha

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony