dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15
  1. #1
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    pietrek30

    Zarejestrowany
    Aug 2005
    Posty
    202
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    74

    Domyślnie Pytanie wentylacyjne

    Od ok. 2 miesięcy nareszcie mieszkamy we własnym domu, z czego cieszę się jak nie wiem co Jednak przechadzając się po swych salonach odkąd mamy zimę zauważyłem jedną rzecz i zastanawiam się czy pozytywną. A więc w zasadzie w każdym pomieszczeniu mamy kratkę wentylacyjną, lecz z niektórych zamias wciągać jest wdmuchiwane powietrze. Nie wiem jak to było gdy było ciepło, ale teraz zimą czuc jak wdmuchuje zimne powietrze z zewnątrz. Tak jest w zasadzie w pomieszczeniach gdzie wentylacja wyprowadzona jest kominkiem wentylacyjnym na dach, ewentualnie przez otwór wentylacyjny na zewnątrz, a znów w kotlowni i w komienie kominka otwory wentylacyjne zasysają powietrze. Zastanawia mnie czy tak powinno być, czy zależy to od pory roku, czy czasem nie mam za szczelnych okien, czy wogóle to dobrze. Okna sa plastikowe, dom ocieplony 12cm styropianem. Przyznam, że w pomieszczeniach jest jest zawsze miłe świerze powietrze. Kaloryfery w zasadzie wszędzie są pozakręcane na minimum. Chodzi ogrzewanie podłogowe na 32 stopnie na 1/3 parteru. Próbowałem cos znależć aby odp. na swoje pytania, ale może mi ktos to wyjasni prosto i tylko przy wiedzy dot. mojego domu jaki opisałem. Czy to, że powietrze wwiewa, zamiast wyciągać, nie grozi mi jakąś wkradająca się wilgocią itp. sprawami, żle wpływając na dom i zamieszkiwanie w nim?

  2. #2
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    an-bud

    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Skąd
    kuj.pom.
    Posty
    5.725

    Domyślnie

    za mało dochodzi powietrza do domu masz jakieś nawiewniki? wdmuchuje do domu, bo dom uzupełnia sobie straty.
    an-bud ...... Przyznaję że Polska mi zbrzydła za dużo święconej wody za mało zwykłego mydła (Tadeusz Boy Żeleński)
    Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.(Stanisław Lem)

  3. #3
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    pietrek30

    Zarejestrowany
    Aug 2005
    Posty
    202
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    74

    Domyślnie

    Nie mam żadnych nawiewników i jak rozumiem dom za szczelny. W kotłowni własnie tego nie ma, są mało szczelne drzwi zewnetrzne i kratka wentylacyjna zasysa powietrze. W reszcie pomieszczeń jednak jest odwrotnie. Czyli jak czytałem należy rozszelnić okna?? ale wtedy bedę miał straszne straty ciepła jak podejrzewam.

  4. #4
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    an-bud

    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Skąd
    kuj.pom.
    Posty
    5.725

    Domyślnie

    Zrób nawiew do kotłowni. piec pracując zużywa powietrze, trzeba to uzupełnić.
    an-bud ...... Przyznaję że Polska mi zbrzydła za dużo święconej wody za mało zwykłego mydła (Tadeusz Boy Żeleński)
    Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.(Stanisław Lem)

  5. #5
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    pietrek30

    Zarejestrowany
    Aug 2005
    Posty
    202
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    74

    Domyślnie

    To sprawi, że już w domu nie będzie wdmchiwać? kotłwnię mam na tym samym poziomie, wchodzi sie do niej i z domu jednak odzielają ja od reszty podwójne drzwi, jedne samej kotłowni/wiatrołap i wiatrołap/resztę domu. Drugie drzwi do kotłowni to wejście bezpośrednie z dworu i tedrzwi naprawdę są mało szczelne, nie mają żadnej uszczelki i gołym okiem widać szpary pomiędzy skrzydłem drzwi a futryną, przez te szpary wpada dość sporo powietrza. Ponadto kratki wentylacyjne wdmuchują powietrze niezależnie czy wiatrak rozpalający palenisko działa czy pieć jest w stanie czuwania.

  6. #6

    Domyślnie

    W nowo budowanych super szczelnych domach typowa wentylacja grawitacyjna się nie sprawdza, bo posiadasz kanały wywiewne a nie masz nawiewów, którymi były nieszczelności w starych drewnianych oknach. U ciebie najniższe kanały wentylacyjne stały się nawiewnymi. Wyjściem z tej sytuacji jest:
    1. otwarcie rozszczelnień w oknach - tylko po co kupowaliśmy drogie, szczelne okna żeby je teraz otwierać?
    2.doprowadzenie świeżego powietrza oddzielnym przewodem minimum fi 100 najlepiej w okolice kominka - nie będzie uczucia zalatywania chłodem.
    3.wybudowanie wentylacji wymuszonej z rekuperatorem - ale u ciebie to już chyba za późno,bo wentylację taką powinno się zaprojektować przed wybudowaniem domu.

    Ja mam obecnie wariant 2, z tym że tam wychodzi rura fi 200 GWC długości 30 metrów a w przyszłości będzie wariant 3.

  7. #7
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    pietrek30

    Zarejestrowany
    Aug 2005
    Posty
    202
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    74

    Domyślnie

    Własnie zaczynam żałować, że posłuchałem fachowca od kominka i nie zrobiłem przy nim tzw. "lewego powietrza", może by to coś pomogło, bowiem jak palę w kominku to aż słychać delikatny świst zasysania powietrza z domu na drzwiczkach wkładu. Fachowiec odradzał z powodu, że własnie np. zimą przez "lewe powietrze" będzie wchodzic zimno do domu, być może coś w tym jest bo powietrze to ma przecież za zadanie opływać wewnątrz "baby" wkład i odbierając ciepło wkładu przekazywać je na pomieszczenie. Natomias powietrze potrzebne do spalania i tak kominek pobierze z pomieszczenia, a musi być go sporo bo to dość spory wkład. W zasadzie to zasysanie powietrza nie jest uciążliwe, czy nieprzyjemne, najbardziej boje się czy przez to w domu nie zacznie mi się robić wilgoć, grzyb itd. Gdy rozkręcam kaloryfery w pomieszczeniach jest ciepło i te wpadające powietrze aż tak nie wychładza miumo to pomieszczenia. Nie mam pomysłu co z tym fantem zrobić/

  8. #8

    Domyślnie

    Miałeś fatalnego ,,fachowca" od kominka. Napływ swieżego powietrza pod kominek jest niezbędny gdy kominek pobiera powietrze z pomieszczenia. Mój kominek jest z zamkniętą komorą spalania z oddzielnym dopływem świeżego powietrza.
    W zasadzie to zasysanie powietrza nie jest uciążliwe, czy nieprzyjemne, najbardziej boje się czy przez to w domu nie zacznie mi się robić wilgoć, grzyb itd.
    Wilgoć i grzyb nie powstają od świeżego powietrza, tylko tam gdzie nie ma wentylacji. Więc jeśli ci to nie przeszkadza to tak zostaw.

  9. #9
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    pietrek30

    Zarejestrowany
    Aug 2005
    Posty
    202
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    74

    Domyślnie

    Cytat Napisał pismag
    Miałeś fatalnego ,,fachowca" od kominka. Napływ swieżego powietrza pod kominek jest niezbędny gdy kominek pobiera powietrze z pomieszczenia. Mój kominek jest z zamkniętą komorą spalania z oddzielnym dopływem świeżego powietrza.
    Zaczynam to dostrzegać, co prawda do samej kwestii wybudowania i dopracowania nie mam wiekszych zastrzeżeń, zrobił jak miało być, ale widzę jednak ten brak dopływu powietrza pod wkład z zewnątrz. Na szczęście po analizie fotograficznego archiwum budowy stwierdzam, że jeszcze to można zrobić. Jednak czy jeżeli nie będę palił nie będzie wchodziła tamtędy wilgoć pod wkład? mam dom parterowy, w zasadzie jest równo z gruntem. Otwór ten musiałby być zaraz przy ziemi, a więc zasysałby wilgoć utrzymująca się często rano przy ziemi. Tym bardziej, że niejednokrotnie wczesna wiosna czy sama jesienią, temp. na zewnątrz rankiem czy nocą jest dużo niższa niż w domu. Pozostaje mozliwość, że dopływ ten trzeba by otwierać jedynie w trakcie palenia.

  10. #10
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar Andrzej Wilhelmi
    Zarejestrowany
    Jan 2006
    Skąd
    Łódź
    Kod pocztowy
    94-313
    Dzielnica
    Polesie
    Posty
    13.737

    Domyślnie

    Przyczyn jest z całą pewnością kilka. Wspomnieli już o nich szanowni przedmówcy. Zwrócę uwagę jeszcze na takie: krótkie kanały wentylacyjne w pomieszczeniach gdzie zastosowano kominki wentylacyjne na końcu tych kanałów i do tego prawdopodobnie te kominki nie są ocieplone. Cieple powietrze z pomieszczenia nie jest w stanie wypchnąć zimnego słupa powietrza, które wpada w środka.
    Otwory wentylacyjne w kominach otwarte na jedną stronę. Wyprowadzenie otworów wentylacyjnych na ścianie szczytowej budynku. Stosowanie wentylacji mechanicznej równocześnie z grawitacyjną (kuchnia, łazienka) powoduje zjawisko tzw. cofki. Pozdrawiam.
    miłego dnia
    mój nowy adres e-mail: aw.witand@gmail.com

  11. #11

    Domyślnie

    Generalnie wentylacja grawitacyjna jest do du...
    Ja u siebie też walczyłem aby wszystkie kominy wyciągały i prawie mi się to udało ale nie do końca.
    Mam kominek i 3 kanały wyciągowe. Pod kominek doprowadzenie fi110. I zawsze jednym kanałem wdmuchiwało. Zrobiłem do kominka drugą fi 110 i dalej wdmuchiwało. Dopiero zmniejszenie jednego wylotu ze średnicy 12x12 na 6x12 naprawiło sytuację i wszystkie kanały wyciągają. Ale nie do końca bo teraz mam takie jaja (na razie 2 razy w przeciągu 2 tygodni) kocioł gazowy 2 razy się wyłączył bo wyczuł cofkę spalin. A żeby z kominka nie pizgało jak nie palę to zamykam mu kratki zasysające powietrze z domu i to zimne z dworu wlatuje do chaty kratkami nawiewnymi od kominka przy suficie. (nie czuć tak chłodu)
    Dochodzę do wniosku że ile fi kanałów wyciągowych to tyle powinno być nawiewnych a wtedy dupa z naszych szczelnych domów.

  12. #12

    Domyślnie

    Przyłączam sie do walczących z wentylacją grawitacyjną, i kominami z których "wieje".

    pozdr.
    Enio

  13. #13
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) BARD FORUM Avatar andre59
    Zarejestrowany
    Sep 2005
    Posty
    13.902
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    14

    Domyślnie

    Cytat Napisał siwy z gosławic
    ...
    Dochodzę do wniosku że ile fi kanałów wyciągowych to tyle powinno być nawiewnych a wtedy pupa z naszych szczelnych domów.
    A kto zawyrokował, że nasze domy muszą być szczelne?
    Cała idea wentylacji grawitacyjnej polega właśnie na nieszczelności budynku, a że w naszym klimacie wiąże się to z utrata części tak lubianego przez nas ciepełka...
    Wniosek odnośnie równoważności przekrojów kanałów wentylacyjnych jest jak najbardziej słuszny.
    Bilans musi wyjść na zero, na miejsce zużytego powietrza, które ma ulecieć w przestworza musi wejść świeże. Natura nie da się oszukać. Projektanci projektują kanały wentylacyjne (zazwyczaj wywiewne), a niestety nie projektują systemu wentylacji. Starożytni Egipcjanie robili to lepiej.
    Jak Andre, Zosia-samosia, dom budował.
    Komentarze.
    punkt widzenia zależy od kąta patrzenia

  14. #14
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    pietrek30

    Zarejestrowany
    Aug 2005
    Posty
    202
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    74

    Domyślnie

    W wnetylacji to i termity są lepsze

    Na wiosnę muszę zastanaowić się co można z tym zrobić aby tak aż bardzo nie wiwiewało powietrza. Czasem wieczorami stojąc tuż naprzeciw kratki wentylacyjnej czuć jak bije z tamtąd strumień zimnego powietrza. Dobrze, że kratki są z żaluzją, bo inaczej znów w uzytku była by szmata. W ogólnym rozrachunku jak pisalem, aż tak nie jest to uciążliwe, po rozpaleniu i rozgrzaniu się kominka wręcz jakby zanikały te strumienie zimnego powietrza, ale wkład słychać dość mocno jak zasysa powietrze. Komin łącznie ma z 9 m więc ma spory ciąg.

    Zastanawia mnie znów jak to będzie latem, mam nadzieję, że ta kiepska w odpływiw wentylacja nie spowoduje, że będzie zaduch.

  15. #15
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) BARD FORUM Avatar andre59
    Zarejestrowany
    Sep 2005
    Posty
    13.902
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    14

    Domyślnie

    Cytat Napisał pietrek30
    W wnetylacji to i termity są lepsze
    ...
    Zastanawia mnie znów jak to będzie latem, mam nadzieję, że ta kiepska w odpływiw wentylacja nie spowoduje, że będzie zaduch.
    Pewnie, że są lepsze.
    Instynktownie wyczuwają w którą stronę powietrze ma się przemieszczać.
    My, ludzie zatraciliśmy instynkty pierwotne i teraz mamy kłopoty z podstawowymi sprawami.

    Latem otworzysz okna i tyle. Problem może być na poddaszu użytkowym (sądząc po wysokości komina takowe posiadasz). Latem pozostaje wymuszanie obiegu powietrza wentylatorkami.
    Jak Andre, Zosia-samosia, dom budował.
    Komentarze.
    punkt widzenia zależy od kąta patrzenia

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony