dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13
  1. #1
    DOMOWNIK FORUM (min. 500)
    AxLe

    Zarejestrowany
    Jan 2004
    Skąd
    warszawa
    Kod pocztowy
    00-567
    Dzielnica
    Mokotów
    Posty
    524

    Domyślnie Jak zabezpieczyć iglaki przed kradzieżą

    Pytanie j.w. Sąsiad w zeszłym roku posadził około 40 nowo zakupionych iglaków i ......po tygodniu zniknęły wszystkie, czy znacie jakiś sposób żeby mi ich nie ukradli ?

  2. #2

    Domyślnie

    Pani od której kupowalam sporo iglaków na działkę radziła:

    1. Pomalowanie końcówek gałązek na jakiś kolor
    2. Przycięcie od razu wierzchołków

    Wtedy jakby ktoś usiłował sprzedać widać , że raczej kradzione.
    Podobno to zniechęca

  3. #3
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... Avatar rafałek
    Zarejestrowany
    Apr 2003
    Posty
    6.643
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    179

    Domyślnie

    Gafinka - nr 1 OK ale to nie jest trwałe roziązanie, nr 2 odradzam w przypadku roślin które mają roznąć na wysokość. Doprowadzisz przez to do deformacji szczególnie w przypadku świerków i tym podobnych drzewek.

    Osobiście uważam, że najlepiej jest nie sadzić do czasu jak nie będzie można pilnować, ale jeśli już trzeba to może opryskać jakimś śmierdzidłem - może Hukinol. Jest to środek do odstraszania zwierzyny leśnej i śmietrdzi jak długo niemyty żulik. Tylko czy w nocy w pośpiechu ktoś to wyczuje czy dopiero jak zniknie z łupem?

  4. #4

    Domyślnie

    Zgadzam się - pomalować końcówki - później i tak można je obciąć.
    kolo

  5. #5

    Domyślnie

    witam
    Znajomy miał ofertę kupna iglaków od bezszczelnego złodzieja, kilka dni wcześniej je zwinął. Poznał je bo były właśnie oznakowane farbą. Życie jest ciekawe.
    Podobny problem dotyczy kwiatów i niekonwencjonalnych zniczy na cmentarzu. Ja osobiście kwiaty spryskuję delikatną farbą w sprayu. Póki co pomaga.
    pozdrawiam

  6. #6

    Domyślnie

    Sprzedam patent na kotwicę: potrzebny łańcuch lub stalowa linka i kawałek pręta. Trzeba wykopać większą dziurę, pręt w poprzek, łańcuch do pręta i do łodygi poniżej zielonego. Przysypujemy ziemią i wieszamy tabliczkę - "Iglaki zabezpieczone przed kradzieżą".
    Złodziej spróbuje raz i resztę zostawi.
    Przetestowane w jednej z okolicznych firm - po prywatyzacji właściciel zdecydował na poprawę "wizerunku" przy pomocy iglaków. No to je klasa robotnicza sprywatyzowała. Za drugim razem iglaki poszły do ziemi z kotwicą. Pomogło.

  7. #7
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... PIWNY GURU FORUM
    Jerzysio

    Zarejestrowany
    Jun 2004
    Posty
    5.923

    Domyślnie

    ....jest sposób o którym slyszalem, ale nie widzialem w praktyce.
    Podczas sadzenia potzebna jest mocna drobna siatka z tworzywa która rozkalada sie na calej powierzchni, wsadza korzenie roslin i calosc zasypuje ziemia.
    Wyrwanie ( wykopanie ) roslin wiazez sie z ich sporym uszkodzeniem, a co za tym idzie ze strata "walorów handlowych"
    Po ew. wyciagnieciu jednej, zlodziejowi odchodzi ochota od pracochlonnej zabawy.
    Pozdro
    J

  8. #8
    ELITA FORUM (min. 1000) FORUMOWA POETKA (I Wicemiss Forum 2005) Avatar osowa
    Zarejestrowany
    Jun 2004
    Posty
    2.477
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    34

    Domyślnie

    Nie tylko iglaków dotyczy ten problem ... nam z działki rekreacyjnej rokrocznie „dostają nogi” żywotniki czyli tzw potocznie – thuje ... nawet wiemy u kogo wylądowały w tamtym roku . Bo po przednim ścieliśmy wierzchołki i wyglądają bardzo charakterystycznie .Cóż z tego? Mam się kłócić o nie? A najsmutniejsze jest to, że drzewka wyniesiono w trakcie naszego pobytu .... psa ktoś unieszkodliwił na dwa dni – nigdzie nie mogliśmy go znależć ... w duchu rozpaczałam, ale nie pokazałam po sobie, że martwię się . Musiałam wierzyć, że piesek wróci – dla dobra dzieci . I Bogu dzięki wrócił cały – tyle, że bardzo głodny....
    Nie ma chyba sposobu na złodziei drzewek . Sąsiad podciął w świerkach wszystkie dolne gałązki zostawiając tylko na czubku pióropusz - ale to bez sensu... drzewko ma rosnąć do ozdoby, by cieszyć oko a nie wyglądać jak strach na wróble.... W końcu poddaliśmy się i posadziliśmy różne odmiany wierzb- na nie nie ma chętnych ..zostały jeszcze trzy sztuki żywotników – na razie jeszcze stoją- a w jednym ptaszki uwiły sobie gniazdko ...

  9. #9

    Domyślnie

    Potwierdzam skuteczność rozwiązania opisanego przez Hawkmoona. Zdecydowanie linka stalowa owinięta wokół pieńka i przeciągnięta do następnej rośliny. Sądzę, że po podrośnięciu iglaków, można ją usunąć.

  10. #10

    Domyślnie

    Jak będzie zamówienie na dany towar to wszystko wyciagna i nie ma siły.
    Rada, samemu nigdy nie kupowac "okazyjnych" drzewek. Jak nie bedzie zapotrzebowania to i kraść nie beda bo po co ??
    Od 27 lutego 2005 na swoim !!!!
    Szukam ekipy (solidnej) do podbitki.
    ----------------
    Maciek (Płock)
    GG: 2260023

  11. #11
    STAŁY BYWALEC (min. 300) Avatar muzykant
    Zarejestrowany
    Oct 2004
    Posty
    344
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    7

    Domyślnie

    przychylam się do Cypka - choć kijem wisły nie zawrócisz .....
    ech....

  12. #12
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    Sp5es

    Zarejestrowany
    Mar 2005
    Posty
    3.540

    Domyślnie

    Eine kleine Bombe und zwei Handgranaten.

    Zadziałą.

  13. #13

    Domyślnie

    propunuję choć to dość drogie rozwiązanie do każdego drzewka przywiązać psa najlepiej pitbula

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony